Wiadomości

Nietypowe oświadczyny. Wyznanie miłości ukryte w zdrapce, a może na elewacji budynku?

Zaręczyny to ważny dzień dla każdej pary. Niekiedy wyglądają one w dość niecodzienny sposób. Jesteście ciekawi, w jaki?
Zaręczyny to ważny dzień dla każdej pary. Niekiedy wyglądają one w dość niecodzienny sposób. Jesteście ciekawi, w jaki? mat. pras.

Tygodnie planowania, mnóstwo zaangażowanych osób i stres, czy się uda utrzymać wszystko w tajemnicy do kulminacyjnego momentu. A gdy nadchodzi ten kulminacyjny moment, serce bije jak szalone, bo w takich sytuacjach nigdy nie wiadomo, czy ukochana powie "tak". Spektakularne oświadczyny to marzenie niemal każdej kobiety, która pragnie być żoną i wydarzenie wspominane z ekscytacją i sentymentem do końca życia.



3
miejsce: Dekoracje ślubne
w rankingu Dekoracje ślubne
Weselmy się razem
Gdańsk, Myśliwska 69B/3
9.2/10
+ Oceń


Jakie oświadczyny bardziej by ci się podobały?

tradycyjne, najlepiej w gronie znajomych i rodziny 5%
romantyczne, tylko we dwoje 63%
kreatywne i niecodzienne byłyby ciekawe 14%
za granicą podczas wakacji 10%
podczas koncertu 0%
inne 8%
zakończona Łącznie głosów: 619
W Trójmieście w ostatnich latach byliśmy świadkami wielu wyjątkowych oświadczyn. W Gdańsku, Gdyni i w Sopocie nie brakuje romantycznych miejscówek, które w połączeniu z ludzką kreatywnością dają fundament pod niezapomniane oświadczyny. Sposobów jest mnóstwo, niektóre pomysły ujmują prostotą, inne zaskakują rozmachem, ale w każdym przypadku cel jest jeden - by powiedziała "TAK" z uśmiechem na ustach, wzruszeniem w sercu i w pełni świadoma znaczenia tej chwili.

Trzeba też pamiętać, że nie istnieje uniwersalny przepis na idealne zaręczyny, ponieważ każda para jest inna, każda ma inną historię, inną wrażliwość, inne upodobania i przede wszystkim inne charaktery. Jest jednak podstawowa zasada, którą trzeba brać pod uwagę planując spektakularne oświadczyny - zorientuj się, czy twoja kobieta lubi być w centrum uwagi, jak reaguje na sytuacje zaskakujące, wtedy gdy buzują w niej ogromne emocje. Możesz bowiem przygotować wydarzenie, które zachwyci rozmachem i pomysłowością, ale miłość twojego życia poczuje się tym przytłoczona i zamiast "TAK" powie "NIE".

Wielki napis na elewacji budynku



Na szczęście z taką sytuacją nie spotkał się Antoni Sidorowicz, którego pomysł na oświadczyny z pewnością należy do tych bardziej kreatywnych. Cała akcja nie byłaby możliwa bez pomocy pracowników Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Redłowie. Wszyscy zapewne kojarzą codzienne, krótkie hasła (#whiztalk) pojawiające się w oknach PPNT wychodzących na gdyńską Aleję Zwycięstwa witające wjeżdżających do Gdyni kierowców. Pomysł agencji Whizbrand na stałe już wpisał się w gdyński krajobraz. Tym razem, zamiast krótkiej sentencji zobaczyć mogliśmy napis "Wyjdziesz za mnie?".

Niecodzienny pomysł Antoniego ziścił się dzięki Whiztalka na elewacji Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Gdyni. Jesteśmy ciekawi ile osób zobaczyło te słowa. mat. pras
Antoni zaplanował swoje oświadczyny bardzo dokładnie. Po krótkim spacerze para pojawiła się przed budynkiem Parku Naukowo-Technologicznego i wtedy Antoni pokazał swojej wybrance wywieszony napis, a ta wzruszona powiedziała "tak".

- Pomysł zrodził się stosunkowo niedawno, pandemia pokrzyżowała mi pierwotne plany. Oboje uwielbiamy spacery i nasza trasa często prowadzi obok PPNT, więc raz przechodząc obok zacząłem zastanawiać się, czy opcja takich zaręczyn jest w ogóle możliwa. Chciałem, żeby było niespodziewanie, lubię też wymyślać oryginalne pomysły, więc napis "Wyjdziesz za mnie?" w ramach #whiztalk wydawał się idealny - mówi Antoni Sidorowicz.
Co ciekawe, mimo że napisy na elewacji budynku pojawiają się od wielu lat, po raz pierwszy wykorzystane zostały do oświadczyn. Akcja "zaręczynowa" nie skończyła się jednak jedynie na jednym haśle. Kontynuacją jej było hasło wymyślone przez pracowników PPNT Gdynia następnego dnia - "POWIEDZIAŁA TAK!".

Oświadczyny przyjęte. Tosia Marciniak i Dominik Janowczyk podczas regat:

Zaręczonym życzymy miłości po życia kres. Podobnie jak Tosi Marciniak i Dominikowi Janowczykowi, żeglarzom, którzy zaręczyli się w sierpniu ubiegłego roku podczas regat Volvo Gdynia Sailing Days. Dominik najpierw zaaranżował wywiad wideo przeprowadzony przez dziennikarza, w którym para opowiadała nie tylko o swojej sportowej przygodzie, ale także o swoim związku. Para jest ze sobą od siedmiu lat, a od niedawna również tworzą żeglarską załogę w klasie 470. Po wywiadzie zeszli na wodę na trening, a cały czas blisko nich pływała motorówka z kamerą. Po treningu Dominik wyjął ze schowka pierścionek i zadał fundamentalne pytanie. Odpowiedź była oczywista.

Pomysł na oświadczyny: nad morzem, na statku, na... plakacie



Romantyczny spacer, a potem seans w kinie letnim na molo - dobry plan na randkę, ale też - jak przekonuje historia Adama - na oświadczyny z pompą. I z dużą dozą ryzyka, bo wszystko odbyło się w obecności kilkuset widzów, którzy przyszli oglądać film. Jakież było ich zdziwienie, gdy zamiast reklam, na ekranie pojawił się siedmiominutowy film, w którym główny narrator opowiada o miłości do tajemniczej Kasi. Chwilę później już wszyscy wiedzieli, kim jest Kasia oraz sprawca całej niecodziennej sytuacji. Adam swoje oświadczyny planował aż półtora miesiąca, a przy realizacji przedsięwzięcia brało udział ponad 40 osób.

- Od razu wiedziałem, że chcę, aby oświadczyny były z "fajerwerkami". A jeśli fajerwerki, to ludzie, jeśli ludzie, to Sopot w środku sezonu. A co przyciąga tłumy ludzi w środku sezonu do Sopotu i to tam, gdzie można wyświetlić film? Kino letnie na molo - mówi. - Wpadłem na pomysł, by nakręcić film o naszych wspólnych miejscach i wyświetlić go podczas kina letniego na molo - mówił Adam.
Kasia była niezwykle wzruszona i powiedziała "TAK".

Czytaj też: Nietypowe zaręczyny na molo w Sopocie

Zdrapka ze słowami: "czy zostaniesz moją żoną?"



Oryginalne oświadczyny wcale nie muszą oznaczać zaangażowania całego sztabu ludzi. Dobry pomysł broni się sam. Z miłości do musicalu i Tiny Turner para poleciała specjalnie do Londynu, gdzie wystawiany był spektakl o gwieździe. Wielkie słowo "tak" padło tuż po seansie, nieopodal czerwonej budki telefonicznej. Ania długo zastanawiała się, jak spytać swoją dziewczynę o rękę, aż wpadała na niecodzienny pomysł.

- Oświadczyłam się swojej partnerce w Londynie. Wracałyśmy wieczorem z musicalu o Tinie Turner, wręczyłam jej kopertę ze zdrapką z napisem: "czy zostaniesz moją żoną?" i gdy zdrapała, to uklękłam i zadałam kluczowe pytanie. Zgodziła się - mówi Ania.

Wyjątkowe taneczne zaręczyny na Długim Targu:

Z muzycznym akcentem ruszamy do kolejnych zaręczyn, które miały miejsce na Gdańskim Długim Targu. W ten wyjątkowy dzień dla młodej pary w okolicach fontanny Neptuna rozbrzmiał utwór The Black Eyed Peas "Where is the love". Na środek deptaku wyszedł tancerz, który spowodował, że wokół niego pojawili się zainteresowani jego występem przechadzający się po Długim targu ludzie. Wtedy nikt nie podejrzewał jeszcze, że to część tzw. flashmoba i niecodziennych zaręczyn. Przy kolejnej piosence do grupy dołączyli powiązani z niespodzianką inni tancerze. Całe "przedstawienie" było skierowane w stronę ogródka jednej z restauracji przy Długim Targu zobacz na mapie Gdańska, gdzie siedziała niczego nieświadoma (przyszła narzeczona) Ewelina.

Czytaj też: Niespodziewane zaręczyny na Długim Targu

Pod koniec trzeciego (ostatniego) utworu - Bruno Mars "Marry You" - tanecznym krokiem wyłonił się z tłumu przyszły narzeczony Andrzej, który po całym występie - klęknął i poprosił dziewczynę o rękę. Do akcji zostało zaangażowanych ponad 60 tancerzy m.in ze studia tańca Siemanko.

Znasz inne nietypowe oświadczyny? Podziel się swoją historią w komentarzach.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (136)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

17

czerwca

Restaurant Week Trójmiasto,

17

czerwca

Paweł Domagała - Wracaj Tour Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

27

czerwca

Święto Wielkiej Alei Gdańsk, Park Steffensów

Kultura

Wybraliście operę - w parku Oruńskim zobaczymy "Rigoletto"
W parku Oruńskim zobaczymy Rigoletto

Kulinaria

Gdzie jedzą "lokalsi"? Gdańsk, mamy problem...
Zabierz mnie tam, gdzie jedzą "lokalsi"
Nowe lokale: śniadania, wursty, etniczne, włoskie i gruzińskie smaki
Nowe Lokale: śniadania i kuchnie świata

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Centrum św. Jana pełni również funkcje: