• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Paryski szyk w Starym Maneżu

Justyna Michalkiewicz-Waloszek
7 marca 2016 (artykuł sprzed 8 lat) 
Stroje, fryzury, dekoracje oraz muzyka - całość nawiązywała do francuskiego szyku lat 40. i 50. Stroje, fryzury, dekoracje oraz muzyka - całość nawiązywała do francuskiego szyku lat 40. i 50.

Do Starego Maneżu zawitał francuski szyk. Wehikuł czasu przeniósł gości w podróż do romantycznego, ale również nieco mrocznego Paryża lat 40. i 50. Publiczność entuzjastycznie przyjęła francuskojęzycznych artystów, a całość zakończyła się owacjami na stojąco.



Troje solistów, dwoje tancerzy i muzyczny kwartet. Tyle wystarczyło, aby na dwie godziny utrzymać uwagę publiczności i ostatecznie zaskarbić jej sympatię. Zadanie było o tyle trudne, że całość odbyła się wyłącznie w języku francuskim. Historię budowała więc muzyka, czarno-białe fotografie wyświetlane jako tło oraz ekspresja i język ciała artystów.

Muzycznie była to wyprawa pełna skrajnych emocji. Od miłości, poprzez zazdrość, aż do nienawiści. Wizualnie - uczta dla zmysłów. Przez dwie godziny publiczność poczuła stolicę Francji na własnej skórze, spacerując po wąskich uliczkach i pijąc kawę w paryskich kawiarenkach. Czytając ulubioną książkę na małej ławeczce w parku, następnie uczestnicząc w szalonej imprezie tanecznej. Nie obyło się również bez krótkiej wizyty w Moulin Rouge. Na dwie godziny, widzowie przenieśli się w świat najsłynniejszych paryskich scen muzycznych i kabaretów z dzielnic Montmarte.

Podczas show wybrzmiało 30 francuskich przebojów z repertuaru Charlesa Aznavoura, Jacques Brel'a, Edith Piaf, Maurice Chevalier, Josephine Baker czy Yves Montand. Przez większość czasu publiczność słuchała artystów w skupieniu. Pod koniec show nieśmiało wyśpiewała jeden utwór razem z artystami. Oczywiście po francusku, bowiem organizatorzy zadbali o wyświetlenie tekstu na projektorze.

Spektakl wyreżyserował Gil Marsalla, znany również z entuzjastycznie przyjętego w Polsce widowiska Piaf! The Show. Solistami Paris! The Show byli: charakterna Anne Carrere, delikatna i romantyczna Stéphanie Impoco oraz męski akcent - Jules Grison. Za aranżacje taneczne odpowiadali Karine Sucheire oraz Jeff Dubourg. Na fortepianie zagrał Philippe Villa, na kontrabasie Fabrice Bistoni, na akordeonie Guy Giuliano, a na perskusji - Laurent Sarrien.

Koncert początkowo miał odbyć się w obiekcie Gdynia Arena, ale ostatecznie został przeniesiony do Starego Maneżu. Bilety kosztowały od 70 do 170 zł.

Zobacz fragment spektaklu Paris! The Show



9 marca otrzymaliśmy oświadczenie klubu Stary Maneż, które cytujemy poniżej. Jest to odpowiedź na krytyczne komentarze czytelników dot. organizacji koncertu:

Koncert "Paris! The Show" odbywał się w Starym Maneżu na zasadzie najmu. Zgodnie z umową za organizację imprezy odpowiedzialny był wyłącznie najemca, czyli agencja Good Music Productions. Po stronie najemcy znajdowała się również sprzedaż biletów.

Miejsca

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (16)

  • Blamaż organizacyjny (5)

    Chciałbym spytać władze miasta kto udzielił koncesji obiektowi na organizację imprez masowych ? Impreza była totalnie nieprzygotowana, sprzedano więcej biletów niż miejsc w efekcie czego na szybko dodawano krzesła na korytarzu pomiędzy stroną lewą i prawą sali. Efekt - zablokowano przejście po środku sali co stanowiło istotne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi znajdujących się w hali. Osoby pracujące przy koncercie okazały się głównie wolontariuszami. (...)

    Zwracam się z prośbą do organizatorów i do odpowiednik pracowników urzędu miasta o wprowadzenie zmian w sposobie organizacji imprez w Starym Maneżu.

    Osobna kwestia to dyskomfort w oglądaniu spektaklu. Miałem mieć z żoną udany miły wieczór z piosenką francuską. Wyszło fatalnie. Ciekawe czy ktoś poczuję się aby zwrócić pieniądze - nie małe ! - za nieudany wieczór z winy organizatorów.

    • 25 11

    • Sprostowanie

      Koncert "Paris! The Show" odbywał się w Starym Maneżu na zasadzie najmu. Zgodnie z umową za organizację imprezy odpowiedzialny był wyłącznie najemca, czyli agencja Good Music Productions. Po stronie najemcy znajdowała się również sprzedaż biletów (http://goodmusic.com.pl/).

      • 2 0

    • Zła organizacja

      Zgadzam się z Andrzejem. Siedzenie na przystawionym krześle w przejściu za tak dużą cenę to skandal. Szkoda, że autorka tekstu nie napisała o skandalicznym braku organizacji przedstawienia.

      • 0 0

    • Bałagan

      Dzwoniłem do Starego Maneżu po zwrot pieniędzy, okazuje się że organizatorem jest Good Music Production i to tam kieruje moje żale. Maneż wynajął tylko salę. Po zwrot pieniędzy dzwonię jutro do nich. Wieczór faktycznie w tłoku za 170 za os. w pierwszym rzędzie, a na końcu sali pustki. Żona niezadowolona a miało być romantycznie.

      • 0 0

    • oj marudo

      O losie, Andrzej , nie musisz tam chodzić wcale jak się nie podoba. Łazi i wybrzydza

      • 5 7

    • A gdzie kupiłeś bilety?

      Bo ja do Gdynia Arena, a nie do Maneżu.. bałagan to wina organizatora, impreza została przeniesiona też z inicjatywy organizatora.....z tego co widzę to podziękować możemy GoodMusic Production z Warszawy. Show było za to nieziemskie!

      • 11 0

  • Najlepsze kasztany sa na placu Pigalle (4)

    • 10 3

    • zbieram je tylko jesienią

      • 0 0

    • Zuzanna (1)

      lubi je tylko jesienią.

      • 1 1

      • zyrafy wchodza na szafy

        • 2 0

    • Kasztany

      Wiesz co mówisz !!!

      • 1 1

  • ludzie z kompleksami (3)

    wszystko musza miec w obcym jezyku. wszystko gdzies na zachodzie uwazaja za lepsze. nie szanuja siebie i sowich ziomków.

    • 5 21

    • stary blamaz

      urZadzili w miejsce swietnego Browaru. Jak mozna w ogole cos nazwac starym gdy nim nie jest. Troche jak z tradycja w filmie "Mis" w finalowej scenie.

      • 2 2

    • to nie ma związku z komplekasmi (1)

      Paryż jest piękny i magiczny, a język francuski pięknie brzmi.

      • 8 3

      • a Krakow, a Wroclaw a Gdansk?

        tez magiczne miasta. A jak magicznie mowia krakowsksie dziewczyny. I nie tylko mowią :) A te wroclawskie i gdanskie pieknosci. najwiecej witaminy macie stamtad dziewczyny.
        podrabiany Paryz czy NYC mi nie lezy. Moze prawdziwy tak. ale nie podzielam fascynacji tutaj.

        • 1 5

  • najtanszy bilet 70 zł? Zwariowali!

    • 8 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Daria ze Śląska "Pierwsza trasa c.d."

89 - 129 zł
Kup bilet
pop

The Robert Cray Band: Groovin' 50 years!

159 - 249 zł
blues / soul, rock / punk

Paweł Stasiak z zespołem PapaD (1 opinia)

(1 opinia)
120 zł
Kup bilet
pop

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaki klub posiadał charakterystyczny niebieski neon, którego kolor odbijał się w nawierzchni ulicy Hynka?