Podsumowaliśmy festiwal Open'er 2016. Co zapamiętamy?

Fanka na koncercie Wiz Khalifa.
Fanka na koncercie Wiz Khalifa. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Opener zakończył się kolejno: nawałnicą, fajerwerkami i wielką dyskoteką rozkręconą przez idola młodzieży: Kygo. Z tegorocznego festiwalu zapamiętamy rekordowe tłumy (i korki), piękną pogodę (do czasu), koncerty Red Hot Chili Peppers, Florence + The Machine i Sigur Ros, a także imprezy Wiz Khalifa, Pharrella Williamsa czy właśnie Kygo, podczas których muzyka schodziła nieco na drugi plan, ale ludzie bawili się świetnie. Oraz oczywiście mecz Polska - Portugalia i... pożar food-trucka.



Rekordowe tłumy (i korki)

Organizatorzy zapowiadali rekord frekwencji i najprawdopodobniej mieli rację. Teren lotniska w Kosakowie zwłaszcza w czwartek, podczas koncertu Red Hot Chili Peppers (i meczu Polska-Portugalia) dosłownie zalał tłum festiwalowiczów.

Ma to swoje złe strony. Dojazd na teren festiwalu momentami ciągnął się w nieskończoność. Korki na obwodnicy (czwartek), na estakadzie Kwiatkowskiego niemal sparaliżowały ruch w tych częściach Trójmiasta.

Mikołaj Ziółkowski zmobilizował swych pracowników do zdwojonego wysiłku, ale punkty wymiany biletów na opaski znów zamieniły się w bardzo wąskie gardło. Już we wtorek trzeba było czekać ponad godzinę, żeby zamienić karnet papierowy na materiałową bransoletkę. Dojazd z Gdańska i czekanie w kolejce po bilet i po opaskę w sumie w krytycznym momencie mógł trwać nawet trzy godziny.


Czy Red Hot Chili Peppers pobili rekord frekwencji? Dużo wskazuje na to, że tak.
Czy Red Hot Chili Peppers pobili rekord frekwencji? Dużo wskazuje na to, że tak. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Gwiazdy

Jak to zwykle bywa: jednych zadowoliły, innych zawiodły. Red Hot Chili Peppers przyciągnęli chyba największy tłum, jaki widział ten festiwal, ale zagrali zaledwie przyzwoicie. Basista Flea wychodził z siebie, ciągnąc wózek z niemłodym już składem kalifornijskich papryczek. Ale nic nie mógł poradzić na to, że wokalista Anthony Kiedis śpiewał po prostu źle. Nie mówiąc już o gitarzyście Joshu Klinghofferze.

Te niedomagania raziły szczególnie, gdy wcześniej wysłuchało się czystego śpiewu Yannisa Philippakisa z Foals, nie mówiąc już o Florence Welch. Ta ostatnia zresztą rozkręciła na terenie festiwalu niezwykłą imprezę, a fanki z wiankami na głowach tańczyły jak oszalałe.

Fani na scenie z Pharrellem Williamsem.


Wielkimi wokalistami nie są także Wiz Khalifa ani (niestety) Pharell Williams. Ich występy jednak miały bardziej charakter dyskotekowego show, podczas których liczyła się nie tyle muzyka, ale imprezowy klimat i beztroskie pląsy pod sceną (i na scenie) z chóralnymi okrzykami "Hell Yeah!". Pharell Williams oprócz utworów ze swojej płyty (m.in. nieśmiertelnego "Happy" na bis) także "Get Lucky" z repertuaru Daft Punk, "Blurred Lines" Robina Thicke. Gdy na chwilę zszedł ze sceny jego wokalistki odśpiewały zaś popularną "piosenkę o bananach" Gwen Stefani, czyli "Hollaback Girl". Pharell śpiewał na tyle słabo, że chętnie wspierał się półplaybackiem, a muzycznych wartości jego koncert miał niewiele. Serca fanów podbił w inny sposób - zaprosił na scenę do wspólnego tańca festiwalowiczów. Najpierw jedną fankę, później zaś ponad dwudziestoosobową grupkę roztańczonej młodzieży. Fanki całowały i ściskały się z Pharrellem, a wśród publiczności słychać było zazdrosne komentarze tych, które na scenę się nie dostały.

Doskonale pod sceną (mimo deszczu) bawili się także fani Bastille, którzy chóralnie odśpiewali wielki hit "Things We Lost In The Fire" (patrz niżej). Brytyjczycy grali i śpiewali perfekcyjnie, a przy tym spontanicznie i z energią. Chwalili też polską publiczność: "Jesteśmy tu drugi raz i wiemy to na pewno. Jesteście najlepsi! Pewnie często to słyszycie, ale ja nie żartuję" - krzyczał ze sceny Dan Smith. Na koniec festiwalu gigantyczną dyskotekę rozkręcił pod sceną idol nastolatków i internetowy mistrz remiksów Kygo - czyli Norweg Kyrre Gørvell-Dahll, który... pierwszą płytę wydał tuż przed Opener'em. Znak czasów?

