Wiadomości

"Obrońca" na ścianie dawnej remizy w Stoczni Cesarskiej

Nie tak dawno pisaliśmy o ponownym otwarciu przestrzeni sztuki WL4 w Stoczni Cesarskiej, a już okazuje się, że w tej przestrzeni czeka nas więcej artystycznych atrakcji. Na ścianie szczytowej budynku dawnej remizy zobacz na mapie Gdańska zawisł mural pt. "Obrońca" przedstawiający portret osoby, która wystąpiła w obronie praw człowieka. Mural wykonany został z elementów starego drewna zebranego na terenie Stoczni Cesarskiej.



Czy podoba ci się sztuka uliczna?

tak, to ciekawy sposób na urozmaicenie przestrzeni 68%
podobają mi się tylko wybrane, starannie przemyślane prace 24%
nie, uważam ją za zbędną i szpecącą miasto 8%
zakończona Łącznie głosów: 207
- Stare drewno ma swój unikalny charakter, wytworzony przez lata jego użytkowania. Dla mnie te ślady są metaforą blizn, które ma każdy człowiek. Te blizny definiują nas jako osoby, takimi, jakimi jesteśmy. Każdy fragment drewna użytego do stworzenia "Obrońcy" był cichym świadkiem wydarzeń, które miały miejsce w Gdańsku. Dlatego też drewna celowo nie poddałem zbędnej obróbce czy barwieniu. Chciałbym, aby "Obrońca" pełnił również rolę cichego strażnika przyszłych procesów rewitalizacyjnych na Młodym Mieście - mówi Strook, autor dzieła.
Strook to pseudonim artystyczny belgijskiego artysty Stefaan'a De Croock'a. Większość jego prac to portrety wykonywane z odzyskanego starego drewna. Najczęściej jest to drewno pochodzące z dawnych zakładów przemysłowych i opuszczonych domów. Jego dotychczasowe prace można było zobaczyć m.in. w Los Angeles, San Francisco, Miami, Bangkoku, Meksyku oraz dużych miastach europejskich. "Obrońca" jest pierwszym muralem, który na stałe wyeksponowany będzie poza granicami Belgii.

Zobacz także: Długi mur przy ul. 3 Maja bardziej kolorowy

- Kawałki drewna, które znajduję, zawsze mają swoją historię. Czasem jest to historia zupełnie nieznana, czasem zapomniana. Ja nadaję tym połączonym kawałkom drewna nowe życie, aby mogły kiedyś opowiedzieć jeszcze jedną historię - podkreśla Strook.
Praca powstała na zlecenie właściciela terenu Stoczni Cesarskiej. Została odsłonięta podczas spotkania inwestorów Młodego Miasta z pracownikami zakładów stoczniowych z okazji Dnia Stoczniowca. Wydarzenie to zostało zorganizowane przez Edonię, która jest właścicielem terenów dawnej Stoczni Cesarskiej oraz Shipyard City Gdańsk - właściciela Stoczni Schichaua i półwyspu Drewnica.

Opinie (37)

  • Ale to nie jest mural. (1)

    Murale to były wielkoformatowe obrazy tworzone m. in. przez Pollocka.

    • 4 7

    • Mural to jakiekolwiek dzieło sztuki namalowane/wykonane na ścianie

      • 1 0

  • Dlaczego nie prezydent Lech Wałęsa? Bohater narodowy! (5)

    • 14 17

    • o co kaman?

      • 2 2

    • może tańczący z trumnami z dojnej zmiany

      • 3 5

    • Bo zabrakło czerwonego...

      materiału ;)

      • 2 0

    • huka (1)

      dlaczego nie ja ?! ale zal... hahahaaaa zasrzne tr ole! z tego potala

      • 0 1

      • Siostro, pacjent majaczy.

        • 0 0

  • To raczej szpicel (1)

    • 7 16

    • zapisz się na wizytę do....

      psychiatry...

      • 4 3

  • Strata kasy. Lepiej byloby zainwestowac w zburzenie tych obiektow :)

    • 7 27

  • nie wiedziałem (1)

    e tam jest jezioro - fot. nr 2

    • 0 0

    • Przy remizach często budowano zbiorniki wodne, żeby strażacy mogli zmyć pot.

      • 0 0

  • Wg Pisiorow to pewnie Jaroslaw wielki.

    • 11 8

  • Znowu cesarska???? Jestem Niemczech???? (5)

    Jaka to stocznia cesarska. Tego cesarza który był zaborcą!!!!!! STocznia Gdańska !

    • 14 13

    • Istnieje teoria, która mówi, że osoby stosujące więcej niż 2 znaki przestankowe jeden ze drugim mają problemy emocjonalne. (2)

      • 5 2

      • imo Loluś

        • 0 0

      • Istnieje teoria, że osoby czepiające się interpunkcji

        nie mają nic do powiedzenia.

        • 0 0

    • (1)

      to sa nazwy historyczne obiektow lub miejsc
      tak samo jak garnizon stary browar weterplatte itp

      • 2 2

      • Ta stocznia miała kilka nazw w swojej historii.

        Pierwszą była prawdopodobnie Stocznia Klawittera (choć nie wiem czy wcześniej też tam nie budowano statków). Nazwa cesarska nie była ani pierwszą nazwą ani najdłużej funkcjonującą. Przed wojną nazywała się The International Shipbuilding and Engineering Company Limited. Najdłużej funkcjonowała jako Stocznia Gdańska. Dlaczego tak mieszacie z tymi nazwami? Po co czcić władców zaborczych mocarstw? Co to za durny trend?

        • 0 2

  • (1)

    Był Gliński jako faraon, Macierewicz jako mały modelarz, Kaczor jako Cezar, to może pora na Pawłowicz. Tylko jako kto? Świnia w chlewie? Nie.. to obrażało by te zwierzęta..

    • 15 7

    • niech Pan się nie naśmiewa z prezydenta

      pisze się Adamowicz, Pawłowicz to ksywa od trolli z internetu

      • 2 3

  • Już się przestraszyłem że znowu na siłę wstawia wyklętych którzy z Pomorzem nie mieli nic wspolnego (2)

    • 9 4

    • Jedno komórkowcu!

      To poczytaj głąbie o Historią Polski to będziesz wiedział czy mieli czy nie? A później się wypowiadaj

      • 1 2

    • Siostro, pacjent majaczy.

      • 0 0

  • Co to jest...? (10)

    Stocznia cesarska? Wy kpinę robicie z ludzi....

    • 6 9

    • Poczytaj historię przemysłu stoczniowego w Gdańsku

      • 2 3

    • (8)

      Gdybyś był Gdańszczaninem, a nie mieszkającym w Gdańsku ( bez meldunku),to znałbyś historię miasta.

      • 3 3

      • Jestem Gdańszczaninem i wiem, że czczenie zaborców jest czystą głupotą. (7)

        "Cesarska" nie była ani pierwszą nazwą tej stoczni, ani najdłużej istniejącą. Wciskanie takich nazw jest kolejna próbą regermanizacji przestrzeni publicznej i deprecjonawaniem polskości Gdańska.

        • 1 4

        • Pierwsza nazwa była Stocznia Królewska (też pruska) (2)

          • 1 2

          • Stocznia Klawittera (1)

            • 1 1

            • Byla gdzie indziej. Teraz jest Brabank budynek mieszkalny

              • 0 1

        • Jak sobie wyobrażasz, żę będą dwie Stocznie Gdańskie? (3)

          Jedna Stocznia Gdańsk (Gdańska) jest na Wyspie Ostrów jako przedsiębiorstwo. I co druga miałaby być jako oddzielne przedsiębiorstwo o tej samej nazwie? Odwoływanie się do "polskości Gdańska" jest teraz na czasie, ale za komuny gdańszczanie z rozrzewnieniem wspominali czasy Wolnego Miasta Gdańsk.

          • 2 2

          • Argument o dublowaniu się nazw jest żałosny (2)

            Jednak jeszcze gorsze są tęsknoty za wmg. były to czasy biedy, horrendalnego bezrobocia i rozwoju wściekłego hitleryzmu. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wspomina dobrze tych czasów, chyba tylko potomek morderców z Selbschutzu albo strażnika w Stutthof. Całe Pomorze jest usiane grobami ofiar tych bandytów. Bezkarnych bandytów, dodajmy.

            • 1 2

            • Ogarnij się człowieku (1)

              Ty chyba od tych dziwnych chłopaczków, od pięciu piw?

              • 0 1

              • Powiedz to tym, którzy wspominają z rozrzewnieniem czasy WMG.

                Oddziały Selbschutzu to nie byli przysłani z Berlina hitlerowcy tylko tutejsi dziarscy faceci, mordercy swoich polskich sąsiadów. I było ich wielu, bardzo wielu. Tak wyglądały stosunki w wmg, za którym niektórzy idioci teraz tęsknią.

                • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08

listopada

Mikromusic Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Piorunująca siła opresji. O spektaklu "Experyment" według Zimbardo
O spektaklu "Experyment" według Zimbardo

Kulinaria

Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii z Trójmiasta
Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii
Bary i puby komentują obecną sytuację
Bary i puby komentują obecną sytuację

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W serii albumów "Fot. Kosycarz - Niezwykłe zwykłe zdjęcia" znajdziemy zdjęcia: