• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Najciekawsze koncerty w Trójmieście - hip-hop, elektronika i metal

Drugi tydzień listopada obfituje w różnorodne i ciekawe koncerty. Jest z czego wybierać - nowe trójmiejskie brzmienia, polscy wyjadacze z nowymi materiałami, a także greccy giganci metalu. Zobaczcie nasze zestawienie pięciu najciekawszych - naszym zdaniem - koncertów, na które możecie wybrać się w tym tygodniu.



Byty, 10 listopada, Cafe Absinthe



Z przyjemnością wybiorę się na koncert:

Zobacz wyniki (254)
Byty to zbudowany z wokalu Katarzyny Siepki oraz rytmicznych podkładów Pawła Przyborowskiego i Sebastiana Lipińskiego zespół z Gdańska. Gdańskie trio tworzy w klimatach alternatywy i elektroniki inspirowanej nu-jazzem i art-popem, jednak nie tylko. Młodzi artyści zafascynowani stylistyką lo-fi oraz wczesnymi winylowymi nagraniami jazzowymi, poprzez ciepłe szumy i szmery stwarzają interesujący klimat. Zespół balansuje pomiędzy samplami ze starych nagrań i wyraźnie brzmiącymi melodiami.

Muzycy czerpią również ze stylistyki lo-fi, która dotychczas spotykana była najczęściej u zespołów rockowych. Ten styl cechuje wrażenie surowości lub wręcz "nieprzeprodukowania" dźwięków w materiale. Lo-fi w wykonaniu trójmiejskiej grupy możemy zauważyć w zamiłowaniu do szumów, trzasków i pogłosów.

- W estetyce lo-fi najbardziej podoba nam się, że jest pewnego rodzaju ucieczką od "mainstreamowego", wyidealizowanego brzmienia, które po całej obróbce brzmi na tyle sztucznie, że nie da się go słuchać. W szumach, trzaskach i niedoskonałości staramy się szukać piękna znanego ze starych nagrań - mówią członkowie zespołu Byty.

Koncert zespołu Byty uświetni imprezę z okazji 16. urodzin gdańskiego klubu Cafe Absinthe. Po koncercie impreza do białego rana, którą nakręcać będą DJ-e, rezydenci klubu.

Czytaj także: Nowa epka od zespołu Byty. Elektronika w sensualnym wydaniu

Pono, 11 listopada, Ziemia



Pono. Rafał Poniedzielski. Jedna z legend polskiego rapu, związana chociażby z kultowym Zip Składem. Tym razem, jako SynAlkaPono, przyjeżdża do Gdańska z materiałem z płyty "Pondemia". To piąty solowy album rapera.


Charakter najnowszego wydawnictwa doceniło zarówno starsze, jak i młodsze pokolenie fanów. Możemy tu usłyszeć klasyczne beaty, ale nie brakuje też nowoczesnych brzmień. Warstwa tekstowa to przede wszystkim szczery przekaz, do którego Pono zdążył już przyzwyczaić swoich słuchaczy. Utwory zostały również wzbogacone o wspomnienia artysty, w których szczypta melancholii porusza wrażliwe struny.

Fisz Emade Tworzywo, 12 listopada, Stary Maneż



Bracia Waglewscy chyba tak naprawdę jako pierwsi w Polsce z hip-hopu zrobili sztukę wyższą. Muzyka, która swoją genezę miała na ulicy, z powodzeniem mogła zacząć być grana w filharmoniach. Wynika to z faktu, że Fisz Emade podeszli do tworzenia w sposób kompletnie nieszablonowy. Bracia wywodzą się bowiem z dwóch różnych środowisk. Jeden jest raperem, drugi świetnie odnajduje się w elektronice. I ten mariaż chwycił idealnie - już dwie dekady ich wspólny projekt zachwyca wielu słuchaczy.


Do Gdańska Waglewscy przyjeżdżają z nową płytą, która dopiero co pojawiła się na sklepowych półkach. "Ballady i Protesty" to nostalgiczna podróż do lat 90., kiedy to ówczesne brzmienia ukształtowały gusta dojrzałych już muzyków. A to wszystko okraszone wyśmienitymi tekstami Fisza, który jak zwykle celnie - z dużą dozą ironii oraz mocnych i trafnych spostrzeżeń - opisuje otaczającą nas rzeczywistość.

Luxtorpeda, 12 listopada, Ucho



Luxtorpeda na scenie jest już od ponad dekady. W tym roku zespół powrócił z płytą "Anno Domini MMXX", na którą składa się 12 premierowych utworów. Warto zaznaczyć, że na albumie pojawił się szereg ciekawych gości z Piotrem Fronczewskim na czele. Ciekawe, jak zespół ogra to na koncercie - być może samplami? Albo w ogóle odpuści gościnne głosy? Przekonają się ci, którzy wybiorą się do Ucha.


Luxtorpeda to w ogóle ciekawy zespół, a jego założyciel - Litza - chyba po raz pierwszy może tworzyć to, co kocha, czyli muzykę rockową, w atmosferze pełnej trzeźwości. I to w twórczości zespołu słychać - Litza odnalazł swoje miejsce, którego przez tak wiele lat poszukiwał. Jednocześnie dał swoim fanom coś więcej niż tylko bycie muzykiem u kogoś i coś innego niż religijne piosenki dla dzieci. Jest rockandrollowcem z krwi i kości. W końcu na swoich warunkach.

Rotting Christ, 14 listopada, Drizzly Grizzly



Rotting Christ to absolutna legenda metalu. Pochodzący z Grecji skład już od samego początku, który przypada na lata 80., zyskał spore i bardzo oddane grono słuchaczy. Przez ten czas nagrali kilkanaście albumów, z czego ostatni - "The Heretics" ukazał się w 2019 roku. W Gdańsku będzie można zapewne usłyszeć nie tylko ten materiał, ale i utwory z całego okresu działalności formacji.


Zespół rozpoczynał od stylistyki grindcore'owej, później czerpał sporo z thrashu, aby ostatecznie wylądować w okolicach black metalowych. Bezsprzeczną siłą Greków jest to, że w ich muzyce jest mnóstwo melodii. Tego się po prostu przyjemnie słucha. I jest to jeden z tych zespołów, który uważany jest za legendarny, ale jednocześnie nigdy nie zrobił tak ogromnej kariery, jak chociażby Slayer. Niemniej, każdy szanujący się fan metalu nie może odpuścić ich występu.

Opinie (15) 2 zablokowane

  • Czy ja się doczekam w końcu czegoś nowego jakiegoś podmuchu świeżości.

    Naprzykład Kombi? Już chyba nie było koncertu Kombi od 2 tygodni? Człowiek od razu czuję się lepiej jak gra i trąbi zespół Kombi.

    • 21 5

  • Grecy z Rotting Christ - Gnijący Chrystus - ciekawe czy u nas by się przyjęła taka nazwa.

    • 8 2

  • koncerty

    Jo lovano w FB

    • 1 0

  • (2)

    "Ok boomer" rozwala dokładnie na kawałki (jeśli ktoś ma więcej niż 35- 40 lat i więcej niż dwie komórki w mózgu)

    • 12 5

    • bardzo udany album. Teksty, bity. Wszystko sie zgadza. (1)

      bedę

      • 5 2

      • Kizo lepszy

        • 0 3

  • The Rumjacks

    This is light in my shadow w tym smutnym jak picca na grubym ciescie kraju...

    • 0 0

  • W sobote w Desdemonie Sylwetki,Marszałek i Hiob Dylan!

    • 1 0

  • Kaszkiet (1)

    wynalazek dla starych łysiejących. Za sztywnych na fullcap, za słabych w jazz na kapelusz.

    • 4 4

    • W związku z czym ten nic nie wnoszący komentarz?

      • 1 4

  • Z torpedą i fiszem to już trochę jak kiedyś z ostrym - regularnie i już nudno

    • 2 2

  • Ja chce koncert Kizo. Coś fajnego

    A nie jakieś smuty jak ten fish.
    Kizo to teraz głos ulicy i pokolenia , to się teraz nazywa nowa nadzieja polskiego rapu. Elo Kizo !

    • 0 8

  • (1)

    Ta nowa płyta Fisza jest dziwna. Takie czytanie książki do loopów z komputera.

    • 2 2

    • jestem fanem rapu i potwierdzam, nie da się tego słuchać

      • 0 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna
180 - 240 zł
Kup bilet
Sopot: Paweł Domagała - Wracaj Tour
pop
lip 24
niedziela, g. 19:00
Sopot, Amfiteatr Tarasów przy Aquaparku
Kup bilet
Ladies' Jazz Festival: Aga Zaryan
jazz, festiwal muzyczny
lip 29
piątek, g. 17:00
Gdynia, Teatr Muzyczny
80 - 120 zł
Kup bilet

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Pisarz Jacek Dehnel pochodzi z: