Wiadomości

Nowa piosenka bliźniaczek z Trójmiasta

Kinga i Karolina Pruś - W głowie:

Bliźniaczki, które łączy coś więcej niż tylko więzy rodzinne. Kinga i Karolina Pruś z Trójmiasta to dziewczyny o odmiennych temperamentach, z olbrzymią pasją do muzyki i talentem. Ich piosenki to obrazy ubrane w intrygujące teksty, oprawione soulowym klimatem. Mają za sobą sukcesy w wielu projektach, a niedawno wypuściły kolejną autorską piosenkę wraz z teledyskiem.



Koncerty w Trójmieście


"Wszystko zaczyna się w naszych głowach"



Kinga i Karolina, jak same mówią, chcą tworzyć muzykę bliską ich sercom. Brzmienie i styl dziewczyn trafiają jednak do innych serc, a doceniły je m.in. siostry Przybysz, znane szerszej publiczności z solowych projektów oraz jako nieistniejący już zespół "Sistars".

Dzięki zwycięstwu w "Pif Paf Festiwal" dziewczyny wraz ze swoim zespołem miały możliwość nagrania materiałów na debiutancką płytę "Kłębek", która ukazała się w 2017 r.

Najnowszy teledysk do piosenki "W głowie" stworzony został w odrealnionym bajkowym klimacie. Zwolnione kadry, budowanie makiety domku i sceneria z lasu oraz starej drewnianej chaty współgrają z emocjonalnym tekstem piosenki napisanym przez Kingę. Artystki podkreślają, że wszystko zaczyna się w naszych głowach i takie jest motto piosenki.

Z Gdyni do Bostonu. Historia kompozytora muzyki





Mateusz Groen: Stworzyłyście bardzo ciekawy teledysk, co ma waszym zdaniem przekazywać?

Karolina i Kinga Pruś: Teledysk to obraz człowieka, który bardzo chce być sobie wystarczalny. Zbudował w swojej głowie wszystko, czego potrzebuje, a jego siła wyobraźni stawia do życia jego wizje. Trochę tu piłam do tego, jak mocno można zakrzywić obraz kogoś, w kim się zakochujemy. Jak głęboko wierzymy w czyjeś cechy, które często sami nakreślamy. A potem strasznie ciężko przychodzi zobaczenie tego, jak jest naprawdę. To miało mocno łączyć się z tekstem i bardzo chciałyśmy, żeby tekst i obraz przelewały się do siebie.

Jak długo razem tworzycie?

Jesteśmy bliźniaczkami, więc wszystko, co związane z muzyką, robiłyśmy razem od zawsze. Piosenki dla "Kingi i Karoliny Pruś", jako projektu, zaczęły powstawać na studiach. Wcześniej jednak każda z nas zajmowała się różnymi aspektami swojego życia muzycznego, tak żeby nie wchodzić sobie w drogę. Dzięki temu oddechowi nadal śpiewamy razem.

Mogłybyście podzielić się z nami waszymi inspiracjami, z których czerpiecie?

Nie jesteśmy poszukiwaczkami inspiracji, raczej one same przychodzą. Bo życie dzieje się trochę samo. Czasem najbardziej inspirująca jest nuda i stagnacja. Czasem jeden utwór zespołu, który pojawia się znienacka w jakimś filmie, staje się "soundtrackiem" do życia na ponad miesiąc. To nie przekłada się na napisanie piosenki, ale pobudza umysł do myślenia o emocjach. Muzyka jest takim tłumaczem Google dla emocji, a teksty to mapy. Muzyków, których mapy ogarniamy i chcemy rozumieć język... jest wielu. Lubimy muzykę różną, oprócz takiej, która z zasady ma mówić o niczym, tylko być.

Która stylistyka muzyczna najbardziej do was przemawia?

To chyba najgorsze, o czym można mówić, będąc kompozytorką. Żeby nikogo nie obrazić i nie umniejszać. Lubimy wszystko, co nam się dobrze kojarzy. Czasem rano trzeba posłuchać muzyki gospel albo wylosować którąś divę wokalistyki jazzowej, innym razem piosenki z serialu "Przyjaciele", czasem soundtrack z "Frozen 2", czasem siebie samej, czasem koncertu na gitarę klasyczną i orkiestrę. Czasem nie wolno słuchać nic.

Jakie macie plany na przyszłość?

Przeżyć pandemię. Wydać jeszcze dwa single z dobrymi teledyskami, potem świetną płytę. Znaleźć swoje miejsce na rynku muzycznym i grać koncerty. To bardziej marzenia, ale ponoć trzeba je traktować jak plany, wtedy się tak nie wstydzą i idą się spełniać.

Debiutancka płyta Zuzy Jabłońskiej



Czy epidemia zmieniła wasze patrzenie na muzykę?

Pojawiła się akurat, gdy postanowiłyśmy zmienić nasze życia i wydać drugą płytę. Nikomu ona nic nie ułatwia. Zmienia terminy koncertów albo je odwołuje. Ciężej zorganizować cokolwiek tak, żeby nie narobić problemów. To poważna sytuacja i podchodzimy do niej z pokorą. Na pewno przed wakacjami było trochę więcej czasu na siedzenie w domu i tworzenie muzyki, ale czy można tu mówić o wdzięczności za ten czas? Chyba nie. Na pewno dużo się dzieje w sieci.

Czego możemy się spodziewać po nadchodzącej płycie?

Czegoś ciekawego, innego na wszystkie możliwe sposoby. Praca wre, mamy nadzieje być jednymi z najbardziej zaskoczonych.

Kinga i Karolina Pruś - muzyczny duet z Trójmiasta ma na swoim koncie m.in. zwycięstwo w Pif Paff Festiwal, II miejsce w kategorii "R'N'B-Soul-Blues-Alternative" w konkursie Discovered by Good Time Radio oraz wydanie płyty "Kłębek" w 2017 r. w  wytwórni BCD Records.

Przy ich nowym teledysku pracował sztab osób, począwszy od realizacji dźwiękowej, kończąc na sferze wizualnej: Kinga i Karolina Pruś (śpiew, pianino, muzyka, słowa, produkcja, scenariusz), Radek Mroczek (produkcja, reżyseria, zdjęcia, montaż, scenariusz) Music Landscapes Management (produkcja), Michał Mierzejewski (aranżacja na orkiestrę), Magdalena Szczypińska (skrzypce, charakteryzacja), Alicja Lach-Owsiany (wiolonczela), Paul Rutschka (nagrania, miks i mastering, produkcja), Natalia Paczkowska (scenografia), Olivia Rutschka (stylizacje), Ola Kowalska (charakteryzacja), Paweł Teichen (rekwizyty), Klaudia Bracha (duża makieta, mała makieta), Wioletta Jania (duża makieta), Natalia Paczkowska (duża makieta), Radosia Niezgoda (mała makieta) i Patrycja Duda (lampy rękodzieła).

Opinie (20)

Wszystkie opinie

  • mogłby nagrać jakiś chymn na strajk kobiet. (1)

    nie mamy takiego utworu.

    • 8 21

    • chymn?

      a nieh ci ręka ushnie ...

      • 17 4

  • brawo! w tym kraju mamy tylko jednego zlego blizniaka ;)

    • 9 11

  • Niby bliźniczaki ale jakoś niepodobne... (1)

    • 10 5

    • nie bądź taki seksista

      one są bliźniaczki emocjonalne ;)

      • 3 1

  • No! Bo my takie podobne

    Wszyscy w pracy u nas mówią :)

    • 7 1

  • Prussian Blue

    Tak mi się kojarzy. To znany duet bliźniaczek. Analogia nieprzypadkowa ze względu na historię i obecne koneksje. Nawet nazwisko się zgadza.

    • 4 0

  • Przyjemne dla ucha.

    Fajna chatka.

    • 4 6

  • Ale Soul to to nie jest

    • 6 1

  • Lalalalalal lalalalal (2)

    Dla mnie tylko Bracia golcowie tworzą prawdziwą muzykę

    • 4 7

    • Doceniam ironię.

      • 2 3

    • tylko Janda!

      • 2 0

  • Brawo Dziewczyny!

    Tyle wrażliwości - to towar coraz bardziej deficytowy. Dziękuję :)

    • 6 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Festiwal Narracje odbywa się: