Wiadomości

stat

Metropolia jest Okey: te momenty zapamiętamy

Fragment koncertu Bielizny w Parlamencie.

Metropolia Jest Okey to święto artystów i publiczności. To także cykl imprez, koncertów i wydarzeń kulturalnych, które integrują całe Trójmiasto. Oto, co przykuło naszą uwagę w tym roku podczas pięciu dni festiwalu.



Frekwencja

Dla jednych było to zaskoczenie, dla innych oczywistość. Pierwszy dzień festiwalu Metropolia Jest Okey, który odbył się w klubie Ucho, cieszył się ogromną popularnością. Zaskoczenie, bo był to 26 grudnia, drugi dzień świąt, podczas którego wiele osób jeszcze siedziało przy świątecznym stole, wracało z rodzinnych wojaży lub odpoczywało po bożonarodzeniowym gotowaniu. Oczywistość - bo Metropolia Jest Okey to swego rodzaju święto trójmiejskiej kultury i okazja do spotkania dla emigrantów, obieżyświatów i pracusiów, którzy na co dzień nie mają czasu chodzić na koncerty. Ucho w sobotę wypełniło się słuchaczami, a i przed Uchem stał spory tłum, który zaskoczył nawet organizatorów. Następne dni nie przyciągnęły już takich tłumów, co wskazuje na konieczność wprowadzania kolejnych zmian w formule festiwalowej. To w zasadzie oczywistość - każdy festiwal musi się rozwijać. Ale o tym w następnym akapicie.

Przyszłość festiwalu

Na szczęście organizatorzy z Nadbałtyckiego Centrum Kultury doskonale zdają sobie sprawę z konieczności rozwijania formuły. W zasadzie, co roku impreza zaskakuje nas nowymi punktami programu (w tym roku - premiera filmu o Trójmiejskiej Scenie Alternatywnej) i zmianami formuły (mniej zespołów, ale mogą dłużej grać). Z nieoficjalnych rozmów wiadomo, że są też pomysły na kolejne lata. Jednym z nich jest przekształcenie imprezy w wizytówkę muzyczną Trójmiasta. Na festiwal mieliby być zapraszani zagraniczni dziennikarze, którzy mogliby zapoznać się z działalnością lokalnych artystów, podobnie jak na branżowych tzw. showcase'ach. Organizatorzy myślą także o organizacji dodatkowego dnia koncertowego w Warszawie, aby zainteresować trójmiejską muzyką stołeczną publiczność, media i promotorów. Być może to będzie zastrzyk motywacji dla trójmiejskich zespołów, którzy festiwal coraz częściej traktują jak coś oczywistego, a nie jako wyjątkową szansę, aby pokazać coś specjalnego.

Koncert Izes okazał się jednym z najciekawszych momentów festiwalu.
Koncert Izes okazał się jednym z najciekawszych momentów festiwalu. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl
Zaskoczenie

Metropolia Jest Okey to nietypowy festiwal. Każdy zespół ma zaledwie chwilę na prezentację i musi się wspiąć na wyżyny swych umiejętności, by wybić się ponad masę (w tym roku podczas trzech dni wystąpiło 27 zespołów). Publiczność również czeka na niespodzianki. W tym roku zaskoczyła m.in. Izes, czyli Izabela Sawicka, której charyzma i niezwykła kobieca energia sprawiła, że dwaj weterani sceny niezależnej: Michał Gos, Radovan Jacuniak wspomagani przez Macieja Szkudlarka wydobyli z siebie niezwykle świeże pokłady dobrej muzyki. Izes przypomniała z czego słynęła niegdyś Trójmiejska Scena Alternatywna.

Kilka dni temu w podsumowaniu roku pisaliśmy o nowej fali trójmiejskiego jazzu, która zaczyna nas zalewać dobrą muzyką. W podsumowaniu zabrakło nazwiska pianisty Michała Ciesielskiego (choć pisaliśmy o Michale Janie Ciesielskim - saksofoniście). Podobny do młodego Leszka Możdżera "Cieśla" z zespołem Confusion Project dał niezwykły występ porywając publiczność do tańca. A to przecież wcale nie jest częsty widok na koncertach jazzowych. Zaskoczył wszystkich także Grzegorz Nawrocki, który wystąpił ze swoim Folk Computer Band w nietypowym składzie z Mikołajem TrzaskąOlem Walickim.

Wspomnienia

Metropolia Jest Okey nie tylko okazja, aby spotkać na scenie młode zespoły i być na bieżąco w dokonaniach znanych muzyków. To również powód, aby wspomnieć, z czego przed laty słynęło Trójmiasto - i to w całej Polsce. W tym roku organizatorzy postanowili się pochylić ponownie (kilka lat temu poświęcono jej na festiwalu cały dzień) nad Trójmiejską Sceną Alternatywną, która w latach 80. wydała na świat szereg ważnych dla polskiej muzyki formacji. Jedną z nich był zespół Bielizna, który podczas tegorocznej Metropolii jako jedyny zagrał pełnowymiarowy koncert. W niedzielę w klubie Parlament Jarek Janiszewski z kolegami dali półtoragodzinny przegląd swojej twórczości, wykonując kilkanaście starszych i nowszych piosenek. Zagrano m.in. "Miłość w Jugosławii", "Terrorystyczne bojówki", "Stefan" czy "Prywatne życie kasjerki PKP", ale też nowsze kawałki takie, jak "Kiedy cię zdradzę" czy "Buraki". Lider nie szczędził oczywiście ironicznych i groteskowych żartów w swoim stylu, a zespół pokazał, że mimo 30 lat na scenie, wciąż jest w dobrej formie i fanów mu nie brakuje.

Bielizna dała pełnowymiarowy, półtoragodzinny koncert w niedzielę w Parlamencie.
Bielizna dała pełnowymiarowy, półtoragodzinny koncert w niedzielę w Parlamencie. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Drugą odsłoną hołdu dla trójmiejskiego ruchu muzycznego z lat 80. był pokaz poświęconego mu filmu dokumentalnego w środę w Centrum św. Jana. Reżyser Yach Paszkiewicz wraz z pomysłodawcą Radkiem Jachimowiczem z NCK przygotowali pracę bezprecedensową w historii trójmiejskiej muzyki. Ich obraz to próba uchwycenia tożsamości owej subkultury, ale więcej jest w tym spojrzeniu oka socjologa, niż fana muzyki. Dokument ten nie stara się porządkować zawiłych artystycznych biografii muzyków oraz opisywać muzyki, którą tworzyli. Zamiast filmować muzyczne kompendium wiedzy Paszkiewicz i Jachimowicz oddali głos sześćdziesięciu artystom, którzy stworzyli gawędę o Trójmiejskiej Scenie Alternatywnej jako wyjątkowym zjawisku kulturowym, które kształtowało ich jako młodych ludzi. Głos zabrali m.in. Tomek Lipiński, Jarek Janiszewski, Jędrzej Kodym Kodymowski, Olaf Deriglasoff, Tymon Tymański, Jacek Staniszewski, Roman Sebastyanski czy Robert Brylewski, których wspomnienia, refleksje i anegdoty przeplatane były archiwalnymi zdjęciami i nagraniami z koncertów. Godzinny film będzie można zobaczyć w styczniu w internecie.

Akcent świąteczny

Koncert "Metropolia klasycznie" był połączeniem sił Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot prowadzonej przez Ariela Ludwiczaka z wokalem Joanny Knitter oraz muzyką Tria Jazowego i saksofonisty Wojciecha Staroniewicza. Po "Zimie" z "Czterech Pór Roku" Antoniego Vivaldiego, wprowadzających słuchaczy w nastrój koncertu, stał się on jednak właściwie recitalem Joanny Knitter. Artystka kolejne utwory poprzedzała krótkim bezpretensjonalnym wstępem i przypomniała zarówno wielkie świąteczne standardy "Let it snow", "White Christmas", "Have Yourself a Merry Little Christmas", jak i mniej znane, ale nie mniej piękne pieśni polskie - "Kolęda dla nieobecnych" czy "Na całej połaci śnieg". Szkoda, że w tak niewielkim stopniu wspierała ją Polska Filharmonia Kameralna Sopot, która dopiero pod koniec koncertu swoim mocnym, czystym brzmieniem ponownie wypełniła Centrum św. Jana. Całość świetnie komponowała się z okresem świąteczno-noworocznym i stanowiła ciekawą przeciwwagę dla dominującej na festiwalu muzycznej alternatywy.

Główną bohaterką koncerty "Metropolia klasycznie" okazała się Joanna Knitter, dzięki której koncert zyskał łagodny jazzowy charakter.
Główną bohaterką koncerty "Metropolia klasycznie" okazała się Joanna Knitter, dzięki której koncert zyskał łagodny jazzowy charakter. fot. Dominik Staniszewski / trojmiasto.pl
Nagrody

Tradycyjnie już w trakcie festiwalu, podczas koncertu w św. Janie, wręczono Nagrody Specjalne Marszałka Województwa Pomorskiego w dziedzinie kultury, przyznawane za wybitne zasługi w dziedzinie twórczości artystycznej oraz upowszechniania i ochrony kultury na rzecz mieszkańców województwa pomorskiego. Fundatora nagrody, Mieczysława Struka, reprezentował dyrektor departamentu kultury Urzędu Marszałkowskiego, Władysław Zawistowski. W tym roku grono laureatów powiększyli tancerka i performerka Aurora Lubos, gitarzysta i producent związany z trójmiejską sceną muzyczną Piotr Pawlak oraz poeta Jakobe Mansztajn.

Opinie (25)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22

listopada

Formy Towarzyskie Gdynia, Zespół pałacowy w Kolibkach / plaża w Orłowie

23

listopada

Targi Gra i Zabawa Gdańsk, Amberexpo

24

listopada

Niezapomniani Artyści Gdynia, Sala Koncertowa Portu Gdynia

Kultura

Dzieła sztuki i wyroby lokalnych artystów. Gdzie je kupić?
Gdzie kupić prace lokalnych artystów?
Pomóż gdańskim carillonom dostać się na listę UNESCO
Carillony na liście UNESCO

Kulinaria

Jemy na mieście: Chwila Moment w Gdyni - udana wizyta
Jemy na mieście: Chwila Moment w Gdyni
Jak smakuje wino z 2019 roku? Beaujolais nouveau w Trójmieście
Beaujolais nouveau w Trójmieście

Planuj z nami tydzień

Planszówki, Peja i inne koncerty. Planuj tydzień
Planszówki, Peja i koncerty. Planuj tydzień

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Cappella Gedanensis wykonuje muzykę: