Wiadomości

Maja Ostaszewska odwiedziła Trójmiasto i wsparła gdańską fundację

Najnowszy artukuł na ten temat

Adam Ferency spotkał się z fanami w Hotelu Haffner

Aktorka Maja Ostaszewska była gościem fundacji Przemka Szalińskiego (Przemek Dzieciom). Na spotkaniu w ramach cyklu "Serca gwiazd" zebrano kolejne fundusze na rzecz dzieci niepełnosprawnych z Trójmiasta.
Aktorka Maja Ostaszewska była gościem fundacji Przemka Szalińskiego (Przemek Dzieciom). Na spotkaniu w ramach cyklu "Serca gwiazd" zebrano kolejne fundusze na rzecz dzieci niepełnosprawnych z Trójmiasta. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl

Maja Ostaszewska to kolejna "gwiazda", która wsparła dobroczynne działania młodego gdańszczanina - Przemka Szalińskiego. Spotkanie z aktorką, które odbyło się w niedzielne popołudnie w Zatoce Sztuki, pozwoliło zebrać fundusze na rzecz chorych dzieci z Trójmiasta.



Przemek Szaliński pomaga chorym dzieciom od ponad 10 lat. W niedzielę, przed rozpoczęciem spotkania z aktorką - Mają Ostaszewską, przypomniała o tym jego babcia. Witając zebranych podkreśliła, że wnuk pomaga dzieciom od dziecka, przez ponad połowę życia. Za lata pracy na rzecz chorych dzieci podziękowała wręczając bukiet kwiatów.

Fundacja Przemek Dzieciom od samego początku stawiała przed sobą jasno określone cele: zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla niepełnosprawnych dzieci z Trójmiasta, przystosowywanie mieszkań oraz miasta do ich potrzeb, wizyty znanych artystów w szpitalach dziecięcych i spełnianie ich marzeń.

Zobacz także: Gwiazdorski jubileusz Przemka Szalińskiego

Spotkanie z Mają Ostaszewską umożliwiło zebranie kolejnych funduszy. Bilety wstępu (koszt: 20 zł) na każde spotkanie z cyklu "Serca gwiazd" to "cegiełki" przeznaczane na wsparcie celu statutowego Fundacji. Pod koniec spotkania licytowane były także dwie płyty z filmem, w którym jedną z ról odegrała Maja Ostaszewska. Sprzedawano także zdjęcia, na których chętnie składała autografy.


Wydarzenie, w którym uczestniczyło blisko 200 osób, głównie kobiety - było okazją nie tylko do wysłuchania opowieści aktorki, ale i zamanifestowania aktywnych postaw społecznych. Rozmawiano o edukacji seksualnej, macierzyństwie, a także o ochronie zwierząt i Muzeum II Wojny Światowej. Maja Ostaszewska wzruszała się, a wraz z nią goście, którzy nie odmawiali jej gorących oklasków.

Spotkanie prowadziła dziennikarka radiowa Beata Szewczyk. W pierwszej części aktorka zapytana została o korzenie. Opowiadała o dziadkach (m.in. babci, która była aktorką Teatru Rapsodycznego i która grywała z Karolem Wojtyłą) i rodzicach, dla których sztuka stanowiła integralny element życia.

- Jestem ogromnie wdzięczna rodzicom. Od małego dziecka zabierali mnie na koncerty jazzowe, do opery, na najwybitniejsze spektakle Teatru Starego, na spektakle Wajdy, Jarockiego, Lupy, chodziłam na Kantora, Grotowskiego, dzięki teatrowi Manggha poznałam butoh. Rodzice zarazili mnie sztuką i pozwolili się w niej zakochać - mówiła Maja Ostaszewska.
Wspominała także szkołę aktorską oraz liczne, zróżnicowane role: teatralne, filmowe oraz serialowe.

Druga część rozmowy skupiła się na postawach życiowych aktorki. Opowiedziała o praktykowanym kiedyś buddyzmie, miłości do zwierząt, działaniach na rzecz obrony ich praw, wegetarianizmie, a także macierzyństwie - najważniejszej z ról, jakich się w życiu podjęła. Z perspektywy własnych, niełatwych doświadczeń, odniosła się do organizowanych przez kobiety w ostatnim czasie protestów.

Widownię poruszyła także podkreślając wagę otwierającej się 23 marca w Gdańsku wystawy w Muzeum II Wojny Światowej.

- Dobrze znam tę ekspozycję. Fragment filmu "Katyń", w którym grałam, jest na niej wyświetlany. Profesora Machcewicza, dyrektora Muzeum, poznałam dzięki Andrzejowi Wajdzie. Ponad dwa lata temu nagrałam dla muzeum krótką zapowiedź na temat jego przyszłej wystawy, a konsekwencją tej współpracy było nagranie audioprzewodnika. Tak więc ci, którzy zdecydują się na zwiedzenie muzeum z audioprzewodnikiem, usłyszą mój głos. Muzeum opowiada nie tylko o militarnej historii wojny, ale obszernie opisuje losy cywilów. Dlatego też stwierdził, że dobrze będzie, jeśli przewodnikiem po wystawie zostanie kobieta - ktoś, kto czeka, kto próbuje zapewnić przetrwanie rodzinie w chwili, kiedy mężczyźni walczą na froncie - mówiła Maja Ostaszewska. - Muzeum jest niezwykłe i gorąco polecam państwu jego odwiedzenie - zachęcała na koniec zgromadzonych.
Kolejne spotkanie z cyklu "Serca Gwiazd" odbędzie się w Zatoce Sztuki 25 maja, a jego gościem będzie Maciej Orłoś.

Opinie (37) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20

sierpnia

26

sierpnia

Fine Dining Week Trójmiasto,

26

sierpnia

Nowe idzie od morza do Wrze... Gdańsk - Wrzeszcz,

Kultura

Muzeum Gdańska kupiło 330-letnie bursztynowe szachy za ok. 2,4 mln zł
Bursztynowe szachy za 2,4 mln zł
Pełen niespodzianek koncert Kwiatu Jabłoni
Kwiat Jabłoni zagrał w Operze Leśnej

Kulinaria

Trójmiejskie klubokawiarnie z duszą
Trójmiejskie klubokawiarnie z duszą
Jemy na mieście: Mnie to rybka w Brzeźnie
Jemy na mieście: Mnie to rybka w Brzeźnie

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Günter Grass mieszkał: