• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Justin Timberlake - relacja na żywo

Borys Kossakowski
19 sierpnia 2014 (artykuł sprzed 9 lat) 
aktualizacja: godz. 23:14 (19 sierpnia 2014)

Pojawił się na scenie kilkanaście minut po godz. 21, zszedł z niej dwie godziny później. Nie zabrakło hitów, ale też spontaniczności. Publiczność przywitała Justina serduszkami, a on się zrewanżował, m.in. odśpiewując "Happy Birthday" jednej z fanek. PGE Arena była wypełniona po brzegi.



Czytaj także: RELACJA Z KONCERTU JUSTINA TIMBERLAKE'A NAPISANA PO ZAKOŃCZENIU IMPREZY

Aktualizacja godz. 23:14 Koncert kończy się epickim "Mirrors". Ludzie szaleją, ale bisów nie będzie. Stadion się rozświetlił, a z głośników leci Sinatra. I my kończymy naszą relację. Dobrej nocy!

Aktualizacja godz. 22:53 "Naprawdę są twoje urodziny? Potrafię rozpoznać jak ktoś kłamie. Wiesz, co wtedy robię? Piszę piosenkę o tym. Ok, zrobię to tylko raz..." - powiedział Justin i zaintonował Happy Birthday dla Agnieszki, która właśnie skończyła 31 lat. Justin jest wyraźnie poruszony przyjęciem fanów na PGE Arenie. Kilkukrotnie podkreślał, że uwielbia polską publiczność. Koncert powoli zbliża się do końca. "Chcecie więcej?" - pyta Justin i nie musi wcale czekać na odpowiedź. Przy "Suit & Tie" tańczą nawet ludzie na trybunach.

Piękny gest Justina



Aktualizacja godz. 22:40 Justin Timberlake to spadkobierca Michaela Jacksona, szczególnie to widać na żywo. Charakterystyczny kapelusz, podobne gesty, taniec, głos. Towarzyszący mu zespół The Tenessee Kids gra bez chwili wytchnienia jeden numer po drugim. "Are we having a party?" - pyta Justin i faktycznie cała scena roztańczona a publiczność chętnie śpiewa i klaszcze z nim. W pewnym momencie artysta poprosił publiczność o zapalenie latarek w telefonach. PGE Arena zamieniła się w gwiaździste niebo. Justin co rusz chwyta za różne instrumenty. Grał już na pianinie, na elektrycznym Rhodesie, a teraz gra na gitarze akustycznej. Każdy ruch ma oczywiście zaplanowany, ale wygląda to naturalnie i swobodnie.

A tak wyglądała akcja serduszkowa



***


Aktualizacja godz. 22:27 Kiedyś podczas koncertów świeciły zapalniczki. Dziś świecą telefony.

Wszyscy filmują koncert



Aktualizacja godz. 22:12 Stadion jest wypełniony fanami. Prawda, że piękny widok?

Niesamowita oprawa koncertu



Aktualizacja godz. 22:03 Tak wyglądał początek koncertu.

"Pusher Love Girl" w Gdańsku



Koncert z perspektywy jednej z fanek. Koncert z perspektywy jednej z fanek.
Aktualizacja godz. 21:44 Zaczęło się od... niesamowitego pisku. Aplauz publiczności był tak przejmujący, że Justin przerwał w połowie otwierający utwór "Pusher Love Girl" i zaczął bić pokłony fanom. Zespół składający się z kilkunastu muzyków świetnie bawi się na scenie.

Każdy ruch artysty wywołuje ekstazę fanek. Już jesteśmy po akcji serduszkowej (średnio udanej, bo oświetleniowcy trochę zaspali i nie oświetlili publiczności). Po energetycznym wstępie czas na balladę.

***


Aktualizacja godz. 21:18 Zaczęło się!

Aktualizacja godz. 21:09 Ochrona rozdaje wodę ludziom stojących pod samą sceną. Oni tu koczują od dwóch godzin. Nie można się ruszyć, bo ktoś zajmie twoje miejsce. Tymczasem stewardzi wypraszają spod sceny kolejnego pechowca, tym razem mężczyznę. Nad sceną na rusztowaniu ruch. Technicy wymieniają jakieś uszkodzone urządzenie. Na linie zjeżdża jakaś tajemnicza czarna skrzynka. Dziesięć metrów nad sceną tkwią zawieszeni na specjalnych uprzężach dwaj kamerzyści. Oni z pewnością najbardziej czekają aż się zacznie koncert. Wiszą tam w końcu co najmniej od godziny. Publiczność wzdycha - kiedy on przyjdzie...

Aktualizacja godz. 20:54 Koncert tuż tuż. W Golden Circle zdecydowana przewaga kobiet, choć wbrew przewidywaniom niektórych, na stadionie jest bardzo dużo mężczyzn. Justin najwyraźniej przyciąga nie tylko swym seksapilem, ale także (a może przede wszystkim) muzyką. Dziewczyny w większości wystrojone jak na randkę. Nad tłumem unosi się zapach kobiecych perfum. Co ciekawe, przewaga kobiet wcale nie gwarantuje spokoju. Na 10 minut przed koncertem ochrona wyprowadza dwie panie, które najwyraźniej spożyły zbyt dużo substancji rozweselających i przeszkadzały innym w zabawie.

***


Aktualizacja godz. 20:39
Fani chcą pokazać swojemu idolowi serduszka. Fani chcą pokazać swojemu idolowi serduszka.
Support zakończył swój występ. Wszyscy czekają na Justina Timberlake'a. Fani na płycie przygotowują się do akcji serduszkowej.

Aktualizacja godz. 20:31 Na PGE Arenie publiczność rozgrzewa DJ Freestyle Steve. Stadion jest już w ponad połowie zapełniony. Dwóch pracowników obsługi technicznej wskoczyło na scenę z DJ-em. "Widzicie? Tak właśnie bawimy się na koncertach Justina" - rzucili ze sceny.

Po raz pierwszy w historii areny, publiczność będzie mogła się bawić na murawie - zostanie ona wymieniona po koncercie.

Z głośników lecą hity Rihanny, Michaela Jacksona i Pharrela Williamsa. Publiczność śpiewa chóralnie refreny, ale choćby DJ stanął na rzęsach (a niewiele mu brakuje) to i tak wszyscy czekają na koncert Justina Timberlake'a.

DJ rozgrzewał publiczność przed gwiazdą wieczoru



Aktualizacja godz. 19:35 Przed PGE Areną zbiera się coraz większy tłum. Ul. Marynarki Polskiej powoli się korkuje, pełne są tramwaje dowożące ludzi. Wciąż też ustawiają się kolejki przy kasach.

Aktualizacja godz. 19:10
Od razu po otwarciu bram pod sceną zaczęli zbierać się fani. Od razu po otwarciu bram pod sceną zaczęli zbierać się fani.
Bramy wejściowe na stadion zostały już otwarte, pod sceną zbierają się ludzie. Przed wejściem do PGE Areny zbiera się z kolei coraz większy tłum.

Tłum fanów przed wejściem do PGE Areny.



***


Aktualizacja godz. 18:39 Jak donosi nasz reporter, Justin Timberlake już jest na PGE Arenie.

Aktualizacja godz. 18:26 Zobacz, jak wyglądają, co robią i czego oczekują po koncercie swojego idola fani Justina Timberlake'a, którzy zebrali się pod gdańską PGE Areną.

Rozmawiamy z fanami artysty. Zobacz, czego oczekują po koncercie.



***


Aktualizacja, godz. 17 Przed stadionem bramę okupuje nieco ponad setka fanów Justina. W kasach są jeszcze bilety na trybuny. Jeśli zaś chcemy się dostać na płytę, trzeba szukać wejściówek u koników. Za bilety warte 230 zł dwie krakowianki zapłaciły przy nas po 300 zł za sztukę. Ale i tak się ucieszyły, bo przyjechały "w ciemno", całą podróż szperając w sieci w poszukiwaniu wejściówek. Okazało się, że najciemniej jest pod latarnią, czyli przed stadionem.

Fani Justina Timberlake'a czekają przed stadionem.


***


Aktualizacja, godz. 16:38 Krótka rozmowa z fankami Justina Timberlake'a.

Fanki Justina Timberlake'a

Przed stadionem w Letnicy rozmawialiśmy z fanami Justina Timberlake'a, którzy już gromadzą się w oczekiwaniu na otwarcie bram.


***


Akcja z serduszkami: na trzeciej piosence wszyscy mają podnieść kartonik z napisem "We Love You Justin". Akcja z serduszkami: na trzeciej piosence wszyscy mają podnieść kartonik z napisem "We Love You Justin".
Aktualizacja godz. 16:06 Wszyscy fani, nieważne: wielcy czy mali, znajdą na siedzeniach foteli na stadionie serduszka z napisem "We Love You Justin". Zgodnie z planem - wszyscy mają je podnieść podczas trwania trzeciej piosenki Timberlake'a. Jaka to będzie piosenka? Na przedostatnim koncercie w Londynie była to FutureSex/LoveSound z drugiego albumu pod tym samym tytułem.

Pełna setlista z Londynu wyglądała tak:

Pusher Love Girl, Rock Your Body, FutureSex/LoveSound, Like I Love You, My Love, TKO, Summer Love, LoveStoned, Until the End of Time, Cry Me a River, Señorita, Not a Bad Thing, Shake Your Body (Down to the Ground), What Goes Around... Comes Around, Take Back the Night, Suit & Tie, SexyBack, Mirrors.

Jedno jest pewne: piosenkę "Mirrors" Justin gra zawsze na koniec.
***


Kelly i Vivianne pochodzą z Tajwanu. Przyjechały na koncert Justina z Katowic, gdzie studiują. Kelly i Vivianne pochodzą z Tajwanu. Przyjechały na koncert Justina z Katowic, gdzie studiują.
Aktualizacja. godz. 15:30 Pod dworcem też kręcą się fani, którzy przyjechali ze Strzelców Opolskich, z Podlasia czy z... Taiwanu, jak Kelly i Vivianne.

- Studiujemy w Katowicach, więc nie miałyśmy aż tak daleko - śmieją się dziewczyny. - Przyjechałyśmy do Gdańska specjalnie na koncert. Mamy bilety już od stycznia.

Przyjeżdża pociąg. Niemal wszyscy przyjezdni potwierdzają - tak przyjechaliśmy na koncert Justina Timberlake'a. Fani artysty to oczywiście w większości kobiety. Na zdjęcia się nie zgadzają, bo po długiej podróży są zmęczone i "źle wyglądają".

- Nie wie pan przypadkiem, gdzie tu jest najbliższe centrum handlowe? - pytają mnie dwie trzydziestolatki spod Poznania. - Musimy coś jeszcze kupić.
***


Mężczyźni (podobno) zastanawiają się: co takiego ma Justin, czego nie mam ja. Co na to fani Justina?


Pod hotelem Hilton można nadal spotkać fanów Justina Timberlake'a. Zazwyczaj przychodzą z ciekawości na kwadrans, aby zobaczyć, gdzie śpi ich ulubieniec. Tylko nieliczni koczują tu od rana, w nadziei, że zobaczą artystę.

- Przyszłyśmy pod hotel z ciekawości, bo mamy kwaterę niedaleko stąd, u rodziny - mówią siostry Ola i Basia ze Stargardu Szczecińskiego. - Jesteśmy tu już od tygodnia, przyjechałyśmy na wakacje, a koncert będzie zwieńczeniem naszego wypoczynku. Wielkimi fankami nie jesteśmy, ale bilety kupiłyśmy już kilka miesięcy temu - śmieją się siostry.

***

Otwarcie bram stadionu nastąpi około godziny 19. Posiadacze biletów w sektorach: Golden Circle, płyta A oraz na trybunach wchodzą na obiekt bramami nr 8 (od ul. Żaglowej) i nr 10 (od ul. Marynarki Polskiej). Posiadacze biletów na trybuny wchodzą na stadion poprzez górną promenadę.

Justin Timberlake jest w Gdańsku od poniedziałku, przyleciał do Trójmiasta po godz. 3 w nocy, prosto z lotniska pojechał do hotelu Hilton, w którym się zatrzymał.

We wtorek pojawił się na PGE Arenie, gdzie przeprowadzono próbę przed wieczornym koncertem.

Przed koncertem uruchomiona zostanie kasa, w której będzie można kupić ostatnie bilety na koncert. Pamiętajmy jednak, że będą to prawdopodobnie wejściówki na najmniej ciekawe miejsca na stadionie. Będą do kupienia od 150 zł.

***


Jeśli na stadionie stawią się - jak to zapowiadają organizatorzy - 42 tys. widzów, będzie to największe wydarzenie w historii obiektu w Letnicy. Jak dotąd największą widownię przyciągnął mecz Polska-Urugwaj - 39,5 tysiąca osób. Wcześniejsze koncerty na stadionie przyciągnęły mniej liczną widownie: Jon Bon Jovi - ok. 30 tys. widzów, zaś Jennifer Lopez - ok. 25 tys. osób.

Na tej scenie wystąpi dziś Justin Timberlake.



Dojazd i parkingi

W okolicach stadionu wystąpią utrudnienia w ruchu drogowym. Od godz. 16 do północy wyłączona zostanie z ruchu ul. Uczniowska.

Jeśli koniecznie na koncert chcecie jechać samochodem, warto dojechać do Letniewa wcześniej, aby potem nie utknąć w korku i nie szukać nerwowo miejsc parkingowych - w okolicach PGE Areny będzie ich ok. dwóch tysięcy.

Za parking stadionowy P4 oraz ten przy Amber Expo zapłacimy 30 zł.

Za darmo zostawimy samochód m.in. przy ul. Marynarki Polskiej, Słowackiego, Czarny Dwór i Hallera (patrz mapka po prawej stronie tekstu).

Zmotoryzowani powinni uzbroić się w cierpliwość w czasie powrotu. W ciągu pierwszych 40 minut po zakończeniu koncertu auta wyjeżdżające z parkingów stadionowych będą kierowane w prawo, w stronę Trasy Słowackiego. Dopiero potem otwarta zostanie droga w kierunku ul. Marynarki Polskiej.



Najlepiej dojechać na stadion pociągiem SKM z Gdańska Głównego. Na trasie Gdańsk Główny - Gdańsk Stadion-Expo kolejki będą kursowały co 20 minut od godz. 18:02 do godz. 20:25.

Powrotne składy pojadą w godz. 23:15 - 00:55. Przejazd jest bezpłatny.

Co 10 minut z centrum jeździć będą dodatkowe tramwaje nr 1, 7 i 10. Po zakończeniu koncertu z Czarnego Dworu odjadą dodatkowe autobusy linii nr 148.

Więcej praktycznych informacji przeczytasz tutaj.

Wydarzenia

Justin Timberlake (26 opinii)

(26 opinii)
150-1200 zł
pop

Miejsca

Opinie (197) ponad 10 zablokowanych

  • I za ile to wszystko???? (12)

    Nie wiem, czy on jest wart, by wydać na jego zachcianki tak kolosalną kwotę. Ileś tam samochodów, ileś tam metrów apartamentu prezydenckiego(?)???? Nie powiem, lubię go czasem posłuchać, ale bez przesady, nie jest to jakiś książę, któremu trzeba kłaniać się po pas.

    • 64 31

    • Kłanianie się

      Nikt Tobie przed nikim nie karze się kłaniać. Raczej to on po występnie się ukłonił nam - fanom.

      • 0 0

    • Ale o co chodzi? (5)

      To biznes. Skoro organizatora stać na apartament i samochody, to widać się opłaca. Miasto go nie zaprasza.

      • 31 3

      • O ten tramwaj.... (4)

        Pewnie masz rację, ale większość ludzi inaczej to odbiera. Mnie tam "ganz pomada", ale jego zachcianki i mnie powaliły. Ja i tak posłucham go z balkonu...czy mi się będzie podobać, czy wręcz przeciwnie...:)

        • 14 4

        • Słyszałem o gorszych zachciankach. (3)

          Jego były dość umiarkowane jak na gwiazdę tego formatu - wygodny hotel, wygodny transport, określone produkty spożywcze, jeśli dobrze kojarzę. Nic strasznego, a i koszt dla organizatora pewnie całkiem zwyczajny. Żeby była jasność - na koncert się nie wybieram, bo mnie nie interesuje, i nawet z balkonu nie posłucham, bo za daleko mieszkam...

          • 14 0

          • ech...:) (2)

            Nie masz czego żałować, bo nic, prócz pisków i wrzasków nie słychać..:) A zachcianki? No cóż....woda sodowa każdej "gwieżdzie" uderza do głowy, więc im większe i bardziej zwariowane, tym gwiazda jaśniej świeci...:)

            • 5 7

            • jak się nie znasz to się dziwisz...

              Co w zachciankach żywieniowych dziwnego? Koleś przez 2 godziny tańczy na scenie, śpiewa na żywo. Żeby takie coś wytrzymać potrzebny jest trening plus odpowiednia dieta. Nie może pozwolić sobie na jedzenie regionalnych produktów. Wyobraź sobie reakcje żołądka jak jednego dnia jesz golonkę, drugiego jakieś inne regionalne przysmaki. Profesjonalista po prostu tak nie zrobi. Za duże ryzyko że organizm źle zareaguje na produkty których na co dzień nie spożywa. Teraz apartamenty i samochody. Wiesz ile osób liczy jego ekipa? To nie jest Rod Stewart że stanie przed mikrofonem, za nim kilku muzyków i już. Tu jest kilkunastu tancerzy, spory zespół i cała ekipa odpowiedzialna za koncert od strony technicznej. Dobrze o JT świadczy że tak o nich dba i stara się zapewnić im taki komfort jak sobie. Zresztą nie po to tak się męczy, zarabia miliony, żeby nocować w słabej jakości motelach. To tak jak byś zarzucała sąsiadowi że zwariował bo kupił sobie nowy samochód. Przecież maluchem też przejedzie z punktu A do punktu B Uwierz mi organizator potrafi liczyć i skoro zgodził się na takie wymogi to musiał mieć w tym dobry interes.

              • 2 0

            • Nie każdej

              Bolt zażyczył sobie tylko konsoli Xbox !!!

              • 3 2

    • (4)

      nie stac cie i dorabiasz ideologie.

      • 9 10

      • hehe (3)

        Ideologię???? nie stać mnie? a po co ma mnie być stać, skoro bez tego będę słuchać koncertu? Czy chcę, czy nie...mam rzut beretem do stadionu...:(

        • 13 4

        • (2)

          czyli cie nie stac i bedziesz sluchala z balkonu, z zapalniczka w dloni.

          • 12 6

          • nie mam zapalniczki (1)

            i nie bardzo mnie interesuje, chociaż pisk i krzyki słychać, bo muzyki prawie wcale.

            • 1 4

            • czyli jednak zalujesz, ze cie nie stac i musisz dorabiac ideologie.

              • 3 1

  • jakie to wszystko żałosne, szkoda że mu jeszcze korony na łeb nie załozyli i okrzykneli królem polski, ten naród schodzi na psy

    • 0 1

  • No ja rozumiem Boys, ale jakiś tam .... kto to jest.

    • 2 2

  • Oj goo wniarze (2)

    Oczym wy gadacie.W dzisiejszych czasach w ogole nie ma akustykow, nie znajacym tematu wyjasniam facetow ktorzy rozumieja co to znaczy dobre naglosnienie.Dzis jest wazne ile z aparatury Wat mocy przy...dola i uwazaja ze sa super.Dwa nie podniecajcie sie mlodzi czasy Beatlesow The Animals czy Roling Stones minely,niestety Wasze pokolenie niczego nowego,zadnej rewolucji muzycznej nie przeprowadzilo i dlatego jest mi Was zal.Moze rz3czywiscie polac6 musza dostac w d*pe ,by ponownie obudzily sie w Narodzie tworcze prady.Moje biedne Dzieci

    • 3 4

    • aha

      muzyka wtedy była fajna ale pamiętajmy kto ją tworzył. Narkomani i alkoholicy...

      • 0 0

    • nie do końca

      Rolling Stones jak wielu artystów z tamtego okresu (np Clapton) robili bardzo dużo coverów. Więc w gruncie rzeczy powielali poprzedników dodają coś z nowej technologii. To samo dzieje się teraz i będzie działo się w przyszłości ;)

      • 1 0

  • Nagłośnienie-MASAKRA (3)

    Dawno nie byłem na koncercie z tak kiepskim nagłośnienie. To chyba był mój ostatni raz na PGE
    Sam występ O.K.

    • 15 4

    • Zgadzam się... (1)

      Inne stadiony jakoś da się nagłośnić, tutaj niestety piski i halas z głośników, wokal niesłyszalny...

      • 4 0

      • Zalosne

        Zal mi bylo zawiedzonych dziewczyn, ktore przyszly na koncert a slyszaly tylko szum...wychodzily w czasie koncertu...sam wyszedlem zly na maxa...

        • 2 0

    • Naglosnie tragedia

      Podpisuje sie pod tym...polacy spiepszyli koncert swiatowej gwiazdy...kase wziasc to tak...ale zadbac o reszte to juz nie..i nwet wlaczyc stadionowych telebimow sie nie chcialo...fack it...

      • 6 2

  • (2)

    Panie redaktorze, w języku polskim słowo epicki znaczy TYLKO i WYŁĄCZNIE charakterystyczny dla epiki lub też opisowy. Proszę nie kaleczyć języka polskiego błędnymi zapożyczeniami z angielskiego. Ja rozumiem, że "wszyscy" tak mówią, ale czy to znaczy, że niedługo będzie pan mówił/pisał "przyszłem"...?

    • 10 1

    • Zapraszam ponownie do szkoly

      Forma "przyszlem" jest juz od jakiegos czasu uwazana za poprawna w jezyku polskim :(

      • 2 0

    • Epika, liryka, dramat

      Słusznie. Piosenka może być liryczna, a nie epicka. Pytanie, czy poziom językowy dziennikarza może być dramatyczny?

      • 9 0

  • justin (1)

    dziwię się, że ktokolwiek przyjdzie na ten występ. ja nie znam ani jednego utworu tej niby "gwiazdy", no ale to bożyszcze dzieci i nastolatków więc pewnie dlatego. z wiekiem człowiek zaczyna się robić wybredny a jego słuch potrzebuje bardziej wyrafinowanych dźwięków.

    • 8 13

    • glupia jestes i tyle

      Jak w tytule. Kazdy lubi co innego, wracaj do zespolu weekend, nie naskocze na Ciebie. Ps. Z wiekiem zbiera sie bagaz doswiadczen I siwych wlosow a nie totalnie zmienia gust muzyczny, ty jako bardziej doswiadczona sluchaj zespolu weekend w fotelu bo na koncert za duzo kasy wydasz- wiesz z doswiadczenie. Milego ruszania nozka I podspiewywania :)

      • 0 0

  • Bylo bosko

    Bylo booooosko!!! Jeden z lepszych koncertow na jakich bylam! Szol niesamowite, publicznosc wiedziala po co przyszla i to dostala, z nawiazka.

    • 2 4

  • Koncert świetny nagłośnienie dramat (4)

    Justin nie zawiódł. Niestety z głośników same trzaski I wokal more do usłyszenia..
    Ogtomny zal.
    W Poznaniu na Alicji keys jakoś organizatorom się udało naglosnic stadion...

    • 11 6

    • Zgadzam sie - porażka

      • 2 0

    • Naglosnienie tragedia..

      Nic nie bylo slychac..czlowieks ie zastanawial jaki utwor leci...

      • 3 1

    • (1)

      GDZIE JEST PRĄD W OSOWEJ ja sie zapytuje ?!

      • 3 3

      • Oooo juz jest :)

        • 1 1

  • Oj Panie redaktorze... (5)

    "Jon Bon Jovi - ok. 30 tys. widzów, zaś Jennifer Lopez - ok. 35 tys. osób."
    Skąd te dane? Na koncercie zespołu Bon Jovi było ok 33 tyś widzów, a na Jennifer Lopez ok 19 tyś!

    • 53 15

    • "Po raz pierwszy w historii areny, publiczność będzie mogła się bawić na murawie".

      A na Bon Jovi to gdzie sie bawiłem i słuchałem koncertu? W powietrzu, 20 cm nad ziemią?
      Kto to pisał?

      • 14 0

    • Podobno w redakcji trójmiasto.pl utarło się powiedzenie: rzetelne jak artykuły Borysa :)

      • 25 2

    • my tu czekamy pod ERGO Areną od rana

      ale coś mało ludzi się schodzi

      • 14 2

    • "tyś" naprawdę z choinki się urwał

      • 13 6

    • Może pan Borys czytać i pisać jeszcze się uczy? ;)

      • 11 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Daria ze Śląska "Pierwsza trasa c.d."

89 - 129 zł
Kup bilet
pop

The Robert Cray Band: Groovin' 50 years!

159 - 249 zł
blues / soul, rock / punk

Paweł Stasiak z zespołem PapaD (1 opinia)

(1 opinia)
120 zł
Kup bilet
pop

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Sztuka teatralna pt. "Trzej muszkieterowie" reżyserii Rafała Szumskiego, grana jest na deskach: