Wiadomości

stat

Magiczny pokaz iluzjonistów w Ergo Arenie

Zobacz naszą relację z wydarzenia:

Podbili już serca widzów w Azji, na Broadwayu i West Endzie, a w piątkowy wieczór wystąpili w Ergo Arenie. "Iluzjoniści z Broadwayu" zaprezentowali szeroki wachlarz iluzji, od tych najbardziej klasycznych po iście nowatorskie i spektakularne, niejednokrotnie zapierające dech w piersiach podekscytowanej publiczności. Magicy zostają w Trójmieście do niedzieli, dając kolejnych pięć pokazów (trzy w sobotę i dwie w niedzielę).



Nazwali się Iluzjonistami z Broadwayu, bo właśnie w jednym z tamtejszych teatrów występują regularnie od czterech lat. Każdy z ich występów cieszy się ogromną popularnością i zyskuje wysokie oceny krytyków. Przyglądając się frekwencji podczas drugiego z piątkowych pokazów (zajęta była płyta Ergo Areny oraz znikoma część trybun) można by odnieść wrażenie, że amerykańska moda na magię do Polski jeszcze nie dotarła.

Wydaje mi się jednak, że stawianie takiej tezy byłoby zbyt pochopne. Miejmy na uwadze, że spektakli odbędzie się łącznie aż siedem i wszystkie mają podobne obłożenie. Organizatorzy mogliby (i byłoby to posunięcie bardziej ekonomiczne), zredukować liczbę pokazów. "Upchanie" na widowi większej liczby osób mogłoby jednak obniżyć jakość odbioru, a tego z pewnością nie chcieli.


Luís de Matos nie tylko bawił publiczność magicznymi sztuczkami, ale i wprawił w zachwyt błyskotliwą konferansjerką. Dzięki niemu  pokaz złożony z prezentacji tak wielkich indywidualności stanowił spójną całość.
Luís de Matos nie tylko bawił publiczność magicznymi sztuczkami, ale i wprawił w zachwyt błyskotliwą konferansjerką. Dzięki niemu pokaz złożony z prezentacji tak wielkich indywidualności stanowił spójną całość. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl
Każdy z iluzjonistów to gwiazda, która chce błyszczeć najjaśniej, dlatego o wspólnych numerach w ogóle nie było mowy - program składał się z następujących po sobie prezentacji każdego z magików. Dzięki znakomitemu i tryskającemu humorem konferansjerowi, w którego rolę wcielił się magik Luís de Matos (a także błyskotliwemu tłumaczowi) te pojedyncze etiudy udało się jednak złożyć w fascynującą całość. Show został precyzyjnie przygotowany również pod względem realizatorskim - iluzjoniści ściśle współpracowali z operatorami kamer, aby publiczność niczego nie przeoczyła. Więcej - gwiazdy grały na kamerę, a nie na publiczność, aby każdy widz (nawet ten siedzący najdalej) miał poczucie, że show jest adresowane właśnie do niego.

Frekwencja mogła wydawać się niewysoka, ale pamiętajmy, że pokazów jest siedem i każdy z nich cieszy się zainteresowaniem widzów - na piątkowe show przyjechało wiele osób spoza Trójmiasta.
Frekwencja mogła wydawać się niewysoka, ale pamiętajmy, że pokazów jest siedem i każdy z nich cieszy się zainteresowaniem widzów - na piątkowe show przyjechało wiele osób spoza Trójmiasta. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl
Punktem kulminacyjnym był występ króla ucieczek - Andrew Basso, który na oczach widzów został skuty i wrzucony do zbiornika z wodą, po czym stoczył spektakularną walkę o wydostanie się z "celi wodnych tortur". Niesamowity pokaz adresowany do dzieci zaprezentował natomiast wynalazca Kevin James, który nie tylko zaprosił najmłodszych widzów na scenę, ale i wprawił ich w osłupienie bogactwem efektów wizualnych (lewitujące kwiaty, pojawiające się znikąd płatki śniegu).

Wszystkie imprezy w Trójmieście


Spektakl przygotowano z myślą o zaspokojeniu ciekawości widzów w każdym wieku - od kilkuletnich dzieci po publiczność starszą, oczekującą sztuczek mrożących krew w żyłach. W urozmaiconym programie znalazło się coś zarówno dla fanów mocnych wrażeń, karcianych sztuczek, znikających przedmiotów, jak i klasycznych iluzji rodem z Houdiniego. A że przed magią nie ma ucieczki, jedną ze sztuczek przetestowano na publiczności. Wielu widzów podeszło do realizacji tego interaktywnego zadania z niedowierzaniem, jednak jego rezultat wprawił w osłupienie każdego. Na czym polegała zabawa zdradzić nie mogę, żeby nie psuć frajdy tym, którzy dopiero zamierzają wziąć udział w show.

Yu Ho-Jin zauroczył widzów swoimi sztuczkami z wykorzystaniem kart i monet.
Yu Ho-Jin zauroczył widzów swoimi sztuczkami z wykorzystaniem kart i monet. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl
Przypominam, że spektakle odbędą się jeszcze trzykrotnie - w sobotę (godz. 12, 16, 20) oraz dwukrotnie w niedzielę (14, 18). Bilety kosztują od 199 do 369 zł.

Opinie (50)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

12

grudnia

Jarmark Świąteczny w Gdyni Gdynia, Plac Grunwaldzki

13

grudnia

Remcon 2019 Gdynia, SP 31

15

grudnia

Julia Pietrucha Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Niezwykłe zdjęcia Drogi Królewskiej
Niezwykłe zdjęcia Drogi Królewskiej
Eksperyment Zimbardo w Gdańsku
Eksperyment Zimbardo w Gdańsku

Kulinaria

Makłowicz, Popielarz i Dymek uczą gotować w Trójmieście
Gotowanie z szefem kuchni w Trójmieście
Romans tradycji z nowoczesnością. Otwarcie restauracji Monastico
Otwarcie restauracji Monastico

Planuj z nami tydzień

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Debiutancka powieść Pawła Huelle to: