Wiadomości

Mniej ślubów w Trójmieście. Także tych plenerowych

Najnowszy artukuł na ten temat

Powrót do szkół możliwy już w grudniu? Bon dla nauczycieli z subwencji

Ślub udzielany w Gdańsku, w czasie pandemii. Nasi czytelnicy zwracają uwagę, że limity osób w Urzędach Stanu Cywilnego nie mają sensu, skoro później wszyscy w większym gronie spotykają się na weselu.
Ślub udzielany w Gdańsku, w czasie pandemii. Nasi czytelnicy zwracają uwagę, że limity osób w Urzędach Stanu Cywilnego nie mają sensu, skoro później wszyscy w większym gronie spotykają się na weselu. fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Ostatnie poluzowania ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa pozwoliły zwiększyć limit osób podczas ceremonii ślubów cywilnych. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Gdyni od kilku dni może w niej brać udział 18 osób, w Gdańsku - 30, a w Sopocie - 40. To jednak nadal niewiele. Jak wskazuje nasz czytelnik, takie ograniczenia nie mają większego sensu, skoro później i tak większe grono bawi się razem na weselu. Dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji są śluby plenerowe. Sprawdziliśmy, czy w czasie pandemii wzrosło zainteresowanie takimi uroczystościami w Trójmieście.



Co myślisz o ślubach plenerowych?

to ciekawy pomysł, zwłaszcza w czasie pandemii 60%
trudno powiedzieć, to zależy od miejsca takiego ślubu 21%
nie jestem ich zwolennikiem, ślub powinien być w urzędzie lub kościele 19%
zakończona Łącznie głosów: 879
Na początku pandemii w ceremonii ślubnej udział mogli brać jedynie narzeczeni, świadkowie oraz fotograf. Stopniowo ograniczenia te były luzowane. Do nowożeńców w urzędzie dołączyć mogli ich rodzice, a od 30 maja łączna liczba gości wynieść mogła 10 osób.

Najnowsze zmiany w obostrzeniach, wprowadzone przez rząd 25 lipca, pozwalają na udział łącznie 18 osób podczas ceremonii ślubnych w Urzędzie Stanu Cywilnego w Gdyni. Limit ten nie obejmuje pracowników USC, tj. urzędnika udzielającego ślubu oraz uświetniającego uroczystość muzyka. W każdym z miast limit jest inny - uzależniony od powierzchni sali USC i biorący pod uwagę konieczność zachowania 1,5 m odstępu między gośćmi.

Koronawirus w Trójmieście - wszystkie informacje



Nadal istnieje obowiązek zakrywania maseczką ust i nosa w budynkach użyteczności publicznej, a co za tym idzie - w Urzędzie Stanu Cywilnego również. Wyjątkiem jest tutaj para młoda, która podczas zawierania małżeństwa może na sali ślubów zdjąć zakrycie.

Organizacja wesel w Trójmieście



- Kogo te środki bezpieczeństwa mają chronić, skoro rodzina potem i tak w całości spotyka się na weselu czy obiedzie? Wychodzi na to, że tylko urzędników. Tyle miesięcy trwa pandemia, a Urzędy jedynie przesuwają sobie liczbę osób. Powinny dostosować się do nowej sytuacji i dać ludziom możliwość organizacji każdego ślubu w plenerze, bez dodatkowej papierologii, a nie tylko tym, którzy przed pandemią za to zapłacili - zauważa nasz czytelnik, pan Jan.
Czytaj też: "Miał być ślub i wesele też". Koronawirus zmienia plany młodych par

Nadal istnieje obowiązek zakrywania maseczką ust i nosa w budynkach użyteczności publicznej, w tym w USC. Wyjątkiem jest para młoda, która podczas zawierania małżeństwa może, ale nie musi, na sali ślubów zdjąć zakrycie.
Nadal istnieje obowiązek zakrywania maseczką ust i nosa w budynkach użyteczności publicznej, w tym w USC. Wyjątkiem jest para młoda, która podczas zawierania małżeństwa może, ale nie musi, na sali ślubów zdjąć zakrycie. fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl
Sprawdziliśmy, jak sytuacja ze ślubami w dobie koronawirusa wygląda w trójmiejskich Urzędach Stanu Cywilnego. Jak informują urzędnicy, ślubów - siłą rzeczy - jest mniej. A możliwości, by omijać sprawy formalne, przy załatwianiu ślubu plenerowego nie ma, bo procedury wynikają z przepisów ustawy.

W Gdyni 150 ślubów w czasie pandemii, w tym 12 plenerowych



Śluby w USC Gdyni udzielane są co pół godziny. W nadchodzący piątek odbędą się uroczystości, w których zgodnie ze zmienionymi przepisami będzie mogło uczestniczyć już 18 osób.

- W porównaniu do zeszłego roku ślubów w plenerze jest trochę mniej - mimo znoszenia ograniczeń wiele par rezygnuje z organizacji dużych uroczystości ze względów bezpieczeństwa (swojego i gości) albo z powodu utrudnień w dotarciu z zagranicy lub objęcia kwarantanną - informuje Inocenta Nycz, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Gdyni. - "Pozwolenia" na ślub w plenerze udzielane są w takim samym trybie co przed pandemią i zgodnie z wymogami prawnymi wynikającymi z art. 85 ust. 5-7 prawa o aktach stanu cywilnego.
Nie ma możliwości ominięcia procedur związanych z wydaniem pozwolenia na ślub w plenerze. Ten temat precyzują zapisy ustawy i rozporządzenia.
Nie ma możliwości ominięcia procedur związanych z wydaniem pozwolenia na ślub w plenerze. Ten temat precyzują zapisy ustawy i rozporządzenia. 123rf.com/ Jozef Polc
Aby zawrzeć małżeństwo w plenerze, przyszła para młoda powinna złożyć, oprócz zapewnień o braku okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa i opłaty 84 zł za sporządzenie aktu małżeństwa, pisemną zgodę właściciela terenu/lokalu, gdzie ma się odbyć uroczystość, oświadczenie dot. zapewnienia godnych i bezpiecznych warunków w miejscu ceremonii oraz uiścić opłatę dodatkową 1000 zł, która wynika z rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych.

Czytaj też: Śluby w plenerze coraz modniejsze

Od 13 marca do 29 lipca w gdyńskim USC odbyło się 150 ślubów cywilnych, w tym 12 ślubów plenerowych. 14 ślubów plenerowych zostało odwołanych lub przełożonych na późniejsze terminy przez samych narzeczonych. W zeszłym roku w tym samym okresie odbyły się 33 uroczystości plenerowe.

W Gdańsku ten rok ślubny nie będzie rekordowy



Jak informuje Grażyna Gorczyca, szefowa USC w Gdańsku, wiele par w ostatnim czasie zrezygnowało z uroczystości z powodu braku możliwości zorganizowania wesela i problemów związanych z uczestnictwem najbliższych.  

Biorąc pod uwagę wytyczne ustawodawcy dotyczące zachowania bezpiecznej odległości, zakrywania ust i nosa oraz rozmiar Sali Herbowej, gdzie udzielane są śluby, aby spełnić wszystkie wymagania ustawowe oraz zachować bezpieczeństwo uczestników, od 21 lipca w uroczystości może brać udział do 30 gości.  

- Na ślubach poza lokalem, np.: w przestrzeni otwartej czy też w restauracjach, organizację i liczbę gości pozostawiamy pod rozwagę nowożeńców - wskazuje Grażyna Gorczyca. - Gdańsk jest bardzo atrakcyjnym miastem i od lat mamy zwiększającą się liczbę ślubów. Dotyczy to nie tylko uroczystości w lokalu USC, ale przede wszystkim ślubów plenerowych, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. Statystyki wskazują jednak, że ten rok nie będzie pod tym względem rekordowy.
W Gdańsku od 1 marca do 28 lipca udzielono 265 ślubów w USC i 34 śluby plenerowe. Dla porównania w tym samym okresie 2019 r. ślubów w USC było 418, a w plenerze 55.

Zobacz ceremonię zaślubin na lodowisku w Hali Olivia. Film archiwalny



W Sopocie 54 śluby w czasie pandemii, w tym 6 poza USC



W ślubie udzielanym w USC Sopot może uczestniczyć do 40 osób.

- W czasie pandemii nie ma większego zainteresowania ślubami w plenerze. Warto pamiętać że między ślubem w urzędzie a tym w plenerze jest bardzo duża różnica w kosztach - za ślub w urzędzie trzeba zapłacić 84 zł, zaś w terenie - 1000 zł. Każdy, kto chce z takiej możliwości skorzystać, może o to zawnioskować. Każdy wniosek o udzielenie ślubu poza lokalem USC jest rozpatrywany indywidualnie - podkreśla Anna Dyksińska z sopockiego magistratu.
Na 54 śluby udzielone od marca do lipca, czyli w czasie pandemii, w Sopocie tylko 6 było ślubami poza urzędem - w restauracjach. Dlatego ze względu na znikome zainteresowanie tą opcją nie planuje się zmieniać procedur w tym zakresie.


Salony mody ślubnej w Trójmieście



Urzędnicy tłumaczą, że limitów osób w USC muszą przestrzegać i obecnie nie ma możliwości, by z nich zrezygnować.

- Pandemia, jak wskazują statystyki, nie odpuszcza. Obostrzenia dotyczące odległości społecznych precyzują przepisy prawa. Respektujemy je ze względu na naszych interesantów, ale również z troski o pracowników. Jeśli oni zachorują - nikt ich nie zastąpi. Nikt, poza pracownikiem USC, ślubu nie udzieli, nie zarejestruje urodzenia dziecka czy nie wyda aktu zgonu - podkreśla Anna Dyksińska.

Koronawirus - trójmiejskie raporty sanepidu



Opinie (257) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • nic dziwnego (38)

    Coraz więcej ludzi dochodzi do wniosku, że nie potrzebują "kwitu na życie z inną osobą". Coraz więcej młodych ludzi kładzie także między bajki religijne zabobony i obrzędy. To nie tylko pandemia przyczynia się do spadku ilości ślubów.

    • 162 61

    • to czemu homosexualisci chca miec sluby skoro to zabobony (26)

      • 38 41

      • Homoseksualiści nie chcą ślubu kościelnego, tylko cywilny. (19)

        By mieć prawo do odwiedzania partnera/partnerki w szpitalu, prawo do spadku po nim/niej itp.

        • 64 18

        • Żadnych praw nie dostaną (1)

          Konstytucja wyraźnie mówi kto może stworzyć związek małżeński

          • 24 54

          • Przecież ty czopku nie uznajesz Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

            • 41 12

        • (7)

          bzdury to powinni walczyć o związki partnerskie dla wszystkich a nie śluby, jako hetero, który nie chce ślubu czekam na legalizacje związków partnerskich, śluby to niech zostaną w kościołach i meczetach, państwu nic do tego kto jest małżonkiem kogo, jedyne co ich interesuje to kto z kim prowadzi gospodarstwo domowe i kto po kim bezpodatkowo dziedziczy spadek

          • 25 5

          • Toć właśnie o legalizację związków partnerskich walczą.

            A to, jak to pokazuje TVPiS to inna bajka.

            • 32 6

          • A ja właśnie cały czas nie rozumiem co to za różnica: ślub czy związek partnerski

            • 4 3

          • (3)

            A jaka jest różnica pomiędzy ślubem a związkiem partnerskim? Te same prawa, brak obowiązków? Bo nie rozumiem. Albo legalizuję związek, albo nie, w każdym przypadku licząc się z konsekwencjami.

            • 3 9

            • Sama idea legalizowania u urzędasa

              Związku dwojga niby wolnych, dorosłych ludzi jest kretyńska.

              • 7 6

            • Ty w ogóle mało rozumiesz. (1)

              Dalej myślisz, że codzienne podwyżki w sklepach to wina Tuska, PO, KO i UE i nie mają nic wspólnego z rozdawnictwem tzw Rządu.

              • 6 3

              • Ale powiedz - komu są potrzebne i w jakim celu formalizowane heteroseksualne związki partnerskie? Co miałyby wnosić nowego? Pary heteroseksualne mogą zdecydować się na ślub w formie kontraktu cywilnego w USC lub ślub sakramentalny w swoim wyznaniu - wedle własnego wyboru. Jeśli para chce formalizować swój związek to co nowego miałby wnosić nowy rodzaj umowy - "związek partnerski"?
                Mam wrażenie, że chodzi o zdobycie przywilejów jak w małżeństwie, a odrzucenie wszelkich obowiązków. To chyba cecha nowego pokolenia, które oczekuje korzyści bez podejmowania zobowiązań oraz boi się związania z kimś na stałe (czyli dorosłości) i woli mieć wyjście awaryjne (trochę jak ślub na chwilę).

                • 4 8

          • Cyk spółka cywilna.

            • 2 1

        • Problem notariusza odwiedzic... (3)

          • 9 6

          • Problemem. Adrian zajęty podpisywaniem co mu pod nos podsuną.

            • 5 2

          • (1)

            Nie wszystkie tego typu życiowe sprawy można załatwić przez notariusza.
            Np. ubezpieczenie zdrowotne bezrobotnego partnera w ubezpieczeniu zdrowotnym partnera pracującego. Mąż/żona może ubezpieczyć współmałżonka. Partnerzy nie.
            Jeśli nawet jest zawarta taka umowa notarialna, to żadna pojedyncza umowa nie obejmie wszelkich spraw życiowych (urzędy, lekarze, szpitale, szkoła, poczta, dom pogrzebowy... itd.)
            Umowa notarialna nie zmienia obowiązków podatkowych, które dla partnerów (jako osób formalnie obcych) będą dużo wyższe.
            Sprawę wyboru metody leczenia partnera, jego pochówku, dziedziczenia jego majątku rodzina może zawsze bardzo łatwo podważyć przeciw drugiemu partnerowi.
            Wreszcie sprawy czysto konstytucyjne np. składanie zeznań na szkodę osoby najbliższej. Małżonkowie są z tego obowiązku zwolnieni, partnerzy nie.

            • 8 0

            • Jak rodzina podważa to wiadome że szacunku nie mają do osoby zmarłej i tylko kasa się liczy. Tfu w taka rodzinę

              • 2 2

        • Przecież mogą to załatwić u notariusza...

          • 6 6

        • (3)

          Ale już mają takie prawa mogą odwiedzić partnera w szpitalu albo otrzymać spadek.

          • 1 5

          • (2)

            spadek, tak tak, zwłaszcza jak jest rodzina chętna do przejęcia majątku

            • 6 0

            • (1)

              Odpowiedni zapis u notariusza i spawa załatwiona. Wiem z własnego rodzinnego doświadczenia

              • 1 6

              • i oczywiście nie ma opcji, żeby ktoś podważył ;)

                • 1 0

      • Homoseksualiści nie chcą ślubów, chcą legalizacji związków partnerskich. (5)

        Które pozwolą im załatwić bez problemów wspólne sprawy urzędowe, dziedziczenie, opiekę medyczną, kredyt hipoteczny itd. I nie tylko homoseksualiści tego chcą, chcą tego również heteroseksualne pary żyjące ze sobą bez ślubu z różnych powodów.

        • 27 5

        • Jestem w nieformalnym związku i nie ma z tym najmniejszych problemów. (2)

          Nie powtarzaj więc dyrdymałów tęczowych propagandystów.

          • 9 21

          • (1)

            Powodzenia przy darowiźnie albo spadku.
            Fiskus Ci wytłumaczy, czym się różni związek formalny od nieformalnego.

            • 18 2

            • notariusz!

              • 2 5

        • (1)

          Ale wszystkie te sprawy mogą już teraz załatwić bez problemu. Sam z dziewczyną (nie mamy ślubu) możemy wyrazie co odwiedzić się w szpitalu i dowiedzieć się o stanie zdrowia sprawy urzędowe załatwiamy bez problemu kredyt hipoteczny też dostaliśmy razem (tak w umowie jako strona jestemybrazem wpisani) więc nie pier... Że do tego jest ślub potrzebny

          • 4 6

          • Nie kłam po prostu

            Dostałeś kredyt z obcà osobà nie jako żyrantem, to albo macie spòłkę założonà albo śnisz, ewentualnie jesteś kierownikiem oddziału w banku i za rok będziesz bez pracy be kredytu i z zarzutami i o...

            • 2 2

    • Czekam jak resortowy kandydat na prezydenta udzieli z radością pierwszego ślubu pasiastym (1)

      • 6 19

      • Zebry nie biorą ślubów.

        • 18 0

    • W artykule mowa o Urzędzie Stanu Cywilnego, więc po co tu wtrącasz gadkę o Kościele?

      • 19 6

    • (4)

      Nic bardziej mylnego, jestem z połowy lat 80tych i spora część moich znajomych żyje bez ślubu lub z samym cywilniakiem ale już pokolenie młodsze czyli lata 90te żenią się na potęgę. Nie wiem dlaczego jest.

      • 10 12

      • Rodzice płacą za wesele (2)

        a średnio z wesela młodzi zbierają 60-80k a to już trochę kasy na wkład własny na mieszkanie

        • 4 18

        • Przy cywilnym też można urządzić wesele.

          • 17 2

        • Ja sam placilem

          Moi znajomi też sami płacili a te 60,80k to chyba z wesela na 150 osób i to jak są rozrzutni ale realnie srednia to jest 500 zl od pary, jak z noclegiem to dają ciut więcej.

          • 4 2

      • Bo to pokazówka jest, w rzeczywistości niewiele mająca wspólnego z założeniem rodziny.

        • 7 3

    • jak dla kogoś ślub jest tylko kwitkiem papieru to rzeczywiście lepiej żeby nie zawierać małżeństwa (1)

      w kościele zostaną ci co naprawdę wierzą, ci którym jest wygodnie bez Boga i Jego przykazać już dawno znaleźli sobie wymówki by odejść od Boga i kościoła

      • 9 14

      • Co ma Bóg

        Do kościoła? I jakie wymówki? Religie są po prostu kupą bzdur. To było dobre 400 lat temu.

        • 18 11

    • liczby ślubów

      • 0 0

  • Ślub, buziaczki, a po pół roku po dwóch stronach na sali sądowej. (6)

    • 115 16

    • Żeby po... to nie trzeba brać ślubu

      • 5 6

    • Nie wiesz jak to jest? (2)

      Facet myśli, że kobieta po ślubie się nie zmieni. A kobieta myśli, że facet po ślubie się zmieni.

      • 31 2

      • Moja po 10 latach slubu zmienila sie o 10kg. (1)

        Mysle, ze jeszcze max 5 lat wytrzymam :)

        • 9 3

        • Odezwał się adonis

          A z przodu bojler piwny i łysina

          • 7 3

    • (1)

      Niekoniecznie,w tym roku obchodzimy 20 rocznicę ślubu, nie mierz każdego swoją miarą.

      • 11 8

      • Gratulacje w takim razie i wszystkiego dobrego na następne dwadzieścia i więcej lat :-)

        • 10 2

  • Mniej ślubów, to mniej rozwodów i tyle w temacie... (3)

    • 101 10

    • (2)

      statystycznie jest 70% rozwodów, więc jaki sens, ile haj$u w błoto idzie, a polskie wesela wiadomo, kredyt na 10 lat, ale musi być wypas

      • 4 3

      • A co cię to obchodzi?

        • 0 1

      • 30 procent

        70 procent zostaje w związku więc nie przesadzaj z tymi twoimi statystykami

        • 2 1

  • A po co w ogóle ślub? Lepszy jest związek partnerski...... (5)

    • 58 65

    • Można ze sobą żyć i na kartę rowerową.

      Ale są i tacy którym jeden ślub nie wystarcza, nawet ten kościelny ;-)

      • 25 4

    • Skoro nic dla ciebie nie znaczy (2)

      A dla twojej kobiety na pewno bardzo dużo, to co ci zależy raz wskoczyć w gatnitur i poświęcić pół godz w urzędzie? No chyba że szukasz opcji na szybką ewakuację ze związku, wtedy daj kobiecie w ogole spokój i nie marnuj jej czasu.

      • 7 17

      • Jestem kobieta i totalnie mi wisi slub.

        • 13 2

      • A po co to komu?

        • 3 3

    • Bzdura, kobieta musi być zabezpieczona

      Nie dajcie sobie kobiety wmawiać, że bez ślubu można żyć. Nie można, jak chcesz mieć jakieś prawa w związku. Taki kraj

      • 2 14

  • z powodu epidemii ludzie się nie poznają (9)

    to i ślubów nie biorą

    • 48 14

    • bezedura (7)

      poznałem 3 miesiące temu dziewczynę przez internet. W październiku ślub :)

      • 9 28

      • (2)

        A w grudniu rozwód. Widziałeś ją na żywo chociaż?

        • 37 3

        • na żywo jest nie modne, czeba mnieć szerokie spektrum.

          • 1 0

        • Po co. Ile czlowieku masz lat?

          Teraz jest fb, skype, messanger i inne.

          • 0 1

      • Musisz być bogaty

        bo inaczej by Ci tak szybko się nie zgodziła.

        • 5 6

      • Epidemii kretynizmu?

        • 3 2

      • 3 miesiace znajomosci i juz zaplanowany slub? (1)

        Hmmm a pomieszkaliscie jakis czas razem? Wiem, ze zyjemy od 5 lat w kraju wyznaniowym ale wladza i ludzie nie musza o tym wiedziec. nieoficjalnie radze ci pomieszkac minimum pol roku, aby przekonac sie czy wchodzisz w dobry interes.

        • 5 2

        • To chyba w jakimś innym kraju zyjesz jeśli twierdzisz że polska jest krajem wyznaniowym

          • 0 4

    • Poznają

      Tinder strzela jak pistolet

      • 0 0

  • Śluby ślubami (27)

    Ale żeby iść teraz na wesele, trzeba być niespełna rozumu.

    • 128 38

    • poważnie? (7)

      a w Biedronce ile spędzasz czasu w ciągu tygodnia? Widziałeś jak dezynfekują kosze szlauchem na tyłach parkingu?

      • 19 28

      • No fakt, przecież do biedry idę potańczyć cały dzień z różnymi babkami o_O (1)

        • 41 6

        • siedź w domu, kupuj w biedrze, a ja sobie potańczę.

          • 1 1

      • 2 razy w tygodniu 15 minut, maksymalnie.

        Nie wiem jak można spędzić więcej czasu w takim sklepie, zwłaszcza jeśli są tam kasy samoobsługowe.

        • 24 11

      • (3)

        Taa i w biedronce brudzia pijesz ze wszystkimi

        • 28 3

        • (2)

          Jak wy boicie sie nawet swoich bliskich to powodzenia, ja juz was bym wykreślil z rodziny.

          • 3 15

          • (1)

            Jak powszechnie wiadomo, stopień pokrewieństwa ma dla wirusów ogromne znaczenie. Są bardzo grzeczne, dobrze wychowane i nie infekują rodziny swojego żywiciela.

            • 17 1

            • No dokładnie to samo było na wiecach politycznych wszyscy tam byli zdrowi a wirus brał sobie wolne albo grzecznie słuchał co politycy pierdziela

              • 4 0

    • Wystarczy nie być paranoikiem (17)

      Ja wczoraj byłem na balandze, odwiedziliśmy kilka klubów w Sopocie, wszędzie pełno ludzi, jeśli jest jakiś groźny wirus to już po tygodniu czy dwóch powinno być pełno chorych - a tymczasem w szpitalach pusto choć wirusa ma jakieś 0,5-2% populacji, więcej testów to więcej zakażonych a gdzie testują tam znajdują.
      Wyjdźcie z piwnicy, to sami zobaczycie, że nie ma żadnej epidemii, jest ona tylko w głowach paranoików oraz w mediach - jedyne argumenty jakie mają zwolennicy teorii o epidemii to "idź na cmentarz", "zatrudnij się na zakaźnym", "zobaczymy jak trafisz pod respirator" itp.

      • 24 29

      • Fakt, lepiej wierzyć w internetowe teorie spiskowe niż naukowcom o_O (13)

        Napisz coś jeszcze na temat płaskiej ziemi, reptalian, 5G, Atlantydy, trójkąta Bermudzkiego, Yeti, Chupacabry i UFO..

        • 20 13

        • (4)

          Naukowcy w marcu zapowiadali armagedon. A jak jest dziś? Jak widać im też już nie można ufać. Kasa czyni cuda! O WHO już lepiej nawet nie wspominać...

          • 9 17

          • (3)

            No drodzy minusujący, uzasadnijcie swoją falę hejtu jakimiś argumentami. Gdzie ten zapowiadany w marcu armagedon? Gdzie przeciążone szpitale i pełne kostnice? Macie coś mądrego do powiedzenia?

            • 8 13

            • weź chociaż raz pomyśl logicznie (2)

              W wielu krajach wprowadzono drastyczne restrykcje, że aż gospodarki klękły ale dzięki temu nie było katastrofy ze zgonami. Natomiast przy następnych falach już może być grubo bo nikogo nie stać na kolejne tak drastyczne lockdowny.

              • 8 8

              • (1)

                No i co one dały poza tym że gospodarki w danych krajach padły? Patrz takie kraje jak Brazyli pełny lockdowna a zarazem ciągle przybywa a zobacz na Szwecję brak lockdowna był na początku boom zarażeń a teraz mają ich 6razy mniej i jakoś bez obostrzeń przeżyli a zarazilo się tym mega zaraźliwym i mega zabujczym wirusem przez pół roku mniej niż 10% populacji

                • 4 1

              • jak już powołujesz się na Szwedów to nie zapomnij wspomnieć o różnicach kulturowych Skandynawów i Polaków.
                My niestety mamy inną mentalnośc a co za tym inny sposób zachowania i postrzegania zakazów i nakazów, które maniakalnie ignorujemy.
                Skandynawowie też co do zasady ( bez pandemii) zachowują dystans społeczny - oni poprostu tak mają : nie wsiadają do zatłoczonych wind aby dac innym przestrzeń, nie wiszą w sklepie drugiej osobie " na plecach" , przepuszczają sie w kolejkach , na ulicy itp.

                • 0 3

        • Tą chupacabrę czy coś takiego (2)

          to wczoraj piłem.

          • 7 0

          • Lepiej wypić niż obudzić się obok takiej czupakabry brrrr (1)

            • 1 1

            • Eeeee tam, bywało gorzej.

              • 0 1

        • (3)

          To powiedz co mówili naukowcy. Ilu będzie zarażonych i ilu umrze. Pamiętasz? A później powiedz co mówili po miesiącu a następnie po kolejnym miesiącu sory ci twoi naukowcy co miesiąc co innego gadają więc ciężko jest im już wierzyć

          • 4 3

          • dyskutujesz z człowiekiem pozbawionym krytycznego myślenia. (2)

            Świetny artykuł na ten temat się pojawił na FB Dariusza Galczaka "Maski na twarz czynią cię głupim." autor Patrick Fagan
            Dlaczego maski na twarz są formą dehumanizacji.
            A tak ode mnie, to wiedz, że jak ktoś jest konformistą, płynie w ścieku i jest mu dobrze, to nie łap go za rękę by mu pomóc, bo w samoobronie obrzuci cię g. jak np. łatkami wymyślonymi przez CIA: "teorie spiskowe", "płaskoziemcy" (to samo źródło z czasów Baracka Obamy) itd. bo szkoda czasu. Zrozum, to jest wyłączona umysłowość i zaprogramowany odruch na krytyczną myśl.

            Nie są też istotne jakiekolwiek badania i informacje np. z CDC, że w wieku 1-18 zarejestrowano jeden zgon, który przypisuje się koronawirusowi w zw. z powyższym śmiertelność w tej grupie oceniono 0,1 na 100 tysięcy, czyli 1 na milion, a dodatkowo, że jest wręcz zerowa transmisja w tej grupie na osoby starsze i praktycznie nie ma możliwości zakazić nauczyciela, rodzinę. Tylko w niektórych krajach cokolwiek to zmienia.
            Tak samo w Holandii zniesiono powszechny obowiązek noszenia masek ze względu na brak jakichkolwiek dowodów na skuteczność tej metody, ale czy coś to zmienia? Jestem skłonny twierdzić, że Łukaszenka mówi prawdę o korupcji, a badania mówią bardzo wyraźnie jak skorumpowana jest Polska.

            • 0 3

            • (1)

              ja bym poszła dalej:
              Majki na tyłku czynią cię głupim. Dlaczego majtki na tyłku są formą dehumanizacji?

              • 1 1

              • Porównując pośrednio swoją twarz do d. wyraziłaś się wystarczająco jasno na swój temat.

                • 1 1

        • dużo słyszałeś o teoriach skoro wypisujesz cały wachlarz ... a tak serio, wrzucanie wszystkich teorii do jednego wora pokazuje jak wąsko myślącym człowiekiem jesteś. Taaak, ktoś ma wątpliwości czy można nazwać tą sytuację pandemią to już od razu wierzy w płaską ziemię... powodzenia w oglądaniu TVP czy TVN (same sh*t).

          • 3 0

      • (2)

        Paranoicy akurat to wy, którzy wyznajecie teorie spiskowe :) także mówisz o sobie... K....a pajacu - cały świat ma paranoje, jasne... Włącz myślenie i nie narażaj innych durniu

        • 6 6

        • (1)

          Nie cały świat dzbanie. Już pierwsi politycy przepraszają za tak drastyczne restrykcje które wprowadzili przez medialną panikę. Ale spokojnie u nas politycy nie mają takiej odwagi aby przyznać się do błędów więc przepraszam my i w wielu innych krajach ludzie nie usłyszą

          • 3 6

          • Dzban? Sam jesteś dzbanem. Co, pewnie Bill Gates i mikrochipy? Haha

            • 1 3

    • W chwili obecnej wesela odpowiadają za mniej niż 2% zarażeń więc no naprawdę tragedia a kilka tysięcy już ich w tym czasie się odbyło no tragedia pewnie wszyscy już umarli

      • 4 1

  • Panowie doszli do wniosku ze niechca juz utrzymywac swoich zabek (2)

    • 62 8

    • A panie, że nie chcą swoim misiom prac i sprzątać. (1)

      I obiadek podawać. I dziecko wychować. Nie polecam, choć kocham.

      • 17 18

      • No fakt Karyno, ty powinnaś cały dzień leżeć i pachnieć.

        • 20 7

  • Fakt niezaprzeczalny. (1)

    Najczęstszą przyczyną rozwodów jest ślub!

    • 76 6

    • i teściowa!!!!!!!!!

      • 0 0

  • ,my tez zyjemy bez slubu i tak trzymac !!!!

    • 34 29

  • Mniej ślubów = mniej rozwodów. (5)

    Do tego ślub załatwia się prawie rok i dużo kosztuje, a rozwód to pół godziny w sądzie i 300 zł.

    • 40 16

    • (4)

      Ślub, zwłaszcza cywilny, załatwia się chwilę. To o czym piszesz, to wesele i cała oprawa. Bardzo często u nas mylone. Panny myśą, że jak założą suknię królewny, to już z automatu będą miały życie jak z bajki. A to tak nie działa, niestety.

      • 11 0

      • Moja zalozyla i jest krolewna. (3)

        Ale dobrze wybrala bo ksiecia po politechnice. Stac ja na wszystko, do tego ma meza u boku czesto w domu bo pracuje zdalnie. Co innego jej kolezanki, ktore wybraly kolesi wyzszych, w lepszych ciuchach :)

        • 2 6

        • Po politechnice bez polskich znaków. Klasyk

          • 2 1

        • Po pierwsze: dorosła kobieta powinna umieć sama się utrzymać, a nie szukać księcia do roboty. Bo m. in. z zależności finansowej jednej strony wynika potem wiele kłopotów w związku (bez względu na to, czy jest to małżeństwo czy nie, ale bez małżeństwa większe).
          Po drugie, z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteście jeszcze młodzi i bez dzieci. Teraz możecie wierzyć, że miłość przenosi góry, ale w każdym, nawet najbardziej kochającym się związku, prędzej czy później pojawią się kryzysy. Życie to nie bajka, niestety.
          Po trzecie, nie tylko absolwenci politechnik zarabiają pieniądze. Szufladkowanie także jest przejawem niedojrzałości. A z Twojej wypowiedzi przebijają kompleksy względem tych wyższych i lepiej ubranych.
          Ale mimo to życzę Wam jak najlepiej :-)

          • 6 1

        • ależ kompleksy wyłażą :D

          • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa
Zmarł aktor Aleksander Skowroński
Zmarł aktor Aleksander Skowroński

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W 2007 r. Gdański Klub Żak obchodził swoje: