Wiadomości

stat

Miss Aga: testuje zabawki na YouTube

Nie jest dziewczynką z bajki, ale z powodzeniem mogłaby stać się bohaterką kreskówki. Zabawki to jej żywioł. Na oczach kilkuset tysięcy widzów rozpakowuje je i recenzuje. A przy tym doskonale się bawi.
Nie jest dziewczynką z bajki, ale z powodzeniem mogłaby stać się bohaterką kreskówki. Zabawki to jej żywioł. Na oczach kilkuset tysięcy widzów rozpakowuje je i recenzuje. A przy tym doskonale się bawi. fot. mat. prasowe.

Uwielbia bawić się zabawkami i... uczyniła to swoją pracą. Miss Aga to youtuberka z Gdyni, która na oczach tysięcy młodszych i starszych widzów rozpakowuje i testuje... zabawki. O walce z nudą i rutyną i prowadzeniu tak nietuzinkowego kanału rozmawiamy z jego autorką - Agnieszką Bieńkowską.



Czy przed kupnem produktu sprawdzasz opinie na jego temat w internecie?

tak, prawie zawsze 31%
tak, jeśli to coś ważnego, na prezent albo drogiego 36%
rzadko, kieruję się własną opinią 18%
nigdy, internet jest pełen niewiarygodnych opinii 15%
zakończona Łącznie głosów: 239
Justyna Michalkiewicz-Waloszek: Czerwone włosy, okulary i różne szaleństwa. Oto składniki, które wybrano do stworzenia idealnej dziewczynki. Ale profesor Jutubus dodał do mieszanki jeszcze jeden przypadkowy składnik - suche żarty. Tak piszesz sama o sobie. Czy czujesz się taką dziewczynką z bajki?

Agnieszka Bieńkowska: Dziewczynką z bajki na pewno nie! Po prostu uwielbiam Atomówki. To była moja ulubiona kreskówka z dzieciństwa. Tekst z tytułowej piosenki przerobiłam na swoje podobieństwo.

Jesteś wesołą, kolorową i zwariowaną osobą. Zawsze taka byłaś?

Tak, to chyba rodzinne. Mam to po mamie i po tacie. Kiedyś jednak nie byłam tak kolorowa jak dziś. W gimnazjum przechodziłam okres buntu i otaczałam się ciemnymi kolorami: czernią, fioletem, granatem. To było dla mnie nie do pomyślenia, żeby wybrać kolor różowy. Gdy skończyłam 18 lat, doceniłam jaskrawsze. Dzisiaj nie mam z różem żadnego problemu.


Wielki test zabawek - Youtuberzy testowali zabawki dla dzieci:

Skąd u ciebie takie zamiłowanie do zabawek?

Chciałam kolekcjonować różne figurki. Niestety, ale produktów tego typu dla osób dorosłych jest bardzo niewiele. Zaczęłam więc interesować się zabawkami dla dzieci. Za moich czasów, gdy byłam dzieckiem, nie było w sklepach dużego wyboru. Gdy dwa lata temu weszłam na dział dziecięcy i zobaczyłam, że tego tak dużo, to oczy wyszły mi na wierzch. Byłam w ogromnym szoku, jak fajne są dzisiejsze zabawki. Kupiłam co nieco dla siebie, a że już prowadziłam kanał na YouTube, wpadłam na pomysł, że będę pokazywać je innym.

Wielki test zabawek w Gdańsku


"Gdy byłam dzieckiem, nie było w sklepach dużego wyboru. Gdy dwa lata temu weszłam na dział dziecięcy i zobaczyłam, że tego tak dużo (...), byłam w ogromnym szoku, jak fajne są dzisiejsze zabawki."
"Gdy byłam dzieckiem, nie było w sklepach dużego wyboru. Gdy dwa lata temu weszłam na dział dziecięcy i zobaczyłam, że tego tak dużo (...), byłam w ogromnym szoku, jak fajne są dzisiejsze zabawki." mat. prasowe
Pokazujesz i chyba naprawdę dobrze się bawisz...

Bo tak jest! Na początku było mi trochę ciężko się przemóc, bo z tego się wyrasta. Musiałam przypomnieć sobie, jak to jest być dzieckiem.

Co czujesz, gdy odpakowujesz nową zabawkę?

To lubię najbardziej! Właśnie dlatego tak mocno wkręciłam się w nagrywanie filmów, ponieważ co chwilę wychodzi coś nowego. Nigdy nie wiem, czego mogę się spodziewać, pojawia się nutka ekscytacji. Jeżeli rozpakowuję coś nowego, staram się nie oglądać recenzji zabawek u innych youtuberów, żeby nie psuć sobie niespodzianki. Dzięki temu moje reakcje na filmie są naturalne.

I jesteś w swoich opiniach bardzo szczera.

Zawsze wychodziłam z założenia, że jeżeli jakieś zabawki nie będą mi się podobać, to powiem wprost, że są badziewiem i nie polecam. Co ciekawe, filmy, w których pokazuję słabo wykonane zabawki cieszą się największą popularnością. Ludzie chyba wolą oglądać brzydkie zabawki, z których się naśmiewam (śmiech).

Imprezy dla dzieci w Trójmieście


Jak powstają twoje filmy?

Najpierw wybieram zabawki. Przeważnie mam zrobione spore zapasy w domu (śmiech). Jeżeli wychodzi coś nowego, muszę po to szybko jechać do sklepu. Czasami kupienie zabawek zajmuje mi cały dzień jeżdżenia po Trójmieście. Gdy mam już wszystko przygotowane, zabieram się za nagrywanie. Zdarza się, że spisuję kilka śmiesznych tekstów, które chcę powiedzieć w filmie. Nagrywanie zajmuje od jednej do pięciu godzin. Montaż to najdłuższa praca, która czasami przeciąga się nawet do 10 godzin. Połączenie materiałów, dodanie efektów i muzyki nie jest takie łatwe. Później muszę wymyślić chwytliwy tytuł, dodać tagi, ciekawy opis i co najważniejsze - zrobić miniaturkę. Wszystko robię sama.


Czym zajmujesz się poza YouTubem?

Dzisiaj filmy na YouTube są moją pełnowymiarową pracą. Gdy zaczynałam, miałam pracę dorywczą. I całe szczęście, że tylko dorywczą, bo gdybym musiała wówczas pracować w pełnym wymiarze, to nie wiem, czy udałoby mi się pogodzić ją z nagrywaniem filmów.

Kim są twoi odbiorcy? Czy wśród nich są również osoby dorosłe?

Największą częścią publiczności są osoby młodsze, ale oglądają mnie też rodzice. Moje filmy są często oglądane rodzinnie, na telewizorze. Czasami spotykam na mieście moich widzów. Rodzice mówią, że dobrze im się ogląda moje materiały. Zdarza się, że na spotkania z widzami przychodzą osoby w wieku 16, a czasami powyżej 18 lat. Niektórzy kupują polecane przeze mnie zabawki i wysyłają mi zdjęcia.

Miss Aga na filmach jaka jest, każdy widzi. A jaka jest Agnieszka Bieńkowska, gdy nikt nie patrzy?

Taka sama! Nagrałam ponad 400 filmików. Nie dałabym rady rak długo udawać kogoś, kim nie jestem. Moi widzowie lubią mnie taką. Szaloną, gadatliwą i roześmianą. Lubię rozśmieszać ludzi. Zarówno w internecie, jak i realnym życiu. A poza YouTube lubię oglądać różne seriale telewizyjne. Jestem wręcz nałogowcem.

23

lipca

Ladies' Jazz Festival 2019 Gdynia, Gdynia Arena / Konsulat Kultury / Szkoła Muzyczna / Teatr...

27

lipca

28

lipca

9. NDI Sopot Classic Sopot, Opera Leśna / Kościół św. Jerzego / Sala koncertowa PFK /...

Kultura

Nietypowy koncert na schodach Gdyńskiej Szkoły Filmowej
Nietypowy koncert na schodach GCF
W potrzasku. O spektaklu "Pan Schuster kupuje ulicę"
O spektaklu "Pan Schuster kupuje ulicę"

Kulinaria

Planuj z nami tydzień

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Günter Grass mieszkał: