Wiadomości

Nowy singiel uczestnika "The Voice of Poland"

"Bedroom pop to nie tylko gatunek, który łączy wszystko to, co lubię w muzyce (od przestrzennych nowoczesnych brzmień po oczywiste zapożyczenia z muzyki lat 70.). To styl bycia".
"Bedroom pop to nie tylko gatunek, który łączy wszystko to, co lubię w muzyce (od przestrzennych nowoczesnych brzmień po oczywiste zapożyczenia z muzyki lat 70.). To styl bycia". fot. materiały prasowe Leona Krześniaka

Nowy singiel Leona Krześniaka "Naklejka" to ciepłe, delikatne brzmienie gitary z oryginalnym wokalem. Artysta znany z programu "The voice of Poland" piosenką daje jednocześnie początek stylowi "bedroom pop" i przenosi słuchaczy do nieznanego im wcześniej muzycznego świata. Singiel powstał w trakcie przymusowej kwarantanny, podczas której Leon dał wyraz swoim emocjom i wyobraźni w odizolowanej przestrzeni własnego domu.



Koncerty w Trójmieście


Brzmienie głosu Krześniaka, w połączeniu z dość osobliwymi samplami i gitarą, na myśl przywodzi optymistyczny klimat utworów Dawida Podsiadły z delikatnością Johna Mayera.

- Szeroko pojęta kultura lat 60. oraz 70. to były złote czasy dla muzyki. Mam gitarowy "background" i darzę sentymentem czasy, kiedy rock'n'roll był w centrum zainteresowania. Dzisiaj fani muzyki gitarowej nie należą do większości, ale wiem, że nie tylko mi jest tęskno do ciepłych, naturalnych dźwięków - tak Leon Krześniak tłumaczy, skąd czerpie inspiracje.  

Leon Krześniak "Naklejka":


Bedroom Pop: muzyka wyrwana z pandemicznego świata



Rozłąka ze światem zewnętrznym była inspiracją dla wielu artystów. Ta niecodzienna sytuacja wpłynęła na pojawienie się nowych nurtów artystycznych i miała znaczący wpływ na rozwój popkultury. Kwarantanna, mimo swojej negatywnej strony, ma pozytywny wydźwięk w postaci sztuki, która pojawiła się w trakcie lub po pandemii. Jednym z przykładów jest właśnie Leon.

- Bedroom pop to nie tylko gatunek, który łączy wszystko to, co lubię w muzyce (od przestrzennych nowoczesnych brzmień po oczywiste zapożyczenia z muzyki lat 70.). To styl bycia. Życie bez stawiania sobie nierealnych wymagań narzuconych z automatu przez społeczeństwo. To komfort tworzenia muzyki we własnym pokoju bez tykającego zegara. To docenianie normalności i codziennej prozy życia. Bedroom pop łączy w sobie radość, melancholię, stan sennego rozmarzenia, a czasami zaprasza nas do tańca. Takie życie - mówi Leon Krześniak.
W piątek, 14 sierpnia, piosenka "Naklejka" pojawiła się w popularnych serwisach muzycznych, takich jak: Spotify, Apple Music, Tidal, Deezer. Przy produkcji utworu młodego artystę wsparł znany ze współpracy z grupą Three Doors Down- Matt Dougherty. Wkrótce ukazać się ma teledysk.

- Teledysk pojawi się na początku września i będzie to moja letnia pocztówka. Scenariusz klipu rodził się sam pośród członków mojej ekipy spędzającej czas w domku letniskowym. My, jezioro, las, słońce i dużo luzu. Już zaczynam za tym tęsknić i gdy wszystkich nas zacznie łapać melancholijna tęsknota za latem, mój teledysk będzie pod ręką. W najbliższych miesiącach pojawią się kolejne single utrzymane w gatunku bedroom pop. Każdy doczeka się swojego teledysku. Niebawem otwieram także własne studio produkcji muzycznej - opowiada Leon.
Leon Krześniak - absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku, wokalista, gitarzysta, kompozytor i tekściarz. Brał udział m.in. w programie telewizyjnym IX edycji "The Voice Of Poland" oraz koncercie "Debiuty" Festiwalu Piosenki w Opolu. Na swoim koncie muzycznym posiada już single "Naklejka", "Tylko powiedz" i teledysk wydany nakładem Universal Music Polska.


Leon Krześniak, przesłuchanie do

"

Opinie (13) 6 zablokowanych

  • (5)

    " Szeroko pojęta kultura lat 60. oraz 70. to były złote czasy dla muzyki". Tak, potwierdzam te słowa jak najbardziej. Black Sabbath, Led zeppelin, Queen, niezliczone mega dobre zespoły, którym dzisiejsi "rockmani" mogą nosić sniadanie na czole. Rock w Polsce już dogorywa, ewentualenie żyje gdzieś na uboczu szeroko pojętego mainstramu, no chyba, że ktos jako rock rozumie Dawida Podsiadło i inne tam "weź mnie tu przytul" xD. Szkoda...

    Jeśli chodzi o nowy singiel wspomniany w art. to gdzie tam słyszycie wpływy muzyczne z lat 60/70? Ja słyszę bardziej muzykę targetowaną na gusta nudzącej się w akademiku studentki w oczekiwaniu na Mukumbę z erazmusa; )

    • 9 5

    • (2)

      Niestety trudno się nie zgodzić... Dorzuciłbym jeszcze lata 80 czyli apogeum twórczości muzycznej, potem już nastąpił szybki regres.... Nie dotyczy to tylko rocka i jego pokrewnych gatunków. Znajdźcie mi dzisiaj zespoły, które choć w 1/10 dorównują Bee Gees, Alphaville, Depeche Mode czy Scorpions. Kryzys dotyczy chyba każdego gatunku, bo dziś byle dzieciak z syntezatorem na kredyt może w zaciszu deweloperskiego apartamentu stworzyć "muzykę" i kosić hajs za to. Dzisiejsze czasy to nieudane powielanie schematów, to nie jest twórczość tylko odtwórczość, tanie wyrobnictwo.

      • 5 0

      • Jeszcze lata 90 też sporo dobrego zostawiły, (1)

        w polskiej muzyce też. Dziś nie ma czasów. :(

        • 3 0

        • słabo szukacie chłopcy

          Po latach 60-90 nie zatrzymało się, cały czas powstaje dobra muzyka tylko stacje radiowe zostały sprzedane największym tzw "wytwórniom" g*wna i promuja swoje pacynki torturując mentalnie słuchaczy. Rnr nigdy nie umarł, caly czas ewoluuje i przechodzi zmiany, tak było od początku. Szukajcie a znajdziecie, internet nie poda wam na tacy, trzeba chwycić za "szpadel" i kopać.

          • 0 1

    • Ja tu słyszę nawet wpływy Kitchen Reggae i Disco Ganek !

      a to heca

      • 1 0

    • ye ye yee

      Studentką już dawno nie jestem, nudy w życiu już dawno nie zaznałam, "Makumba" nie występuje u mnie w słowniku, a i stereotypów próżno szukać w moim umyśle ;-)
      a jednak mi się singiel podoba ;)
      Wciąga ten pościelowy pop.

      • 2 0

  • Tak

    Słyszałem ten kawałek s PNŚ. Słaby.

    • 7 2

  • (1)

    Okropne czasy, kiedyś muzyka sama się jakością broniła i promowała. Dziś mam wrażenie forsowanie osoby idzie przed jakością.

    • 5 0

    • Teraz przez przeciętnego 20 latka atrakcyjność muzyki jest mierzona kliknieciami na yt, czy folołersami na insta. Takich też mamy teraz "celebrytów".

      • 2 0

  • Toszto gwiazdor, pięknie pozuje, ja to kupuje.

    • 4 0

  • Stan umysłu

    • 0 0

  • Bardzo mi się podoba.

    Muszę przyznać, że Leon zrobił ogromne postępy od czasu występu w opolskich Debiutach.. Voice pokazał, że chłopak ma talent a teraz, że z tym talentem ciężko pracuje... Dalej obserwuję rozwój jego kariery :-) Trzymam kciuki Leonie Zawodowcu :-)

    • 2 0

  • Pro muza!!

    Jest inaczej ale bardzo spoko.. muza ma letni klimat - przyda się na początku jesieni

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

września

04

października

Targi Ślubne Weselnik Gdańsk, Plenum

10

października

Jan Serce Gdańsk, Klub ŻAK

Kultura

Koncert skrzypcowy w zaskakującej scenerii
Koncert w zaskakującej scenerii
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Kto jest patronem corocznego, gdańskiego jarmarku?