Wiadomości

Nieudane prezenty świąteczne - co z nimi robimy?

Kupujemy świąteczne prezenty bliskim, bo chcemy sprawić im przyjemność, jednak nie zawsze udaje nam się trafić w ich gusta.
Kupujemy świąteczne prezenty bliskim, bo chcemy sprawić im przyjemność, jednak nie zawsze udaje nam się trafić w ich gusta. fot. Sebastian Gauert / 123rf.com

Prezenty, choć najczęściej dawane w dobrej wierze, nie zawsze są udane, a niekiedy mogą być nawet przyczyną niezręcznej sytuacji. Dla jednej osoby zestaw kosmetyków może być strzałem w 10... dla innej krepującym doświadczeniem. Zapewne każdy choć otrzymał raz prezent, który był nietrafiony. Co potem robimy z takimi podarkami i jak ustrzec się przed tym, by samemu nie wręczać złych prezentów?



Świąteczne niewypały



Czy dostałe(a)ś kiedyś coś, co ci się nie podobało?

tak i to wielokrotnie 60%
tak, jednak na szczęście tylko raz 15%
nie przypominam sobie takiej sytuacji 19%
nie 6%
zakończona Łącznie głosów: 446
Większość z nas została nauczona, by za prezent podziękować i się cieszyć... w końcu ktoś się postarał, by nam go podarować. Jest to oczywiście prawda, niemniej niezadowolenie z otrzymanego prezentu to rzecz całkowicie normalna.

Dla każdego nietrafionym prezentem będzie zupełnie coś innego. Dla jednego książka, a dla innej osoby biżuteria, na którą jest uczulona. Postanowiliśmy zatem spytać naszych znajomych, jakie świąteczne "niewypały" najbardziej zapadły im w pamięć.

Jaki nieudany prezent otrzymałeś i co z nim zrobiłeś?



- Nieudane prezenty... jeżeli dobrze pamiętam, to były książki, których nie potrzebowałam, które nie nawiązywały do moich upodobań. Zajmuję się sztuką, a dostawałam jakieś historyczne, atlasy świata itp. Dałam im drugie życie, czyli oddałam innym ludziom w prezencie, jednak faktycznie tym, którzy ich potrzebowali - wspomina RóżaGdańska.
Każdy z nas otrzymał kiedyś prezent, który nie był w naszym stylu.
Każdy z nas otrzymał kiedyś prezent, który nie był w naszym stylu. fot. Tatsiana Yuralaits /123rf.com
- Najbardziej nieudany prezent, jaki pamiętam, to perfumy damskie (śmiech). Dostałem też kiedyś książkę, która okazała się romansem nastoletnim, czyli kompletnie nie mój gatunek i temat. Oddałem książkę komuś innemu w prezencie, kiedy po pierwszych kilkunastu stronach doszedłem do wniosku, że to nie moje klimaty. Z kolei gdy mojemu bratu kupiliśmy kiedyś subskrypcję na trzy miesiące audiobooków i ebooków, to oddał komuś kod, bo mu się nie spodobało - wspomina Alan.
- Najgorszym prezentem była koszulka z napisem "pokaż cycki" i znaczkiem BMW. Szczerze? Nie wiedziałem jak się zachować, gdy ją dostałem. Rozumiem, że miała być zabawna, ale to nie mój klimat - mówi Michał.
- Najbardziej nieudanym prezentem był zestaw pościeli, który był w odcieniach totalnie niepasującym do mojego stylu. Podarowałam ten zestaw mamie. Choć ostatecznie mama oddała go potrzebującym - opisuje Ania.
- Ogólnie nie było dużo takich prezentów w moim życiu, jednak w wieku 23 lat, dostałam zestaw kosmetyków dla małej dziewczynki. No niestety: zestaw powędrował do mojej dużo młodszej kuzynki - mówi Monika.
- Najbardziej nieudanym prezentem w moim przypadku płyta DVD: maraton reklam, bodajże 2,5-godzinny, reklama za reklamą. Rozumiem, że może niektórzy lubią oglądać reklamy, ale nie ja. Płyta niestety poszła na śmietnik - opisuje swoją historię Kuba.

Drogie prezenty, jak biżuteria czy perfumy, nie zawsze są doskonałym prezentem dla każdego. Wielokrotnie ich dobór nie jest właściwy, a osoba, która go otrzymała często nie jest z nich zadowolona.
Drogie prezenty, jak biżuteria czy perfumy, nie zawsze są doskonałym prezentem dla każdego. Wielokrotnie ich dobór nie jest właściwy, a osoba, która go otrzymała często nie jest z nich zadowolona. fot. rawpixel / 123rf.com
- Najbardziej nieudany prezent? Dla mnie to była złota biżuteria. Nie noszę złota, mam konkretne oczekiwania co do biżuterii. Prezent leży w szafie od kilku lat, bo "nie wypada" tak drogiego prezentu sprzedać czy przekazać dalej. Jestem zła, bo ktoś wydał spore pieniądze, a naszyjnik leży w pudełku nienoszony. Nie będę go nosić tylko dla czyjejś przyjemności, a wystarczyło się lekko podpytać, jaką biżuterię noszę. Wiem, że intencja była dobra, ale męczy mnie taki brak komunikacji - opowiada Alicja.
- Jeden z prezentów szczególnie zapadł mi w pamięci, była to biżuteria posiadająca w swoim składzie materiał, na który jestem uczulona. Prezent był na tyle wspaniały, że nie mogłam się z nim rozstać i musiałam chirurgicznie mieć wycinane kolczyki z uszu. Ku przestrodze leżą do dzisiaj w mojej skrzynce na biżuterię i przypominają o alergii - opowiada Wiktoria.
Czytaj też: Strzeż się nietrafionych prezentów. Tego nie kupuj rowerzyście pod choinkę

Jak sprawić, by prezent nie był niewypałem?



Robienie prezentów to często nie lada wyczyn. Niezależnie od tego, czy jest to osoba nam bliska, czy prawie nieznana, to stworzenie dobrego prezentu nie jest wcale prostą rzeczą. Wiele osób idzie tropem doszukania się czegoś, co nawiązuje do czyjegoś hobby, pracy lub stylu życia i jest to dobry trop. Niemniej czasami może być to ciężkie do rozgryzienia. W takich przypadkach powinniśmy się zastanowić, czy stworzenie niespodzianki jest ważniejsze od zakupu odpowiedniego prezentu.

Łamiąc tabu "prezentu niespodzianki" pozwalamy na większą pewność, że prezent, który tworzymy będzie się podobał odbiorcy.

- Dla mnie najważniejsze jest słuchanie ludzi. Jeśli ktoś mówi, że potrzebuje np. tablicy korkowej, a nie wie, kiedy sobie ją kupi, to wtedy jest to trafiony prezent. Moim zdaniem dawanie prezentów "bo tak" nie jest dobrym rozwiązaniem. Trzeba wiedzieć, czego ktoś potrzebuje. Jeśli są to dzieci, to trzeba się dowiedzieć, jakie bajki i postacie lubią. Jeżeli są to dorośli, to bardziej praktyczne prezenty się nadają, a nie przedmioty, które od razu schowamy do szafy, bo nie będziemy wiedzieć, co z nimi zrobić - odpowiada Róża.
- Indywidualne podejście do osób, które znamy. Oparte o to, że słuchamy ich pragnień i tego, czym się interesują i podchodzimy do tematu kreatywnie np. prezent praktyczny z małym dodatkiem czegoś na śmiesznie - mówi Monika.
Po co kupować coś, czego nie jesteśmy pewni, że osobie obdarowanej się spodoba?
- Wydaje mi się, liczą się nie tyle prezenty, co sama pamięć o drugim człowieku. Nie wiem, czy istnieje złoty środek na dobrze dobrany prezent. Osobiście kupując komuś prezent kieruję się tym, co lubi, czym się interesuje, jakie ma hobby, pasje czy też gust i styl. Najważniejsze jest to, aby pamiętać, że zawsze dobieramy prezent do upodobań osoby, której go mamy wręczyć- dodaje Wiktoria.
- Znajomość potrzeb drugiej osoby i komunikacja tak, aby nie zdradzać zamiarów, jaki prezent planuje się kupić - odpowiada Maciek.
- Najlepszym sposobem jest po prostu dobra znajomość osoby, którą chcemy obdarować. Znajomość jej gustu, stylu i wystroju przestrzeni. Wykorzystuje także takie podchody, by dowiedzieć się co się danej osobie podoba - dodaje Ania.
- W bardziej klasycznym stylu to zwiad przez większość roku. Staram się zapamiętywać, czym się ktoś interesuje i później uderzać w te obszary. Nie lubię dawać uniwersalnych prezentów, które mogą się później kurzyć (biżuterii, alkoholu i jakiś bibelotów). Jak się nie ma pomysłu, to wg mnie najlepiej podarować kartę podarunkową albo po prostu zapytać (to jest sposób na najbardziej adekwatny prezent) i nie bać się tego, że upominek nagle nie będzie niespodzianką. Przynajmniej będzie dopasowany i praktyczny - opowiada Alan.

Święta Bożego Narodzenia 2020


- Po co kupować coś, czego nie jesteśmy pewni, że osobie obdarowanej się spodoba? Dlatego kiedy ja robię komuś prezent, to wybieram jeden z dwóch patentów: jeśli kogoś dobrze znam, to dobrze wiem, co tej osobie sprawi przyjemność, a jeśli jest to dalszy znajomy, to pytam kogoś z jego bliskiego otoczenia, w ostateczności samego znajomego - co chciałby dostać. Wiadomo, psuje się niespodziankę, ale osobiście wolałabym dostać coś, o czym wiem niż coś, co będzie zalegać później w szafie - odpowiada Alicja.

Opinie (68) 4 zablokowane

Wszystkie opinie

  • (5)

    Najłatwiej gdy ktoś ma jakieś hobby. Najgorzej jak ludzie coś komuś kupują i sugerują się ceną bo uważają, że coś co się kupującemu podoba będzie "za tanie". No a najbezpieczniej kupić prezent praktyczny.

    • 18 1

    • Koperta (1)

      Ja np jak nie wiem co komu kupić na prezent to wręczam kopertę z jakąś tam zawartością i to jest jakieś tam wyjście z sytuacji :-)

      • 12 1

      • ale jezdeź sprydny

        • 2 5

    • No właśnie jak ma hobby (2)

      ti dokładnie wie czego chce, a Ty nie wiesz, bo się nie znasz i nie nie wiesz co ma.

      • 14 1

      • (1)

        Wystarczy zapytać

        • 7 3

        • Żeby kupić coś odpowiedniego hobbystycznie, to samemu trzeba się na tym znać.

          • 10 3

  • Ja lubię portfele skórzane. (1)

    Małe ale pojemne. Bez miejsca na sto kart i bilon.

    • 4 3

    • dzieki za info

      jak internet bedzie kupowal ci prezent to bedzie o tym pamietal

      • 7 0

  • I mam: Kapa na łoże. Wymiar od czapy.

    • 15 2

  • utworzyć bank a następnie sprzedać na alegro , pieniądze przeznaczyć dla domów opieki9

    • 6 5

  • Ja tam... (5)

    daje kasę, to prezent na tyle uniwersalny że trudno żeby nie podpasił ,
    wiadomo jeszcze jakieś słodycze itd
    Wesołych Świąt

    • 14 4

    • cienko (1)

      • 4 2

      • hm...

        na widok sobieskiego to zwykle nikt się nie krzywi
        pzdr......

        • 14 1

    • (1)

      Są nieliczne okazje, w których można przekazać gotówkę. W większości to jednak okazanie braku szacunku.

      • 3 12

      • Uwazam, że lepiej dac kasę i drobny slodki prezent, niz dostac cos co bedzie zalegalo, niepotrzebnego. Nie jestem mlody, pamietam komune, za komuny cokolwiek kupic to byl problem, prezenty mialy sens. Brak szacunku to kupienie czegoś bez sensu

        • 10 2

    • Bez sensu wymieniać się kopertami. Lepiej wcale nie robić prezentów.

      • 11 4

  • Samodzielny prezent..

    Np. Ciasto, ale takie przy którym trzeba się narobić..

    • 7 8

  • UE wydała przepisy (1)

    W Gdańsku nie działają przepisy reklamacyjne UE skandal

    • 4 4

    • Działają tylko trzeba się czasami wydrzeć na kierownika sklepu.

      (Nie na ekspedientki bo one nie mają nic do gadania i tylko jak automat mowią, że nie przyjmuja zwrotów).

      Wtedy prosisz pilnie o przełożonego.

      • 11 0

  • Zamiast cieszyć się chwilą to narzekamy na wszystko.

    A to prezent nie taki, a to za drogi. Na to czy na tamto jestem uczulony albo nie noszę złota bo nie.

    Czy to ma jakieś znaczenie? Czy faktycznie warto się przejmować takimi bzdurami? Jak chcesz mieć prezent jaki chcesz to napisz w przyszłym roku list do mikołaja i wtedy napewno trafisz to czego akurat potrzebowałeś.

    • 19 5

  • Nienawidze (8)

    prezentow kupionych w necie, ktorych nawet kupujacy na oczy nie widzial. Klik i po klopocie. Niech sie obdarowany cieszy ze dostal. A ja mysle, ze wiecej znaczy prezent, za ktorym ktos sie nachodzil, albo w ogole jakos postaral. Zeby to nie byl szajs (jakkolwiek drogi) kupiony na odwal sie.

    • 8 26

    • Nie masz racji

      Właśnie w necie można poczytać, poszperać. Dobrać dokładnie parametry.
      Żaden sklep nie ma takiego wyboru.
      Nie muszę dotknąć mikroskopu. Poczytam i wiem. Tak trochę na wyrost. Markowy, z serwisem w razie uszkodzenia i klik.

      • 18 0

    • Kupowanie przez internet też wymaga starań.

      • 16 0

    • (2)

      W tym roku najlepszy (zdecydowanie się spodobał) prezent kupiłem po godzinach szperania w necie. Tego przedmiotu w żadnym stacjonarnym sklepie chyba po prostu nikt nie sprzedaje. A nawet jeśli, to natrafienie na niego byłoby cudem.

      • 18 0

      • (1)

        Co to było? Samowar? Moneta kolekcjonerska? Kolekcjonerski przedmiot?

        • 0 2

        • Nie napiszę, zbyt charakterystyczna rzecz. W zasadzie można uznać za kolekcjonerski.

          • 2 0

    • (2)

      skąd wiesz, czy prezent jest kupiony przez neta, czy stacjonarnie?

      • 9 0

      • Bo... (1)

        przy alergiach dostałam książkę z przepisami nafaszerowanymi moim alergenem. Jakby kupujący się postarał, to by się zainteresował treścią książki. Otworzyłby i zobaczył czy to nie jakieś barachło, z którego nie skorzystam. I tak, ta osoba bardzo dobrze wie o alergii. I takich prezentów była cała masa.

        • 1 3

        • stacjonarnie też można kupić bez przeczytania. to, czy prezent został kupiony przez neta czy na miejscu kompletnie nie ma wpływu na jego jakość i trafność.

          • 1 0

  • (4)

    Zestaw chińskich skarpet za 5 zł krem NIVEA i perfumy być może.... od lat takie prezenty dostaję od teściowej... i co mam z tym robić?

    • 26 5

    • skarpety nosić ,kremem się smarować i po kłopocie.

      • 22 3

    • Daj teściowi

      • 14 2

    • Okazać wdzięczność, że ktoś o Tobie myśli i pamięta.

      • 12 3

    • Jestes zwyklym nowobogackim bucem, ktoremu

      sloma z butow wystaje. Slowa klucz mowiace o tym to kpienie z 5zl i krem nivea.

      • 7 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

stycznia

Iluminacje świąteczne w Tró... Gdańsk Sopot Gdynia,

07

lutego

Marek Dyjak Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Plany trójmiejskich teatrów na najbliższe miesiące
Teatry planują nadchodzące miesiące
Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy hot dogi
Jedzenie do domu: testujemy hot dogi
Catering dietetyczny. Prosty sposób na zdrowe odżywianie
Dieta z pudełka: zdrowa, smaczna i kolorowa

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Letni festiwal muzyczny, który do 2018 r. odbywał się w Gdańsku nosił nazwę: