Wiadomości

stat

Nie taki diabeł straszny. Jak wpływa na nas muzyka?

felieton w trojmiasto.pl

Donatan & Cleo - "My Słowianie". Czy polski producent faktycznie sięga po treści pogańskie lub satanistyczne?


Muzyka może:

spowodować napływ emocji, z którymi człowiek nie da sobie rady

7%

spowodować zachowania (auto)agresywne

6%

wywołać pewne niebezpieczne stany, ale ich rzeczywisty powód leży gdzie indziej

20%

nie może wywołać nic niebezpiecznego w człowieku, może ewentualnie towarzyszyć działaniom lub emocjom

67%

Kontrowersje wokół niektórych polskich zespołów metalowych to tylko kolejny krok w długiej historii muzyki rozrywkowej. Za wysłanników Szatana byli przecież uważani już Elvis Presley czy John Lennon. Diabelskie podteksty węszono także w utworach zespołów dziś zaliczanych do grona klasycznych, jak Queen czy Led Zeppelin. Co ciekawe, dziś o satanizm oskarżany jest także Donatan, producent hip-hopowy. Czy muzyka metalowa ma jakiś szczególny wpływ na słuchaczy?



Oskarżenia o diabelskie konszachty są w zasadzie tak stare, jak religia chrześcijańska. O satanizm oskarżano nie tylko niepokornych artystów, ale także zwykłe kobiety, które podczas średniowiecza były palone na stosach za sam fakt bycia kobietą. Zanim więc weźmiemy na poważnie szatańskie sztuczki artystów czy słowa oburzenia środowisk konserwatywnych, radzę wziąć głęboki oddech. Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień.

Zanim odpowiemy sobie na pytanie, o co właściwie chodzi w muzyce metalowej, warto by było się zastanowić, jaką rolę gra muzyka w naszym życiu? Podstawowe funkcje muzyki to funkcje ludyczne - zabawowe i emocjonalne - obie ściśle ze sobą związane. Muzyka więc służy nam przede wszystkim do zabawy, odprężenia się, tańca, do wspólnego przeżywania emocji (np. na koncertach) lub przywoływania wspomnień (nasz pierwszy taniec albo ukochana piosenka nieżyjącej już babci). Ale w muzyce zawarte są też kody religijne i ideologiczne, które, napędzane dużymi emocjami, mogą prowadzić do poważnych konfliktów.

I takich konfliktów jesteśmy często świadkami. Kiedyś o satanizm posądzano Led Zeppelin, Beatlesów czy Queen (po odtworzeniu ich płyt analogowych od tyłu można było podobno usłyszeć ukryte diabelskie przesłania). Twórcy popkultury i dziennikarze szybko zauważyli, że takie konflikty podgrzewają atmosferę i wpływają na sprzedaż płyt i gazet. Ostatnio głównym polskim mąciwodą na tym polu był gdańszczanin Adam "Nergal" Darski (obejrzyj Nergala w programie "Trójdźwięki"), ale oskarżenia padły także pod adresem producenta hip-hopowego, Donatana.

Czy rodzaj muzyki, jakiej słuchamy ma faktycznie wpływ na to, jak kształtują się nasze umysły i dusze? A może odwrotnie: kształt umysłu ma wpływ na rodzaj słuchanej muzyki? Z pewnością sztuka ma duży wpływ na nasze emocje. Wiedzieli o tym amerykańscy żołnierze torturujący swych więźniów, kiedy puszczali im na zmianę heavy-metalowe kawałki i utwory z programów dla dzieci.

Na ile muzyka może jednak nas zmotywować do konkretnych zachowań? Czy dwaj amerykańscy nastolatkowie, którzy w 1985 roku podjęli próbę samobójczą (jeden z nich udaną), mogli to zrobić pod wpływem muzyki Judas Priest, której słuchali przed zamachem na własne życie? A może rodzice przed wystosowaniem aktu oskarżenia wobec zespołu powinni odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego ich synowie mieli swobodny dostęp do strzelby należącej do ojca?

Judas Priest - "Better By You, Better Than Me". To ta piosenka miała zainspirować dwójkę chłopaków do samobójstwa.


Amerykańscy naukowcy podczas badań w 2001 roku stwierdzili, że studenci, którzy preferowali metal lub rap, częściej wyrażali wrogie postawy wobec innych osób, niż studenci preferujący alternatywne gatunki muzyki np. dance, soul lub country.

Inne badania ujawniły, że fani metalu uzyskiwali wyższe wyniki w skali "maczyzmu" (od postawy macho) i biernej buntowniczości oraz mniejszą potrzebę akceptacji autorytetów, niż zwolennicy innych gatunków muzycznych. W innych badaniach potwierdzono związek między sympatią dla rapu i heavy metalu a niską średnią w nauce, problemami z zachowaniem, zażywaniem narkotyków, aresztowaniami, aktywnością seksualną i zwiększony poziom przestępczości.

Jednak nikt nigdy nie potwierdził, że to muzyka kształtuje charakter swoich fanów. To raczej określone cechy osobowości i doświadczenia z dzieciństwa sprawiają, że nastolatkowie zachowują się w określony sposób i wybierają dany rodzaj muzyki. Energetyczna muzyka, pełna gitarowych riffów i mocnych beatów może podgrzać emocje i dać energię do działania. Ale cel działania słuchacz wybiera raczej sam. Tak samo jak sam wybiera muzykę, którą się "ładuje". Podobnie muzyka popowa czy dance niekoniecznie pozytywnie nastraja słuchaczy. Gdyby tak było, nie dochodziłoby do awantur i bijatyk na dyskotekach.

To nie wszystko. Sztuka bowiem ma także tak zwaną funkcję katarktyczną, czyli pozwala przeżyć tzw. katharsis, oczyszczenie. Potwierdzają do badania, których wyniki mówią, że słuchanie muzyki, uznanej za potencjalnie szkodliwą, może odgrywać ważną rolę w radzeniu sobie ze stresem. Słuchanie heavy metalu może działać jako skuteczny mechanizm odreagowania. Metal spełnia ważną funkcję w wyrażeniu społecznego buntu i oporu oraz jako narzędzie radzenia sobie w sytuacjach trudnych. A przecież emocje związane ze sprzeciwem wobec rodziców czy systemu edukacyjnego przeżywa w zasadzie każdy nastolatek. Zatem potrzebna jest muzyka, która może służyć jako narzędzie buntu. Zamiast chwytać za kije i koktajle Mołotowa, młodzież może chwycić za gitary i pokrzyczeć do mikrofonu. Nawet jeśli będą śpiewać o szatanie, to wydaje się to bezpieczniejsze, niż podpalanie szkół.

Buntownicy zawsze będą mieli nadzieję, że uda im się zwrócić oczy świata na ich osoby. Dlatego wszyscy urażeni, którzy sądzą się z artystami, realizują tak naprawdę ukryty plan swoich przeciwników. Wie o tym choćby gdańszczanin Kuba "Kikut" Mańkowski, prywatnie katolik, który zamiast wojować z Nergalem, zaprzyjaźnił się z nim. Zamiast próbować rzucać mu kłody pod nogi, założył własną kapelę Pneumę (zakończyła działalność), za pomocą której mógł wyrażać własne myśli i emocje. Podobnie zachował się Robert "Litza" Friedrich, który nawróciwszy się, opuścił formację Acid Drinkers. Bynajmniej nie ma jednak zamiaru wojować z kolegami "kwasożłopami". Litza założył nowy zespół Luxtorpeda i świętuje z nim sukcesy na scenie.

I na koniec jeszcze jedne wyniki. Jak podaje magazyn "Psychology of Music", ludzie czują się lepiej słuchając muzyki pod warunkiem, że jej styl jest zgodny z ich upodobaniem. Żyj i pozwól żyć.

Korzystałem z pracy "Czy taki diabeł straszny? Fenomen Black Metalu i wpływ muzyki metalowej na odbiorców" autorstwa dra Marcina Szulca z Zakładu Psychologii Sądowej i Psychologii Osobowości Uniwersytetu Gdańskiego.

Opinie (73) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20

maja

24

maja

Delfinalia 2019 Gdynia, Molo Południowe

01

czerwca

Elder, Red Scalp, Diuna Gdynia, Klub Ucho

Kultura

Kulinaria

Krepy, pankejki i naleśniki. Naleśnikarnie w Trójmieście
Ciekawe naleśnikarnie w Trójmieście
Nowe lokale: makaron, krepy i Hawaje
Nowe lokale: makaron, krepy i Hawaje

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: przed nami czas pełen atrakcji
Planuj tydzień: czas pełen atrakcji

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Bigbit to inaczej: