• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Koncert na chybił-trafił: Dobre wiadomości prosto z Ucha

Ewa Palińska
7 kwietnia 2014 (artykuł sprzed 8 lat) 
Opinie (11)
Zespół Dobre wiadomości został założony w 2012 roku przez duet wokalny Martę i Leszka Kruk. Podczas niedzielnego koncertu w gdyńskim klubie Ucho zespół promował najnowszą płytę "My śni my". Zespół Dobre wiadomości został założony w 2012 roku przez duet wokalny Martę i Leszka Kruk. Podczas niedzielnego koncertu w gdyńskim klubie Ucho zespół promował najnowszą płytę "My śni my".

Z reguły wybieramy się na koncert konkretnego, dobrze znanego i lubianego przez nas wykonawcy. Ja tym razem postąpiłam na opak - wybrałam imprezę przypadkowo, sugerując się wyłącznie terminem i informacjami z kalendarza Trojmiasto.pl. Opłaciło się. Zespół Dobre wiadomości, który w niedzielny wieczór zagrał w Uchu, może nie jest jeszcze scenicznym gigantem, ale bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Półtoragodzinny występ z pewnością przypadł do gustu wszystkim tym, którym na rodzimej scenie brakuje dobrego popu.



Ozdobą niedzielnego koncertu były improwizacyjne dialogi gitar (Sławomir Pogoda) i saksofonów (Marcin Nowakowski - na zdjęciu). Ozdobą niedzielnego koncertu były improwizacyjne dialogi gitar (Sławomir Pogoda) i saksofonów (Marcin Nowakowski - na zdjęciu).
Dużym plusem koncertu była konstrukcja programu. Sąsiadujące ze sobą kompozycje różniły się nastrojem, fakturą i stylistyką, co nadało koncertowi dynamizmu. Publiczność była zachwycona i swoimi owacjami doprosiła się bisu. Dużym plusem koncertu była konstrukcja programu. Sąsiadujące ze sobą kompozycje różniły się nastrojem, fakturą i stylistyką, co nadało koncertowi dynamizmu. Publiczność była zachwycona i swoimi owacjami doprosiła się bisu.

Czy zdarza ci się chodzić na koncerty zespołów, których wcześniej nie znałeś/aś?

W wywiadzie dla Trójmiasto.pl Kamil Wicik, dziennikarz Radia Gdańsk powiedział, że Trójmiasto pod względem muzycznym ma się doskonale. Żeby to zweryfikować, postanowiłam wybrać się na przypadkowy koncert. Wyboru dokonałam wyłącznie na podstawie informacji znajdujących się w naszym kalendarzu imprez - bez zagłębiania się w biografie wykonawców i ich dokonania muzyczne.

Tym sposobem w niedzielny wieczór trafiłam do klubu Ucho na koncert zespołu Dobre wiadomości. Nazwa może nieco banalna, ale za to nastraja niezwykle optymistycznie. Podobnie zresztą jak muzyka zaprezentowana przez gdańskich artystów, o czym słuchacze przekonali się już od pierwszych chwil.

Zespół zaprezentował czternaście kompozycji, głównie z najnowszego krążka "My śni my". Kiedy zabrzmiały dźwięki otwierającego występ instrumentalnego intro, od razu dało się wyczuć, że na scenie są zawodowcy - absolwenci akademii muzycznych. Improwizacje były profesjonalne, choć nieco "książkowe", starannie wyćwiczone. Z każdym kolejnym utworem muzycy nabierali jednak więcej luzu i pozwalali muzyce po prostu płynąć.

Artyści bawili się nie tylko stylami muzycznymi, rytmiką, harmonią, nastrojem, ale dodawali również urozmaicenia kompozycjom poprzez różnicowanie i redukowanie obsady. Mogliśmy posłuchać zarówno nastrojowych ballad, dynamicznych piosenek na pograniczu disco i pop oraz (najmocniejsza część programu) interesujących kompozycji instrumentalnych, uatrakcyjnionych improwizacyjnymi dialogami gitar (Sławomir Pogoda) i saksofonów (Marcin Nowakowski). Klawisze, za którymi zasiadł autor prezentowanej muzyki, Mariusz Wala, raz wydobywały z siebie brzmienie klasycznego fortepianu, w innych utworach imitowały barwę organów Hammonda. Dobrze wypadli również Grzegorz Sycz (perkusja) oraz Robert Adamski Waldorff (bas).

Na tle tak ciekawego podkładu instrumentalnego, swoje umiejętności zaprezentowali wokaliści i założyciele zespołu Dobre wiadomości: Marta i Leszek Kruk. Oboje idealnie się uzupełniali. Marta Kruk była na scenie naturalna, flirtowała z publicznością, ale mimo dobrych warunków wokalnych, zabrakło jej nieco umiejętności technicznych. Leszek Kruk przeciwnie: technicznie bardzo dobry, na scenie był nieco zgaszony i introwertyczny.

Muzyka Dobrych wiadomości to - nomen omen - solidna dawka pozytywnej energii. Mimo że ich materiał nie jest wystarczająco ograny, artyści nadrabiają to temperamentem i charyzmą. Nie boją się eksperymentować, bawią się stylami, harmonią i rytmiką, przez co prezentują publiczności własny, unikatowy produkt. Teksty (w większości po polsku) są co prawda nieco błahe, metafory w nich zawarte momentami dziwaczne, ale kompozycje zapadają w pamięć nawet po jednym przesłuchaniu.

Wielkim plusem koncertu była konstrukcja programu. Sąsiadujące ze sobą kompozycje różniły się nastrojem, fakturą czy stylistyką, co nadało koncertowi dynamizmu i uchroniło słuchaczy przed znużeniem. Nie udało się jednak uchronić słuchaczy przed irytacją - nagłośnienie było chwilami tragiczne, co odbiło się szerokim echem wśród publiczności. Mimo to zdecydowanie warto było wybrać się na koncert na chybił- trafił.

Miejsca

Wydarzenia

Opinie (11)

  • Fajny koncert:)
    Pozdrawiam zespół.

    • 15 2

  • Bardzo dobry koncert

    Byłem, widziałem, słuchałem i jestem zadowolony :)

    • 11 2

  • leadvtekst

    Odechciewa się czytać, gdy początek tekstu jest powtórką leadu

    • 2 3

  • Barierki i koncert na siedzaco dla publiki-ŻENADA!

    • 1 9

  • grzegorz sycz! (2)

    jeśli za bębnami siedzi Grzegorz Sycz, to jest dobrze :)

    PS do autorki - improwizacja nie może być wyćwiczona. może miała Pani na myśli partię solową

    • 9 0

    • obstawiony jak na wojne:)

      Grzegorz zabrał ze sobą chyba wszystkie bębny, które posiada :)
      Zestaw miał taki, że dwóch by zagrało!
      Zagrał oczywiście genialnie!

      • 2 0

    • Improwizacja MOŻE być wyćwiczona. To nie bierze się z powietrza.

      • 0 0

  • Znajomi ?

    Znajomi autorki ? czy kogoś z portalu ?
    Rzadko widujemy recenzje p.Ewy nieznanych artystów, w dodatku przedstawicieli muzyki "niepoważnej" ;)

    • 0 3

  • Bardzo fajne energia

    Byłam i nie żałuję. Bardzo fajny koncert. Energetyczny, radosny, bez zamuły. Tak jak być powinno.
    Marta - estradowy wamp, wprost zachwycała :)
    Gdyby tylko wymienić nagłośnieniowca, który był dramatyczny...

    • 8 1

  • Żałuje

    • 0 0

  • Żałuje

    Żałuje, ze nie byłem, bo z filmiku widać, ze było fajnie;)

    • 9 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sopot Jazz Festival 2022 - dzień I

jazz

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej

muzyka filmowa

T. LOVE

rock / punk

Nowe Lokale

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Na festiwalu Kolosy spotykają się: