Wiadomości

Inspirujące spotkanie z Kasią Nosowską

Kasia Nosowska to postać wielobarwna. Podczas spotkania regularnie rozbawiała swoich gości, a jednocześnie potrafiła skłonić wszystkich do refleksji.
Kasia Nosowska to postać wielobarwna. Podczas spotkania regularnie rozbawiała swoich gości, a jednocześnie potrafiła skłonić wszystkich do refleksji. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Kasia Nosowska to postać barwna, a jednocześnie niebywale skromna. Spotkanie, którego głównym tematem była książka autorstwa Nosowskiej "A ja żem jej powiedziała..." było pełne humoru, zabawnych zwrotów akcji, ale przede wszystkim refleksji nad życiem. Rozmowa otworzyła cykl spotkań w ramach projektu "Kultura na Peronie" w Stacji Food Hall (sala Peron 5).



Wydarzenie zapowiadaliśmy w cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o godz. 10.

Zainteresowanie wydarzeniem było bardzo duże jak na możliwości sali Peron 5, wchodzącej w skład Stacji Food Hall. Kolejka przed wejściem była imponująca, a co za tym idzie - całość opóźniła się o około 30 minut. Kiedy wszystkim udało się wejść do środka, Kasia Nosowska dołączyła do swoich gości, aby przez półtorej godziny odpowiadać na pytania - najpierw duetu prowadzących: Eweliny Wojdyło oraz pisarza Janusza Wiśniewskiego, a następnie zgromadzonej publiczności.

Spotkanie rozpoczął Janusz L. Wiśniewski, który pokrótce "podsumował" artystyczne dokonania Nosowskiej. A było ich wiele - 11 albumów studyjnych wydanych z zespołem Hey, siedem albumów solowych, 35 Fryderyków i aktualnie książka, która przedstawia słodko-gorzki obraz rzeczywistości. Prosto i bez owijania w bawełnę.

- Kiedy słyszę, że było ich aż tak wiele [zasług - dop. red.], moje wieloletnie przeświadczenie, że jestem leniem, muszę włożyć między bajki - odpowiedziała skromnie piosenkarka.

Wystawy i spotkania w Trójmieście


Zainteresowanie spotkaniem było duże, wszystkie miejsca były zajęte.
Zainteresowanie spotkaniem było duże, wszystkie miejsca były zajęte. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Nie zabrakło nawiązań do Instagrama, który Nosowska podbiła szturmem dwa lata temu, zamieszczając na nim satyryczne filmiki, do których scenariusze pisało samo życie. Z 500 obserwujących profil Nosowskiej nagle zrobiło się kilkaset tysięcy. Prowadzący dopytywali, jak wyglądała produkcja filmów od kuchni.

- Wszystkie kręciłam rano, na trzeźwo (śmiech). Pojawił się u mnie tryb porannego filmiku instagramowego, razem z kawą. Nie było powtórek i żadnego planu. Później wszystkie skasowałam, bo przecież nic nie trwa wiecznie - mówiła.
Kiedy piosenkarka dostała telefon z wydawnictwa Wielka Litera z propozycją napisania książki, przeżywała trudny czas związany z zawieszeniem zespołu Hey:

- Rzadko czegokolwiek oczekuję, a w tamtym momencie nie oczekiwałam już zupełnie niczego. To był moment, w którym wszystko radykalnie się posypało. Gdy zadzwonili, pomyślałam: "a może tak, przecież nie mam nic do stracenia". Całe życie towarzyszył mi niesamowicie krytyczny głos. Podjęłam wówczas świadomą decyzję, że skoro mój patent na życie się nie sprawdza, spróbuję zrobić coś inaczej, powiem życiu "tak".
I chociaż termin oddania książki zbliżał się nieubłaganie, pisanie sprawiło jej wiele radości. Bywały momenty, że śmiała się z siebie i do siebie, pisząc kolejne strony. Czasami musiała jednak powrócić do bolesnych wspomnień, które sprawiły jej duży dyskomfort. Na kolejnych stronach nie zabrakło również krytycznego spojrzenia na rzeczywistość.

- Jestem już za stara, aby oczekiwać, że wszyscy będą mnie lubić i będą się zgadzać z tym, co mówię. Poczucie humoru to umiejętność wyłapywania paradoksów i zestawiania ze sobą dwóch przeciwstawnych zjawisk. Nie ma rzeczy złych, ale niektóre są bardzo zabawne. Żartuję nie tylko z innych, ale też z siebie. Mało tego, gdy ludzie żartują ze mnie, nie robię z tego problemu - odpowiedziała jednej z uczestniczek spotkania na pytanie, czy nie boi się braku zrozumienia swojego cynicznego podejścia i hejtu.
Książka spotkała się z dużym zainteresowaniem, zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Na spotkanie przyszły osoby w różnym wieku. Wiele osób dziękowało autorce za ukształtowanie charakteru oraz towarzyszenie w najważniejszych momentach życia, zarówno poprzez muzykę, jak i teraz - za pośrednictwem książki.

Książka Kasi Nosowskiej jest pełna refleksji oraz zabawnych zwrotów akcji. To słodko-gorzkie spojrzenie na rzeczywistość.
Książka Kasi Nosowskiej jest pełna refleksji oraz zabawnych zwrotów akcji. To słodko-gorzkie spojrzenie na rzeczywistość. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
- Myślę, że ważna jest intencja. Zawsze przed wejściem na scenę i przed każdym innym projektem zadaję sobie pytanie: dlaczego chcę to zrobić? Gdy usiadłam przed pierwszym rozdziałem i zamknęłam oczy, pomyślałam, że chcę, aby ta książka komuś się przydała, żeby to było dla kogoś miłe i dobre - dodała Nosowska.
Opowiedziała również o trasie "Zmalowane Wrota", w którą wyruszyła w ubiegłym roku. Były to spotkania magiczne, intymne, których nie dało się zaklasyfikować ani do koncertu, ani do stand-upu czy do monodramu.

Na koniec nie zabrakło pytań o reaktywację zespołu Hey.

- Hey wróci, kiedy będzie miał coś szczególnego do powiedzenia. To się stanie wtedy, gdy będzie ten sam żar, który towarzyszył nam dawniej - podsumowała.
Spotkanie zakończyło się podpisywaniem książek i płyt. Wstęp na wydarzenie był biletowany i kosztował 15 zł. W cenie biletu każdy z gości otrzymał "talon" na jeden napój z baru. Spotkanie z Kasią Nosowską otworzyło cykl "Kultura na Peronie". Partnerami projektu są: "Kultura 200 m od morza" oraz Peron 5 - Stacja Food Hall.

Opinie (31) 5 zablokowanych

  • (4)

    Hey jeszcze trzymało poziom i to konkret. Szczegółnie w latach 90. Ale to co Nosowska wydaje teraz to youtubowa disco papka którą słuchają lamusy z gołą kostką z openera, szkoda;(

    • 36 57

    • (3)

      mylisz Nosowską z Chylińską - nie obrażaj - nie Twój styl to nie krytykuj - powiem więcej rozwinęła się na stare lata tylko to trzeba umieć zrozumiec - to nie tania papka dla każdego powiem tyle : "ja pas", tobie polecam ikone muzyki propagowaną przez Kurskiego

      • 13 7

      • (1)

        i wszędzie te polityczne ataki nowoczesnych i POstępowych, zrobiliście się gorsi od pisiorów.

        • 8 5

        • taki "obiektywny" jak z koziej d. trąbka

          wszędzie musisz wpie.. się z polityką?

          • 2 1

      • Nie myli

        Mam kilku ulubionych wykonawców, którzy wykonali voltę o 180 stopni jeśli chodzi o gatunek muzyki ale w przypadku Pani Nosowskiej to co teraz nagrywa jest zwyczajnie muzycznie słabe. Tekstowo nowa twórczość jest także poniżej poziomu Hey'a...

        • 6 2

  • (7)

    Serio ktos w ogole zamierza kupic jej ksiazke?? Hehe no zaraz jeszcze majka jezowska zacznie pisac.. Zenada :/

    • 20 61

    • a ta książka to żadna nowość, żeby ktoś dopiero "zamierzał" książkę kupić

      mam, przeczytałam. miłe czytadło, ale też Kasia sama pisała, że nie aspiruje do czegoś więcej niż czytadło

      • 10 0

    • pffff

      oczywiście, książkę wydała już jakiś czas temu i bije rekordy popularności. Proponuję najpierw sprawdzić o czym jest. To nie kolejna dieta cud gwiazdy czy autobiografia. Bardzo dobra, słodko gorzka, naprawdę proszę się skusić zanim zaczniesz hejtować dalej.

      • 12 3

    • no to jeszcze rozkładówka w piśmie i mamy komplet: płyta, wywiad, kanał youtube, książka, (2)

      książka - wywiad, bajki dla dzieci, tomik poezji i rozkładówka.
      Lubię Panią Kasię ale mam wrażenie, że wszyscy zaczynają robić to samo.....książka musi być :) czy jesteś piłkarzem, piosenkarzem, Panią DOMU, czy prezenterem

      • 2 3

      • różnica taka, że pani Kasia ma faktycznie o czym opowiadać (1)

        w książce dłużyzn nie było, zresztą napisałam to już wyżej - miłe czytadełko, które nie aspiruje do miana kultury wysokiej :)

        • 6 1

        • Być może w tym przypadku tak jest - nie ma co oceniać książki po okładce.

          • 1 0

    • nie podoba Ci sie to nie hetuj jak gimbus bez wifi

      • 3 0

    • Napisz książkę

      Posmiejemy się

      • 2 0

  • spotkanie (1)

    ok, ale czy od razu inspirujące? i do czego? ;(

    • 15 22

    • Nudziarze

      A do tego zebyvwyciagnac ten kij z d*py i wreszcie przestać narzekać na wszystko

      • 7 0

  • (1)

    Byłam w zeszłym tygodniu na jej " przedstawieniu" w filharmonii.Mnie osobiście nie zachwyciło bo odniosłam wrażenie jakby Kasia miała zadaną terapię na siebie pt" wyrzucę wszystko z siebie" przed liczną publicznością.Lubię osoby zdystansowane do siebie,skromne i szczere a taką właśnie jest Kasia.Publiczności występ się podobał i myślę,ze będą to też czytelnicy jej książki. Trzymam kciuki

    • 12 4

    • Zdecydowanie wolę, kiedy śpiewa. Zwłaszcza z Buniem na gitarrrze. Ale jej "sit down" w filharmonii też coś w sobie miał. Szklana kulka w kieszeni stopuje, kiedy zaczynasz strofować dzieciaki.

      • 1 0

  • pamiętał szał jaki był na Hey w latach dziewięćdziesiątych, wypełniali stadiony czy Spodek (1)

    poźniej był bolesny upadek, zapomnienie. teraz ona się odbudowywuje

    • 7 20

    • Upadek? Chyba ci sie zespoly pomylily

      • 10 4

  • Super promocja :(

    Taka promocja powinna być za darmo. Przecież Kaśka promuje swoją książkę,
    a tym czasem wstęp był biletowany XD
    ps. trzech facetów na pewnie 100 kobiet, publiczność mocno spolaryzowana

    • 9 12

  • To nie była pani Katarzyna

    Pani Katarzyna ma bujną, kręconą blond fryzurę i chodzi ubrana w rozciągniętej wielkiej różowej bluzie - ja się znam.

    • 9 2

  • Czy wychwalano zalety

    banku ING?

    • 7 2

  • To już raczej nie jakaś "Kasia" (1)

    tylko kobieta w wieku średnim i raczej wypadało by pisać i mówić-tak już zawsze- Pani Katarzyna- kobieta która - swoje przeżyła, doświadczyła. Wszyscy artyści i artystki mają zazwyczaj bardzo barwne i beztroskie życie-na początku kariery i tak trochę oderwane od rzeczywistości szarego człowieka co musi rano iść do pracy-a w pracy różnie bywa , na głowie dom, rodzina, problemy rodzinne w tym zdrowotne. Rozrywki to już odległość ... W każdym wieku przychodzi jednak czas na refleksję i zastanowienie się co osiągnęłam/ em-czego dokonałam/em, a czego nie zrobiłam/em i przegapiłam/em. No i do emerytury jeszcze daleko oj daleko-więc z czegoś trzeba żyć. Można i z książek...Jak dobre i poczytne to czemu nie ...

    • 3 11

    • co ty nie powiesz a wiesz że marka pod jaką się występuje nie zależy od wieku

      i jak ktoś ma całe życie artystycznie nazwę "kasia nosowska" albo Majka Jeżowska albo Gosia Andrusiewicz albo Ania Dąbrowska itd to tak zostaje bo staje się to MARKĄ!

      • 3 0

  • Kasia? (1)

    Pani Redaktor, jaka "Kasia"? Pisząc tekst, wszystko jedno jaki, warto się zastanowić nad tym, co i jak piszemy...

    • 8 4

    • a ty się zastanowiłeś/aś

      • 1 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

października

Święto Hal Targowych w Gdyni Gdynia, Hala Targowa

10

października

Jan Serce Gdańsk, Klub ŻAK

11

października

10. Alternatywne Targi Ślubne Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Koncert skrzypcowy w zaskakującej scenerii
Koncert w zaskakującej scenerii
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Szampańsko i rybnie. Kolacja komentowana w Grand Blue
Kolacja komentowana w Grand Blue

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Opera Leśna to obiekt wybudowany w roku: