Muzyka, jakiej w Trójmieście brakowało. Recenzja debiutanckiej płyty zespołu Broken Betty

Broken Betty, "The Sorry Eye", Gdynia, wyd. własne 2011.
Broken Betty, "The Sorry Eye", Gdynia, wyd. własne 2011.

To płyta, która uderza od samego początku, wciąga w muzyczną podróż i pozostawia słuchacza samego na pustyni, co sugeruje poniekąd nawet sam zespół, określając swoją muzykę mianem pustynnego rocka. To płyta, jakiej w Trójmieście brakowało - jest intensywna, mocna, potężna i odczuwalna niemal fizycznie.



Gdyńskie trio Broken Betty istnieje od ponad pięciu lat. W tym czasie ich muzykę można było usłyszeć przede wszystkim na koncertach, których niemało zagrali również poza Trójmiastem. Jednak bardzo długo trzeba było czekać na płytowe wydawnictwo zespołu. Dopiero w 2009 roku muzycy wydali niemal półgodzinną epkę, a na początku 2011 roku weszli do studia, aby rejestrować nowy materiał. Efektem tej pracy jest debiutancki album "The Sorry Eye".

Broken Betty stworzył album, który wpisuje się w nurt młodych zespołów wracających do brzmień swoich idoli z lat 90. Ich muzyka za nic nie przypomina najnowszych trendów panujących w rocku, a w dużej mierze jest zwrotem ku muzyce grunge z początku lat 90. czy hard-rockowym i stonerowym zespołom, grających w na przełomie XX i XXI wieku.

Zaczyna się spokojnie od piosenki "Choir", ale takich momentów będzie mało. Na płycie aż roi się od stonerowych riffów, mocnych uderzeń czy muzycznych zmian nastrojów. Ta muzyka pędzi na łeb na szyję, ale z głową. Nie ma tutaj bezsensownego łojenia na gitarach, kompozycje są przemyślane i słucha się ich znakomicie. Dobrze brzmią zarówno potężne gitarowe riffy, jak i delikatniejsze, punktowe zagrania na gitarach. Całość ma wyczuwalny pustynny charakter, ale też garażowe i brudne brzmienie.

Podczas słuchania "The Sorry Eye" niejednokrotnie przychodzą na myśl skojarzenia z takimi kapelami jak Queens of the Stone Age, Godsmack czy Soundgarden. Muzyka Broken Betty brzmi potężnie i soczyście, jest żywo, intensywnie i konkretnie.

W tej stylistyce świetnie odnajduje się wokalista zespołu, którego głos czasem niemal łudząco przypomina wokal Josha Homme'a z QUOTSA albo Chrisa Cornella z Soundgarden. Jednak nie jest to w żadnym wypadku kopia - Jan Galbas śpiewa swoją charakterystyczną barwą. Czasem potrafi obłędnie wrzeszczeć, jak w "Saturday Night Special", by po chwili śpiewać delikatną i spokojną piosenkę.

W Trójmieście brakuje zespołów, które grają rocka potężnie, z wykopem, których muzykę odczuwa się niemal fizycznie (pomijam oczywiście zespoły takiego formatu jak Blindead czy Behemoth, bo to jednak inna stylistyka). Broken Betty świetnie tę lukę wypełnia. Będzie można się o tym przekonać we wtorek, 26 kwietnia na koncercie w gdyńskim Uchu, gdzie zespół będzie promował nowe wydawnictwo.

Opinie (17) 2 zablokowane

  • Kpina

    Ohhh jak oryginalnie :) kolejny rockowy zespół w 3Miescie, jeden z wielu, troche indie troche prog do tego stare wzorce i juz mamy sukces :) sam znam z 4 wokalistów pseudo-rockowych kapel w 3 miescie, i kazdy cos tam skrobie, trudno sie wysilic na cos nowego c'nie?

    • 15 16

  • (2)

    o trojmiasto.pl stało się recenzentem muzyki ?
    Mam pytanie - czy jesteście tak dokładni / obiektywni jak z informacją o 7 kościołach na Łostowicach? Jeśli TAK to ja dziękuję bardzo.

    • 10 5

    • a co było nie tak w tej informacji o kościołach ? (1)

      możesz konkretniej pisać ?

      • 2 2

      • 1. w gdańskich łostowicach jak i w okolicy nie ma 7 kościołów. Jest jeden Gdańsk - Zakoniczyn. 7 kościołów będzie po zliczeniu wszystkich w południowych dzielnicach gdańska, więc informacja podana przez portal nie jest poprawna,

        2. tendencyjny artykuł o tytule - "mieszkańcy nie chcą 8 kościoła". Na poświęceniu jednak nie było ani jednego protestującego, była za to grupa około 200-300 przyszłych parian. Na drugie dzień jednak czytam w portalu, że "na poświęceniu zjawiali się zwolennicy jak i przeciwnicy budowy kościoła".

        Ot tak na szybko.

        • 7 5

  • tego brakowało w trójmieście? ja tu nie słyszę nic innowacyjnego

    • 12 8

  • sick! (4)

    Plyta jest dobra, slyszalem w calosci.Nikt nie powiedzial ze kazde wydawnictwo musi byc odkrywcze.Powyzsze komentarze sa niczym innym jak nasza narodowa przywarą, czyli zawiscią i kompleksami.Proponuję autorom komentarzy sprobowac wydac swoja autorska plytę, cos czuje ze nie byloby na czym ucha zawiesic.

    • 22 8

    • (3)

      powinienes wiedziec, ze jesli trojmiasto.pl przychylnie o czyms pisze to ma w tym interes.
      Obstawiam, ze któryś z artystów jest znajomym Redaktora Naczelnego.

      • 8 6

      • (2)

        niekoniecznie - o nas (call the fire brigade) napisał, a nie zna żadnego z nas :)

        • 5 4

        • (1)

          czyli napisali pozytywnie nie słuchając płytki? Całe trojmiasto.pl

          • 5 8

          • albo, co bardziej prawdopodobne, napisali sluchając tylko płytki, a nie gadając z zespołem:)
            jak ci się trojmiasto.pl nie podoba to po co wchodzisz?:p

            • 1 1

  • Wciąga ! ! ! (2)

    Płyta jest doskonała. Słucham jej od tygodnia przez internet i jestem zachwycony. Jest to album, którego słucha się w iluś warstwach, które stopniowo odkrywają się przed słuchaczem. Bogactwo stylu i treści jest niewiarygodne! Gitary to wiozą słuchacza pędem, to delikatnie kołyszą, to melancholijnie rzężą, to znowu głaszczą delikatnie uszy. Wokalista jest niesamowity - piękna barwa głosu - raz silny, raz delikatny, a innym razem znów histerycznie wrzeszczący. Jeśli lubicie gitarowe granie - płytka się Wam na pewno spodoba.

    I mimo, że słychać momentami inspirację stoner i desert rockowe, to jest to dzieło stojące od początku do końca na własnych nogach, w dodatku niesamowicie komunikatywne i z ogromnym potencjałem komercyjnym, pomimo bardzo ostrego miejscami charakteru.

    10/10!!!!

    • 15 9

    • (1)

      rozumiem, grasz w tym zespole ?

      • 7 11

      • Jeśli taki wniosek wyciągnąłęś po przeczytaniu tej recenzji/opinii

        to wygląda na to, że masz ogromny problem z rozumieniem słowa pisanego.

        • 3 2

  • O Boże, kolejny zwrot ku muzyce grunge...

    Ma ktoś plastikowy woreczek?

    • 9 16

  • Rewelacja

    Niezly "fak of" w stronę polakowego rocka, ta płyta jest świetna i polecam ją wszystkim, którzy czuja rocka, a nie polskie pitu pitu :)))))

    • 8 3

  • Szacun

    Koniec z g*wnami pokroju Pidżama Porno lub IRA. Z jednej strony w rozgłosniach atakują porcją życiowych prawd rodem z liceum dla lasek w powyciąganych swetrach a z drugiej stare dziady z fryzurami wannabe, śpiewający piosnki typu: " Druga milośc też w niebo porwie Cię, czy tego chcesz, czy nie."Nie mam pojęcia czy ludzie faktycznie czegoś takiego słuchają i chcą tego w mediach czy po prostu jest to puszczane przez media ze względu na tzw."układy". Ludzie zastanówcie się chwilę nad sztuką, zatrzymajcie się i spróbujcie poszukać czegoś innego. Niech papka nie zdominuje waszych umysłów.Tak,tak, teraz się posypią głosy że to typowe polski "hejterstwo" lub że mam jakiś kompleks. Tak k......Oczywiście że mam - jak każdy. Są po prostu rzeczy które mnie irytują i o których chciałbym mówić a taką jest tak samo żenująco niski poziom i styl wykonawców tzw.Polskiego Rocka. Od dobrych kilkunastu lat nie zmieniło się absolutnie nic i nie mamy się czym pochwalić w tej materii. Wiem, mogę tego przecież nie słuchać i omijać to "zjawisko' szerokim łukiem, co zresztą czynię ale chciałbym również żeby media pokazywały różne oblicza "Polskiego rocka" dlatego szacun dla chłopaków z trójmiasta.

    • 13 2

  • qJccjloColsloXK

    Ale tego zalimoa uwiarygadniaja te telewizory poustawiane jedne na drugich i video. Pelna profeska. Jeszcze powinien byc zegar z tylu elektroniczny i ktos przy konsolecie powinien cos kombinowac.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Pierwszy w historii Trójmiasta koncert Depeche Mode odbył się: