• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Podsiadło, Bocelli i Laibach: najciekawsze koncerty jesieni

goch
10 września 2022, godz. 07:00 

Jesień za pasem. To dobry moment, aby sprawdzić, co ciekawego będzie działo się w kontekście koncertów. Repertuar w Trójmieście zapowiada się nie tylko bogato, ale i różnorodnie. Każdy - dosłownie - znajdzie coś dla siebie. Od nowej trasy Dawida Podsiadło, przez niezatapialne przeboje Andrei Bocellego, po społeczno-polityczne manifesty Laibacha.



Wszystkie koncerty znajdziesz w naszym Kalendarzu imprez



Garou | 23 października | Ergo Arena



Najciekawszy koncert jesieni to:

Nie trzeba było długo czekać na powrót Kanadyjczyka do Trójmiasta. Garou ostatni raz w Ergo Arenie gościł dwa lata temu. Zresztą publiczność mogła go tu oklaskiwać kilkukrotnie wcześniej.

Co ciekawe, Garou nie wydał żadnej nowej płyty od niemal dekady, a mimo to jego koncerty wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością. Hity z początku działalności pozwoliły Kanadyjczykowi wyrobić tak dużą markę, że teraz może już do emerytury jeździć po świecie i śpiewać "Gitan", "Belle", "Seul" czy "Sous le vent". Artysta ma jednak wciąż tyle umiejętności, swady i charyzmy, że publiczności absolutnie to nie przeszkadza. Garou zaraża humorem i nieustannie wciąga do wspólnego śpiewania. Ten koncert będzie dla wielu przyjemną podróżą w przeszłość oraz przypomnieniem, że jeszcze nie tak dawno temu przecież muzyka była dużo bardziej różnorodna, a jej jakość o wiele wyższa.

Laibach | 2 listopada | B90



Rzadko kiedy zdarza się, aby tak mocno zaangażowany politycznie zespół, zrobił tak dużą karierę. Taką idącą w dekady. Laibach się to udało. Kroczy od lat tą samą ścieżką - uderzając w establishment i wytykając absurdy oraz niesprawiedliwości tego świata. Zespół do tego stopnia bezczelny, butny, pewny siebie i przebiegły, że nakręcił nawet film z Korei Północnej. I to bez większego problemu. Laibach od lat bawi się konwencją, nierzadko sięgając po kontrowersyjne czy obrazoburcze wręcz rozwiązania. Poruszając się na fundamentach muzyki industrialnej słoweński zespół czerpie z niemal wszystkich gatunków, aby jak najlepiej oddać klimat konkretnej płyty czy utworu. Laibach powraca do Gdańska po ośmiu latach. Tam trzeba być.

Dawid Podsiadło | 5 listopada | Ergo Arena



Złote dziecko polskiego popu powraca z nowym albumem. Już możemy słuchać "Postu" - oficjalnego singla, ale na koncertach Podsiadło raczy fanów też kilkoma innymi kompozycjami, które pokazują, że wciąż można oczekiwać znanych brzmień, ale też będzie sporo nowych. Być może sam wykonawca szuka czegoś innego - nowych wyzwań. Nie ulega wątpliwości, że koncert w Ergo Arenie wyprzeda się na pniu. Podsiadło w Polsce nie ma sobie równych. Wyprzedza resztę stawki o kilka długości. Przede wszystkim jednak nie idzie na łatwiznę - jego utwory są kompletne, a koncerty dopracowane do najmniejszego szczegółu. Z niecierpliwością należy oczekiwać nowego wcielenia tego chłopaka, który pokazał, że nad Wisłą można robić pop na najwyższym poziomie.

The Dead South | 11 listopada | Stary Maneż



Jest taki zespół - Mumford & Sons. Anglicy są znani na całym świecie. Gdy zbliża się sezon festiwalowy, a oni mają nowy materiał, organizatorzy ścigają się, aby mieć ich w roli headlinera. Zaczynali od folkowych brzmień, teraz nieco zmienili klimat, ale wciąż nie sposób ich pomylić z nikim innym. Grają ładne piosenki. A teraz - wykorzystując odniesienie do Gremlinów - polejmy "mumfordów" wodą. Otrzymamy w ten sposób The Dead South. Zespół, który czerpie z klimatów country, ale skupia się na folku wymieszanym z bluegrassem. Taki zły bliźniak Brytyjczyków - tyle że z Kanady. To wyjątkowy projekt czwórki muzyków, którzy nie boją się odważnie podchodzić do coverowania klasyków, ale też bez żadnych oporów tworzą własną, wyjątkową wizję folku. Niemal każda piosenka sprawia, że na ciele pojawia się gęsia skórka. Ten koncert jest bez wątpienia pozycją obowiązkową.

Andrea Bocelli | 26 listopada | Ergo Arena



Andrea Bocelli pokazał, że muzyka poważna może być odnogą popu. Jasne, byli światowej klasy śpiewacy - głównie tenorzy - którzy zapełniali stadiony, jednak nigdy nie było to opakowane w szaty muzyki popularnej. Bocelli to zrobił. Odczarował klasykę, pokazał, że to może być rozrywka na najwyższym poziomie. Włoski tenor powraca do hali na granicy Gdańska i Sopotu, aby ponownie zaśpiewać swoje największe przeboje przy akompaniamencie orkiestry oraz zaproszonych gości, którzy pozostają niespodzianką. Co ciekawe, środowisko tenorów i purystów nie akceptuje Bocellego jako śpiewaka operowego, ponieważ mocno nagina standardy klasyki. Tylko że - drodzy państwo - zobaczmy w jakim miejscu jest Włoch. To absolutna światowa gwiazda, której muzyka przetrwa pokolenia.


Jesień jednak to nie tylko te pięć koncertów powyżej. Niestety, jeden z najbardziej wyczekiwanych, nie odbędzie się - zespół Dead Can Dance odwołał całą trasę. Wśród innych godnych uwagi wydarzeń jest koncert 20-lecia Riverside, alt-popowy fenomen ostatnich lat, czyli LP, wybitny beatboxer Beardyman, poza tym francuska gigantka, którą polska publiczność pokochała miłością nieskończoną - Zaz. Nie można także zapominać o czymś dla miłośników gitar - zespół The Hu, jedna z najbardziej nieoczywistych karier na scenie około rockowej. Poza tym ukraiński Boombox, którego wokalista zaśpiewał wspólnie z Pink Floyd utwór "Rise Up". Naprawdę jest w czym wybierać.
goch

Miejsca

Wydarzenia

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (38)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Ogród Świateł

w plenerze, pokaz

Jarmark Bożonarodzeniowy

jarmark

Kazik & Kwartet ProForma

rock / punk

Nowe Lokale

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Letni festiwal muzyczny, który do 2018 r. odbywał się w Gdańsku nosił nazwę: