Wiadomości

stat

Kronos Quartet na zakończenie Solidarity of Arts

Kronos Quartet rozpoczął koncert od brawurowego wykonania "I Kwartetu Smyczkowego" Krzysztofa Pendereckiego.
Kronos Quartet rozpoczął koncert od brawurowego wykonania "I Kwartetu Smyczkowego" Krzysztofa Pendereckiego. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl

Trudno wyobrazić sobie lepsze zakończenie festiwalu Solidarity of Arts. Szóstą edycję imprezy zamknął w sobotę wieczorem w ECS koncert kwartetu Kronos Quartet - artystów, w których twórczości takie wartości jak wolność, pokój czy solidarność są szczególnie ważne i wyraźne.



Kronos Quartet działa na międzynarodowej scenie ponad czterdzieści lat. Krytycy muzyki współczesnej i awangardowej uważają ich za jeden z najważniejszych zespołów przełomu wieków. Nie tylko za niezwykły talent jego członków, wręcz wirtuozerskie umiejętności i świetne zgranie całego smyczkowego kwartetu. Ważnym aspektem działalności Kronos Quartet jest również ich swego rodzaju misja. Formacja Davida Harringtona poprzez swoją muzykę opowiada o na wskroś humanistycznych wartościach: pokoju, wolności i ludzkiej równości niezależnie od rasy czy religii oraz potępia konflikty czy działania wojenne.

Nic więc dziwnego, że szef Europejskiego Centrum Solidarności, Basil Kerski, który zapowiadał w sobotę wieczorem koncert Amerykanów nie krył dumy i zadowolenia.

- Ten wieczór jest wyjątkowy, bo od lat marzyliśmy, aby zaprosić Kronos Quartet. Artystów, którzy nie tylko łączą różne tradycje muzyczne, nie tylko wspierają młodych artystów, ale których łączy z ECS podobna postawa. Ich twórczość to próba zapobiegania przemocy, to wiara w to, że muzyka może wyzwolić w ludziach to, co pozytywne, co łączy, a nie dzieli - mówił Kerski, zapraszając zespół na scenę.
Na zakończenie koncertu muzycy dostali od widowni owacje na stojąco.
Na zakończenie koncertu muzycy dostali od widowni owacje na stojąco. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl
Muzycy weszli w ciemnościach i stanęli plecami do widowni. Salę konferencyjną ECS wypełniła cisza: dla publiczności - moment wyciszenia przed muzycznym spektaklem, dla muzyków - koncentracja przed wymagającym utworem. Po chwili na telebimie rozwieszonym na scenie zaczęła przesuwać się wielka partytura, a Kronos Quartet brawurowo wykonał "I Kwartet Smyczkowy" Krzysztofa Pendereckiego, robiąc muzyczny ukłon w stronę polskiej publiczności. Pierwszy, ale nie ostatni - pod koniec półtoragodzinnego koncertu widzowie mieli również okazję usłyszeć polską premierę "Oberka" - kompozycji napisanej dla Amerykanów przez Aleksandra Kościowa (obecnego na sali przez cały występ).

O ile wykonanie oberka było reinterpretacją polskiej muzyki weselnej, to zagraną na początku koncertu aranżację jednego z utworów syryjskiego piosenkarza pop Omara Souleymana można odczytać jako próbę nawiązania do arabskiej tradycji muzycznej. Oraz jako komentarz do wojny w tamtej części świata - wystarczy przecież spojrzeć na tytuł utworu: "I'll Prevent the Hunters from Hunting You" ("Uniemożliwię łowcom upolowanie ciebie").

Widownia w ECS była zapełniona do ostatniego miejsca.
Widownia w ECS była zapełniona do ostatniego miejsca. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl
Program koncertu uzupełniły m.in. utwory: "My Desert, My Rose" Serbki Aleksandry Vrebalov, "Dadra in Raga Bhairavi", hinduskiego kompozytora N. Rajama czy słynna kompozycja "Bombs of Beirut" Mary Kouyoumdjian, w czasie której widzowie mogli przez moment poczuć się niczym mieszkańcy bombardowanego miasta. Na bis muzycy zagrali lżejszy repertuar, m.in. kawałek "Baba O'Riley" zespołu The Who.

Na zakończenie wiolonczelistka Sunny Yang, grający na altówce Hank Dutt oraz skrzypkowie David Harrington i John Sherba dostali owacje na stojąco od zachwyconej publiczności, która wypełniła salę w ECS do ostatniego miejsca.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (3)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

24

listopada

Gdańska Jesień Pianistyczna Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

24

listopada

Gdańsk Ska Jamboree Gdańsk, Protokultura

01

grudnia

Spacefest Gdańsk, B90

Kultura

Opera Bałtycka umiera. Pozwólmy jej odejść
Opera Bałtycka umiera
Podróż do wnętrza teatru. Co skrywa magazyn w Miniaturze?
Co skrywają kulisy teatru Miniatura?

Kulinaria

Jemy na mieście: Starter's na niezobowiązujące wyjście
Jemy na mieście: Starter's
Nowe strefy gastronomiczne w Klifie i Madisonie
Nowe strefy "gastro" w Klifie i Madisonie

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: andrzejki, koncerty i kabarety
Planuj tydzień: andrzejki i kabarety

    Najczęściej czytane