Wiadomości

Jemy na mieście: wspaniała kuchnia w restauracji Modern Food&Wine

W najnowszym odcinku kulinarnego cyklu "Jemy na mieście" odwiedzam sopocką restaurację Modern Food&Wine. Na zdjęciu: pierogi z gęsiną, kiszoną kapustą, wiśniami i migdałami.
W najnowszym odcinku kulinarnego cyklu "Jemy na mieście" odwiedzam sopocką restaurację Modern Food&Wine. Na zdjęciu: pierogi z gęsiną, kiszoną kapustą, wiśniami i migdałami. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl

Jemy na mieście to cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy Modern - Food&Wine położone tuż przy sopockim molo. Poprzednio jedliśmy w Del Mar w Gdyni. Za dwa tygodnie opiszemy Grono Bistro w Gdańsku - już tam byliśmy.



Dobre restauracje w Trójmieście - ranking najlepszych


Restauracja Modern w Sopocie powstała ponad rok temu w miejscu dawnej Laguny Smaku. Mieści się tuż przy wejściu na sopockie molo, po prawej stronie. Lokal jest dwupoziomowy z niewielką salą i malutkim barem na parterze oraz znacznie większą salą na piętrze.

Wnętrze restauracji jest jasne, utrzymane w morskiej, pastelowej kolorystyce z odrobiną szarości i bieli oraz nieprzytłaczającymi minimalistycznymi dodatkami, takimi jak nowoczesne lampki czy świeczniki. Dominuje niezobowiązująca elegancja. Jedną ze ścian zdobią abstrakcyjne obrazy, które również utrzymane są w kolorach morza i przywodzą na myśl wzburzone fale. Największą jednak atrakcją i zarazem elementem dekoracyjnym jest widok, który możemy podziwiać dzięki dużym oknom.

Do Modern udaję się na niedzielny obiad wraz z koleżanką i jej mamą. Przezornie zarezerwowałyśmy stolik i całe szczęście, bo sala była pełna i znalezienie wolnego miejsca nie byłoby możliwe. Dopiero po czasie zwolniły się stoliki i zrobiło się spokojniej.

Karta nie jest długa. Znajdziemy w niej sporo dań rybnych i owoców morza, począwszy od przystawek, poprzez zupy, a na daniach głównych kończąc.

Po namyśle i konsultacjach z bardzo kompetentną i zarazem przemiłą panią kelnerką zamówiłyśmy:

- bulion z kaczki, gęsi i kurczaka z kopytkami i lubczykiem (19 zł);
- wegetariańską sałatę na ciepło z ziemniakami, warzywami korzeniowymi, kozim serem, jarmużem (29 zł);
- pierogi z gęsiną, kiszoną kapustą, wiśniami i migdałami (33 zł);
- halibuta z polentą ziemniaczaną, boczniakami, pak choi, pistacjami i sosem rybnym z krewetkami (59 zł);
- fondant czekoladowy z wiśniami i espumą z maślanki (23 zł).

5
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Restaurant de Paris
Gdynia, Antoniego Abrahama 26

Wydawałoby się, że bądź co bądź banalny bulion na kaczce, gęsi i kurczaku niczym nie może mnie zaskoczyć. Tymczasem bulion, który mi zaserwowano, miał w sobie to wszystko, czego po bulionie oczekuję, a więc był klarowny, miał bogaty warzywno-mięsny smak z wyraźną nutą świeżego lubczyku, a do tego pokrojone w plastry mięciutkie kopytka. Wszystko razem było przepyszne.

Sałata na ciepło była niemałym zaskoczeniem, na plus oczywiście. Dość pospolite warzywa, jak młoda marchew czy korzeń pietruszki, nie byłyby niczym niezwykłym, gdyby nie sposób przygotowania i dobór dodatków. Podsmażone na maśle warzywa były rzecz jasna al dente - zanurzone w kremowym sosie powstałym z rozpuszczonego sera koziego. Smakowały obłędnie. Ser kozi wydobył ich słodycz i delikatność, jednocześnie ją subtelnie przełamując, a zwieńczeniem były chrupiące prażone orzechy pistacjowe i laskowe.

Wegetariańska sałata na ciepło z ziemniakami, warzywami korzeniowymi, kozim serem, jarmużem.
Wegetariańska sałata na ciepło z ziemniakami, warzywami korzeniowymi, kozim serem, jarmużem. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Pierogi z gęsiną to kolejne danie, któremu należą się duże brawa. Po pierwsze aksamitne, mięciutkie domowe ciasto, po drugie sporo dobrze doprawionego farszu z pieczonej gęsi. Intensywny smak gęsiny całkiem dobrze komponował się z kiszoną kapustą i wiśniami, mimo że i bez tych dodatków pierogi skradłyby moje serce.

Pierogi z gęsiną, kiszoną kapustą, wiśniami i migdałami.
Pierogi z gęsiną, kiszoną kapustą, wiśniami i migdałami. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Halibut to czysta poezja. Nie pamiętam, kiedy jadłam tak doskonale zrobionego halibuta. Ryba była soczysta, delikatna, wręcz rozpływała się w ustach. Podano do niej sos krewetkowy o słonym i zdecydowanym smaku, słodkie puree z batatów, chrupiące pistacje i kapustę pak choy, subtelne boczniaki i ciekawą w smaku polentę ziemniaczaną. Każdy kęs to feeria smaków i tekstur. Świetny.

Halibut z polentą ziemniaczaną, boczniakami, pak choi, pistacjami i sosem rybnym z krewetkami.
Halibut z polentą ziemniaczaną, boczniakami, pak choi, pistacjami i sosem rybnym z krewetkami. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Nie skłamię, jeśli napiszę, że fondant czekoladowy był idealny. Intensywna słodycz czekolady została przełamana kwaskową espumą z maślanki i wiśniami. W punkt.

Fondant czekoladowy z wiśniami i espumą z maślanki.
Fondant czekoladowy z wiśniami i espumą z maślanki. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Podsumowanie: w Modern Food&Wine czeka na gości ładny widok i wykwintna kuchnia, która uwodzi smakiem i nie jest udziwniona na siłę. Każde danie jest przemyślane. Z nieukrywaną przyjemnością wystawiam restauracji ocenę bardzo dobrą z plusem - za całość, w tym za profesjonalną obsługę. Ceny faktycznie nie należą do niskich i mogą zniechęcić, ale pamiętajmy, że to lokal położony w sercu kurortu ze wspaniałym widokiem i świetną kuchnią. Jeśli więc poszukujecie restauracji na wyjątkowe wyjście, Modern nadaje się idealnie.

5.5 /6
Ocena autora
/6
5 ocen
Ocena czytelników

Opinie (40) ponad 10 zablokowanych

  • Niestety (5)

    Wielkość porcji w stosunku do ceny raczej nie wypada najlepiej (np. 5 pierogów za 33 zł)

    • 57 8

    • Powariowali (1)

      Ja rozumiem, że do knajpy nie chodzi się najeść, ale 5 małych pierożków za 33zł to jest przegięcie absolutne. Często chodzę do trójmiejskich restauracji, ale w niektórych ceny są z księżyca. Pól biedy kiedy "nabijają" sobie zysk napojami (woda za 8zł, dzbanek lemionady za 20zł), to potrafię zrozumieć. Ale dania powinny być sycące i dobre, a nie mikro porcje. Ja zamawiam coś za ponad 30zł to chcę się najeść, za 40-50zł/za potrawę niezależnie od rodzaju posiłku, chce się najeść do syta i delektować smakiem - a w takich knajpach jak ta, za 30zł dostaję danie o wartości 5zł.

      • 20 5

      • To tam nie chodź.

        • 0 0

    • Nie ma co już pisać o tych cenach. Wiadomo, że w całej Polsce jest drogo jak cholera.

      • 1 0

    • Gęsina jest droga, dobrze przygotowane pierogi mogą być tego warte. Jeśli chcesz zwykłych ruskich pierogów to polecam bary mleczne np. Kmar, jeżdżę tam przynajmniej raz w miesiącu i biorę wszystkie pierogi jakie mają.

      • 7 9

    • to tylko

      6,6 pln za sztukę :)

      • 12 1

  • Bardzo drogo wow

    Ale Drooooogo !!!!!!!!

    • 5 0

  • Narzekający na cenę i wielkość porcji " suwereni" zawsze mogą skorzystać z jakieś mordowni z piwem!

    • 4 8

  • 29 zl za parę warzyw na talerzu- presada

    • 9 1

  • dla mnie restauracja w samym centrum turystycznego traktu oznacza ze tam wlasnie nie pojdę

    ceny dla skandynawskich turystów, dla których nie ma znaczenia za ile i co zjedzą

    • 11 1

  • "(...)i nie jest udziwniona na siłę." (2)

    "halibuta z polentą ziemniaczaną, boczniakami, pak choi, pistacjami i sosem rybnym z krewetkami"

    Co piątek w polskim domu w powiecie Słupskim

    • 36 2

    • :-))) dokładnie (1)

      • 7 0

      • Mówi się:

        W punkt.

        A nie dokładnie.

        • 0 0

  • Świetne zdjęcie bulionu (3)

    Pani się zajmuje zawodowo fotografią ? Serio ?

    • 45 1

    • W punkt.

      • 2 0

    • Przydałby się w tym przypadku filtr polaryzacyjny (1)

      Bo na pierwszy rzut oka odbicie swiatła wyglada jak jakiś koci rzyg. Ale "fotografy" teraz tego nie "znajo".

      • 13 1

      • zdjęcie robione

        aparatem do USG

        • 15 1

  • W obliczu koranowirusa należy jeść tylko w barach mlecznych, gdyż tylko tam mamy pewność, że nie będziemy mieli styczności z osobami, które kiedykolwiek przebywały zagranicą. Ponadto wszystko zdrowo, smacznie i tanio.

    • 7 2

  • kopytka uciekły z bulionu ? (1)

    • 24 3

    • a co robi ten bratek na daniu do zjedzenia?

      • 1 1

  • "nie zapowiadamy wizyty" (5)

    Za dwa tyg opiszemy....

    • 11 55

    • (1)

      Kolejna ofiara systemu edukacji

      • 41 0

      • ... i potencjalny wyborca konfy.

        • 3 3

    • czytać ze zrozumieniem proszę

      • 13 0

    • Ciemnota w narodzie trzyma się mocno.

      • 16 0

    • Czytaj ze zrozumieniem
      "Za dwa tygodnie opiszemy Grono Bistro w Gdańsku - już tam byliśmy."

      • 29 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

28

lipca

11. NDI Sopot Classic Opera Leśna, Kościół św. Jerzego

30

lipca

Letnie Brzmienia: Paweł Dom... Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

31

lipca

Letnie Brzmienia: Baranovski Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

Kultura

Milord de Molo: Byłem rybakiem, zostałem malarzem
Milord de Molo: Rybak został malarzem
Najciekawsze eksponaty Muzeum Bursztynu
Najciekawsze bursztynowe eksponaty

Kulinaria

Dlaczego wychodzimy z restauracji przed złożeniem zamówienia?
Dlaczego wychodzimy z restauracji?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Regularne gonitwy konne na sopockim hipodromie rozpoczęły się w roku: