• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Oddział Zamknięty zagrał w Pokładzie

Łukasz Stafiej
4 października 2017 (artykuł sprzed 5 lat) 
Opinie (12)
  • Wokalista Krzysztof Wałecki oraz gitarzysta i założyciel zespołu -
 Wojciech Łuczaj-Pogorzelski.

To była okazja, aby posłuchać jednych z największych przebojów w historii polskiego rocka - była "Gandzia" i "Debiut", nie zabrakło też nieśmiertelnego kawałka "Party". W środę wieczorem w klubie Pokład zagrał Oddział Zamknięty.



Oddział Zamknięty za dwa lata świętować będzie czterdzieści lat. Co poniektórzy fani podśmiewają się: o ile dotrwa. W historii warszawskiej kapeli nie brakuje bowiem nagłych zwrotów akcji i niezliczonych roszad personalnych. W ciągu ostatnich czterech dekad przez zespół przewinęło się blisko trzydziestu muzyków.

Największą, wręcz historyczną zmianą w życiu Oddziału było oczywiście odejście jednego z jego założycieli - Krzysztofa Jaryczewskiego. Wokalista, który nie stronił od alkoholu i narkotyków, musiał opuścić kumpli raptem sześć lat po rozpoczęciu działalności, ale dotąd jest niepisaną twarzą zespołu i to właśnie jego nazwisko automatycznie kojarzy się z nazwą Oddział Zamknięty.

Jary mieszka obecnie w Trójmieście, ale na środowym koncercie w gdyńskim klubie Pokład się nie pojawił. Nikt go się raczej nie spodziewał, bo to dawno zamknięty rozdział tej historii. Zresztą kilka miesięcy temu muzyk przeszedł poważną operację i prawdopodobnie obecnie na leczeniu i rehabilitacji skupia całą swoją energię (pisaliśmy o tym, jak go wspierają trójmiejscy muzycy).

Wśród pokładowej publiczności (przyszło około trzystu osób) nie brakło fanów, którzy mogli pamiętać czasy sprzed trzydziestu lat, gdy Jary miotał się przed mikrofonem. Jego miejsce zajął Krzysztof Wałecki, który współpracował z zespołem już kilkanaście lat temu. W składzie nie brakuje też oczywiście gitarzysty i współzałożyciela OZ Wojciecha Łuczaja-Pogorzelskiego - kompozytora większości kawałków i jedynego członka zespołu, który jest w składzie niemal nieprzerwanie od samego początku istnienia grupy. Pozostali muzycy: gitarzysta Paweł Oziabło, basista Grzegorz Stępień i perkusista Maciej Kudła to w porównaniu z nimi młodziaki.



Mimo różnic pokoleniowych kapela pracuje jak w zegarku i gra kawał solidnego hard-rocka po polsku. Wałecki ma głos jak dzwon i świetnie sobie radzi za mikrofonem. I to nie tylko ze śpiewem - dzięki swojej charyzmie świetnie potrafi zjednać sobie publiczność i w kilku słowach porwać ją do wspólnego śpiewania refrenów. Gdy buszował z mikrofonem wśród podekscytowanych widzów podczas przebojów "Ten wasz świat" czy "Party", widać było, że to świetnie wyćwiczony w rockowym fachu showman.

Pogorzelski, choć wycofany i odrobinę zdystansowany do żartów swojego kolegi za mikrofonem, potrafi w każdym momencie przejąć inicjatywę i skupić swoimi solówkami całą uwagę sali na sobie. Nie ma wątpliwości, kto tak naprawdę rządzi w tej kapeli. Choć to nie rządy twardej ręki: mimo wyraźnego niezadowolenia pozwolił pod koniec koncertu Wałeckiemu zaśpiewać kawałek Czerwonych Gitar "Jesień idzie przez park".



Łącznie Oddział zagrał w środę kilkanaście kawałków. Oprócz wspomnianych hitów czy rockowych hymnów "Gandzia" i "Debiut", można było usłyszeć trzy świeże kompozycje. "Kiedy pada", "Ja wiem" i "Ściana" trafią na nowy krążek, nad którym zespół intensywnie pracuje. To może być spore wydarzenie, bo Oddział nie wydał nic nowego od szesnastu lat.

Kto nie miał okazji pojawić się na koncercie w Pokładzie, będzie mógł nadrobić zaległości z muzyką OZ w czwartek. W hali Gdynia Arena zespół zagra na charytatywnym wydarzeniu "Gdyńska Dwójka w rytmie serca", z którego dochód przeznaczony będzie na leczenie chorej na białaczkę gdyńskiej licealistki. Start o godz. 18. Ceny biletów zaczynają się od 50 zł.

Wydarzenia

Gdyńska Dwójka w rytmie serca

rock / punk, pop, imprezy i akcje charytatywne

Miejsca

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (12) 3 zablokowane

  • pustki...

    • 5 5

  • "Gandzia" to pierwotny tytuł, powinno być: "Andzia i ja"

    • 10 2

  • Ale termin

    W czwartek o 18 to gramy z Armenią

    • 9 3

  • Tylko z JARYM to OZ......

    • 12 3

  • :-)

    Nie w tylko na

    • 1 0

  • OZ!

    Nie było imprezy bez "Party"...

    • 2 2

  • nudy

    • 4 7

  • Bez Jarego to już nie jest OZ

    • 8 2

  • Super (1)

    Byłam i potwierdzam, znakomity koncert!

    • 6 2

    • Oddział zawsze gra świetne koncerty, Pogo rządzi!

      • 1 0

  • kto dzisiaj slucha takiej muzyki ? dinozaury ? liczy sie Popek i Cypis.

    • 0 10

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sopot Jazz Festival 2022 - dzień I

jazz

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej

muzyka filmowa

T. LOVE

rock / punk

Nowe Lokale

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Kto zagrał na inauguracji stadionu w Letnicy w 2012 roku?