Patryk Wojciechowski i jego "Rewolucja" w CSW Łaźnia

Patryk Wojciechowski zdecydował się na performatywną formę pokazu, której myślą przewodnią były kulisy świata mody.
Patryk Wojciechowski zdecydował się na performatywną formę pokazu, której myślą przewodnią były kulisy świata mody. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

W niedzielne popołudnie, w Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, swoją premierę miała najnowsza kolekcja Patryka Wojciechowskiego "Revolution". Projektant zdecydował się na rewolucyjne podejście przede wszystkim do formy wydarzenia, która znacząco różniła się od tego, co zwykli jesteśmy nazywać pokazem mody.



- Podczas tego wydarzenia mamy okazję podejrzeć modeli i modelki przez dziurkę od klucza i zobaczyć ich jako prawdziwych ludzi. Chciałem pokazać, że moda nie musi być pompatyczna. Do przedstawienia swojej wizji nie trzeba wcale laserów, neonów i wielkich, złotych sukni. W tym pokazie postawiłem na naturalne otoczenie - powiedział Patryk Wojciechowski, witając gości.
Rzeczywiście, wszyscy, którzy spodziewali się wybiegu dla modelek, zostali przez projektanta mocno zaskoczeni. Patryk Wojciechowski zdecydował się na performatywną formę pokazu, której myślą przewodnią były kulisy świata mody. Goście, przechodząc przez kolejne pomieszczenia Łaźni, mieli okazję zobaczyć stworzone przez projektanta kreacje w codziennej odsłonie. Modele i modelki ze znudzonymi minami wpatrywali się w ekrany smartfonów, robili sobie zdjęcia, rozmawiali, szkicowali, nie zwracając uwagi na przyglądających im się ludzi. Dzięki temu zabiegowi, kolekcja Patryka jawiła się jako bardziej codzienna i użytkowa.

Prezentowane stylizacje charakteryzowały się stonowanymi kolorami i nowoczesnymi, miejskimi fasonami. Zadziorności dodawały liczne naszywki i grube, odznaczające się szwy. Kolekcja "Revolution" to też wygodne, dzianinowe sukienki, szerokie bluzy z kapturem i charakterystyczne płaszcze. Całości stylizacji dopełniało sportowe obuwie.

Goście pokazu, oprócz kolekcji Patryka Wojciechowskiego mogli podziwiać też meble studentów z pracowni prof. Haliny Kościukiewicz i mgr. inż Filipa Ludki. Designerskie fotele, krzesła i wieszaki wkomponowane były w scenki, w których prezentowali się modele. Ciekawym elementem tej zakulisowej scenerii była odbywająca się na żywo sesja zdjęciowa. Widzowie mogli podejrzeć, jak wygląda praca fotografa i modelek podczas tworzenia zdjęć prezentujących kolekcję.

Piętro wyżej miały miejsce występy muzyczne oraz taneczny performans. Wydarzenie ubarwiły występy Michała Sołtana, Bartosza Zaruckiego, Golden Gate String QuartetProto Band. Do wykonywanej przez artystów muzyki, grupa Connecting Arts Theatre przygotowała tematyczny performans, który w dosłowny i nieco żartobliwy sposób przedstawił zagadnienie "zabawy modą".

Podczas premiery kolekcji Patryka Wojciechowskiego działo się dużo, może chwilami nawet zbyt dużo, żeby w pełni docenić walory artystyczne prezentowanych kreacji. Nadmiar bodźców i wydarzeń spowodował, że trudno było skupić się na stylizacjach, a przewijające się przez galerię tłumy dodatkowo nie ułatwiały tego zadania.

Całość wydarzenia była barwna i różnorodna. Organizatorom, zgodnie z założeniem, udało się pokazać Łaźnię jako przestrzeń sprzyjającą promowaniu marek, twórców i nowych trendów. Szkoda tylko, że momentami forma przerosła treść i ubrania projektanta zeszły na dalszy plan. Mimo to cel pokazu można uznać za osiągnięty, Patryk Wojciechowski zaprezentował nowe, bardziej "ludzkie", a przede wszystkim rewolucyjne podejście do pokazów mody.

Opinie (24) 2 zablokowane

  • to jest najlepsze (3)

    Modelki nie zwracały uwagi na publiczność, oddając się codziennym aktywnościom
    (tinder ,facebook, snap. insta ) jakie to epickie

    • 42 1

    • modelki to takie manekiny zza witryny, tylko żywe

      miały parzyć kawę gościom? czego od nich oczekujesz?

      • 3 3

    • A koksik był posypany w ramach codziennej aktywności?

      • 1 1

    • Kolejny gąbkowiec.

      Epickie? Może jeszcze mega, sztos i brawo ty? Ewidentnie internet i telewizja robią gąbkę z mózgu.

      • 0 1

  • Sztuka umiera, niech w końcu powstanie (2)

    Słabo, patrzac na kbecny poziom kultury mi po prostu słabo. Z jednej strony kicz w postaci pseudopatriotycznych bełkotów wyklętych, z drugiej nie zrozumiałe koncepty performensowe... ja sie pytam, gdzie jest sztuka, taka prawdziwa. Czemu sztuką mianuje sie teraz gacie wiszące na maszcie albo murale żyjące naginaną historią... słabo

    • 17 9

    • Po sztukę klasyczną zapraszam do muzeum narodowego :) (1)

      Uwielbiam jak ludzie nie będą na danym wydarzeniu i go nie rozumiejąc, wypowiadają się na jego temat. Performensy skłaniają do myślenia, jak ktoś nie potrafi i nie chce ich zrozumieć to już jego problem.

      • 7 3

      • wszystko skłania do myślenia

        jest tylko delikatna i subtelna granica....

        • 1 2

  • Byłam, widziałam, to było ciekawe doświadczenie

    Brawo za dodatkowe atrakcje oraz piękne sukienki. Podobało mi się, choć faktycznie ludzi było chwilami za dużo ;)

    • 9 4

  • oryginalnie, niekonwencjonalnie i romantycznie

    super połączenie wystawy, pokazu i koncertu. można się było poczuć jak na wielkiej domówce :) tylko szkoda że tak tłoczno

    • 8 4

  • szczyt chamstwa (3)

    siedzi dzisiejszy młodzieniec przed kobietą w pełnym rozkroku mało przyrodzenia nie widać z nogami na stole ....................................co to do kurki jest.....?

    • 18 6

    • ta, zwrocilem uwage na to samo zdjecie. (1)

      kobieta jak kobieta, pewnie wyzwolona feministka...KOMPLETNE DNO !!! raczej widac slome jak z bucikow u chlopczyka wystaje...

      • 6 4

      • też zwróciłem na to uwagę, nazywanie tego czegoś facetem jest mocno na wyrost

        • 5 2

    • oj tam oj tam- starał sie wyeksponować COŚ, czego generalnie nie widać...

      • 2 2

  • nie mogły być bardziej roznegliżowane? (1)

    tak to lubię

    • 10 1

    • do teatru musisz iść...

      tam są cycki...tutaj jest wyżższa cool tura

      • 3 2

  • "widzowie ujrzeli kulisy świata mody" (2)

    takie coś to ja widze wszędzie w każdej galerii.Nic nowego nic świeżego

    • 5 4

    • Chyba mówimy o dwóch różnych imprezach

      Szkoda ze Ciebie tam nie było

      • 3 3

    • kulisy?

      czyli widzieli jak sie wszyscy do siebie sztucznie przymilają, chodza do łózka dla kariery i wciągają koks w kiblu?

      • 2 1

  • Zdjęcie nr 20 - zniewieściały typ, bez skarpetek, w damskich butach, w rozkroku, z jedną noga na stole...

    jeżeli to taki coś jest lansowane jako 'prawilny' styl bycia to ja nie mam pytań ...

    • 7 1

  • Kibicuję Patrykowi wielu sukcesów

    Skromność to duży atut zwłaszcza w świecie mody, coś innego niż zwykle, a pan projektant wygląda na skromnego człowieka, talent i pasję ma, więc niczego mu nie zabraknie. Cała ta otoczka, goście - towarzystwo artystyczne lub pseudoarystyczne, dziwaczne stylizacje, rurki, gołe kostki,do tego kolejka po lampkę wina - wolałabym tego nie dostrzegać ale bardzo razilo. Za duży harmider żeby coś tam dostrzec ze sztuki, skupić się na czymś.

    • 6 0

  • Koleś z kopytem na stole

    zarąbisty typ

    • 3 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Ile razy mieszkańcy Trójmiasta mieli okazję usłyszeć na żywo "Wind of change" w wykonaniu zespołu Scorpions?