Wiadomości

stat

Muzyka zamiast porannej kawy. Nowe płyty z muzyką klasyczną

Melomani nie mają powodu do narzekań - trójmiejscy muzycy przygotowali dla nich solidną porcję naprawdę dobrej muzyki.
Melomani nie mają powodu do narzekań - trójmiejscy muzycy przygotowali dla nich solidną porcję naprawdę dobrej muzyki. fot. Ewa Palińska/Trojmiasto.pl

Choć muzykę zarejestrowaną na krążkach z cyklu Musica Baltica oraz tę nagraną przez Vio-Dion Duo czy Macieja Zakrzewskiego dzieli kilkaset lat, już od pierwszych dźwięków nie różnice wysuwają się na plan pierwszy, ale to, co je łączy - niesamowity ładunek energii i witalności. Ekspresja jest tak duża, że w ponury dzień postawi melomanów na nogi skuteczniej, niż poranna kawa.



Vio-Dion Duo, Modern Works For Violin & Accordion - młodość i witalność



Skrzypaczka Malwina Mikołajczak-Lutrzykowska i akordeonista Krzysztof Lutrzykowski grają ze sobą w duecie od 2011 roku i zdążyli w tym czasie zgarnąć mnóstwo nagród (w tym wiele głównych) na licznych konkursach w kraju i za granicą. Na swoim debiutanckim krążku "Modern Works For Violin & Accordion", który stanowił dopełnienie ich prac doktorskich, zamieścili oryginalne kompozycje XX i XXI wieku na duet skrzypce - akordeon. To propozycja, którą bez wątpienia można polecić tropicielom muzyki najnowszej - aż trzy z zarejestrowanych utworów - "Hunting" Leszka Kołodziejskiego, Sonata Macieja Zimki i "Tango - metamorphosen" Friedemanna Amadeusa Treibera - to światowe premiery.

Skrzypce i akordeon to zestawienie niezbyt popularne, ale jakże wdzięczne! Tym bardziej, jeśli na instrumentach grają artyści o tak wielkiej wrażliwości muzycznej a zarazem pełni pasji, jak Malwina Mikołajczyk-Lutrzykowska i Krzysztof Lutrzykowski. Ten młodzieńczy wigor i pasja są zauważalne w każdym wykonywanym utworze, dzięki czemu już jedno odsłuchanie np. otwierającej płytę humoreski Barbary Kaszuby postawi na nogi znacznie skuteczniej, niż podwójne espresso. Dwupłytowy album zawiera szeroki przekrój tego, czym raczyli nas twórcy w XX i XIX wieku. Znajdziemy tam kompozycje ilustracyjne, minimalistyczne, religijne, w stylu neoklasycznym, a także czarujące wirtuozerią. Największym atutem tego wydania jest jednak to, że zostało przygotowane przez artystów o nieprzeciętnych umiejętnościach, którzy muzykę współczesną czują, lubią i tę swoją miłość do muzyki potrafią przekazać słuchaczom.

Dwupłytowy album "Modern Works For Violin & Accordion" Vio-Dion Duo to nie lada gratka dla tropicieli najnowszej muzyki (jak np. prezentowane powyżej Kyrie eleison Volodymyra Runchaka), ale znalazło się na nim i miejsce dla kompozycji "starego i dobrego" Johna Cage'a.

Maciej Zakrzewski, Naji Hakim. Organ Works - synteza tradycji ze współczesnością



Naji Hakim to twórca dobrze znany trójmiejskiej publiczności - przed kilkoma laty, wraz z żoną - organistką i muzykologiem Marie-Bernadette Dufourcet, wystąpił w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w katedrze Oliwskiej. Pokazał wówczas, że choć biegle posługuje się współczesnym językiem muzycznym, nie stroni od nawiązań do dzieł twórców epok minionych. Ta osobliwa synteza "starego" z "nowym" posłużyła Maciejowi Zakrzewskiemu za punkt wyjścia do rozważań nad znaczeniem "tradycji i innowacyjności" w twórczości współczesnych kompozytorów.

Zakrzewski, po krążku "Liszt & Widor" z 2014 r., po raz kolejny oddaje do rąk słuchaczy płytę o walorach nie tylko artystycznych, ale i edukacyjnych. Obszerne rozważania na temat estetyki i formy zarejestrowanych kompozycji artysta zamieścił w książeczce dołączonej do płyty, dlatego, aby nie robić spoilera i nie psuć zabawy melomanom, skoncentruję się tylko na największych atutach tej publikacji, a jest ich niemało. Pierwszym z nich jest znakomicie dobrany repertuar, który - choć ukazuje z jak bogatych źródeł kompozytor czerpał inspiracje - to jednak pozostaje bardzo spójny.

Zgodnie z intencją kompozytora Maciej Zakrzewski zachował balans pomiędzy współczesnymi środkami wyrazu a wyrazistą prezentacją licznych cytatów. Melomani, nawet bez ściągi w postaci tracklisty, bez trudu zidentyfikują fragmenty antyfon, sekwencji, melodii gregoriańskich, a nawet bożonarodzeniowo - noworocznej piosenki francuskiej (Noël Nouvelet). Wisienką na torcie jest otwierająca płytę "Ouverture Libanaise", w której Hakim opracował popularne libańskie piosenki, a w finałowym ogniwie nawet hymn Libanu. Nagrań dokonano na organach Janusza i Zygmunta Kamińskich w bazylice św. Brygidy w Gdańsku. I był to bez wątpienia słuszny wybór!

Maciej Zakrzewski po raz kolejny oddał w ręce melomanów nie tylko znakomitą muzykę, ale także solidną porcję wiedzy na temat inspiracji, jakimi w swojej twórczości kieruje się Naji Hakim.


Musica Baltica - muzyka dawnego Gdańska dla audiofilów



XVIII-wieczny Gdańsk był potęgą kulturalną, co potwierdzają pokaźne zbiory, jakie znajdują się w Bibliotece Gdańskiej Polskiej Akademii Nauk, zawierające przeszło 9 tys. muzykaliów. Nikt jednak nie pisał tej muzyki po to, aby zalegała w bibliotecznych archiwach, dlatego osoby zaangażowane w organizację Festiwalu Goldbergowskiego, z Aliną RatkowskąAndrzejem Szadejką na czele, postanowiły tę muzykę przywrócić do życia. Na żywo możemy posłuchać jej w ramach wspomnianego festiwalu. Dla tych natomiast, którym taki kontakt nie wystarczy, przygotowano nagrania płytowe. I to audiofilskie.

Płyty (dotychczas ukazało się ich pięć) z zainicjowanej przez Andrzeja Szadejkę serii Musica Baltica wydane zostały przy współpracy z niemiecką wytwórnią MDG w audiofilskim formacie SACD. Wysoka jakość nagrań jest nie bez znaczenia - głównym celem tych publikacji jest przecież promocja w szerokim świecie muzycznych skarbów, jakie posiadamy w Gdańsku. A mamy się czym pochwalić!

Na najnowszych krążkach zarejestrowano dzieła organowe Friedricha Wilhelma Markulla (Musica Baltica Volume 3 - Friedrich Wilhelm Markull: Organ Works Vol. 2), kantaty sakralne Johanna Jeremiasa du Graina (Musica Baltica Volume 4 - Johann Jeremias Du Grain: Sacred Cantatas) oraz koncerty klawesynowe Johanna Gottlieba Goldberga (Musica Baltica Volume 5 - Johann Gottlieb Goldberg: Harpsichord Concertos).

Andrzej Szadejko jest niestrudzonym odkrywcą i popularyzatorem zapomnianej muzyki dawnego Gdańska. Dzięki nagraniom płytowym z serii Musica Baltica oraz prezentacjom na żywo (np. podczas Festiwalu Goldbergowskiego - na zdj.) zamierza te gdańskie muzyczne "skarby" rozreklamować nie tylko w Polsce, ale i zagranicą.
Andrzej Szadejko jest niestrudzonym odkrywcą i popularyzatorem zapomnianej muzyki dawnego Gdańska. Dzięki nagraniom płytowym z serii Musica Baltica oraz prezentacjom na żywo (np. podczas Festiwalu Goldbergowskiego - na zdj.) zamierza te gdańskie muzyczne "skarby" rozreklamować nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Na podstawie wszystkich tych trzech płyt można wysnuć jeden wniosek - gdańszczanie bardzo lubili piękną i dobrą muzykę! Kantata "Wilkommen Erlöser der Erden" du Graina, dla przykładu, otwierająca krążek nr 4, zapada w pamięć po pierwszym przesłuchaniu. Duża w tym zasługa wykonawców, których ekspresja i ponadprzeciętne umiejętności potęgowały radosne przesłanie tej kompozycji. W nagraniu udział wzięli Marie Smolka - sopran, Elisabeth Holmer - alt, Georg Poplutz - tenor, Marek Rzepka - bas oraz Goldberg Vocal Ensemble i Goldberg Vocal Ensemble.

Za koncerty klawesynowe Goldberga (vol. 5) ogromne brawa należą się przede wszystkim Alinie Ratkowskiej, która wystąpiła w roli podwójnej - solistki i dyrygenta (choć Goldberg Baroque Ensemble godnie jej partnerował). Po przesłuchaniu tej płyty nikt już nie powie, że klawesyn, z uwagi na delikatny mechanizm, jest instrumentem subtelnym o ograniczonych możliwościach ekspresyjnych - Ratkowska pokazała, że jeśli gra się z pasją, to ograniczeń nie ma żadnych - tak szerokiego spektrum barw nie jest w stanie wydobyć ze swojego instrumentu niejeden pianista. To bez wątpienia muzyka, która elektryzuje od pierwszej chwili i której słucha się z wypiekami na twarzy.

Za koncerty klawesynowe Goldberga ("Musica Baltica Volume 5 - Johann Gottlieb Goldberg: Harpsichord Concertos") ogromne brawa i słowa uznania należą się przede wszystkim Alinie Ratkowskiej, która wystąpiła w roli podwójnej - solistki i dyrygenta (choć Goldberg Baroque Ensemble godnie jej partnerował).
Za koncerty klawesynowe Goldberga ("Musica Baltica Volume 5 - Johann Gottlieb Goldberg: Harpsichord Concertos") ogromne brawa i słowa uznania należą się przede wszystkim Alinie Ratkowskiej, która wystąpiła w roli podwójnej - solistki i dyrygenta (choć Goldberg Baroque Ensemble godnie jej partnerował). fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl
Powróćmy jednak do albumu nr 3 - Friedrich Wilhelm Markull: Organ Works Vol. 2. Andrzej Szadejko wybrał na ten krążek kompozycje, których powstanie zdeterminowała zawodowa działalność Markulla. Przypomnijmy, że Friedrich Wilhelm Markull pełnił funkcję pierwszego organisty gdańskiego kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny oraz prowadził szeroką działalność pedagogiczną - pisał więc takie utwory, które sam technicznie byłby w stanie wykonać i które byłyby na tyle atrakcyjne, że zachęciłyby jego uczniów do nauki. Reasumując, zawarte na płycie kompozycje pokazują, jaki poziom techniczny reprezentowali ówcześni organiści, ale przede wszystkim to, jakie panowały trendy.

Kompozycje Markulla były tworzone nie tylko pod konkretne osoby, ale i z przeznaczeniem na konkretny instrument. Aby możliwie najwierniej odtworzyć ich pierwotne brzmienie, Andrzej Szadejko musiał poszukać organów najbardziej zbliżonych do tych z bazyliki Mariackiej, które zostały całkowicie zniszczone podczas II wojny światowej. Wybawieniem okazał się instrument Buchholza znajdujący się w kościele św. Mikołaja w Stralsundzie o brzmieniu najbardziej zbliżonym do romantycznych organów mariackich.

Przygotowana z okazji poświęcenia Bursztynowego Ołtarza w kościele św. Brygidy w Gdańsku płyta "Amber Classic for Violin and Organ" zawiera najsłynniejsze motywy z muzyki klasycznej, a dołączona do niej książeczka przybliża historię ołtarza oraz przypomina o wciąż trwającej zbiórce funduszy na jego budowę.

Walewska i Perucki dla Bursztynowego Ołtarza



Kościół św. Brygidy słynie nie tylko z unikatowego ołtarza. To również miejsce, które z uwagi na walory akustyczne upodobali sobie artyści muzycy, regularnie koncertując w świątyni i nagrywając tam swoje płyty, czego przykładem jest prezentowana powyżej płyta Macieja Zakrzewskiego oraz "Amber Classic for Violin and Organ" nagrana w duecie przez Natalię Walewską (skrzypce) i Romana Peruckiego (organy).

To nie jest płyta nowa - zdążyła już zyskać status złotej. Z okazji poświęcenia Bursztynowego Ołtarza zdecydowano się jednak na jej reedycję. Na krążku znajdują się najsłynniejsze motywy z muzyki klasycznej, a dołączona do niego książeczka przybliża historię ołtarza oraz przypomina o wciąż trwającej zbiórce funduszy na jego budowę. Płytę "Amber Classic for Violin and Organ" można wygrać w naszym konkursie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (16)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

11

grudnia

Merylin Mongoł Gdynia, Teatr Muzyczny

12

grudnia

Actus Humanus Gdańsk,

15

grudnia

Steve Hogarth Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Teatr Miejski w Gdyni zostanie przebudowany
Teatr Miejski w Gdyni do przebudowy
Sztuka pod młotkiem w Sztuce Wyboru
Sztuka pod młotkiem w Sztuce Wyboru

Kulinaria

Jak smakują Święta? Sprawdź na Smakuj Trójmiasto
Sprawdź, jak smakują Święta

Planuj z nami tydzień

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane