Wiadomości

Barwne życie wielokranów. Czym nas bawią piwiarnie

Tomasz Kopyra (po prawej), najbardziej znany piwny bloger w Polsce, regularnie odwiedza trójmiejskie puby. Na zdjęciu podczas premiery piwa Tartaruga powstałego we współpracy browaru Artezan i włoskiego Lambrate. Impreza odbyła się w gdańskim pubie Pułapka.
Tomasz Kopyra (po prawej), najbardziej znany piwny bloger w Polsce, regularnie odwiedza trójmiejskie puby. Na zdjęciu podczas premiery piwa Tartaruga powstałego we współpracy browaru Artezan i włoskiego Lambrate. Impreza odbyła się w gdańskim pubie Pułapka. screen z youtube.com

Kranoprzejęcia, bitwy piwowarów, degustacje marek z całego świata - to tylko niektóre atrakcje oferowane przez te puby, w których na co dzień serwowane są piwa rzemieślnicze. Latem w Trójmieście pojawi się m.in. beertruck, a przy ulicy Lawendowej zorganizowana zostanie fiesta, podczas której piwo będzie się lało z 40 kranów.



Słyszałeś o piwnej rewolucji?

nie, pierwsze słyszę 44%
tak, ale zupełnie mnie to nie interesuje 13%
tak i dzięki niej otworzyły mi się oczy na świat piwa 43%
zakończona Łącznie głosów: 1004
Rozprzestrzeniająca się po Polsce od kilku lat tzw. piwna rewolucja polega nie tylko na tym, że w sprzedaży jest znacznie więcej rodzajów piw i miejsc, gdzie zamiast "jasnego pełnego", napijemy się wielu marek, o nieznanych wcześniej smakach. Zmienia się także kultura picia. Wiedzą o tym piwiarnie i puby, które, by przyciągnąć klientów płacących za szklankę znacznie ponad 10 zł, prześcigają się w pomysłach na uatrakcyjnienie im wieczoru.

Czytaj także: Piwna rewolucja: jak się w niej odnaleźć

Piwo naleje ci ten, kto je uwarzył

Popularną atrakcją w lokalach serwujących rzemieślnicze piwa (w slangu nazywa się je wielokranami lub multitapami) są kranoprzejęcia.

- Kranoprzejęcie to wydarzenie, podczas którego pub odwiedza ekipa z browaru rzemieślniczego - piwowar, założyciele oraz pracownicy. My udostępniamy im z reguły 7 z naszych 22 kranów, do których podłączamy beczki z ich piwami - mówi Czarek Łuczak, menadżer pubu Browar Spółdzielczy we Wrzeszczu. - Przy tej okazji organizujemy konkursy, quizy i loterie, w których można wygrać gadżety z browarów - plakaty, koszulki, szklanki. Kranoprzejęcie to również niepowtarzalna okazja, by porozmawiać z piwowarami oraz zapoznać się z procesem warzenia konkretnego piwa.
Mieszczący się na terenie osiedla Garnizon przy al. Grunwaldzkiej zobacz na mapie Gdańska lokal jest firmowym pubem Browaru Spółdzielczego z Pucka. Bywa więc, że jego przedstawiciele, niejako w ramach rewanżu, przejmują krany w innych pubach w całej Polsce.

- Jest to jednak o tyle rzadkie, że na razie niewiele browarów rzemieślniczych prowadzi własne puby. W Polsce jest ok. 200 browarów, a firmowych lokali mniej niż 10 - tłumaczy Czarek Łuczak.
8-9 lipca Pub Spółdzielczy organizuje imprezę pod nazwą Kranoprzejęcie Kontratakuje.

- To inicjatywa czterech zaprzyjaźnionych browarów. W weekend będziemy serwowali gościnnie piwa z browarów Profesja i Doctor Brew z Wrocławia oraz Golem z Poznania, no i  nasze piwo warzone w Pucku. Łącznie mamy do dyspozycji 30 kranów, czyli najwięcej w Trójmieście - 22 w pubie oraz dodatkowe osiem w beertrucku, który stanie w ogródku - zapowiada Łuczak. - Do tego organizujemy konkursy skoków w workach po słodzie, piwny bieg na 1 kilometr i wiele innych atrakcji. Głodnych swoimi hot dogami nakarmi Odd Dog.
Jednak kranoprzejęcia mogą odbywać się nie tylko między firmowymi pubami browarów, ale we wszystkich lokalach serwujących krafty. W ten sam weekend (8 lipca) swoje krany udostępni także pub Pułapka przy ul. Straganiarskiej zobacz na mapie Gdańska.

- Wspólnie z Browarem Zakładowym z Poniatowej uwarzyliśmy na lato piwo w stylu Tropikalne Berliner Weisse, czyli kwaśne, pszeniczne piwo z dodatkiem mango i ananasa, które będzie miało 3 proc. alkoholu - opowiada Wojciech Skoracki, współwłaściciel Pułapki. - W sobotę ekipa z Browaru Zakładowego pojawi się u nas także z innymi swoimi piwami. Chcemy, by zajęli wszystkie 10 kranów, jakie mamy.
Rywalizacja piwowarów

W Gdańsku regularnie (raz w miesiącu) odbywają się też bitwy piwne. Nie chodzi jednak o picie na czas czy oblewanie się piwem. To impreza, podczas której rywalizują piwowarzy domowi.

Pomysł, który chwycił w całej Polsce, wywodzi się z Trójmiasta. Pięć lat temu pierwszą bitwę piwną zorganizował Wojciech Szlosowski, pracujący wówczas w Degustatorni, czyli najstarszym trójmiejskim pubie z piwami z całego świata, który ma swoje oddziały w Gdańsku przy ul. Grodzkiej zobacz na mapie Gdańska i w Gdyni przy ul. Świętojańskiej. zobacz na mapie Gdyni

Czerwcowa bitwa piwowarów odbyła się w pubie Cathead w Gdańsku.
Czerwcowa bitwa piwowarów odbyła się w pubie Cathead w Gdańsku. facebook.com/piwowarbattle
Na czym polega bitwa piwna?

- Dwóch lub trzech piwowarów umawia się wcześniej na uwarzenie w domu piwa w konkretnym stylu, np. pilsnera, pszenicznego albo portera, chociaż teraz propozycje są coraz bardziej "odjechane". Na bitwę przynoszą po 10-15 butelek. Zawsze namawiam ich, żeby dbali nie tylko o smak, ale także stworzyli nazwę i etykietkę - wyjaśnia Szlosowski. - Piwowarzy stoją za barem i wszystkim widzom - zwykle jest ich 120-150, nalewają po 50 ml swojego piwa. Potem ci, którzy próbowali piwa, głosują.
Puby Degustatornia w Gdyni i w Gdańsku jako pierwsze wprowadziły na swoje krany piwa rzemieślnicze z polski i całego świata.
Puby Degustatornia w Gdyni i w Gdańsku jako pierwsze wprowadziły na swoje krany piwa rzemieślnicze z polski i całego świata. facebook.com/degustatornia
Bitwy organizowane są zwykle 11 razy w roku. Początkowo wszystkie odbywały się w jednym pubie, teraz piwowarzy rywalizują za każdym razem gdzie indziej. W maju gościła ich Pułapka, w czerwcu Cathead, a 6 lipca bitwa odbędzie się w niedawno otwartej restauracji PG4, w podziemiach hotelu Central przy ul. Podwale Grodzkie zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku.

Zwycięzca comiesięcznej edycji przechodzi do półfinału. Finał odbywa się pod koniec roku. W zeszłym roku zwycięzca wygrał wycieczkę po browarach i lokalach w Belgii oraz możliwość uwarzenia swojego piwa w browarze kontraktowym.

Szczegóły dotyczące kolejnych starć można znaleźć na facebooku.

Degustacja z omawianiem poszczególnych piw

Duża ilość stylów i samych piw sprawa, że nawet piwnym maniakom trudno jest poznać wszystkie marki dostępne na rynku. Tym bardziej, że niektóre z nich, tzw. sztosy, są trudno dostępne.

By dać możliwość skosztowania piwnych świętych Graali, w pubach organizowane są degustacje.

Podczas takiego spotkania, niewielka, zazwyczaj 5-6 osobowa grupa, ma okazję spróbować mniej dostępnych, a co za tym idzie droższych piw zagranicznych. Prelekcje na temat browaru, z którego pochodzi piwo, jego stylu, wyczuwalnych smaków i aromatów prowadzi m.in. Łukasz Matusik, autor bloga piwolucja.pl. Dobór oraz sprowadzenie piw na taką degustację to zwykle żmudny proces, ale dzięki niemu uczestnicy mają okazję skosztować trudno dostępnych i nietypowych piw kraftowych.

Zaproszenia na takie degustacje zwykle szybko się rozchodzą, choć możliwość spróbowania kilku rzadkich piw kosztuje zwykle od 50 do 100 zł. Takie spotkania odbywają się m.in. w pubach Browaru Spółdzielczego we Wrzeszczu i AleBrowaru w centrum Gdyni.

Weekendowy wieczór w pubie AleBrowar na ul. Starowiejskiej w Gdyni.
Weekendowy wieczór w pubie AleBrowar na ul. Starowiejskiej w Gdyni. facebook.com/alebrowargdynia
Ponieważ nie każdy jest w stanie docenić mnogość doznań oferowanych przez piwa rzemieślnicze, puby inwestują w edukację swoich gości.

- Prowadzimy cykliczne szkolenia. Podczas degustacji prowadzonych przez Tomka Janiaka (bloger browarnik Tomek) skupiamy się na kontekście kulturowym, uczeniu się jak rozpoznawać smaki i zapachy - mówi Michał Saks, piwowar i współzałożyciel AleBrowaru, który ma swój firmowy pub w Gdyni przy ul. Starowiejskiej. - Robimy też przeglądy stylów, podczas których szukamy różnić między piwami. Podczas przeglądu skandynawskiego kraftu wejściówki były po ponad 100 zł.
Piwna fiesta na ulicy

Gdy piwny ogródek wystawia każda knajpka sprzedająca masowe piwo, lokale dla miłośników piw rzemieślniczych muszą zaoferować coś ciekawszego. Dlatego np. w pierwszy weekend sierpnia (4-5 sierpnia), na skrzyżowaniu ul. Lawendowej i Straganiarskiej, znajdujące się tam trzy puby (Pułapka, Cafe Lamus i Lawendowa 8) zorganizują uliczną fiestę.

Na rogu ul. Straganiarskiej i Lawendowej działają trzy puby serwujace piwa rzemieślnicze: Lawendowa 8, Cafe Lamus i Pułapka. To tu w pierwszy weekend sierpnia odbędzie się impreza Craft Beer Fiesta.
Na rogu ul. Straganiarskiej i Lawendowej działają trzy puby serwujace piwa rzemieślnicze: Lawendowa 8, Cafe Lamus i Pułapka. To tu w pierwszy weekend sierpnia odbędzie się impreza Craft Beer Fiesta. fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl

- Do udziału zaprosiliśmy dziewięć browarów: Artezan, Pracownia Piwa, Browar Zakładowy, Ziemia Obiecana, Rockmill, Kingpin, Podgórz, Szałpiw oraz włoski Lambrate z Mediolanu. Każdy z nich ma przywieźć jedno premierowe piwo, swoje bestsellery i parę limitowanych pozycji, np. piwa leżakowane w beczkach. W sumie będziemy mieli ok. 40 kranów - zachęca Wojciech Skoracki.

Opinie (216) 3 zablokowane

  • Mnie też to bawi. (24)

    Mnie też to bawi. Szczególnie ceny tych piw.

    • 153 87

    • (15)

      jak Cie nie stac to pij VIPa - proste...
      to nie sa piwa do nawalenia sie, tylko dla smaku...

      • 67 42

      • Stać mnie. (11)

        Stać mnie, ale nawet sklepowa cena takiego np. ataku chmielu jest po prostu nieadekwatna do kosztu produkcji i wysokiej marży nakładanej na produkt. Chodzi mi generalnie o to, że robią z nas maszynkę do zarabiania. Nie pijam piwa VIP itp. ale nie dam sobie wmówić, że cena ponad 10 zł za 0,5 litra piwa jest ceną wartą zapłacenia (przynajmniej w sklepie, nie w pubie).

        • 72 36

        • Browar to nie instytucja charytatywna, każdy chce zarobić (8)

          A że piwa rzemieślnicze są dużo droższe, to efekt skali oraz... używanych surowców.
          Zdziwiłbyś się, co koncerny dają do swoich wyrobów

          • 42 17

          • za odra w kazdej wiekszej wiosce jest maly rzemiesliniczy browar (5)

            cena piwa 15 -18 euro za skrzynke...
            tyle w temacie dziekuje i pozdrawiam.

            • 50 9

            • (3)

              Mieszkam na bawarii i male browary maja sie swietnie. Cena jak za sikacza typu harnas

              • 25 6

              • Nowe browary muszą pospłacać drogie kredyty pozaciągane na sprzęt do warzenia

                • 4 10

              • Na (1)

                Co znaczy mieszkam "na Bawarii"?

                • 2 0

              • Oznacz po Polsku: mieszkam na Przymorzu

                • 0 0

            • mylisz browar regionalny z rzemieślniczym - coś jak Amber w porównaniu do AleBrowar

              • 5 0

          • Pojedź do innego miasta i te same piwa sa taniej o 2-4 zł (1)

            np. Poznań

            • 12 13

            • co za porownanie Trojmiasta do Poznania? nie od dzis wiadomo ze Trojmiasto jest drozsze od wiekszosci innych miast, jest nastawione na turystyke... rownie dobrze mozesz powiedziec "pojedz sobie do Swornych Gaci a tam bedziesz mial jeszcze 50gr taniej"... ludzie, nie badzcie smieszni, nie dyskutujcie jak nie chcecie pic drogiego piwa...
              ja osobiscie wole po pracy wypic sobie dwa dobre, dobrej jakosci piwka niz w tej samej cenie 2 czteropaki sikaczy z Elblaga ;)

              • 12 22

        • w którym sklepie masz atak chmielu za ponad 10zł?

          knajpy zawsze będą "łoić", dodatkowo w Gdańsku z uwagi na turystów jest dodatkowe "strzyżenie"

          w leclercu atak jest za 6,3 zł - nie jest to cena kosmiczna

          są zapewne sklepy, które narzucają absurdalne prowizje - ale takie trzeba omijać

          • 34 3

        • Atak Chmielu to około 6zł w sklepie. Wolę jedno dobre niż dwa średnie

          • 9 0

      • Intelygent piwny w d...ę

        • 4 4

      • dla smaku? a poźniej musimy płacić za wasze leczenie w nfz, bo od tego smaku wątroby wam parują (1)

        • 3 10

        • połóz się lepiej na torach ze swoimi mądrościami

          ciemna maso

          • 1 1

    • Każdego stać na takie piwo za 10-12 zł. (5)

      Piwo pije się dla smaku a nie aby się uwalić. Chcesz się upić kup sobie mocny trunek. Poza tym zawsze jak jestem w tych pubach to są tłumy ludzi.

      • 35 19

      • mnie nie stać (4)

        • 14 12

        • To jedz budyń jak cię nie stać.

          • 14 16

        • (1)

          Mnie też nie.

          • 7 1

          • teraz cię nie stać, później cię będzie stać

            patrz trochę optymistyczniej na to

            • 3 0

        • Jak byś 500+ nie wydawał na automatach, to i może na browar byś miał.

          • 2 0

    • Proszę bardzo, legenda Północy na ciebie czeka w sklepie.

      • 21 5

    • Zwlaszcza że taki tyszczak w głownym stoi po 10 :)

      • 18 1

  • (5)

    nareszcie jest wybór
    niech każdy pije co chce

    a koncerniakom na pohybel za zniszczenie większości browarów w Polsce - w tym Browaru w Gdańsku

    • 166 12

    • Sikacze typu LEch, Tyskie, Żwyiec - nie kupuje. Ale kolo z brzuchem pod wąsem wciągnie pięć (2)

      • 28 6

      • (1)

        młodzież wychowana na gadżetach i sztucznych modach..., jak Żywcem zachwycali się w innych krajach to wielu na świecie jeszcze nie było

        • 11 13

        • Tego Żywca już dawno nie ma, więc mają prawo teraz kpić z popłuczyn.

          • 35 4

    • "A my remonty większości dróg"

      Ty wiesz o co chodzi..

      • 0 11

    • Pozdrowienia.

      • 0 8

  • Niech powstają takie puby. (15)

    Sam regularnie odwiedzam, jak są ciekawe kranoprzejęcia. Wtedy można napić się dobrych piw. Ceny adekwatne do zarobków 12 zł to mniej 30 minut pracy dla przeciętnego mieszkańca.

    • 36 56

    • jeszcze trzeba jeść i mieć na mieszkanie

      .

      • 30 5

    • (1)

      niech powstają takie puby, ale i miejsca pracy z odpowiednimi zarobkami, żeby człowieka było stać na odwiedziny w lokalu

      • 14 5

      • Droga wolna

        Otwieraj!

        • 4 0

    • Przecietny mieszkaniec gimbusie zarabia 13 zł na godzine! (11)

      • 22 17

      • 13 zł za godzinę zarabia się na najniższej pensji (9)

        ...a nie na przecietnej

        • 20 10

        • (1)

          u nas nie ma przeciętnej, albo zarabia się kokosy albo g*wno

          • 23 11

          • Ja zarabiam przeciętną.

            To znaczy, że nie istnieję?

            • 10 3

        • (5)

          ty jesz mięso ja kapustę razem jemy gołąbki

          • 19 2

          • Zaraz niech się jeszcze pojawi o psie i trzech nogach (3)

            bo nieudaczniki mieli wytłumaczenie. Skoro wszyscy zarabiają 1500 a w galeriach nie ma gdzie zaparkować. Auta zwykle droższe od mojego mimo, że niby zarabiam powyżej średniej. To jak to jest?

            • 5 7

            • (2)

              Zarabiam 1,5k i parkuję w galerii, bo taniej.

              • 6 2

              • Fiat Punto 2001 to nie jest lepsze auto od mojego (1)

                Pisałem o autach droższych niż 30 000 bo tyle jest warte moje.

                • 4 0

              • czego nie rozumiesz?

                • 0 0

          • Nie rozróżniasz pojęć średnia stawka za godzinę pracy a minimalna stawka za godzinę pracy.

            Żadne twoje fikuśne zdania tego nie zmienią.

            • 1 0

        • 13 zł brutto, więc za godzinę roboty nie kupisz sobie browara za 12 zł.

          • 2 0

      • Ale ty głupoty piszesz. 13 zł na godzinę to minimalna stawka płacy, a nie przeciętna czy średnia jak sugerujesz.

        To są podstawy ekonomii i rynku pracy. Jeśli nie rozróżniasz średniej stawki płacowej od minimalnej, to cicho sza i nie wypowiadaj się.

        • 0 0

  • eee (2)

    Tylko wódka

    • 32 44

    • tylko!

      Tydzień robótka, miesiąc wódka!!!

      • 10 3

    • na pewno zdrowiej

      • 6 0

  • Pyszne są piwa craftowe, (3)

    uwielbiam w ciepłe dni IPY a w chłodniejsze portery. Jak ktoś nie chce wydawać za piwo 12 zł, to te same piwka kupi w dobrych sklepach za 6-9 zł.

    • 65 13

    • Super klimat, wspaniała atmosfera i zarąbiści ludzie (2)

      gdy taki ogródek znajduje się pod oknami mieszkań i mieszkańcy mają wieczorno-nocne rozrywki w postaci smrodu po szlugach i słuchając kaszlenia, końskiego śmiechu i bełkotu z paszczy buraków w kitkach i koziej brodzie.

      • 14 7

      • To jest cena mieszkania w centrum miasta.

        A taki klimat nie dotyczy tylko pubów z piwem rzemieślniczym, ale każdych innych, tych sprzedającym mocznik koncernowy również (tyle że tam można jeszcze w pysk dostać od wąsatego Janusza)

        • 9 4

      • to w tym garnizonie mieszkaja ludzie? myslalem, ze tylko prostytutki i studenci

        • 10 2

  • Wnerwiają mnie już tacy piwosze-neofici, co to kurde całe życie walili harnasie za 1,99 i inne tatry, a teraz nagle koneserzy (35)

    Pół biedy, jak ustawiasz się na piwo w plenerze. Teraz każdy monopolowy musi mieć w lodówkach jakieś ciachany palone, kormorany niskosłodzone i inne żywe bezglutenowe, nabierze sobie taki 6 różnych do siatki i zadowolony nie truje d*py. Ale nie daj boże kup sobie piwo jakiegoś większego browaru. Nie mówię to o obiektywnie beznadziejnych harnasiach, żubrach czy innych tyskich, ale normalnych piwkach typu perła czy Łomża, co to przyjemnie obalić latem bez kontemplacji bukietu smakowego. Zaraz się zaczyna:

    - hurrr durrr co ty pijesz, koncernowe siki, wali tekturą, za tyle samo mogłeś mieć ekokraftowy CIEMNY PRZENICZNY LAGER PILS PALONY JASNY PEŁNY z BROWARU KOCZKODAN, mmm, pacz jakie to dobre, wyliżem jeszcze butelke po wypicu!!!!!!!

    Nieważne, że 5 lat temu sami spuszczali się nad „perło export”, bo okazało się, że istnieje poniżej 4 zł coś nie jedzie żółcią jak harnaś i nie chce się rzygać wypiciu 7.

    Prawdziwa jazda zaczyna się przy próbie ustawienia w jakiejś knajpie. Lokale z wyborem mniejszym niż 15 gatunków piw kraftowych albo belgijskich czy niemieckich odpadają. Rzut oka na kartę wystarczy, i już trzoda:

    - o, nie ma południowosaksońskiego stouta 16894 IPA uberchmielone 69 IBU z browaru Himmler, wychodzimy, co mie tu jakimś gunwem pizner urkłel chco otruć!
    Koniec końców po sprawdzeniu wszystkich lokali z jedzeniem lądujesz w jakimś speluno pubie z dziadomuzyką i wyborem 10 0000 piw o powalonych nazwach typu „atomowy morświn”, „natarcie pszenicy” albo o nazwach na zasadzie „w pipę długa nazwa procesu technologicznego+nazwa wioski, z której jest browar”

    -pacz Krzychu , to je zarąbisty lokal, to je wybór, mmm, ukraińskie piwo pszeniczne środkowej fermentacji wysokochmielone palone otwartej ekstaktacji w niedomknietej kadzi browaru Jabolon, w schłodzonym kuflu, tak jak mówił Kopyra na blogu, boże, jakie to dobre, mmm…

    I żłopie tą zupę o konsystencji łajna, co to do niczego nie podobna. To tyle żali na dziś, gorzej jak spotka się dwóch takich januszy koneserów piwa i pitolo całe spotkanie, ale to już temat na inną opowieć, jak chcecie, to napisze…

    • 298 52

    • (3)

      krzysju, a ten tekst to ja juz widzial...przekleiles? nie mowie ze sie nie zgadzam bo racje masz

      • 29 11

      • Dokładnie. To jest ten gdański troll, który przekleja ten sam tekst z poprzednich artykułów o piwach kraftowych. (2)

        Stały tekst jego: "Nie mogę umówić się z kolegami, bo w tym pubie nie ma 15 gatunków piw kraftowych." Koleś naprawdę ma coś z głową, żeby pod każdym artykułem o piwach i pubach to samo wklejać.

        • 17 16

        • Błachachcha..ll piwo kraftowe

          to to samo co du.. blada,

          • 10 5

        • Jak pod każdym artykułem te same pierdoły w komentarzach jakie to piwo jest super. Normalny człowiek nie wypije więcej niż 2 bo się porzyga od tego wspaniałego bukietu wędzonej śliwki, palonej kawy i mielonego g*wna w beczce po długiej fermentacji. Piwo to słód, woda i chmiel bez udziwnień i zbędnych dodatków.

          • 1 1

    • W dechę! :):):)

      • 16 8

    • nudny jest już ten tekst

      powielany setki razy

      napisz coś własnego dzieciaku

      • 23 17

    • więcej w Tobie żółci niż w tych obiektywnie z@#$%nych harnasiach (1)

      ale zabawnyś przynajmniej

      • 11 12

      • Następny baran od żółci w piwie się wynurzył

        Skąd wy się bierzecie, debile?

        • 10 8

    • zapomniałeś dać hash #pasta

      • 22 2

    • Co prawda to prawda.

      • 9 6

    • Hahahahaha czekam na więcej

      • 11 8

    • Dawaj Krzychu

      Dawaj Krzychu jak Janusze koneserzy pitolo cały czas o środkowej fermentacji wysoko chmielonym palonym i innych pełowskich bzdetach!

      • 10 8

    • frustrat...

      truj się czym chcesz, a innym pozwól pić ze smakiem. Na zdrowie!

      • 10 9

    • Napisz prosze

      Z chęcią poczytam. Jeszcze raz rodzince na glos bo mamy takie samo zdanie o piwsku

      • 6 6

    • uwielbiam ten komentarz ! brawo !

      • 7 6

    • krzychu , masz racje , tez tak myślę

      A swoja droga masz wiedze o piwach, plus dla Ciebie ☺

      • 9 7

    • wypociny

      Dawno nie czytałem takich bzdur, co za prostak to pisał, pseldowiedza, Gesler piwny zajadajacy parówki

      • 3 21

    • Wszedłem tylko po to aby przeczytać pastę :)

      • 6 8

    • 'po wypiciu 7 ...' i wszytko jasne

      jedni piją a inni upijają się....

      • 4 12

    • Trefniś to jednak trudny zawód. Zwłaszcza dla przymulonych i mało zdolnych.

      • 4 3

    • Sama prawda

      Lubię łupnąć jedno dwa nowe piwka, ale bardzo często jestem zdegustowany bo są po prostu ohydne w smaku a kac po nich jest okrutny a ceny zabójcze, jak mam z kumplami wyjść i wypić trochę więcej to zdecydowanie wybór pada na piwko normalne za rozsądną cenę, bo przy piciu jego liczy się towarzystwo i dobra zabawa, a gatunek ma znaczenie drugorzędne:)

      • 12 6

    • Zuber

      Ale pojechałeś, ale sam już zapomniałeś jak pod sklepem specjal pociągałeś.

      • 7 4

    • dobra pasta

      lubie do niej wracać

      • 7 4

    • zawsze mozna na ciebie liczyc

      ile razy pojawia sie temat,jestes na posterunku,ze cos ciebie wkurza itd.moze warto pojsc do kogo innego,ktory wyslucha twoich flustracji(niekoniecznie to forum)

      • 6 6

    • Piękna copy pasta. Widać Ci co plusują nie znają internetow.

      • 6 8

    • Dawaj:)

      Pisz,masz talent:)

      • 5 4

    • "nie jedzie żółcią"

      nie mam pytań koneserze paprykarzu i legendy północy

      • 2 5

    • Sorry ale nie.

      Kompletnie się z tym nie zgadzam. Na co dzień pijam piwa kraftowe bo mam taki wybór. Ale jak czasami muszę wypić piwo z koncernu to nie płacze z tego powodu. Kwestia podejścia i braku kompleksów. Nie płaczę z tego powodu i niebpouczam nikogo. Moi znajomi mają podobnie. Piwo typu perła nie jest zła ale umowmy się szczyt piwowarstwa to nie jest. Poza tym jest masa piw bardzo dobrych w o zlotowke droższych od "zlewek". Bojano-strazak, ciechan-pils i masa innych. Nie trzeba odrazu mówić ze piwo rzemieślnicze to koszt 8-10 zl. Ja osobiście wole dorzucić tą złotówkę i pić tego typu piwa. Bo kapital polski i po drugie taka karma dla koncerniakow za zniszczenie polskiego browarnictwa. Takie jest moje zdanie,nie trzeba się z nim zgadzać. Poza tym kiedyś nie mieli ludzie wyboru i albo pili to co bylo albo nic i jak pojawilo sie coś innego jak np wspomniana Perla, która wybijała się z monotonii smaku to otrzymywała zasłużoną sympatię. Poza tym lans piwny o którym wspomniałeś niestety jest tak so jak lans biegaczy czy rowerzystów. Niektórzy robią to tylko na pokaz i niestety taka jest natura części pustych ludzi. To że lubie piwa kraftowe nie znaczy że lubie kazdy todzaj. Osobiście nie przepadam za typami IPA czy belgami -poprostu nie. Pije to co lubię i ewenrualnie jest to temat do zdrowek dysgusji i wymiany poglądów.

      • 10 4

    • jestes mega

      czekam na druga czesc

      • 1 1

    • A każdy z nich biedny i go na normalną taryfę nie stać tylko zdezolowanym Sharanem ze Scorpiona wraca 5zł taniej.

      • 2 0

    • Zawsze śmieszy gdy ludzie odpowiadają na pasty

      A już niedługo przypominam że wyjdzie film "Fanatyk"

      • 2 0

    • Usuń konto!

      • 0 0

    • koziołek

      to ty?

      • 0 0

    • Nie wiem czemu ta pasta zawsze się musi pojawić przy temacie piwa

      • 1 0

    • Recenzja opinii

      Bardzo zacny trolling. Chylę czoła i pozdrawiam znad kufelka modnej aipy

      • 0 0

  • Mówcie co chcecie (6)

    Od kiedy nasze Browary, wykupily zagraniczne koncerny, wszystko smakuje jak Carlsberg. Tzw Euro Lager. Wszystko na jedno kopyto. Dobrze ze rzemieślnicze browary weszły w mainstream. Mozna sie napić dobrego Polskiego Piwa . Cena dosyć slona. Ale nie pije codziennie wiec mam na lepszą "pianke" w weekend

    • 101 12

    • Kompletna bzdura (3)

      Postaw mi Tyskie, Carlsberg, Perle i co tam chcesz, a ja je odroznie.
      To, co napisales powyzej, to klasycznie pieprzenie "znawcow" piwa.

      • 11 23

      • Łomża miodowa super piwko polecam.

        • 9 2

      • Brodate (1)

        c*otki minusuja?
        Co zrobic.

        • 4 6

        • Jesteś hardcorem ; D bez dwóch zdań

          Nie ma sie czym chwalić, to ze potrafisz rozpoznać, Tyskie od Harnasia jest przykre nie chwalebne ;) p.s. Perla to nie piwo, nic w zielonej butelce nie ma tego miana synu. Pozdro smakoszu, oby wiecej takich jak ty w naszym kraju :D

          • 1 2

    • Nie wykupiły, a zostały wykupione przez......Esteto...Heh

      • 1 1

    • Pije sie codziennie.

      I to ile wlezie.

      • 0 0

  • (7)

    tylko czarny specjal w puszce. reszta dla hipsterow na utzymaniu mamy I taty albo innych bluberdow....

    • 58 43

    • (1)

      Specjal - Legenda Północy, kiedyś moje ulubione, dawno nie kosztowałem

      • 14 3

      • smak sie nic nie zmienił

        tez kiedys walilem sprcjala po pracy. potem na wiele lat odszedlem od tego procederu. Ostanio popelnilem zakup 4 specjali i smak jest ten sam. Przypomnialy mi sie dobre czasy. Dobry wehikul czasu z tego specjala

        • 7 1

    • Tak ale kiedyś... (2)

      Teraz do specjala dodają ekstrakt z kukukurydzy... Zobacz na skład, a przestaniesz je pić... To już nie to co kiedyś

      • 10 2

      • (1)

        nie wiem bo mieszkam 6 tys km od polski

        • 2 7

        • Czylo chlysz fostera

          • 1 0

    • butla lepsza :)

      • 8 0

    • Bredzisz, zdurniałeś od picia.

      • 1 0

  • (1)

    Dopóki nasi "eksperci" od piw kraftowych, samogonów i koncerniaków będą się nimi uchlewali na umór, to nie ma sensu robić żadnych imprez piwnych.
    Zawsze tak jest, że wychodzą na degustację, a wracają po dwóch dniach jeszcze pijani.

    • 26 15

    • może to tylko Twój chłopak tak robi?

      • 10 5

  • Poprawcie tą informację o bitwach piwowarów domowych "Na bitwę przynoszą po 10-15 butelek"

    Rzeczywiście na bitwę przynoszą po 10-15 litrów piwa, czyli 20-30 butelek i nalewają próbki po około 80-100ml.

    • 26 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

30

listopada

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa
Zmarł aktor Aleksander Skowroński
Zmarł aktor Aleksander Skowroński

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Debiutancka powieść Pawła Huelle to: