Wiadomości

Jedzenie i bębnienie podczas Nocy Wrzeszcza

Ciasteczka z nazwami wrzeszczańskich ulic można będzie kupić m.in. na pikniku w Garnizonie w ramach Nocy Wrzeszcza.
Ciasteczka z nazwami wrzeszczańskich ulic można będzie kupić m.in. na pikniku w Garnizonie w ramach Nocy Wrzeszcza. fot. facebook.com/fundacjapalma

Koncerty bębniarskie rozsiane po całej dzielnicy, piknik plenerowy i dwie instalacje artystyczne z jedzeniem w roli głównej - to niektóre wydarzenia Nocy Wrzeszcza, która potrwa od sobotniego południa do nocy. Wszystko to pod patronatem "Blaszanego bębenka" Güntera Grassa.



Noc Wrzeszcza to minifestiwal kulturalny poświęcony tylko i wyłącznie tej jednej dzielnicy Gdańska. Nazwa jest nawiązaniem do odbywającej się w tym samym czasie w całym Trójmieście Nocy Muzeów, ale organizatorzy na muzealne atrakcje wcale nie stawiają.

Od południa do nocy w sobotę we Wrzeszczu odbędzie się szereg przeróżnych mniejszych i większych wydarzeń: spotkania, warsztaty, wystawy, a przede wszystkim akcje kulinarne i koncerty. Wszystko to pod patronatem "Blaszanego bębenka" Güntera Grassa, w którym Wrzeszcz jest niemalże równie ważnym bohaterem, co mały Oskar Matzerath.

Noc Muzeów w Trójmieście


- Odnosimy się do powieści Grassa w różny sposób: przez związane z nią tematycznie wykłady, warsztaty czy wystawy, ale przede wszystkim przez bębnienie - tłumaczy Jakub KneraFundacji Palma, który organizuje Noc Wrzeszcza. - Zaprosiliśmy pięcioro perkusistów i perkusistek - Dominikę Korzniecką, Huberta Zemlera, Jacka Prościńskiego, Olę Rzepkę i Miłosza Pękalę - żeby odnieśli się w indywidualny sposób do historii bohatera powieści Grassa i zabębnili - najpierw w przestrzeni Wrzeszcza, a potem na terenie Garnizonu Kultury, gdzie zagrają wszyscy razem. Bębnienie to alarmowanie i zwracanie uwagi na pewne tematy - nadrzędnym tematem tegorocznej Nocy Wrzeszcza jest Gdańsk międzywojenny i przez ten muzyczny pryzmat chcemy o nim przypomnieć.
Koncerty bębniarskie odbędą się: na boisku przy II LO zobacz na mapie Gdańska (g. 16), w altance w Parku Kuźniczki zobacz na mapie Gdańska (g. 16:45), na rondzie przy Wajdeloty zobacz na mapie Gdańska (g. 17:30), przy pawilonie na Waryńskiego 1 zobacz na mapie Gdańska (g. 18:15), przy kościele pw. Matki Odkupiciela zobacz na mapie Gdańska (g. 19:15), w Gaju Śpiewaków w lesie przy Jaśkowej Dolinie 48 zobacz na mapie Gdańska (g. 20) oraz na placu w Garnizonie Kultury zobacz na mapie Gdańska (g. 21:30). Po tym ostatnim będzie można spróbować zupy ugotowanej i rozdawanej na koniec imprezy przez artystkę Annę Królikiewicz.

- Projekt "Czy jest tu Czarna Kucharka?" odnosi się do historii sąsiadów głównego bohatera, którzy na podwórku przygotowali mu osobliwą zupę. Po tym wydarzeniu Oskar złości się i chce opuścić Wrzeszcz - Ania Królikiewicz odwołuje się do tego momentu, ale też do postaci Czarnej Kucharki, również pewnej reminiscencji Oskara z przeszłości - wyjaśnia Natalia Koralewska z Fundacji Palma. - Wydarzenia z przeszłości bardzo często przypominają nam różne smaki.
Pięcioro perkusistów, którzy dadzą swoje koncerty w różnych miejscach dzielnicy.
Pięcioro perkusistów, którzy dadzą swoje koncerty w różnych miejscach dzielnicy. fot. Renata Dąbrowska
Dlatego też drugim kulinarnym projektem Królikiewicz będzie "Proszek musujący. Czy to państwu coś mówi?", który nawiązuje do słodkich przygód Oskara z proszkiem musującym. Jak mówią organizatorzy, jest to próba smakowego przywołania przedwojennego Wrzeszcza, a także okresu dzieciństwa. Wystawa odbędzie się w Tajnej Galerii przy Dekerta 3 zobacz na mapie Gdańska (g. 19).

Jeszcze więcej doznań kulinarnych będzie można doświadczyć podczas pikniku rodzinnego na placu w Garnizonie Kultury (od g. 15), na który tamtejsze lokale przygotują różne specjały. Składak będzie serwował podpłomyki i kawę, a Browar Vrest - piwo oraz wino Château Isolette z Prowansji, które wkrótce na stałe zagości w ofercie lokalu. Podczas imprezy będzie można również kupić specjalne ciasteczka z nazwami wrzeszczańskich ulic, w tym także tymi historycznymi.

- Ciastka to cegiełki na wsparcie naszej fundacji i organizacji Nocy Wrzeszcza. Z drugiej strony poprzez nazwy, które na nich się znajdują, zwracamy uwagę na historię dzielnicy. Nazwy takie jak Wajdeloty, Kuźniczki albo Matejki zna pewnie każdy, Marienstasse Kleimhammer albo Johannistal już niekoniecznie. Sama nazwa dzielnicy brzmiała kiedyś Langfuhr i ją też warto rozszyfrować - dodaje Koralewska.
Pozostałe wydarzenia organizowane w ramach Nocy Wrzeszcza, to m.in. spacer dla dzieci śladami Oskara Matzeratha spod Szpitala Klinicznego zobacz na mapie Gdańska (g. 12) czy wystawa na temat twórczości Grassa w Kolonii (g. 18:30).

Szczegółowy informacje o innych wydarzeniach w ramach Nocy Wrzeszcza Kalendarzu Imprez.

Opinie (123) ponad 20 zablokowanych

  • Łomot to nie muzyka (39)

    Ot, namnożyło nam się "artystów"...
    I widać, fundacje opłaca się zakładać.

    • 83 40

    • Śmieszy mnie ten na siłę pompowany trend do powrotu do niemieckich nazw (29)

      Freie Stadt Danzig już nie istnieje, podobnie jak nie ma Bismarcka czy Hitlera. Na ciastko nie przyjdę.

      • 69 29

      • Halo! Grass był SS-manem (18)

        Wstąpił sam, z własnej i nieprzymuszonej woli.

        • 65 30

        • (7)

          Co mają na myśli ci, co minusują? Gunter Grass sam się pod koniec zycia przyznał, że należał do SS

          • 30 9

          • 25% Niemcow nalezala do SS jak i tez tyle samo Polakow bylo czlonkami PZPR. (4)

            A wszystko dla zrobienia i utrzymania kariery...

            • 11 19

            • PZPR równać do SS, kurczę co za świadomość (1)

              Jaka wiedza " imponująca" historii, i to co drugi wpis to ignorancja totalna

              • 33 7

              • no jełop i dzban straszny

                • 0 1

            • W szczytowym okresie liczebność SS

              wynosiła ok.900 tys( w tym znakomita większość to nie Niemcy). Skąd więc te 25 procent? Wyjaśnisz to jakoś sensownie?

              • 3 1

            • ooo d**il!

              • 0 0

          • grass mial wtedy 17 lat

            • 8 0

          • co mają na mysli ci, co daja plusy?

            • 1 0

        • A skąd informacja, że "wstąpił sam, z własnej i nieprzymuszonej woli"? (2)

          Jakieś wiarygodne źródła?

          • 11 19

          • Wszystko jest

            w "Przy obieraniu cebuli". Nie spotkałem jeszcze tekstu, który by to podważał. Polecam fragmenty o sikaniu do baniek z kawą oraz o nieumiejętności jazdy rowerem, która ratuje życie.
            Ale kto by sobie zawracał głowę czytaniem książek...
            Zresztą Niemcy chyba jeszcze bardziej nie cierpią Grassa.

            • 17 5

          • A skąd wiesz, ze 2+2=4? To na inne pytania szukaj sam odpowiedzi w książkach!

            • 11 2

        • ile mial wtedy lat?

          • 0 0

        • . (1)

          Papież Benedykt XVI zresztą też !

          • 2 2

          • bendykt nalezal do hitlerjugend

            • 2 0

        • A 40 procent (3)

          Polaków popiera PiS.
          Każda epoka ma swój obciach.

          • 7 1

          • (2)

            tylko dla tego ze nie ma alternatywy :(

            • 0 1

            • (1)

              to nie jest powod zeby glosowac na gorsze zlo

              • 2 1

              • chyba nie rozumiesz co oznacza brak alternatywy

                • 0 0

      • A może bębnią na powrót WMG? (1)

        biorąc pod uwagę jak miasto dba o Westerplatte?...

        • 28 19

        • kolejny bredniarz

          A jak miałoby dbać?

          To są RUINY po bitwie. I mocą tych bunkrów jest to, że to oryginalne RUINY po heroicznej obronie (bezsensownej z punktu widzenia strategii i bezowocnej, ale nieludzko bohaterskiej).

          Odbudowanie tego zniszczyłoby to miejsce. Bunkrów - nawet oryginalnych, w pełni zachowanych po IIWS - mamy dużo. Bunkrów na Westerplatte, w których widać dziury po kulach - tylko tyle, ile jest dziś na Westerplatte.

          Jak ktoś chce koniecznie tam coś robić, to zamiast odbudować zatrudnić dobrych grafików i zrobić rozszerzoną rzeczywistość 3D, aby można było chodzić po tym terenie w goglach i oglądać jak wyglądało to przed bitwę i w trakcie. To byłoby coś bardzo ciekawego, co jednocześnie byłoby wyjątkową atrakcją, a nie zniszczyłoby dzisiejszego ducha miejsca

          Jak ktoś chce

          • 1 0

      • Masz racje i chyba dlatego wczoraj na Yahoo widzialem skarge

        Miedzynarodowego Kongresu Zydowskiego ze w Polsce zaczal kwitnac antysemityzm. Juz rozumiem o czym "Amerykanie" beda rozmawiac z Prezydentem Duda podczas jego wizyty w Waszyngtonie. Wczoraj takze w mediach napietnowano Prezydenta Trumpa ze w czasie powitania Viktora Orbana obejmowal sie z nim jak przyjaciele podczas gdy Orban jest wyjatkowym prawicowcem. Tak urabia sie nam opinie za oceanem...

        • 11 3

      • Śmieszą mnie (1)

        takie ,,komentarze''.

        • 5 10

        • Pośmiali się i odeszli objęci w kierunku zachodzącego słońca...

          • 1 0

      • Jak można być takim analfabetą i porównywać (4)

        Bismarcka do psychopaty Hitlera !

        • 8 11

        • (1)

          "Freie Stadt Danzig już nie istnieje, podobnie jak nie ma Bismarcka czy Hitlera" gdzie w tym zdaniu jest porownanie tych dwoch postaci

          • 6 0

          • Prawo Godwina

            • 0 0

        • obaj tępili Polaków (1)

          i germanizowali

          • 7 0

          • Lukas Podolski też

            ale to chyba nie byłoby fair dawać go obok Hitlera.

            Bismarck zwalczał Polskość. Nie Polaków jako takich. Każdy Polak, który chciał zostać Niemcem mógł to śmiało zrobić. Za Hitlera to było niemożliwe. To NSDAP decydowało, kto jest człowiekiem, a kto musi umrzeć.

            Jeśli ktoś nie rozumie tej różnicy, to jest za głupi, aby prowadzić z nim dyskusję.

            • 0 0

    • Jak usłyszę w nocy bębny (6)

      To dzwonię do prokuratury.

      • 16 5

      • (2)

        A se dzwoń do papieża, sekretarza generalnego ONZ, do cesarza Japonii i do prezesa wszystkich prezesów.

        • 7 11

        • (1)

          A do króla Europy można?

          • 4 2

          • masz na mysli balbine lapowkarza

            • 0 0

      • będny nie bębny, tytuł brzmi będniarze (1)

        • 0 1

        • Zbędniarze chyba być powinno.

          • 3 3

      • do polskich nagrań dzwoń!

        • 2 0

    • w nocy walić w bębny? macie równo pod sufitem? (1)

      czy wiecie co robił autor w czasie wojny?

      • 3 2

      • wiemy, i wiemy tez co chcesz zasugerowac

        • 0 0

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • Czekamy na reakcję Gdyni (1)

    Proponuję koncerty z cyklu "szelest białej farby na asfalcie"

    • 49 14

    • Opinia z Gdyni

      Głupi pomysł. Tyle

      • 1 0

  • Jakby ktoś kijem o pralkę walił (2)

    Taka to muzyka

    • 66 17

    • Jak ktoś jest prosty jak taboret - to taka muzyka do niego nie dotrze :)

      • 6 4

    • naprawiasz pralki?

      • 2 3

  • współczuję mieszkańcom (2)

    szczególnie z małymi dziećmi, śpiącymi o tej porze

    • 85 38

    • a ja współczuję sąsiadom małych dzieci

      • 41 15

    • Jak dzieci dra sie pol dnia to nikt sasiadom nie wspolczuje

      • 28 14

  • ale dlaczego Grass? tylu współczesnych mieszkańców Gdańska było i jest (5)

    tylu naszych fajnych ludzi...

    a tu twardo " po Niemiecku"

    i to często używane- nadużywane " wolne miasto Gdańsk"....

    to już się staje nieciekawe!
    ciekawe ilu Gdańszczan zna j. niemiecki?

    • 73 33

    • Po co mi znajomość niemieckiego? (1)

      Mam gdzieś ten język i nie życzę sobie robienia imprez pod wezwaniem Grassa.

      • 3 5

      • Przyzwyczajaj się...

        • 0 1

    • Bo to jest właśnie testament Budynia

      • 2 3

    • Popieram przedmowce

      Choc perfekcyjnie wladam jezykiem niemieckim to przyznaje racje iz nie popieram tego rodzaju celebrowania sie dzielem Grassa. Pan Grass sadze ze nie przykladal mi to tego zbyt wielkiej wagi. Poznalam autora osobiscie przed laty w Bad Salzuflen gdzie lubil spedzac wczasy.

      • 1 0

    • Grass mieszkał we Wrzeszczu

      może dlatego, że Grass mieszkał w tej okolicy, na Lelewela

      • 0 2

  • (8)

    albo Joinistall już niekoniecznie. Sama nazwa dzielnicy brzmiała kiedyś Langfuhr i ją też warto rozszyfrować - dodaje Koralewska.

    no właśnie jak rozszyfrować Joinistall?

    • 20 4

    • (1)

      Koncerty bębniarskie - czy to oznacza że kulturowo zbliżamy się do Afryki?

      • 32 11

      • 4 osoby uważają, ze to kwintesencja europejskości

        • 7 2

    • błąd (2)

      Kleinhammer a nie Kleimhammer - artykuł pełen błędów, pisany na kolanie; GG przewraca się w grobie :(

      • 13 1

      • i jeszcze "Będniarze" zagrają nocą.... (1)

        • 7 1

        • kolejny pisarz spod ruskiej granicy, ten portal jest z tego znany

          • 3 2

    • Johannistal

      Jaśkowa D...

      • 10 0

    • (1)

      Wszystko to pod patronatem "Blaszanego bębenka" Güntera Grassa.

      patronat morze objąć jakieś wydarzenie tylko osoba żyjąca a już na pewno nie może to być książka - no ale skąd oni to mogą wiedzieć?

      • 33 4

      • no chyba ze jotpitu

        • 0 1

  • Bębny i jedzenie

    Osobiście mam bęben od jedzenia

    • 47 1

  • (3)

    Dalsze próby germanizacji gdańszczan. Grass był zbrodniarzem!!! To esesman i basta.

    • 50 21

    • No cóż, dzisiaj uznano go jako dobrego essesmana. Jacy organizatorzy, taki patron.

      • 9 6

    • tani oszust z ciebie

      • 3 3

    • to był czy jest?

      • 0 1

  • Zapowiada się (1)

    żałośnie ...

    • 45 12

    • Maruda

      ,

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08

listopada

Mikromusic Gdańsk, Stary Maneż

08

listopada

Paweł Izdebski Trio Gdańsk, Parlament

Kultura

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Kulinaria

Co warto mieć w domowej spiżarce? Mądre zakupy
Co warto mieć w domowej spiżarce?
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W którym roku oficjalnie zostało otwarte gdańskie zoo?