Wiadomości

stat

Lato bez koncertu gwiazdy na stadionie w Letnicy

Ubiegłoroczny koncert Guns N'Roses był ostatnią dużą imprezą na Stadionie Energa Gdańsk. Na kolejną gwiazdę musimy poczekać co najmniej do przyszłego roku.
Ubiegłoroczny koncert Guns N'Roses był ostatnią dużą imprezą na Stadionie Energa Gdańsk. Na kolejną gwiazdę musimy poczekać co najmniej do przyszłego roku. fot. Trojmiasto.pl

Po raz pierwszy od trzech lat na Stadionie Energa Gdańsk nie odbędzie się duży koncert międzynarodowej gwiazdy muzyki. Operator stadionu tłumaczy, że to przez... zmianę prezesa. Organizator koncertów twierdzi, że zarządca woli nic nie robić, niż zaryzykować.



Jak oceniasz ofertę kulturalno-rozrywkową stadionu w Letnicy?

bardzo pozytywnie, chociaż w tym roku nie było tam żadnego koncertu

3%

pozytywnie, szkoda że nie było żadnej gwiazdy, ale mniejsze imprezy też są ciekawe

5%

negatywnie, stadion powinien tętnić życiem, zwłaszcza latem, gdy do Trójmiasta przyjeżdża mnóstwo turystów

92%
160 tys. widzów - tyle w sumie wyniosła frekwencja pięciu koncertów, jakie odbyły się na stadionie w Letnicy od 2012 do 2017 roku. Najwięcej widzów, bo ok. 42 tys. (koncert został wyprzedany) zgromadził występ Justina Timberlake'a. 40 tys. obejrzało ubiegłoroczne show Guns N'Roses. Bon Jovi przyciągnął 30 tys. fanów, a Jennifer Lopez i Avicii po ponad 20 tys.

Ale w tym roku fani muzyki nie zawitają na gdański stadion.

Rośnie konkurencja, także w Trójmieście



Głucha cisza na stadionie ma kilka przyczyn.

Jedną z nich jest rosnąca popularność letnich festiwali muzycznych. Po wydaniu kilkuset złotych na kilkudniowy festiwal, w budżetach wielu fanów muzyki nie ma już środków na kolejny koncert wielkiej gwiazdy.

Gdański stadion musi mierzyć się też z bogatą ofertą innych obiektów: głównie Stadionu Narodowego w Warszawie. W czerwcu wystąpił tam duet Jay-Z i Beyonce (wg naszych informacji oferta organizacji tego koncertu trafiła także do Gdańska, ale operator nie był zainteresowany organizacją koncertu), a w lipcu The Rolling Stones.

A na rynku robi się coraz ciaśniej, bo po latach kosztownej przebudowy z marketingową i organizacyjną ofensywą ruszy też wkrótce Stadion Śląski w Chorzowie. Ponadto rośnie oferta hal widowiskowo-sportowych, gdzie organizacja koncertów jest tańsza i obarczona mniejszym ryzykiem (pogoda). O imprezy dużych gwiazd skutecznie zabiegają zarządcy Atlas Areny w Łodzi, Tauron Areny w Krakowie czy Hali Stulecia we Wrocławiu.

Widać to też po wypełnionym atrakcjami kalendarzu imprez w Ergo Arenie: w kwietniu wystąpili tu muzycy z The Kelly Family, w maju Andre Rieu, w sierpniu Roger Waters, a we wrześniu zaplanowano występ Ricky'ego Martina.

Jak to wygląda na stadionie? Poza meczami Lechii odbywały się tu festyny i pikniki rodzinne, obchody Dnia Dziecka. Na wrzesień zapowiedziano festiwal Amber Fest, który jednak odbywa się wokół stadionu, a nie na nim.

Największą frekwencją cieszył się dotychczas występ Justina Timberlake'a. W 2014 r. koncertu amerykańskiej gwiazdy słuchało ok. 42 tys. widzów.
Największą frekwencją cieszył się dotychczas występ Justina Timberlake'a. W 2014 r. koncertu amerykańskiej gwiazdy słuchało ok. 42 tys. widzów. graf. Trojmiasto.pl

Koncertu nie było przez... zmianę prezesa?



W połowie 2017 r. Tomasza Kowalskiego (po lewej) zastąpił Tomasz Niski.
W połowie 2017 r. Tomasza Kowalskiego (po lewej) zastąpił Tomasz Niski. fot. Trojmiasto.pl/Anywhere.pl
Co ciekawe, gdy o brak koncertu zapytaliśmy w zarządzającej stadionem spółce Arena Gdańsk Operator, podano nam zupełnie inną przyczynę braku dużego koncertu na stadionie. Karolina Janik poinformowała nas, że powodem braku komercyjnej imprezy była ubiegłoroczna zmiana na stanowisku prezesa. Przypomnijmy, że w połowie 2017 r. Tomasza Kowalskiego zastąpił na tym stanowisku Tomasz Niski.

- Było to podyktowane zmianami, jakie nastąpiły w spółce m.in. na stanowisku prezesa. Taki koncert jest ogromnym przedsięwzięciem i potrzeba czasu, by go należycie przygotować i zorganizować. Dlatego w tym roku z tego zrezygnowaliśmy - informuje Karolina Janik.
Były prezes nie chciał oceniać pracy swojego następcy.

- Jestem trochę zaskoczony tłumaczeniami spółki, ale nie chcę tego komentować - powiedział nam Tomasz Kowalski.
Gdy pytamy, do czego sprowadza się więc działalność obecnego zarządu spółki, Janik odpowiada:

- Organizujemy inne, mniejsze imprezy, tj. Dzień Dziecka czy wrześniowy Amber Fest. Dzień później na stadionie odbędzie się też towarzyskie spotkanie Lechii z Karpatami Lwów - wylicza.
Jak usłyszeliśmy z kilku niezależnych źródeł, mianowanie nowego prezesa miało spowodować "brak decyzyjności" w kilku kluczowych kwestiach, m.in. planowania budżetu i kalendarza imprez na kolejny rok. Gdy nowy prezes przejmował stanowisko po Kowalskim, Niski zapowiadał:

- Jestem przekonany, że dzięki współpracy z właścicielem stadionu, spółką Arena Gdańsk, będziemy kontynuować rozbudowę oferty przemysłu czasu wolnego i umacniać pozycję obiektu, jako największego centrum rozrywki i rekreacji w regionie.

Wideo archiwalne


"Nie było koncertu, bo bali się zaryzykować"



Na jeszcze inną sprawę zwraca uwagę Janusz Stefański, prezes agencji Prestige MJM, która zorganizowała w Gdańsku koncerty Jennifer Lopez, Bon Jovi, Justina Timberlake'aAvicii'ego. Twierdzi, że w tym roku próbował rozmawiać ze spółką o koncercie w Gdańsku, ale rozmowy zakończyły się na wczesnym etapie.

Powód? Warunkiem organizacji koncertu miało być to, że jego operator weźmie na siebie część ryzyka biznesowego.

Wideo archiwalne


- To nie tylko oznacza współfinansowanie czy sponsorowanie imprezy - mówi Stefański. - To bardziej wspólne podejmowanie decyzji biznesowych czy organizacyjnych i ponoszenie współodpowiedzialności. Jako agencja jesteśmy otwarci i chętni do organizacji dużych koncertów największych gwiazd, ale do tego potrzebna jest wola współpracy z drugiej strony. Trudno mi powiedzieć, dlaczego w tym roku takiej woli, czy decyzji w Gdańsku zabrakło.
Operator stadionu takiego ryzyka nie chciał podjąć.

- Usłyszeliśmy, że możemy organizować koncert, ale bez ich udziału - mówi Stefański. - W takiej sytuacji nie miało to sensu, bo organizacja koncertu na tak dużym obiekcie, jakim jest stadion w Gdańsku, jest ogromnym przedsięwzięciem. W hali, czy to na granicy Gdańska i Sopotu, czy w innych miastach, w Łodzi czy Krakowie sprawa jest prostsza. Inaczej wygląda sprawa nagłośnienia, ochrony, dystrybucji biletów, nie ma ryzyka pogody, która latem może spłatać figla. To oczywiste, że łatwiej zapełnić i zorganizować koncert na 10 czy 15 tys. widzów w hali niż na 50 tys. na stadionie. Podam panu przykład. Gdy pomylimy się przy cenie biletów i na koncercie zamiast spodziewanych 50 tys. widzów, przyjdzie 45 tys., to te brakujące 5 tys. przemnożone przez cenę biletu wynoszącą 300 zł daje stratę w wysokości 1,5 mln zł. To później decyduje, co było, a co nie organizacyjnym sukcesem.

Wideo archiwalne

Co z płynnością finansową spółki?



Zarządzaniu obiektem i skłonności do podejmowania odważnych decyzji zapewne nie pomaga też sytuacja finansowa spółki. Od wielu miesięcy problemy z terminowym regulowaniem faktur ma bowiem Lechia Gdańsk, a więc główny najemca obiektu. Ostatnio przez jej długi wobec agencji ochroniarskiej pod znakiem zapytania stanął mecz ze Śląskiem Wrocław. Dopiero kilka godzin przed spotkaniem władze klubu znalazły środki na pokrycie długów i mecz mógł się odbyć.

- Sytuacja finansowa Lechii to problem Lechii, a nie nasz - zastrzega Karolina Janik. - Kolokwialnie mówiąc: radzimy sobie. Czy Lechia ma wobec nas jakieś zaległości? Pozostawię to bez komentarza, bo to mogłoby wpłynąć na nasze rozmowy, które ciągle prowadzimy.

Kto jest kim na stadionie w Gdańsku



W zarządzaniu stadionem prawdopodobnie nie pomaga też mnogość miejskich spółek, które za to odpowiadają. Istnieje bowiem spółka Arena Gdańsk, która jest właścicielem stadionu, a także Arena Gdańsk Operator, która stadionem zarządza.

Udziałowcami Arena Gdańsk Operator są Arena Gdańsk i Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego. Prezesem pierwszej z nich był do niedawna Andrzej Bojanowski (został właśnie prezesem Międzynarodowych Targów Gdańskich), a GARG-iem kieruje Alan Aleksandrowicz. Utrzymanie obiektu kosztuje rocznie ok. 15-16 mln zł.

Kto i za co odpowiada na Stadionie Energa Gdańsk
Arena GdańskArena Gdańsk Operator
1wybudowała stadion (dawniej Biuro Inwestycji Euro Gdańsk 2012)dawna spółka Lechia Operator odkupiona przez Gdańską Agencję Rozwoju Gospodarczego
2właścicielem spółki jest w całości Gmina Miasta Gdańskaodpowiada za organizację imprez i koncertów na stadionie
3zarządza obiektem pod kątem technicznym
4spłaca kredyt zaciągnięty na wybudowanie stadionu
5ma za zadanie skomercjalizować teren wokół stadionu
W kontekście ubogiej oferty kulturalno-rozrywkowej stadionu zasadnym wydaje się pytanie, czy jedna spółka nie zarządzałaby obiektem sprawniej, efektywniej i taniej?

Jest za to nadzieja, że w przyszłym roku koncert się odbędzie. Jak powiedziała nam Karolina Janik, władze spółki już teraz pracują nad sprowadzeniem do Gdańska dużej gwiazdy. Jakiej? Tego na razie nie wiadomo.

Wideo archiwalne

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (208)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24

października

Spotkanie filozoficzne: Nie... Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

25

października

Sekretne życie drzew - wystawa Gdańsk, Projektornia

02

listopada

Smutne Piosenki Sopot, Teatr BOTO

Kultura

Otwarcie Kunsztu Wodnego dopiero w przyszłym roku
Otwarcie Kunsztu Wodnego w przyszłym roku
Krew nie woda, majtki nie pokrzywa. O spektaklu "Chłopem i babą stworzył nas Bóg"
O "Chłopem i babą stworzył nas Bóg"

Kulinaria

Okiem dietetyka: sezon na dynię
Okiem dietetyka: sezon na dynię
Smaki deluxe: jesienne menu w trójmiejskich restauracjach
Jesienne menu w restauracjach

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia
Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia

    Najczęściej czytane