Krzysztof Krawczyk zakończył sezon na Ulicy Elektryków

Koncert Krzysztofa Krawczyka był muzyczną podróżą przez najbardziej znane przeboje, których teksty znał niemal każdy.
Koncert Krzysztofa Krawczyka był muzyczną podróżą przez najbardziej znane przeboje, których teksty znał niemal każdy. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Sezon plenerowych imprez na Ulicy Elektryków zobacz na mapie Gdańska dobiegł końca. Ciekawym akcentem na zakończenie był sobotni występ Krzysztofa Krawczyka, który połączył pokolenia fanów i przełamał stereotypy.



Byłeś/aś latem na koncercie na Ulicy Elektryków

tak, na niejednym 28%
tak, ale tylko raz 14%
nie, może w przyszły roku się uda 40%
nie, to nie moje klimaty 18%
zakończona Łącznie głosów: 422
Od końca czerwca do września ulica Elektryków w każdy weekend przyciągała tłumy miłośników muzyki, niezależnego kina i dobrego jedzenia. Przez całe lato odwiedzający mogli posłuchać koncertów artystów hip-hopowych, alternatywnych i DJ-ów, zobaczyć niszowe filmy i spróbować przysmaków lokalnych restauracji oraz food trucków. Wszystko to na niewielkiej przestrzeli zorganizowanej wokół kilku kontenerów, między stoczniowymi halami.

Tak imprezowe lato zasługiwało na godne pożegnanie. A to było przede wszystkim zaskakujące, bo przecież nikt się nie spodziewał, że w miejscu, w którym jeszcze tydzień temu odbywał się festiwal muzyki alternatywnej, może wystąpić Krzysztof Krawczyk.

Artysta wielokrotnie pojawiał się na plakatach zapowiadających letnie imprezy klubowe, a jego największymi hitami, głównie w formie muzycznego żartu, didżeje rozgrzewali parkiety. Jednak do tej pory żaden z organizatorów nie odważył się pójść o krok dalej i zaprosić go wraz z zespołem na koncert.
Koncert zapowiadaliśmy w naszym cyklu Planuj tydzień oraz Kalendarzu imprez

Tymczasem wydarzenie to okazało się być strzałem w dziesiątkę i zgromadziło w przestrzeni klubu B90 prawdziwe tłumy publiczności, co warto podkreślić, w różnym wieku - od studentów, przez pokolenie 40-latków, aż po fanki pamiętające lata największej świetności Krawczyka. Ten z kolei zdawał się być zaskoczony obecnością tak dużej liczby młodych ludzi, co też tego wieczoru wielokrotnie podkreślał, żartując ze sceny i przesyłając pozdrowienia dla babć uczestników wydarzenia.


Sam występ, rozpoczął się długim, instrumentalnym intro zagranym przez jego zespół na żywo. Po nim lektor podsumowujący artystyczny dorobek Krawczyka, zapowiedział jego występ. I jak można było się spodziewać, był on muzyczną podróżą przez najbardziej znane przeboje, których teksty znał niemal każdy. Nie mogło więc zabraknąć "Jestem sobą", "Bo jesteś Ty" zaśpiewanego dla jego żony Ewy czy "Za Tobą pójdę jak na bal".

Największy wybuch entuzjazmu pojawił się jednak przy utworach "Parostatek", "Chciałem być" czy "Mój przyjacielu", podczas którego tańczyli już niemal wszyscy. I w tym momencie nawet fakt, że część koncertu została zagrana z pół playback'u nie miała kompletnie żadnego znaczenia.

Dla wielu występ Krzysztofa Krawczyka w miejscu, w którym odbywają się głównie koncerty rockowe może wydawać się absurdalny. Tymczasem to wydarzenie pokazało, że można na jeden wieczór porzucić uprzedzenia, spojrzeć na pewne rzeczy z przymrużeniem oka i po prostu dobrze się bawić.

Po koncercie o roztańczoną publiczność na ul. Elektryków do późnych godzin nocnych zadbali jeszcze DJ-e: Earth Trax, Spisek Jednego i SLG.

Opinie (45) ponad 10 zablokowanych

  • świetny pomysł na zakończenie sezonu! (2)

    • 64 6

    • (1)

      Naprawdę?

      • 2 12

      • kk

        Naprawdę !!!!!! Hehehehehe super było ,bRAWO kRAWCZYK ..SUPER URODZINY

        • 1 0

  • (4)

    Tak pozornie bez związku przypomniał mi się tekst piosenki zespołu "Perfect"

    Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
    Niepokonanym
    Wśród tandety lśniąc jak diament

    • 18 55

    • (3)

      No właśnie...
      To spadaj

      • 21 6

      • (2)

        Kurcze to już wypowiedzieć się nie można? To może trzeba pod każdym art napisać jakie w zarysie mają być oponie, żeby szanownego państwa nie urazić

        • 11 9

        • (1)

          Widocznie, temu komus kto komentuje sie podobalo

          • 0 0

          • Co? Chałtura z odtworzona za magnetofonu?

            • 6 2

  • poszlismy na koncert cala rodzina. (6)

    Koncert z playbacku, Krzysztof tylko ruszal buzia jak w programie Lista Przebojow. Zenada. Za taka kase moglby zaspiewac live.

    • 38 14

    • dokladnie. podobno wzial gażę w wysokosci 36 klocków. za tyle to ja bym spiewal live (2)

      • 15 4

      • 36 klockow ? (1)

        • 3 0

        • I to lego

          • 3 0

    • Zszokowany

      Na prawdę śpiewal z pb? Nie byłem, ale teraz to nawet nie żałuję.

      • 12 3

    • trzeba było plakat nakleić na ściankę na kólkach

      i jeszcze układ choreograficzny by był...

      • 2 0

    • Haha w jego wieku to tez chciałbym być w takiej formie i tak rozgrzewać publiczność i mieć z nimi taki kontakt ! Jest to legenda która mogłaby strzelić focha "zaśpiewać" swoje i pójść do domu i wziąć swoich kilka klocków, ale on tego nie zrobił - zabawiał publikę i zrobil prawdziwe show!

      • 3 0

  • Serio spiewal z playbacku ? (2)

    Spiewal z Playbacku ? To slabo

    • 25 0

    • Pół playback faktycznie dalo sie zauwazyc. Troche śpiewał, nakladal swoj glos na ten puszczonu, zespół trochę dogrywal do tego co puscili, ale live to to nie byl. No ale ludziom faktycznie w wiekszosci sie podobało i chyba nie zwracali na to uwagi

      • 16 0

    • Krawczyk skończył się na Kill'em All ;)

      • 10 1

  • (1)

    było super!

    • 11 9

    • Oj Krzysiu, Krzysiu ładnie to tak samego siebie chwalić?

      • 6 2

  • Krzysztof Krawczyk (3)

    Po co komentarze osob ,ktore nie lubia artysty..nie trzeba bylo kupować biletow .Bylam i mlodzi bawili sie fajnie znali teksty.Wstyd pisac aby pisac

    • 32 8

    • Czyli pod tego typu artykułami mogą się wypowiadać tylko miłośnicy?!

      • 2 1

    • Po to ze ten facet notorycznie udaje ze spiewa a glos leci z playbacku (1)

      • 1 0

      • heheh

        No i....

        • 0 0

  • Krzysztof Krawczyk to polski Elvis Presley i to żywy (1)

    myśle, że to w punkt akcja - młoda hipsterka zapała do niego miłością jak do Wodeckiego po płycie z Mitch & Mitch

    • 22 5

    • no tak tylko krawczyk jest po nim

      • 0 0

  • On nie wie kiedy odejsc

    Te stare kawalki...juz dosc. Bys sie chlopie choc jednej nowej piosenki nauczyl.
    Nie dorabiajcie idei. Dziadek kase lapie poki moze ale kto leci na te popeline to nie ma krzty szacunku dla siebie.

    • 8 28

  • to super, że Lenny Krav...tczyk wystąpił,
    kto następny?

    • 3 4

  • Z playbacku śpiewa już od 2 lat. Żenada. (1)

    Niedługo na wózku z kroplówką wjedzie na scenę i będzie grał swoje piosenki ze sr*jfona.

    • 14 15

    • Chyba 10

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Letnie Brzmienia: Fisz Emade Tworzywo
Letnie Brzmienia: Fisz Emade Tworzywo
muzyka alternatywna
lip 30
piątek, g. 20:00 - 22:00
Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych
Letnie Brzmienia: Paweł Domagała
Letnie Brzmienia: Paweł Domagała
pop
lip 30
piątek, g. 18:00
Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych
Letnie Brzmienia: Baranovski
Letnie Brzmienia: Baranovski
pop
lip 31
sobota, g. 20:00 - 22:00
Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Regularne gonitwy konne na sopockim hipodromie rozpoczęły się w roku: