Nie tylko popcorn i kino popularne. Rusza Gdańsk Doc Film

"3 dni wolności" to historia Piotra, który po piętnastu latach opuszcza więzienie i stara się wpasować w otaczającą go rzeczywistość.
"3 dni wolności" to historia Piotra, który po piętnastu latach opuszcza więzienie i stara się wpasować w otaczającą go rzeczywistość. mat. prasowe

Jeden z najciekawszych festiwali filmowych w Trójmieście odbędzie się po raz dziesiąty. I śmiało można powiedzieć, że to jedna z najważniejszych imprez poświęconych kinu dokumentalnemu w Polsce. Impreza rusza w środę i potrwa do niedzieli.



Łącznie około 60 filmów z 38 krajów, spotkania z twórcami, dyskusje, a wszystko to skoncentrowane wokół kina dokumentalnego. Dziesiąta edycja Gdańsk Doc Film potwierdza tezę, że ten gatunek jest coraz ciekawszy, często nawet o wiele bardziej niż kino fabularne.

- Dziesiąta edycja naszej imprezy odbywa się pod hasłem "świętuj z nami w kinie" - opowiada Jacek Wachulewicz, dyrektor artystyczny festiwalu. - Chcemy, żeby publiczność, która chodzi do kina, odwiedzała nas i wspólnie świętowała z nami jubileusz. To także zachęta dla tych, którzy spędzają majówkę w Trójmieście. Zachęcamy, aby przez długi weekend byli w kinie.

Gdańsk Doc Film świetnie obrazuje jak zmienia się spojrzenie na film dokumentalny. To już nie tylko gadające głowy, kiepskie zdjęcia czy monotonna narracja z offu. Wprost przeciwnie, filmy dokumentalne coraz częściej pokazują nieodkryte zjawiska, miejsca czy wydarzenia na świecie. I kładą przy tym nacisk na formę i zdjęcia. Co roku gromadzą coraz liczniejszą publiczność - rok temu sale kinowe podczas festiwalu były wypełnione prawie po brzegi

- Mamy stałych widzów, ale co roku przychodzą nowi, których kino dokumentalne interesuje coraz bardziej - wyjaśnia Wachulewicz. - Dla naszego widza nie liczy się prosta rozrywka przy coli i popcornie, chce dostać coś więcej, bo jest ciekawy świata. Filmy dokumentalne pociągają ich czasem bardziej niż fabuły, bo często opowiadają o czymś nieznanym i egzotycznym, a robią to w interesujący sposób, przy wykorzystaniu najnowszego sprzętu, kładąc istotny nacisk na formę.

W tym roku na festiwalu zobaczymy łącznie ponad 60 filmów, przedstawionych w trzech blokach. Pierwszy - blok konkursowy to 21 obrazów, które powalczą o statuetkę "Brama Wolności" i nagrodę Prezydenta Adamowicza w wysokości 10 tys. złotych.

W skład tegorocznego jury wejdzie autor zdjęć filmowych do filmów dokumentalnych i fabularnych, Jacek Petrycki (przewodniczący jury), holenderska reżyserka Astrid Bussink oraz Sandeep Marwah, hinduski reżyser, dyrektor Azjatyckiej Akademii Filmowo-Telewizyjnej oraz Azjatyckiej Szkoły Nauk o Mediach.

Ten ostatni będzie mocnym punktem części poświęconej Indiom i kinu Bollywood, co udało się dzięki współpracy z ambasadą Indii. Podczas festiwalu każdy z nich zaprezentuje swoje prace. Spotkania to ważna część tegorocznej edycji imprezy - będzie można porozmawiać z członkami jury, ale też z takimi twórcami jak Jacek Bławut, Jacek Petrycki, Paweł Łoziński, Tomasz Wolski, Paweł Jóźwiak-Rodan, Arkadiusz Wojnarowski czy Srdjan Sarenac z Sarajewa, autor filmu "Mężczyźni do wzięcia".

Filmy dokumentalne:

oglądam regularnie, to niesamowicie ciekawe i świetnie zrobione kino 29%
co jakiś czas uda mi się obejrzeć obraz, który porusza interesujący temat 65%
lubię tylko kino fabularne, dokumenty nie są wciągające 6%
zakończona Łącznie głosów: 82
Pozostałe bloki to Panorama Światowa oraz Panorama Polska. Ta druga jest szczególnie istotna, bo w konkursie głównym na 21 filmów, aż 9 jest stworzonych przez polskich twórców.

- Wyróżniamy kino polskie, bo jest na światowym poziomie - wyjaśnia Wachulewicz. - Polskie dokumenty uczestniczą w światowych festiwalach, w konkursach głównych, gdzie zdobywają nagrody, a nie tylko w towarzyszących im przeglądach, jak to się dzieje często w przypadku filmów fabularnych.

Festiwal rozpocznie się w środę, 2 maja o godz. 18 w kinie Neptun zobacz na mapie Gdańska, gdzie zespół w składzie Paweł Nowicki, Kuba Staruszkiewicz, Tomek Ziętek i Marcin Dymiter, zagrają na żywo muzykę do filmu Rona Fricke'a "Baraka". Wstęp na koncert otwierający festiwal jest bezpłatny, podobnie jak na wieczorne pokazy kina bollywoodzkiego. Karnet kosztuje 35 zł, bilet na jeden dzień 12 zł. Impreza potrwa do niedzieli. Zobacz szczegółowy program festiwalu.

Opinie (3) 1 zablokowana

  • Interesuję sie dokumentem ale... (1)

    W Gdańsku taki festiwal ma niepoważnie niski poziom a patronat prezydenta Gdańska wręcz podkreśla to nie jest sztuka to nie jest festiwal.
    No i ta wysokość nagrody prezydenta gdańska :-) Litości na waciki nie starczy :-)

    Im dłuzej mieszkam w Gdańsku za kadencji obecnego prezydenta tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze sztuka podobnie jak drogi za jego i jego nomenklatury rządów nie ma szans.

    Organizatorom gorąco polecam szybką ucieczkę do Łodzi Warszawy czy choćby jakiejs miejscowości uzdrowiskowej.

    • 12 15

    • ups

      no bez przesady. ja jestem za!

      • 0 0

  • pasjonujący festiwal

    Mam nadzieję, że widzów będzie więcej niż komentarzy, bo ambitni mieszkańcy Gdańska, co zawsze podkreślają w komentarzach, cenią kino ambitne, a nie - broń Boże! - multipleksy.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Jakie zwierzę jest symbolem Jarmarku Św. Dominika?