Wiadomości

stat

Muzyka świata znów w Gdańsku. Nadchodzi Siesta Festival

Po latach nieobecności w Polsce, po niezliczonej liczbie nagród, złotych i platynowych płyt, owacji na najważniejszych scenach koncertowych świata, w niedzielę 22 o godz. 19 w Filharmonii Bałtyckiej zespół Take 6 zaprezentuje się siestowej publiczności.


Dziesięć koncertów w cztery dni, trzech wykonawców po raz pierwszy w Polsce, muzyka world, jazz, kultura luzofońska oraz najgorętsze i najbardziej hipnotyczne rytmy taneczne - tak w skrócie można zaprezentować 8. edycję Siesta Festivalu, która rozpocznie się już w najbliższy czwartek 19 kwietnia i potrwa do niedzieli. Koncerty będą odbywały się w Filharmonii Bałtyckiej zobacz na mapie Gdańska oraz w Starym Maneżu zobacz na mapie Gdańska.



Siesta Festival już od pierwszej edycji cieszy się ogromnym zainteresowaniem publiczności. Wierni fani przyjeżdżają z różnych zakątków Polski, żeby posłuchać muzyki znanej z audycji Siesta, którą od przeszło dziesięciu lat prowadzi Marcin Kydryński, dyrektor festiwalu.

Każda kolejna odsłona festiwalu przynosi kolejne niespodzianki, ponieważ rozstrzał stylistyczny pomiędzy muzyką wykonywaną przez zapraszanych artystów bywa ogromny. Czym zaskoczy nas tym razem?

- Tegoroczną odsłonę szczególnie polecamy wszystkim miłośnikom muzyki świata, zakochanym w rytmach karaibskich, afrykańskich, lubiącym mieszanki i koktajle stylistyczne, rozmiłowanym w soulu, jazzie, wzruszającym się przy pieśniach fado - mówi Maciej Farski, rzecznik festiwalu. - Przygotowaliśmy aż dziesięć koncertów, niektóre podwójne. Wystąpią wspaniali artyści - niektórzy nie byli jeszcze w Polsce, niektórzy byli na tyle dawno temu, że wyczekiwani są z wytęsknieniem. Tegoroczni artyści zebrali dwadzieścia kilka nominacji do Grammy, uzyskali tych najważniejszych statuetek muzycznego świata aż 12 (jeśli się nie mylę). Są uznani, lubiani, wielcy, wspaniali i najczęściej serdecznie mili, co dla atmosfery Gdańsk Lotos Siesta Festiwalu niezwykle ważne.
Bilety na koncerty w Starym Maneżu są jeszcze w sprzedaży. Na koncerty odbywające się w Filharmonii Bałtyckiej w kasach pozostały ostatnie sztuki, więc warto pospieszyć się z zakupem.


Sara Tavares swoim występem w Starym Maneżu zainauguruje Siesta Lotos Festival.
Sara Tavares swoim występem w Starym Maneżu zainauguruje Siesta Lotos Festival. mat. prasowe
Festiwal, w czwartek o godz. 19 w Starym Maneżu, rozpocznie koncert Sary Tavares - posiadaczki jednej z najbardziej charakterystycznych barw głosu w całej muzyce luzofońskiej.

- Zaczynamy koncertem, który zapowiadaliśmy już w zeszłym roku - wtedy nie mógł się odbyć, a Sarę cudownie zastąpiła wspaniała Omara Portuondo. Teraz (jak zapowiadaliśmy) Sara Tavares pojawi się z nowymi utworami, po ośmiu latach od swojego polskiego debiutu na Siesta Festivalu, wytęskniona, wyczekiwana, jeszcze bardziej dojrzała artystycznie. A późnym wieczorem, już w Filharmonii Bałtyckiej, odbędzie się pierwsza z trzech Nocy Fado z fenomenalną Fabią Rebordao. Szczęśliwcy, którzy dostali bilety na te recitale, będą mogli doświadczyć jednej z największych gwiazd niesformalizowanego fado na żywo, jako pierwsi i na razie jedyni w Polsce. Fabia ma fenomenalny głos, wspaniałe wyczucie, niezwykłą siłę sceniczną, występowała już w Carnegie Hall, koncertowała po świecie z Marizą - czas najwyższy zaprezentować ten diament w Polsce...
W piątek, 20 kwietnia, festiwalowa publiczność będzie bawiła się w Filharmonii Bałtyckiej. O godz. 17, po raz pierwszy w Polsce, wystąpi Raul Midon - nominowany w tym roku do nagrody Grammy w kategorii "najlepsza wokalna płyta jazzowa". O godz. 20 scenę przejmie we władanie Marta Gomez - artystka pochodząca z Kolumbii, wykształcona i ukształtowana przez muzykę obu Ameryk, zdobywczyni Grammy oraz posiadaczka wielu nagród za teksty i muzykę.

Sobotę spędzimy z Tito Parisem, który w odpowiedzi na ogromne zainteresowanie słuchaczy, da aż dwa koncerty (o godz. 17 i 20).

- Tito gościliśmy już na drugim festiwalu w Gdańsku. I nareszcie, po 15 latach, ten nagraniowy leniuch wydał swoją własną (a nie komuś innemu, jak to przez te lata czynił) płytę z własnymi wykonaniami własnych piosenek. Pierwszy koncert Tito rozszedł się niemal natychmiast, a że artysta to nasz przyjaciel i do tego uwielbia ponad wszystko koncertować, zgodził się wystąpić jednego dnia dwukrotnie! - mówi Maciej Farski. - Tych, którzy będą podziwiać oba te koncerty (a proszę wierzyć, są tacy!) czeka nie lada gratka - będą mieli możliwość prześledzenia różnic wykonawczych, różnego rozłożenia akcentów muzycznych, budowania atmosfery, a może i dopatrzą się różnic repertuarowych.
Sobota będzie należała do Tito Parisa, który powraca na Siesta Festival po sześciu latach i z nowym materiałem. Artysta wystąpi w Filharmonii Bałtyckiej dwukrotnie - w sobotę o godz. 17 i 20.
Sobota będzie należała do Tito Parisa, który powraca na Siesta Festival po sześciu latach i z nowym materiałem. Artysta wystąpi w Filharmonii Bałtyckiej dwukrotnie - w sobotę o godz. 17 i 20. fot. Anna Szczodrowska/Trojmiasto.pl
W niedzielę, ostatniego dnia festiwalu, na scenie Filharmonii Bałtyckiej wystąpi Take 6 - jeden z najpopularniejszych zespołów wokalnych na świecie. Kilka godzin później w Starym Maneżu odbędzie się tradycyjne, klubowe zakończenie festiwalu. W rolę wodzireja wcieli się rozśpiewana Brazylijka, Roberta Sa.

- W tym roku odbędzie się nie jeden, a dwa koncerty klubowe, klamrą otaczające program festiwalu. Nadal chcemy, by festiwal był wydarzeniem weekendowym, kompaktowym, dającym możliwość uczestniczenia we wszystkich jego wydarzeniach, z listą możliwą do zapamiętania przez przeciętnie uzdolnionych, a kochających muzykę słuchaczy, a nie z elaboratem artystów, których za chwilę nie będziemy w ogóle kojarzyć, w ogóle pamiętać - mówi Farski. I dodaje:

- Na Gdańsk Lotos Siesta Festival ważny jest nie tylko artysta, jego sceniczna pozycja na świecie, osiągnięcia, ale i kontakt z nim, atmosfera, warunki odbioru jego sztuki. Takie oczekiwania spełnia według nas urocza Filharmonia Bałtycka na Ołowiance. Taki jest również Stary Maneż, coraz bardziej znany w całej muzycznej Polsce klub, który zapewnia możliwość nie tylko skakania, ale i słuchania, który ma odpowiednie zaplecze zapewniające naszym słuchaczom przyjemne spełnienie 2-3 godzin z nami i naszymi muzycznymi gośćmi z całego świata. Mamy nadzieję, że ta zmiana znajdzie uznanie naszych słuchaczy i bywalców koncertów spod znaku Gdańsk Lotos Siesta Festival.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (6)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

27

kwietnia

Metropolia jest Okey: Mikro... Gdańsk, Radio Gdańsk

29

kwietnia

Postmodern Jukebox Gdańsk, Stary Maneż

03

maja

Kultura

Pracowite lato w parku Oruńskim. Niepewna przyszłość gmachu Sceny Muzycznej GAK
Pracowite lato w parku Oruńskim

Kulinaria

Okiem dietetyka: wszystko, co musisz wiedzieć o witaminie D
Okiem dietetyka: wszystko o witaminie D

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: Taconafide, foodtrucki i imprezy plenerowe
Planuj tydzień: Taconafide i foodtrucki

    Najczęściej czytane