Wiadomości

Maseczki, zachód słońca i muzyka. Coals zagrali na tarasie Muzeum Emigracji

Dobra wiadomość jest taka, że wrócił po raz szósty lubiany gdyński cykl "Koncertów z widokiem na świat". Zła, że w jego ramach zorganizowano tylko jedno wydarzenie. Ale za to jakie! Zespół Coals wystąpił w czwartek wieczorem na tarasie Muzeum Emigracji i zabrał publiczność w podróż po krainie eterycznego popu. Zainteresowanie koncertem było jak zwykle spore i wszystkie bilety w cenie 25 zł zostały sprzedane.



Koncerty w Trójmieście


"Koncerty z widokiem na świat" to letni cykl muzycznych spotkań, które korespondują z programem gdyńskiego muzeum i odnoszą się m.in. do jego wystawowej działalności czy emigracyjnego kontekstu. Nie bez powodu więc zaproszono pochodzący ze Śląska zespół Coals (z ang. "węgle"), który zaprezentował utwory ze swojego drugiego, wydanego niedawno albumu "docusoap", nakładem wytwórni [PIAS] Poland and Eastern Europe i będącej częścią znanej [PIAS] Group z Brukseli. Co ważne, ta polsko-belgijska współpraca łączy się z planowaną na wrzesień wystawą "Carboland", która opisze historie emigracji Polaków do pracy w kopalniach węgla we Francji i w Belgii w dwudziestoleciu międzywojennym.

Czwartkowy koncert, aby mógł się odbyć, musiał spełnić obowiązujące wymogi bezpieczeństwa. Konieczne były maseczki - organizator na wejściu pilnował, by wszyscy uczestnicy mieli je na twarzy. Trzeba było także mieć ze sobą wypełnione oświadczenie, w którym potwierdziliśmy, że według naszej najlepszej wiedzy nie jesteśmy zarażeni wirusem Sars-Cov-2, nie przebywamy na kwarantannie lub nie znajdujemy się pod nadzorem epidemiologicznym. Dostępne także były płyny do dezynfekcji.

Koncert na tarasie i atrakcje w tle:

Coals tworzą Katarzyna Kowalczyk i Łukasz Rozmysłowski, lecz w czwartek wystąpił z nimi na scenie ich przyjaciel, gitarzysta i basista Bobkovski. Trio w ponad godzinnym koncercie skoncentrowało się na najnowszej płycie "docusoap", ale nie zabrakło również wcześniejszych utworów, które sprawiły, że o duecie ze Śląska zrobiło się głośno nie tylko w Polsce, ale też na świecie, gdy posypały się zaproszenia na zagraniczne koncerty i festiwale. Na tarasie muzeum wybrzmiały zatem też znane "Lato 2002" czy "S.I.T.C.", które szczególnie głośno były oklaskiwane.

Gdyby na chwilę zapomnieć, że wszyscy uczestnicy mają na sobie maseczki i wciąż uczymy się żyć w pandemicznej rzeczywistości, koncert nie różniłby się od tych, na jakie chodziliśmy przed pojawieniem się koronawirusa. Publiczność potrzebowała chwili, aby wczuć się w dość wymagającą, choć bardzo melodyjną, okraszoną sporą dawką elektroniki muzykę Coals, ale z każdym utworem otwierała się i coraz żywiej reagowała. Na koniec dała po sobie poznać, że brakowało jej takich wydarzeń i zachęcała zespół do bisów. Szkoda, że finalnie usłyszeliśmy tylko jeden utwór.

Czwartkowy koncert przypomniał nam, że do Muzeum Emigracji, po kilkumiesięcznym działaniu w trybie online, wraca życie, że to miejsce z wiernymi fanami, którzy czekają na kolejne wydarzenia. Tym bardziej, gdy odbywają się w tak malowniczych okolicznościach - z widokiem na port, zachód słońca i przepływający tuż obok prom. Czekamy na więcej.

Opinie (23) 5 zablokowanych

  • Ale maseczkowców... (6)

    ...rozumiem, że to przez brak możliwości zachowania dystansu. Ale powinno się organizować koncerty w plenerze tam gdzie można zachować dystans i ludzie nie są tak stłoczeni. Wtedy maseczka niepotrzebna.

    • 33 7

    • Prezes z kolegami i matołuszkiem - pokazał osobiście gdzie można se wsadzić te maseczki! (2)

      • 5 0

      • (1)

        dziwne bo w tvn i polosacie trąbia o covidzie to samo? bydlo nie widzi tego?

        • 1 0

        • minister PiS w wywiadzie mówił:

          - jako lekarz z całą odpowiedzialnością mówię, że maseczki przed niczym nie chronią!
          - to po co ludzie je noszą?
          - nie wiem!
          ... a potem taaadam wprowadzamy przePiS i udawajmy, że coś robimy ;)))

          • 1 0

    • (2)

      Przecież można było tych ludzi postawić na dole, pod balkonem. I nie piszcie, że to teren portu i nie można było się dogadać. Widać, że w muzeum ciężko wyobraźnię, a to przykre.

      • 2 0

      • To jest teren portu niedostępny dla na co dzień.

        • 0 0

      • Przecież tam trwa remont teraz

        • 0 0

  • Bardzo dobry koncert

    Świetna muzyka, polecam wszystkim Coals

    • 13 14

  • (2)

    W Polsce dziennie umiera ok. 860 osób dziennie .. a miesiecznie 25 000 . Na covid statystycznie umiera 8 osób dziennie . Od stycznia w Polsce zmarło ok. 180 000 osób. w tym prawdopodobnie na covid 1700. Bójcie sie dalej "pandemii" to bez zgody WHO nie będzie można spuścić wody w kiblu...

    W Gdańsku
    Z 0.79% zarażonych z 130tys. Wykonanych testów. 3% obecnie z 0.79% Wszystkich zarażonych jest w szpitalu .

    Covid to nadmuchana choroba. Która nie ma odzwierciedlenia w skutkach jakie przedstawiają media.

    • 18 33

    • Obecnie jedynym problemem świata jest Covid.

      To że na raka czy z głodu ginie kilkadziesiąt razy więcej ludzi, to już teraz nikogo nie obchodzi. To nie jest medialne bo się po prostu do tego przyzwyczailiśmy. Można odnieść wrażenie że teraz śmierć człowieka na Covid to ogólnoświatowa tragedia, śmierć człowieka z głodu to natomiast zwykła statystyka którą nikt się nie przejmuje. Dlatego nienawidzę mediów i polityków. Za obleśną hipokryzję.

      • 9 2

    • Czy choć jedna osoba w kraju zmarła naprawdę od tego wirusa

      • 1 0

  • takie nawiązanie do tonącego Titanica?

    LOL

    • 11 1

  • Ciekawa muzyka... ale miejsce przedziwne.

    Atrakcyjna sceneria ale nie na tego typu imprezy. W plenerze taki koncert bylby bardziej zauwazony, wieksze grono mogloby cieszyc sie muzyka :)

    • 12 4

  • beznadziejny pomysł nawet w maseczkach stłoczyć ludzi jak w tramwaju (1)

    a mają obok duży parking albo nabrzeże, całkowita paranoja

    • 29 1

    • Nieaktualne informacje

      Parking nie funkcjonuje już od ponad roku, a przed budynkiem i na nabrzeżu trwają prace budowlane związane z nowym terminalem pasażerskim.

      • 0 0

  • jeżeli bezsensowne muzeum nie zarabia na siebie

    zamknąć!

    • 11 4

  • Wystarczy, że wśród nich był jeden albo dwóch z wirusem. (1)

    No i oczywiście, rękawiczki to już zbytek ostrożności!

    • 10 4

    • Haha, bo teraz jest moda na kagańce

      moda na siedź w domu albo dezynfekcje już minęła :)
      Za miesiąc wymyślą, że wirus się unosi od 1 do 2 metrów na ziemią i wszyscy będą chodzić na czworakach.

      • 1 3

  • I co z tego ze mieli maski skoro niebyły zachowane odległosci!

    W wyraźnie jest nakaz zachowania odległości w tramwaju i w sklepie plus maski to wszędzie tak ma być !!Trzeba to zgłosić ze organizator nie zadbał i przestrzeganie przepisów !Zdjecia dowodem

    • 12 6

  • gdzie jest dystans

    dlaczego wciaz jeszcze moga funkcjonowac takie spedy ludzi?
    Czemu pozwala sie wciaz przy tylu zachorowaniach?

    • 8 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

września

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

04

października

Targi Ślubne Weselnik Gdańsk, Plenum

Kultura

Koncert skrzypcowy w zaskakującej scenerii
Koncert w zaskakującej scenerii
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Budynek Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego inspirowany był: