Pet Shop Boys w Ergo Arenie: lata 80. bez kiczu

Zobacz fragmenty koncertu Pet Shop Boys w Ergo Arenie


Pet Shop Boys pokazali w środę w Ergo Arenie, że można grać taneczny pop z lat 80. bez muzycznej tandety, za to na najwyższym poziomie.



Zjawiskowi byli sami muzycy. Neil Tennant i Chris Lowe co chwilę zmieniali stroje.
Zjawiskowi byli sami muzycy. Neil Tennant i Chris Lowe co chwilę zmieniali stroje. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Muzykom na scenie towarzyszył duet przebranych tancerzy.
Muzykom na scenie towarzyszył duet przebranych tancerzy. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Na najwyższym poziomie była oprawa wizualna koncertu, m.in. pokazy laserowe.
Na najwyższym poziomie była oprawa wizualna koncertu, m.in. pokazy laserowe. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Koncert Pet Shop Boys:

był świetną imprezą 82%
to nic ponad przeciętny show 10%
nie podobał mi się 8%
zakończona Łącznie głosów: 208
Zainteresowanie taneczną muzyką z lat 80. przeżywa ostatnio w Trójmieście renesans. Przynajmniej tak można sądzić przeglądająca kalendarz imprez największych sal koncertowych. Regularnie występują tutaj popularni przedstawicieli muzyki dyskotekowej sprzed trzech dekad, m.in. Boney M. i Bad Boys Blue. Ten, kto wybierając się na środowy koncert Pet Shop Boys do Ergo Areny spodziewał się podobnych przeżyć artystycznych, mocno się pomylił.

Brytyjski duet, choć złote lata przeżywał w tym samym czasie, co wspomniani artyści, niewiele ma wspólnego z ich przepełnioną kiczem i tandetną prostotą twórczością. Podczas trójmiejskiego koncertu Neil Tennant i Chris Lowe udowodnili, że wciąż tworzą taneczną muzykę najwyższej próby. Podczas ponad półtoragodzinnego koncertu zespół zaprezentował przegląd całej swojej twórczości - od najnowszych utworów po ponadczasowe przeboje, których seria zamknęła koncert.

Oczywiście "It's a Sin", "Always On My Mind", "Suburbia" czy "Go West" zostały przyjęte przez publikę z najgłośniejszym entuzjazmem, najdłużej były oklaskiwane i wspólnie odśpiewywane. Warto jednak dodać, że kompozycje z wydanej w tym roku płyty "Electric" świetnie zniosły konfrontację z nieśmiertelnymi klasykami. Nowe utwory nie dość, że nadążają za współczesnymi trendami w muzyce elektronicznej, to nie są pozbawione charakterystycznych dla duetu Brytyjczyków cech, m.in. od razu rozpoznawalnej linii melodycznej czy niemal identycznie brzmiącego od trzech dekad głosu wokalisty.

Na wysokim poziomie przygotowana została strona wizualna występu. W pierwszych kilku utworach muzyków w ogóle nie było widać na scenie, bowiem skryci byli za specjalnymi kotarami spełniającymi również rolę ekranów dla rozbudowanych wizualizacji. Kurtyny bardzo widowiskowo spełniły swoją rolę, gdy wyświetlano na nich obraz układu scalonego, przez którego obwody przebiegają impulsy prądu.

O profesjonalnym przygotowaniu wizualizacji można było się przekonać również m.in. podczas fragmentu, gdy muzycy stali okryci po szyję płótnami, na które rzucone były obrazy ruszających się ciał. Nie zabrakło również pokazu kolorowych laserów zsynchronizowanych z muzyką, deszczu konfetti na zakończenie koncertu oraz układów choreograficznych duetu przebranych za rogate stwory tancerzy.

Scenicznym zjawiskiem samym w sobie byli także sami muzycy. Z jednej strony - zdawałoby się - lekko wycofani i pogrążeni w swoim własnym muzycznym świecie i połączeni niewidzialną linią artystycznego porozumienia. Z drugiej, przykuwający na każdym kroku uwagę dzięki co rusz zmienianym strojom - od futurystycznych strojów rodem z innej planety, po eleganckie garnitury, do których przywdziewali wymyślne nakrycia głowy i maski.

Drobnym zgrzytem tego udanego koncertu była jedynie frekwencja. Na koncert przyszło około pięć tysięcy osób, a to raptem jedna-trzecia tego, ile jest w stanie pomieścić sopocko-gdańska hala.

"It's a Sin"


"Suburubia"


"Go West"

Opinie (112) ponad 10 zablokowanych

  • Mogło być chociaż było zbyt gejowato. (4)

    • 40 94

    • cymbał

      • 26 8

    • W końcu tam byłeś :) (1)

      • 15 3

      • gość

        A ty nie byłeś, to żałuj. Daliby ci popalic.

        • 0 7

    • Bo wszędzie teraz promuje się gejostwo

      GW czyli współczesna trybuna ludu daje takie tematy zastępcze a ja wiem najlepiej co się dzieje w POLsce. Moja prawda jest najmojsza !!!!! Lewactwo wszędzie promuje homosiów a lemingi z klanu paligłupa wszystko łykają. Wyłącz TVN - włącz TV Trwam !!! Nie kupuj dziecku ciastek - daj na taaaaaaacę !!! Wszędzie widzę esbeków... Nie mogę sie od nich odpędzić .........Szczęść Boże.... Uwolnić więźniów politycznych.... Jarek był internowany a brzozę podłożyli indianie !!!!!!!

      • 12 13

  • Frekwencja (2)

    4 tysiące? Nie, może faktycznie Ergo Arena nie była zapełniona, ale wydaje mi się, że dobre 6 tysięcy osób jednak przyszło.

    • 37 10

    • Na ostatnim discotex było ponad 12.000 ludzi.

      • 4 12

    • To nie ma w sumie nigdy znaczenia czy sala jest w 100% zapełniona. Ważne, że koncerty się odbywają i osoby chętne w nich uczestniczą.

      • 16 1

  • Obawiałem się kiczu, mimo, że lubię muzykę lat 80, a tu zaskoczenie występ na bardzo wysokim poziomie. Doskonała, nowa oprawa muzyczna , wsparta specjalnymi efektami, naprawdę warto było pójść na koncert.

    • 53 4

  • Ostatni discotex w marcu dużo lepszy i ludzi dwa razy tyle a nawet więcej. (1)

    Szału nie ma.

    • 12 47

    • Dobre to dla starych lamusów.

      • 6 12

  • nie było mnie ale z chęcią zasięgnę opinii jak z nagłośnieniem (8)

    bo co jestem na koncertach to jest z tym bardzo słabo. Fajnie, że tyle koncertów i można się lansować, że Ergo zarabia na siebie (chyba) ale nie bójmy się powiedzieć prawdy w oczy: zróbcie coś z akustyką!

    • 24 5

    • W okolicy środka płyty było, moim zdaniem, bardzo dobre.

      • 7 0

    • płyta boiska super było, bardzo dobre nagłośnienie :)

      • 5 0

    • Zgadzam się

      Straszna akustyka, bez waty w uszach nie da rady przejść przez cały koncert.

      • 1 4

    • nagłośnienie (1)

      w sektorze 320 - na balkonie było bardzo fajne nagłośnienie

      • 5 1

      • jakie nagłośnienie?

        absolutnie nie było żadnego nagłośnienia, dźwięk dochodził tylko i jedynie od strony sceny
        to, że słyszałem piosenki ( bo je znam! ) nie oznacza, że JAKOŚĆ tego dźwięku była zadowalająca
        poza tym duży mankament to słabo reagująca publika na parkiecie..ale większośc z nich dopiero poznawała ten zespól

        • 0 2

    • raczej przeciętnie

      na górnych tarasach - raczej słabo - rezonanse niskich tonów - dudnienie, nie sposób wychwycić było wokalistę. Ale z nagrań słyszanych później w radiu wnioskować można, że niżej było dobrze.

      • 0 2

    • Pytanie o nagłośnienie jest bez sensu

      Jeżeli myślisz że koncerty na ERGO są robione na nagłośnieniu hali to nie wiesz o czym piszesz. Fajnie że hala zarabia na siebie (chyba jedyna duża w Polsce). Za jakość imprezy odpowiada ORGANIZATOR, nie hala. To oni mają was w d...
      Impreza była OK
      Pozdrawiam

      • 2 1

    • FATALNE

      Na balkonie dobrze było słychać wyższe dźwięki. Przy niskich charczało. A tak w ogóle to ciekawe, czy przy projektowaniu tej hali brał udział akustyk. Już wtedy było wiadomo, że będą w niej koncerty. Byłam na trzech i wszystkie akustycznie do kitu. Aż mi było szkoda zespołu, bo super grali, a nagłośnienie psuło cały efekt.

      • 2 3

  • Czy rzeczywiscie, jak pisze Pan Redaktor, Pet Shop Boys przeżywali złote lata w tym (3)

    samym czasie co Boney M ???

    • 30 9

    • nie powiedziałabym, że w tym samym czasie.......................

      • 10 1

    • A kogo to interesuje ????

      Rysio Rynkowski - TO JEST TO !!!!

      • 3 5

    • NIE!

      Jest to bzdura. Szczyt popularności PSB przypadł na lata 80. i 90. Boney M to druga połowa lat 70!

      • 5 1

  • (7)

    Koncert naprawde na wysokim poziomie.Muzyka live bez playbacku,wizualizacje,swiatla i lasery na swiatowym poziomie.Muzycznie zabrakło dla mnie Love Comes Quickly,poza tym byly wszystkie przeboje.Czekam aktualnie na komenty typu słaby koncert,szału nie bylo itp.Discotex był muzycznie i wizualnie co najmniej dwie klasy słabszy.Ps.Dziwne ze jeszcze nikt nie płacze ze naglosnienie było zle,jak to zazwyczaj tu ma miejsce.

    • 37 4

    • Nagłośnienie było złe. (2)

      • 3 10

      • bardzo złe i to nie wina tylko akustyki sali, a dodatkowo firma GMB coś zepsuła :) (1)

        • 3 8

        • GMB co najwyzej dało swoj sprzet naglosnieniowy.Kazdy szanujacy sie zespoł jezdzi ze swoim dzwiekowcem.Tak było i tym razem.

          • 6 0

    • Muzyka live bez playbacku? (2)

      Na scenie widać tylko sam duet (wokal+klawisz). Reszta zespołu gdzie, za kotarą?

      • 1 12

      • ale to cały zespół, ciapku (1)

        psb to duet

        • 9 0

        • Oczywiście, że część była odegrana z playbacku

          Ale jak sobie to inaczej wyobrażasz? Nie ma możliwości, żeby w czasie koncertu Lowe odgrywał wszystkie wielowarstwowe kompozycje używając jednego keyboarda. Szacun wielki za wokal Tennanta: nie był z playbacku i brzmiał znakomicie!

          • 12 0

    • siedziałem prawie na wprost (320) i nagłośnienie było ok (bez szału, ale jak na ERGO to ok).

      A co do muzy - cieszę się, że druga część koncertu objęła najbardziej znane hity. Dla mnie zabrakło szczególnie: "What have I done to deserve this?", "Heart", "So hard", "Can you forgive her?", "Left to my own devices" oraz "Se a vida é". Ale to był koncert promujący nową płytę, więc nie mogę narzekać. Sama forma PSB jest nadal bardzo wysoka, co cieszy i na pewno koncert zaliczę do tych, na które warto było pójść.

      • 14 1

  • kicz,nie warto bylo isc na tych dziadkow (11)

    szkoda czasu na dinozaury

    • 10 87

    • pelno geji bylo az zal bylo patrzec (8)

      naprawde normalni ludzie nie moga sie bawic w spokoju

      • 7 33

      • Tezeba było wzuć majtki z blachy.

        • 23 2

      • skad wiesz ze bylo pelno gejow?Byłes na koncercie ze wysuwasz takie wnioski?

        • 17 3

      • młody wilku-nienormalny człeku

        normalni ludzie nie maja zamiaru czytać półgłówkowatych wypowiedzi,idioty który sam sobie zadaje pytanie na forum...

        • 11 2

      • Głupi,

        to tak samo jakbyś marudził na koncercie Slayera, że jest za dużo ludzi w czarnych koszulkach. Ktoś Cię tam na siłę zaprowadził?.. Aha, zapomniałem: Slayer - to taki zespół muzyczny :) z epoki dobrego metalu.

        • 4 1

      • To mogłeś wziąć chłopaka (2)

        I pójść na zawody Strongmanów pooglądać wyrzeźbione pośladki kulturystów. To miejsce dla normalnych, prawdziwych mężczyzn takich jak ty !!!! Disco lat 80 jest dla mieczaków-homosiów.

        • 2 3

        • Opinia została zablokowana przez moderatora

        • następny. mądry

          Do lekarza.

          • 0 0

      • ...to smunte

        Nie powinieneś w ogóle pisać takich rzeczy. Obrażasz porządnych ludzi. Nie zaglądaj nikomu pod kołdrę, bo w końcu zajrzą Tobie.

        • 0 0

    • ....

      Sam jesteś kicz, jak nie podobało ci się to włącz sobie piosenki z programu "Domowe przedszkole" fachowcu od muzyki. A po drugie nikt cię nie zapraszał, dla mnie to nie zasługujesz żeby po koncercie posprzątać widownie.

      • 2 1

    • ...chyba żartujesz

      To po co tam polazłeś. Trzeba było dalej słuchać Weekend.

      • 2 0

  • Może mój gust muzyczny (9)

    Jest prosty, mało rozwinięty, ale nie trafiają do mnie ich nowe kompozycje. Stare jak najbardziej. A macie pomysł , z czego wynika taka mała frekwencja? Ostatnio byłam na koncercie Bon Jovi i stadion Baltic Areny był niemal pełny.

    • 17 12

    • Jakoś nigdy nie mogłem

      przebrnąć przez ten nosowy wokal.

      • 1 8

    • jak to z czego wynika frekwencja??? (5)

      z ciemnoty ,uprzedzeń i fiksacji do wszystkiego co inne i lepsze od miernoty-żyjesz przecież w polsce..po drugie pełne to są tutaj nad wisłą zawsze stadiony,gdzie mozna dać upust agresji,chamstwu i przemocy-ot i cała tajemnica twego dylematu

      • 13 6

      • Zobacz co pośrednio napisałeś (4)

        Jak ktoś nie lubi Pet shop Boys,to jest ciemny i jest miernotą. Teraz to dałeś upust swojej agresji, a nawet nie byłeś na stadionie.

        • 9 3

        • (3)

          oj lilka,lilka,a ja myślałem że ty jesteś Ktoś z duuuzym polotem...ehhhh ta rzeczywistość PL....

          • 2 3

          • To co ty nazywasz polotem (2)

            Ja brakiem kultury...i na tym polega różnica między nami. Zawsze można wyrazić swoje zdanie,ale jeśli pojawiają się słowa typu : ciemnota, miernota, bądź d*pek, frajer to już jest schodzenie poniżej pewnego poziomu,a nie "polot" wybacz.

            • 5 1

            • (1)

              lilka..a jakimi w/g ciebie słowami można nazwać demolowanie sklepów,przystanków,pociagów,wyzwiska i przekleństwa wykrzykiwane w otoczeniu dzieci i przychodzących ludzi,plucie ,rzyganie i rzucanie butelkami,obrażanie ludzi półgłówkowatymi napisami nabazgranymi na prześcieradle itp.itd- mozesz podać garść stosownych słów?zwróć uwage ,jak potrafia sie zachowac ludzie na targu węglowym, nie majacy nic wspólnego z zainteresowaniami stadionowymi,nie trzeba ani policji ani ochrony-jest różnica w gatunku ludzi?

              • 0 0

              • To można nazwać zwykłym chamstwem

                Ale nie łapię kontekstu Twoich wypowiedzi. Dyskusja była o odbiorze muzyki zespołu Pet Shop Boys. I nagle "wyjechałeś" z przykładem kiboli. Nadal nie rozumiem jak to się ma jedno do drugiego.

                • 3 0

    • Nie lubię Bon Jovi i dziwię się że tylu fanow ma ten zespół (1)

      w Polsce. Koncert Pet Shop Boys przepiękny.

      • 11 4

      • O gustach się nie dyskutuje

        Byłam na koncercie Bon Jovi i było rewelacyjnie, cieszę się że było aż tyle tych mniejszych i większych fanów zespołu bo koncert był mega udany, pozdrawiam fanów Pet Shop Boys, chociaż za ich muzyką nie przepadam :)

        • 3 0

  • (2)

    A kiedy znów Roxette w Ergo lub tym razem w Hali Gdynia?

    • 4 13

    • w hali gdynia będzie zespół maxell (1)

      • 9 0

      • Wy do Gdyni do organiozowania imprez hahaha.

        Możecie buty pucować jedynie.

        • 3 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Lao Che - Trasa Pożegnalna - No to Che!
Lao Che - Trasa Pożegnalna - No to Che!
rock
paź 1
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
IRA
IRA
rock
paź 7
czwartek, g. 19:00
Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
Pat Metheny - Side Eye
Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze'22 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Klub Żak działa od: