Wiadomości

Ninja Warrior Polska. Reprezentanci Trójmiasta walczyli w finale

Najnowszy artukuł na ten temat

Kim jest Ninja Warrior z Gdańska? Mateusz Skrodzki: Aktywność fizyczna daje radość

W gronie 24 finalistów "Ninja Warrior Polska" znalazło się aż 6 mieszkańców Trójmiasta.
W gronie 24 finalistów "Ninja Warrior Polska" znalazło się aż 6 mieszkańców Trójmiasta. mat. prasowe

Aż 6 mieszkańców Trójmiasta znalazło się w gronie 24 uczestników wielkiego finału Ninja Warrior Polska. Dwaj z nich - Mateusz Skrodzki i Jan Tatarowicz znaleźli się w najlepszej ósemce. Zwycięzca rywalizacji na ekstremalnym torze z przeszkodami został Robert Bandosz. Żaden z uczestników nie dotarł jednak do finałowej konkurencji - góry Midoryama, gdzie czekał tytuł Ninja Warrior i 150 tys. zł.



Aktualizacja, godz. 22:10

Gdańszczanie Mateusz SkrodzkiJan Tatarowicz znaleźli się w ósemce najlepszych finalistów Ninja Warrior Polska, którzy dotarli do drugiego toru.

Na jego końcu była do zdobycia góra Midoryama. Nie dotarł do niej jednak żaden z uczestników. Najbliżej był Robert Bandosz z Sierpca. Ponieważ zwycięzca nie ukończył toru, nie otrzymał tytułu "Ninja Warrior" a jedynie "Last Man Standing".




Ninja Warrior Polska to przebojowe show telewizyjne testujące sprawność, wytrzymałość oraz hart ducha zawodników na niezwykle trudnym torze przeszkód. Eliminacyjne zmagania można było oglądać na antenie Polsatu przez sześć ostatnich tygodni.

Gdański wuefista w Ninja Warrior Polska - przeczytaj o pierwszej edycji



Do finału zakwalifikowali się wyłącznie najlepsi. Z prawie 200 zawodników, którzy wzięli udział w eliminacjach, tylko 24 powalczy o tytuł pierwszego polskiego wojownika Ninja i nagrodę pieniężną w wysokości 150 tysięcy złotych.

Przez mordercze eliminacje przebrnęło aż 6 mieszkańców Trójmiasta. To oznacza, że nasza reprezentacja stanowi aż 25 procent uczestników wielkiego finału.

27-letni gdynianin Adam Josef Modzelewski interesuje się kulturystyką, trenuje także kalistenikę i street workout. Na swoim koncie ma wiele sukcesów w zawodach sylwetkowych. Jest twórcą kanału internetowego o nazwie ajthepolishamerican, który na YouTubie zyskał ponad 234 tysięcy subskrypcji. Na co dzień zajmuje się tworzeniem materiałów video. Pracował na planach reklamowych między innymi w Nowym Jorku i Los Angeles.

Od skoków między garażami do Ninja Warrior





Mateusz Skrodzki jest nauczycielem wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Gdańsku oraz właścicielem szkoły gimnastycznej. Jak na sportowca przystało, każdą wolną chwilę poświęca aktywności fizycznej, którą od najmłodszych lat chce zarażać swojego synka Bartka. Od występu w pierwszej edycji programu wszędzie dostrzega nowe przeszkody i wykorzystuje je, aby stać się wszechstronnym zawodnikiem Ninja.

Mieszkaniec Gdańska, 21-letni Jan Walczak, na co dzień pracuje jako mechanik, a po godzinach oddaje się pasji, którą jest parkour. Na torze eliminacyjnym pokazał, że jest niesamowicie silny i że zawsze walczy do samego końca - to dało mu awans do wielkiego finału.

Grzegorz Niecko opowiada i pokazuje jak skutecznie ćwiczyć bez sprzętu



20-letni gdańszczanin Jan Tatarowicz jest studentem i sportowcem. Trenuje parkour, akrobatykę oraz gimnastykę. Od dwóch lat jest także zawodnikiem street workout oraz czynnie bierze udział w biegach OCR odnosząc w nich duże sukcesy. Swoje możliwości pokazał już w pierwszym odcinku programu.

Trener personalny z Gdańska Grzegorz Niecko w pierwszej edycji programu nie do końca spełnił swoje oczekiwania. Przez kontuzję barku nie był w stanie zakwalifikować się do finału. Tym razem udało się to bez problemu i ze stoickim spokojem pokonał wszystkie przeszkody torów eliminacyjnych zapewniając sobie występ w ostatnim odcinku show.



Wśród finalistów znalazł się także Michał Baryza z Gdańska - model i fizjoterapeuta, który pojawił się w poprzedniej edycji programu. Z pewnością należy on do grona faworytów. Jako jedyny z zawodników mówi głośno o tym, że nie czuje się gotowy psychicznie na starcie z torem, jednak jest gotów walczyć z własnymi słabościami do ostatniej kropli potu.

Aby zostać polskim Ninja Warrior, należy przejść przez 19 ekstremalnie trudnych przeszkód, podzielonych na kilka etapów. Na niektórych torach będzie liczył się czas, na innych mistrzowska precyzja. Tor finałowy wymaga od uczestników hartu ducha, pomysłowości i niemal nadludzkiej sprawności fizycznej. Zawodnicy mierzą się z samym sobą, ale przede wszystkim muszą pokonać trasę pełną przeszkód, która sprawia, że z każdą minutą tracą siły.

Przez 23 lata emisji programu w kilkudziesięciu krajach na świecie tylko 9 uczestnikom udało się przejść przez wszystkie finałowe przeszkody i zdobyć legendarną górę Midoryama. Czy w tym roku do tak elitarnego grona dołączy Polak?

Uczestnicy znają już ostateczne rozstrzygnięcia, gdyż nagranie finałowego odcinka mają za sobą. Pozostają one jednak w tajemnicy aż do zakończenia jego emisji. Zmagania o tytuł polskiego Ninja Warrior będzie można obejrzeć we wtorek, 13 października, o godz. 20:05 w Polsacie.

Opinie (52) 5 zablokowanych

  • Nauczyciel wf

    Mateusz Skrodzki - nauczyciel wf -u w szkole podstawowej...eh szkoda że za mioich czasów nauczyciele wf-u tak nie wyglądali.

    • 0 0

  • Oglądałem w necie (2)

    zagraniczne wersje tego teleturnieju. Ogólnie to fajne i widowiskowe, ale najważniejsze są mięśnie rąk.
    Ciekawe czy taki tor byłby, oczywiście za opłatą, udostępniany innym chętnym?
    A może to dobry pomysł na biznes?

    • 5 2

    • Rece?

      Jeśli uważasz ze same ręce przy tym pracuja tos ty zapewne nigdy nie był na siłowni :)

      • 1 0

    • To otwieraj!

      • 3 0

  • Dobrze ze napisali ze adam to ten z lewej

    bo myslałem ze to ta blondynka z prawej to adam

    • 2 0

  • AJ najlepszy jest !

    • 1 0

  • Ej Dżej jest z Gdyni, no proszę. (1)

    Wydaje się być OK gościem, że tak z amerykańska zaciągnę.

    • 3 3

    • przeciez ten koles to jakis zart, wygląda dosłownie jak karykatura samego siebie

      • 0 1

  • a gdzie parytety? czemu nie ma żadnej ninjajki? (6)

    naprzód wojujące feministki !!!

    • 50 7

    • Odpowiedź jest bardziej złożona, niż "na chłopski rozum" (1)

      1) Poziom tkanki tłuszczowej u kobiety jest biologicznie wyższy.

      2) Kobiety nie lubią uprawiać kalisteniki, która jest niemalże konieczna przed wyzwaniem tj. Ninja Warrior.

      3) A nie lubią kalisteniki, ponieważ dla kobiecych mięśni jest mega-trudna. Liczba włókien mięśniowych u kobiet jest dużo mniejsza niż u mężczyzn przez co trudniej im całościowo wzmocnić włókna wolnokurczliwe potrzebne do takich wytrzymałościowych wyzwań.

      4) Kobiety w USA dość często próbują swoich sił w Ninja Warrior, ale na razie chyba tylko jedna ukończyła cały tor - gimnastyczka, która zaczęła swoją przygodę ze sportem w wieku 6 lat. Nie napawa to do optymizmu inne kobiety, bo wymaga to bardzo dużo wyrzeczeń.

      • 2 1

      • masz rację...odebrac mężczyznom nadprogramowe włókna wolnokurczliwe i oddac tym potrzebującym kobietom, moze w koncu nastanie równosc!!

        • 5 0

    • (3)

      Chciałeś zabłysnąć ale się nie udało.

      • 4 26

      • bardzo dobre pytanie (2)

        każdy uczestnik, który zadeklaruje się jako Margot, dostaje połowę niższy ciężar do wyciskania

        • 22 4

        • (1)

          Panie i panowie mają te same tory do przejścia.

          • 10 1

          • i prawidłowo

            • 14 2

  • Dlaczego bez koszulek? (5)

    • 12 0

    • Pan reżyser kazał

      • 2 0

    • poczytaj regulamin

      kontakt z wodą nawet samą koszulką powoduje dyskwalifikacje

      • 4 1

    • Gdyby to były kobiety

      To już feministki by pisałem że seksizm i przedmiotowe traktowanie kobiet :-D

      • 4 2

    • By pokazać, że są mężczyznami.

      Prawdziwy facet powinien mieć sześciopak i chodzić bez koszulki.

      Chociaż jak na nich patrzę, to dosłownie paru ma mięśnie - reszta to chyba zagłodzone dzieci.

      • 0 7

    • Zazdrość?

      • 3 5

  • Ten co wygrał przeszedł załamanie nerwowe pi dzieki pomocy psychologa :) zabrał sie za siebie :)

    wojownicy płaczki ze nie przeszkoczyli przeszkody w zabawie haha

    • 2 4

  • Program ma poziom żenująco niski,a nazwa niema nic wspólnego z rzeczywistością. (3)

    Niema kompletnie nic wspólnego z Ninja Warrior .Przeszkody faworyzują tylko i wyłącznie wysokich ,tak są rozstawione. I najlepiej własnie to widać w konkurencji kobiet co przyznawali sami prowadzący ze tam to najważniejszy jest wzrost a nie inna umiejętność .Kobiety sa tam dyskryminowane.
    I ten tor to jest raczej zabawa dla dzieci wystarczy by miał 2 metry wzrostu.

    • 12 16

    • (1)

      Patrząc na ten tok rozumowania można dojść do wniosku, że każdy sport olimpijski też dyskryminuje: tu nie ma miejsca dla chudych, tam dla grubych, gdzie indziej najlepiej radzą sobie wysocy, a gdzie indziej niscy. No co za okrutny świat

      • 5 4

      • co ma piernik do wiatraka ty niemasz zadnego toku rozumowania

        • 0 3

    • i wygrał typ co ma 1.75

      jest jakaś luka w Twoim rozumowaniu...

      • 7 1

  • Mizogonia (6)

    Co za szowinizm. Co najmniej pula 10 miejsc powinna być przeznaczona dla kobiet! Dlaczego tak nie jest? Nie wiem, choć się domyślam...

    • 13 9

    • mizoginia

      jeśli już

      • 0 0

    • powinny być 2 kategorie - kobiety osobno i mężczyźni osobno, pewnych rzeczy nie przeskoczymy (3)

      • 3 5

      • Bzdura, tylko równa rywalizacja (2)

        bo za chwilę trzeba będzie robić kategorię dla niebinarnych czy innych wynalazków

        • 11 5

        • bzdurą to ty jestes skoro w finale wszyscy faceci maja 1,9 metra wzrostu bo najwazniejsze przeszkody (1)

          wymagają by do nich doskoczyć to nie maja szans na ukończenie bo każdej brakuje z 20 cm wzrostu

          • 4 7

          • zwycięzca ile miał ?

            ze 170/175

            • 4 0

    • Dość dyktatury kobiet!

      • 9 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdański Archipelag Kultury do 2007 r. nosił nazwę: