Wiadomości

stat

Muzyczna kofeina. Wywiad z Basią Kawą

Basia Kawa jest posiadaczką jedynych w Polsce elektrycznych, pięciostrunowych skrzypiec marki Jordan.
Basia Kawa jest posiadaczką jedynych w Polsce elektrycznych, pięciostrunowych skrzypiec marki Jordan. mat. prasowe

Nie bez powodu mówią o niej, że jest muzyczną kofeiną. Basia Kawa zaraża pozytywną energią, a jej muzyka, tak jak poranna mała czarna, potrafi uzależnić. W rozmowie z nami wyjaśnia, dlaczego jej skrzypce posiadają dodatkową strunę i jak "Małe szczęście" z czasem zmienia się w duże.



Aleksandra Wrona: Dwa tygodnie temu premierę miał singiel "Zdobyłeś", który jest zapowiedzią nowej płyty. Kiedy się ukaże i co na niej znajdziemy?

Basia Kawa: Nad płytą trwają ostatnie szlify. Planowana data premiery to 9 listopada. Co na niej znajdziemy? Muzyczną podróż z perspektywy kobiecych uczuć. Tytułowa piosenka pt. "Zdobyłeś" to autentyczna historia, której wciąż doświadczam i którą chcę się z moimi słuchaczami dzielić.

A od strony muzycznej?

Moja pierwsza płyta była zdecydowanie bardziej poetycka, ta będzie trochę mocniejsza, bardziej rockowa, choć to raczej soft rock. Znajdziemy tam też elementy bluesa i popu. Dla mnie ważne jest to, że to płyta "piosenkowa", przystępna do nucenia, śpiewania.

Zobacz także: Nightrun87, Jaskułke Sextet, Totally Together. Recenzje nowych płyt z Trójmiasta

Wspomniałaś, że tytułowy kawałek oparty jest na twoich doświadczeniach. Jak powstają teksty piosenek?

Teksty zawsze tworzę osobiście. Lubię pisać w pierwszej osobie, dlatego sporo piosenek jest o mnie. Staram się też być uważna i zwracać uwagę na drobiazgi, które mnie otaczają. Piosenka "W samym środku chwili", która jest pierwszą na nowej płycie, dobrze opisuje stan, do którego dążę. Z tych ulotnych wrażeń powstaje jakaś myśl, fraza, którą potem rozwijam.

Do kogo kierujesz swoje piosenki?

Na pewno są one kobiecym spojrzeniem na świat, co nie oznacza, że jest to twórczość tylko dla kobiet. Kieruję ją też do mężczyzn, którzy chcą być blisko kobiet, zrozumieć je i towarzyszyć im w ich postrzeganiu świata.

"W samym środku chwili" to piosenka, która opowiada o tym jak postrzega świat Basia Kawa.

Jesteś posiadaczką jedynych w Polsce elektrycznych, pięciostrunowych skrzypiec marki Jordan. Co wyróżnia ten instrument?

Skrzypce, na których gram, John Jordan wykonał specjalnie dla mnie. Instrument musiał zostać spersonalizowany, bo mam bardzo drobną dłoń, a wymarzyły mi się skrzypce pięciostrunowe. Tradycyjne skrzypce mają cztery struny, natomiast ta piąta dodaje piękne, niskie, głębokie, ciepłe brzmienie. Trzeba było wykonać specjalny, zwężony gryf, żebym mogła ułożyć na nim palce.

Skąd to marzenie o piątej strunie? Czy mieli na to wpływ twoi muzyczni idole?

Moją wielką inspiracją jest Lindsey Stirling, choć ona akurat gra na 4 strunach. Uwielbiam też muzykę Nigela Keenedy'ego. Wydaje mi się, że w Polsce bardzo mało jest skrzypiec w muzyce rozrywkowej, a ja bardzo chciałabym to zmienić.

Skąd w twoim życiu wzięły się skrzypce?

Można powiedzieć, że mam to we krwi. W moim domu dużo się grało i śpiewało, a pierwsze skrzypce podarował mi dziadek. Wcześniej należały one do mojego pradziadka, więc to prawdziwa rodzinna pamiątka.

Skrzypce z duszą.

Dokładnie! Mało kto wie, że skrzypce nawet fizycznie mają duszę. Tak nazywa się mały kołeczek, który zawierają. Gry na skrzypcach uczył mnie dziadek. Pamiętam, że rodzice obawiali się, że mam do tego słomiany zapał, ale jak się okazało, tej "słomy" było tyle, że ukończyłam studia na Akademii Muzycznej.

Teledyski do swoich piosenek artystka kręci w Trójmieście. "Zdobyłeś" to utwór zapowiadający nową płytę.

Wydaje mi się, że w świecie muzyki rozrywkowej coraz mniej jest wykonawców po studiach muzycznych.

To trudny temat. Moim zdaniem na akademiach muzycznych nie uczy się parcia naprzód. Wiele osób kończy studia i nie ma pojęcia, jak zacząć karierę. Jednocześnie, absolwenci takich uczelni mają wobec siebie dużo wyższe wymagania, uczeni są perfekcjonizmu i trzymania się standardów. Wydaje mi się, że to czasem bardziej mentalnie przeszkadza niż pomaga. Bardzo cenię moje studia, miałam cudownych nauczycieli i wiele się nauczyłam, ale umiejętność walki o swoje wypracowałam sama.

Nie kusiły cię programy typu talent show?

Może kiedyś mnie skuszą, ale bardzo zależy mi na tym, żeby być artystką niezależną. Nie chciałabym, żeby ktoś mówił mi, co mam grać i śpiewać. Lubię sama decydować o sobie.

Zobacz także: Nastolatka chce podbić rynek muzyczny. Wywiad z Martą

Twoja poprzednia płyta zatytułowana była "Małe szczęście". Co w świecie muzyki byłoby dla ciebie dużym szczęściem?

Na pewno są nim koncerty; im więcej ich gram, tym jestem szczęśliwsza. Chciałabym więcej grać, koncertować, nagrywać... Mam już nawet pomysł na nową płytę i marzę o tym, żeby mieć czas pracować nad tym materiałem.

A jak płyta to pewnie i teledyski. Znaczną część z nich nagrywasz w Trójmieście.

Tak, staram się promować Trójmiasto, bo lubię tu żyć. Kręciliśmy już w Redłowie, w Muzeum Samochodów w Gdyni, na sopockim molo i w Dolnym Mieście w Gdańsku. Czuję, że Gdańsk to moje miejsce na ziemi. Cieszę się też, że jest tu tylu utalentowanych muzyków. Wystarczy, że pójdę do gdyńskiego Blues Clubu i już mam ekipę do jam session. Bardzo to sobie cenię.

Sprawdź koncerty bluesowe w Trójmieście



Czy twoje nazwisko ma związek z twoim temperamentem?

Na pewno! Po pierwsze, jak na Kawę przystało, bardzo lubię ten napój. A jeśli chodzi o stronę artystyczną, można pokusić się o wiele metafor, na pewno moja twórczość to muzyczna kofeina, a koncerty to potężny zastrzyk energii.

Opinie (7) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08

grudnia

Natalia Przybysz - Jak Malo... Gdańsk, Stary Maneż

13

grudnia

Remcon 2019 Gdynia, SP 31

13

grudnia

SpaceFest 2019 Gdańsk, B90

Kultura

Irena Jarocka i Lech Bądkowski będą mieli swoje pomniki w Oliwie i Głównym Mieście
Dwa nowe pomniki w Gdańsku
Oryginalne tablice z postulatami Sierpnia '80 mogą zniknąć z ECS
Muzeum Morskie chce tablic z Sierpnia '80

Kulinaria

Jemy na mieście: restauracja Deska - smak i duże porcje
Jemy na mieście: Deska - duże porcje
Wykluczeni społecznie poprowadzą food trucka
Food truck, który pomaga wykluczonym

Planuj z nami tydzień

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Zespołem zaliczanym do Gdańskiej Sceny Alternatywnej jest: