Wiadomości

Niby-olbrzym "straszył" na dyktandzie

Dyktando Sopockie w tym roku odbyło się jedynie w formule online.
Dyktando Sopockie w tym roku odbyło się jedynie w formule online. fot. Olga Yastremska/123rf.com

"Pomruki rzeczywistości". Tak zatytułowano tekst IV Dyktanda Sopockiego, przygotowanego przez Bibliotekę Sopocką na Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Na tę okazję zaproszono do rozmowy także prof. Jerzego Bralczyka. Spotkanie zostało nagrane i zostanie udostępnione na profilu facebookowym biblioteki, gdzie będzie można je oglądać bez ograniczeń.

Jak oceniasz swoje kompetencje w zakresie poprawności językowej?

Zobacz wyniki (369)

Coroczne święto obchodzone 21 lutego ma na celu ochronę różnorodności językowej jako dziedzictwa kulturowego. Zostało ustanowione w 1999 roku, a jako początek świętowania w Polsce można przyjąć rok 2012, gdy rozpoczęła się kampania "Ojczysty - dodaj do ulubionych", organizowana przez Radę Języka Polskiego i Narodowe Centrum Kultury. Na uwagę zasługuje też ogólnopolska kampania "Język polski jest ą-ę", prowadzona od 2013 roku. Jednym z jej ambasadorów jest prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca i gramatyk, autor wielu publikacji z zakresu zagadnień normatywnych języka polskiego.

Już po raz czwarty mieszkańcy Trójmiasta zostali zaproszeni do obchodzenia święta polszczyzny w sposób przyjemny i pożyteczny zarazem. W minionych latach Dyktando Sopockie odbywało się w formule stacjonarnej, dzięki czemu uczestnicy konkursu mogli mierzyć się z ogonkami, kreskami i przecinkami w walce o tytuł Mistrza Ortografii i o atrakcyjne nagrody.

mat. Biblioteki Sopockiej

Rywalizacja w zmienionej formule



W tym roku ze względu na obostrzenia epidemiczne dyktando zostało zorganizowane w zmienionej formule. Tekst był czytany online podczas transmisji na Facebooku. Przez to co prawda możliwość wyłonienia osoby najlepiej obeznanej w polskiej ortografii i interpunkcji została ograniczona, ale za to w zabawie mogły wziąć udział osoby z całej Polski lub nawet - bo czemu nie? - z zagranicy.

Tekst dyktanda
Tekst dyktanda mat. Biblioteki Sopockiej


"Na co dzień nie czuje się superbohaterem, choć niektórzy przypisują mu supermoce. Żeby uniknąć nieporozumień, na wszelki wypadek nie wychodzi z domu w przypadające z rzadka piątki trzynastego. (...) Swoją oryginalność dostrzega szczególnie wówczas, gdy przymierza się do niedługiej przebieżki, nie planując jej uprzednio. Po prostu rusza naprzód, czmychając chyłkiem przed niby-olbrzymem (...)". Nad zapisem takich i podobnych zdań główkowali uczestnicy zabawy. Dyktando sprawdziło kompetencje w zakresie zarówno interpunkcji i ortografii, jak i uważnego słuchania. Nie wyłoniono co prawda zwycięzcy zabawy, ale najszybsi skrybowie otrzymają nagrody rzeczowe od organizatora.

Zestaw gadżetów przygotowany dla uczestników dyktanda
Zestaw gadżetów przygotowany dla uczestników dyktanda fot. Biblioteka Sopocka

Prof. Bralczyk w Sopocie



Pół godziny po zakończeniu Dyktanda miała odbyć się transmisja na żywo spotkania z prof. Bralczykiem, prowadzonego przez Dagny Kurdwanowską. Niestety ze względu na problemy techniczne nie udało się rozpocząć spotkania online. Rozmowa została nagrana i ma być udostępniona na profilu na Facebooku biblioteki. Obecnie trwa transkrypcja filmu, by można było obejrzeć go z napisami w jak najlepszej jakości.

Opinie (17) 4 zablokowane

  • Dagny Kurdwanowską (2)

    • 9 2

    • W Krakowie znajduje się słynna dzielnica Kurdwanów

      Co się zaś tyczy imienia Dagny, to ciężko dojść czy to już finalna forma tegoż, czy jeno pomyłka w doborze przypadku.

      • 5 1

    • Normalne imię

      Trochę wstyd nie znać

      • 3 3

  • Znak (-) to jakaś nowość? (3)

    Nie kojarzę tego ze szkoły.

    • 10 11

    • Mozna uzyc , lub - w tych zdaniach.

      • 10 4

    • To doucz się

      • 3 9

    • Uuu... To słabiutko z czytaniem.

      Jest chociaż to polskie średnie ćwierć książki na rok?

      • 0 1

  • nie kojarzysz ?

    bo nie chodziłeś do szkoły ośle

    • 4 9

  • (5)

    Znam 33-letniego człowieka, który niby jest inżynierem, a nie zna w ogóle zasad interpunkcji. Taka to nasza przyszłość jest...

    • 13 0

    • Też takiego znam (1)

      W komunikacji pisemnej nie bryluje, ale jest dobry w tym co ma robić. Jednak ważniejsze dla mnie, aby inżynier od np. mostów znał się na mostach - na interpunkcji naprawdę nie musi (tzw. dodatkowy atut :D).

      • 13 0

      • Mentalnosc niewolnika.

        • 2 0

    • (1)

      Teraz przez nauke zdalną 80% nie będzie znało podstaw gramatyki ani ortografii. Przykre co robią naszym dzieciom...

      • 2 0

      • O siebie się martw i o swoje pokolenie.

        Ile to Grażyn i Januszy edukowanych było "jak należy", a jak coś napiszą w internecie to klękajcie narody - takie byki walą...

        • 5 1

    • Oczywiście interpunkcja jest ważna, ale to nie wszystko

      W młodości miałem kolegę, który w dyktandach zdobywał wszystkie możliwe nagrody, był nie do zagięcia. Pamiętam, że bardzo mu zazdrościłem bo wydawało mi się, że jest już ustawiony na przyszłość, w odróżnieniu ode mnie, zwykłego średniaka. Nie chcę za bardzo wdawać się w szczegóły ale dorosłe życie pokazało, jak bardzo się myliłem. Teraz mu autentycznie współczuję, bo mocno mu się nie poukładało.

      • 1 0

  • Nie ma być z czego dumnym Polacy (2)

    Jeżeli w kolejnych ogólnopolskich dyktandach wygrywają osoby, które popełnią najmniej błędów to chyba jest jednak coś nie tak z naszym językiem. Jak to możliwe, że na 37 milionów rodaków nie ma ani jednej osoby co jest w stanie napisać bezbłędnie 1 stronę tekstu w języku ojczystym.

    Przyrównajmy to do konkursów czy olimpiad z jakiejkolwiek innej nauki ścisłej np. matematyki, fizyki, chemii. Tam wygrywają najszybsze osoby, bezbłędnie wykonujące zadanie a nie osoby popełniające najmniej błędów.

    • 3 2

    • Coś mi tu nie pasuje.
      "(...) nie ma ani jednej osoby.. CO jest w stanie (...)"?
      Chyba powinno być: "(...) KTÓRA jest w stanie (...)"?
      A może się mylę?

      • 7 0

    • No Ty gościu też nie błysnąłeś. Zacznij poprawę ojczyzny od siebie.

      • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kultura

Obraz Beksińskiego sprzedany za 500 tys. na aukcji w Sopockim Domu Aukcyjnym
Obraz Beksińskiego sprzedany za 500 tys.
Pełne humoru, wirtualne spacery po Gdańsku
Zwiedzanie Gdańska na wesoło

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy kuchnię polską
Jedzenie do domu: kuchnia polska
Policja kontroluje strefy gastronomiczne w centrach handlowych
Policja w galeriach handlowych

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Ciabatta to: