Wiadomości

stat

Krystyna Durys zaśpiewała dla Elli Fitzgerald

Koncert Krystyny Durys był tak naprawdę słowno-muzycznym widowiskiem, gdzie piosenki stanowiły muzyczną ilustrację do opowieści o życiu i twórczości Elli Fitzgerald.
Koncert Krystyny Durys był tak naprawdę słowno-muzycznym widowiskiem, gdzie piosenki stanowiły muzyczną ilustrację do opowieści o życiu i twórczości Elli Fitzgerald. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Dokładnie 100 lat temu urodziła się Ella Fitzgerald. Jubileusz ten stał się motywacją dla Krystyny Durys do stworzenia słowno-muzycznego spektaklu, prezentującego zarówno przeboje z repertuaru wielkiej divy jazzu, jak i jej biografię. Impreza odbyła się w niedzielę w Teatrze Muzycznym, w ramach festiwalu Ladies'Jazz.



Od kilku lat organizatorzy Ladies'Jazz, obok prezentowania największych dam jazzu, promują też wschodzące talenty. W tym roku poszli o krok dalej i zamiast występu na scenie plenerowej, jak to miało miejsce dotychczas, jednej z młodych trójmiejskich artystek - Krystynie Durys, zaproponowali zagranie biletowanego koncertu na Nowej Scenie Teatru Muzycznego. Sala była zapełniona niemal do ostatniego miejsca.

- Takich głosów jak jej, a może i lepszych, w Trójmieście jest więcej - komentował jeden ze słuchaczy jeszcze przed rozpoczęciem koncertu, podważając decyzję organizatorów.
Nawet jeśli miał rację, to Krystyna Durys ma coś, czego wielu wokalistkom brakuje - ma ciekawy pomysł na siebie, idealnie współgrający z jej emploi. Dzięki temu, kiedy jej koleżanki po fachu przemykają niezauważone, ona wyróżnia się z tłumu i kradnie serca nawet najbardziej wybrednych miłośników jazzu, co potwierdził jej niedzielny występ.
Koncert zapowiadaliśmy w kalendarzu imprez oraz cyklu Planuj tydzień

Publiczność festiwalu Ladies'Jazz chętnie uczestniczy zarówno w koncertach największych gwiazd, jak i młodych, utalentowanych artystek, czego dowodem była frekwencja podczas występu Krystyny Durys.
Publiczność festiwalu Ladies'Jazz chętnie uczestniczy zarówno w koncertach największych gwiazd, jak i młodych, utalentowanych artystek, czego dowodem była frekwencja podczas występu Krystyny Durys. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl
Oprócz pomysłu na siebie Durys ma też wielki tupet, bo jak inaczej nazwać to, że nie bała się konfrontacji z piosenkami z repertuaru największych div jazzu? Przecież tu najłatwiej o porażkę, bo publiczność ma w pamięci genialne, oryginalne wykonania. Ona jednak nie tylko odważyła się oddać im hołd, nagrywając płytę "Tribute To Ladies Of Jazz", ale jeszcze otrzymała za nią znakomite recenzje oraz zaproszenia na prestiżowe festiwale, jak np. Java Jazz.

Nazwanie niedzielnego występu Krystyny Durys koncertem byłoby sporym nadużyciem, ponieważ artystka zaprezentowała słowno-muzyczne show, dopracowane w najmniejszych detalach. Impreza odbywała się dokładnie w setną rocznicę urodzin Elli Fitzgerald, dlatego Durys szczególny pokłon zamierzała złożyć właśnie jej. W programie znalazły się największe standardy jazzowe z repertuaru Elli, przy czym stanowiły one muzyczną ilustrację do fascynującej opowieści o życiu i twórczości tej wielkiej artystki. Żadna z wykonywanych piosenek nie pojawiła się znikąd - każda wiązała się z wygłoszonym wcześniej, dość obszernym wprowadzeniem.

- Przed koncertem przeczytałem w internecie biografię Elli Fitzgerald, żeby wiedzieć, na co idę, ale wiele faktów mi umknęło. Poznałem je dopiero dziś, podczas koncertu - zwierzał się Michał, który bilety na koncert wygrał w konkursie na portalu Trójmiasto.pl. - Myślę, że taka formuła jest znacznie ciekawsza niż samo słuchanie muzyki.

Zobacz fragment koncertu Krystyny Durys

Pomysł, jaki ma na siebie Krystyna Durys, nie dotyczy wyłącznie repertuaru, ponieważ ważny jest dla niej również aspekt wizualny. Zawsze występuje w eleganckich kreacjach, nawiązujących do tych, jakie nosiły podczas występów artystki pokroju wielkiej Elli, a całości dopełniają wpięty we włosy fascynator i mikrofon w stylu retro. Nie oszczędza nawet panów z własnego zespołu - oni też muszą być stylowi, jak chociażby orkiestra Duke'a Ellingtone'a, dlatego występują w czarnych garniturach i białych koszulach.

I choć mówi się, że nie szata zdobi człowieka, to właśnie ten anturaż sceniczny sprawia, że podczas koncertów Krystyny Durys możemy poczuć się, jakbyśmy odbywali podróż w czasie do złotej ery swingu. To wrażenie oczywiście nie minie, kiedy zamkniemy oczy, bo muzyka również jest najwyższych lotów. Przyczynili się do tego zarówno aranżerowie: Artur Jurek, Marek Jurski i Henryk Wieczyński, ale i znakomici instrumentaliści, z którymi występuje Krystyna Durys: Paweł Hulisz (trąbka i flugelhorn), Marcin Janek (klarnet i saksofony: sopranowy, altowy i tenorowy), Adam Wiśniewski (puzon), Piotr Kułakowski (kontrabas), Adam Zagrodzki (perkusja) oraz Marek Jurski (fortepian).

Choć program wypełniła nie tylko muzyka, ale i obszerne opowieści o życiu i twórczości Elli Fitzgerald, Durys nie zapominała o publiczności, z którą cały czas utrzymywała kontakt. Kiedy skomentowała, że tak olbrzymi aplauz jest słyszalny w całej Gdyni, ktoś z publiczności krzyknął, że nawet w Chwaszczynie. To oczywiście trudno zweryfikować, ale prawdą jest, że niewiele artystek młodego pokolenia potrafi zrealizować tak perfekcyjne show, dopracowane w każdym szczególe, a olbrzymi aplauz publiczności jest tego najlepszym dowodem.

Bebel Gilberto bez trudu skradła serca słuchaczy. Bossa novę ma we krwi - jest przecież córką Joao Gilberto.
Bebel Gilberto bez trudu skradła serca słuchaczy. Bossa novę ma we krwi - jest przecież córką Joao Gilberto. Edyta Steć/Trójmiasto.pl
A skoro mowa o artystkach młodego pokolenia, to w ramach tegorocznego Ladies'Jazz przygotowano dla nich specjalny konkurs. Spośród ośmiorga finalistów jury w składzie Urszula Dudziak, Krystyna Stańko i Piotr Łyszkiewicz wybrało zwycięzców. Grand Prix przyznano Judycie Pisarczyk, Alicja Serowik otrzymała nagrodę Radia Gdańsk, a zespół T/Aboret wyróżniono za spójny, dojrzały i oryginalny koncert.

Występ Krystyny Durys był przedostatnim, jaki zaprezentowano w ramach tegorocznego Ladies'Jazz. Imprezę otworzyła (w zastępstwie Ewy Bem) Urszula Dudziak, do której dołączyła Grażyna Auguścik.

- Koncert był fenomenalny, choć mocno przegadany, ale za to właśnie uwielbiam Urszulę Dudziak - opowiadała Monika, jedna ze słuchaczek. - Myślę, że ta jej życiowa radość i optymizm wynikają z faktu, że tak długo mieszkała w USA. My, Polacy, z natury jesteśmy malkontentami. Ona jest tak przebojowa i radosna, że entuzjazmem przebija niejedną nastolatkę! No i oczywiście każdy jej występ, ten festiwalowy również, to muzyczny Everest!
W programie znalazły się również występy Bebel Gilberto - nieco zwariowanej, ale jak zawsze czarującej mistrzyni bossa novy, a także Wendy Lands, która wykonała piosenki Władysława Szpilmana z angielskimi tekstami.

Choć o festiwalowych koncertach goście festiwalu wyrażali się niemal w samych superlatywach, to rozciągnięcie festiwalu w czasie nie zyskało ich aprobaty:

- Jesteśmy z festiwalem od pierwszej edycji i jest nam bardzo nie na rękę, że imprezę rozłożono na kilka weekendów - komentowali państwo Klimaszewscy z Warszawy. - Zawsze przyjeżdżaliśmy do Gdyni na urlop właśnie ze względu na festiwal. W tym roku musieliśmy wybierać pomiędzy genialnym otwarciem a ciekawym zakończeniem, ponieważ obowiązki zawodowe nie pozwalają nam przyjechać do Gdyni dwa weekendy pod rząd. Bardzo nad tym ubolewamy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (9)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

28

października

Gdynia - dzieło otwarte. Op... Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

28

października

Paweł A. Nowak - Akordeon b... Gdańsk, Oliwski Ratusz Kultury

28

października

Koncert zaduszkowy Sopot, Kościół Św. Jerzego

Kultura

Krew nie woda, majtki nie pokrzywa. O spektaklu "Chłopem i babą stworzył nas Bóg"
O "Chłopem i babą stworzył nas Bóg"
SS Sołdek ma już 70 lat
SS Sołdek ma już 70 lat

Kulinaria

Smaki deluxe: jesienne menu w trójmiejskich restauracjach
Jesienne menu w restauracjach
Krzysztof Ilnicki z "Bake off": Widz chce czegoś pozytywnego
"Widz chce czegoś pozytywnego"

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia
Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia

    Najczęściej czytane