Wiz Khalifa rozkręca imprezę.
Wiz Khalifa rozkręca imprezę. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Teraz Polska!

Chyba żaden artysta nie przyciągnął takiego tłumu o tak wczesnej porze jak Zbigniew Wodecki (!) z orkiestrą Mitch & Mitch w piątek o godzinie 17:45. Pod główną sceną kilkanaście tysięcy ludzi urządziło sobie muzyczny piknik, a artyści czuli się wśród publiczności jak w domu. Gigantyczny tłum pod namiotem zgromadził także w piątek o pierwszej w nocy Dawid Podsiadło.

Fani gorąco oklaskiwali również inne polskie składy: elektroniczny duet Rysy, który wystąpił z Justyną Święs, solowy występ Kuby Ziołka (Stara Rzeka) czy mocny, zaangażowany koncert Marii Peszek. Polska muzyka rośnie w jakość i choć nadal żadna polska formacja nie jest w stanie pozwolić sobie na show porównywalny na przykład z Sigur Ros, to "serce roście" (cytując klasyka).

Zbigniew Wodecki i Mitch and Mitch na głównej scenie, czyli wielki muzyczny piknik.
Zbigniew Wodecki i Mitch and Mitch na głównej scenie, czyli wielki muzyczny piknik. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Pogoda

Do piątku wydawało się, że będzie to jeden z najcieplejszych Openerów. Pogoda rozpieszczała festiwalowiczów niczym babcia swoich ulubionych wnuczków. Nawet jeśli przez moment nad Kosakowem przeszła burza, to zaraz potem mieliśmy w nagrodę piękną tęczę.

W sobotę jeszcze do połowy dnia było upalnie. Potem chmury zasłoniły niebo, a wichura poprzewracała część ogrodzenia, kilka toi-toi, a co mniejsze namioty trzeba było zdemontować. Największymi ofiarami tej krótkiej nawałnicy byli muzycy zespołu The 1975, którego koncert został przełożony i skrócony. Festiwalowicze uciekali z terenu lotniska, a pesymiści wieszczyli ewakuację Open'era. Nic takiego na szczęście się nie wydarzyło.

Do końca festiwalu na płycie gdyńskiego lotniska rządziły peleryny przeciwdeszczowe i kalosze. Muzycy grający na głównej scenie wyrażali podziw dla dzielnej publiczności, trwającej na posterunkach mimo niepogody.

Nawałnica przepędziła festiwalowiczów z terenu lotniska. Na szczęście trwała krótko - po pół godzinie Open'er wrócił do życia.
Nawałnica przepędziła festiwalowiczów z terenu lotniska. Na szczęście trwała krótko - po pół godzinie Open'er wrócił do życia. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Futbol pasował do festiwalu

Decyzja o postawieniu telebimu na terenie festiwalu została podjęta w ostatniej chwili. Część obserwatorów bardzo ją krytykowała. Padły nawet hasła, że "futbol niszczy festiwal". Mocno na wyrost, na szczęście. Festiwal miał się dobrze, a kibice, mimo porażki, z werwą ruszyli pod sceny na kolejne koncerty.

Openerowcy cieszą się z gola Lewandowskiego


Telebim nie przeszkadzał wrogom sportu (okrzyk kibiców po golu Roberta Lewandowskiego na moment tylko zakłócił występ Marii Peszek, która akurat grała piosenkę "Polska A B C D"). Mecz Polaków nie podzielił, a raczej zjednoczył. W smutku (z powodu porażki), ale i w dumie, bo ćwierćfinału zazdrościli nam Anglicy, Holendrzy czy Rosjanie.

Co ciekawe, podczas meczu doszło do kilku dość abstrakcyjnych sytuacji - jak choćby wtedy, gdy z całego lotniska kibice pędzili na złamanie karku, by obejrzeć konkurs rzutów karnych.

Bastille gra w deszczu "Things We Lost in the Fire".


Nowe technologie

Festiwal Open'er zmienia się tak, jak zmienia się nasz świat. Trochę przypomina internet, przez swoją dziką różnorodność i trudne do ogarnięcia bogactwo wyboru albo mówiąc nieco złośliwie: nieokiełznany misz-masz. Roczniki dziewięćdziesiąte rosną w siłę, czego dowodem jest... kanał openerowy na Snapchacie (Instagram i Facebook już nie wystarczają).

Nowością na tegorocznej imprezie były gumowe opaski płatnicze do transakcji zbliżeniowych, które wyparły staromodne kupony. Dzięki nim festiwalowicze nie musieli nosić ze sobą portfeli (i martwić się ewentualną zgubą). Za wszystko można było zapłacić mini-kartą płatniczą schowaną w kieszonkę czarnej bransoletki. Proste i genialne. Wciąż jednak czekamy na genialny pomysł, który rozładuje kolejki przy kasach biletowych.

Sigur Ros zagrali przejmujący i efektowny wizualnie koncert w piątek o północy.
Sigur Ros zagrali przejmujący i efektowny wizualnie koncert w piątek o północy. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Najlepszy koncert?

Tu oczywiście zdania są podzielone, a wszystkie - subiektywne. Ja wybrałbym Sigur Ros z ich epicką opowieścią muzyczną wspartą niesamowitym widowiskiem audio-wizualnym. W muzyce Islandczyków dosłownie czuć podmuchy atlantyckiego wiatru, słychać śpiew wielorybów, a wyobraźnia podsuwa widoki surowych kraterów wulkanicznych, spienionej wody oceanu i gór lodowych przepływających gdzieś obok. Magia.

Wiele obiecywałem sobie po koncertach Beirutu i PJ Harvey. Oba zespoły zagrały podobnie: ze smakiem, elokwencją i niezwykłym kunsztem wykonawczym. Gdyby zamknąć oczy - można było się rozpłynąć w muzyce. Ale był to występ na żywo i kto oczy miał otwarte widział zaskakującą wstrzemięźliwość muzyków obu formacji. PJ Harvey była powściągliwa, nie odezwała się słowem do publiczności (prócz przedstawienia muzyków), a Beirut - choć grał muzykę wywodzącą się z Południa, prezentował raczej skandynawski sposób ekspresji (panowie są oczywiście z USA).

A co wy zapamiętacie z Open'era?

Fajerwerki na zakończenie Open'era

Opinie (254) ponad 10 zablokowanych

  • (11)

    Bardzo ładne podsumowanie. Mnie osobiscie w pamieci zapadły najbardziej: Foals, LCD Soundsystem, Tame Impala, PJ Harvey, Savages, Grimes, M83, Mac Demarc no i oczywiście Sigur Rós. Miło było popatrzeć na Florence, RHCP.
    Kolejki do wymiany na biletu na opaskę, do strefy gastro - wiadomo, że będą, ale wpychanie się ludzi po za kolejkę mało w porządku.
    Oczywiście, że futbol nie zabił festiwalu. Tak samo jak muzyka łączy ludzi - tak samo piłka nożna. Czy można było wyobrazić sobie coś piękniejszego niż dwie te rzeczy w jednym miejscu i o jednym czasie? Duze podziekowania dla organizatorów, miasta Gdynia i wszystkich ludzi, ktorzy przez te 4 dni pracowali tam non stop! Ogromny szacun dla was!

    • 182 26

    • No co ty? (3)

      Mi najbardziej zapadły w pamięci naćpane twarze nastolatków którzy nie za bardzo zdawali sobie sprawę że są w miejscu publicznym.

      • 27 48

      • (2)

        A byłeś tam w ogóle?

        • 32 13

        • To fakt (1)

          Najwięcej do powiedzenia mają Ci,co w pupie byli goowno widzieli.

          • 30 8

          • Ja chciałem przyjść ale przy wejściu powiedzieli mi

            Że bez kaloszy Hunter nie wpuszczają :(

            • 4 9

    • Wicik daj spokój. Pewnie w radio będziesz przeżywał pół roku tą imprezę w Kosakowie.

      • 4 10

    • Autor recenzji był chyba na innym koncercie (2)

      Oczywiście szanuję jego opinię, ale się nie zgadzam. Chwalenie Bastille i ostra krytyka RHCP to jakieś nieporozumienie. Sigur Ros - smuty. PJ Harvey - rewelacyjny koncert, ona nie przyjechała tu umizgiwać się do publiczności tylko śpiewać i zrobiła to razem z zespołem po prostu perfekcyjnie.
      Foals jak najbardziej na plus - tu się chociaż z recenzentem zgadzamy. Sety DJ-ów ciężko przyrównywać do reszty występów, ale jeśli już to Paul Kalkbrenner wypadł lepej niż KYGO, ten drugi to dzieciak i najwięcej było wtedy dzieciaków szalejących pod sceną. NOTHING BUT THIEVES wypadli świetnie, niestety nie popisali się nagłośnieniowcy, bo dźwięk był przesterowany i po prostu za głośny - szkoda. Dawid Podsiadło kunszt sam w sobie, szkoda, że autor o tym nie wspomniał.

      Na koniec Panie Kubo Holandii nie było na Euro 2016...

      • 9 1

      • Nie bylo ale zazdroscic mogli.

        • 6 0

      • Mmmmm

        Cudowne zespoły, muzyka lepsza niż w latach 70

        • 1 2

    • z tego co wymienileś jedynie RHCP obiło mi się o uszy (1)

      choć bez YT żadnego tytułu nie podam.
      O reszcie grajków nawet z głównej sceny po raz pierwszy w życiu przeczytałem w artykule i komentarzach.
      Chyba dobrze zrobiłem że nie poszedłem na openera pomimo usilnego namawiania przez znajomych.
      Szkoda tylko że fodtruck belgijek sie spalił - najlepsze frytki w 3mieście.

      • 1 9

      • A: uwierz, że naprawdę nikomu nie zależało, żebyś był na Openerze

        W gąszczu dyskotekowej papki dało się usłyszeć kawał naprawdę dobrej muzyki, co do frytek, najlepsze są zrobione samemu w domu.

        • 11 0

    • Czemu dowiaduje sie znowu po...

      a mialam ochote isc...a tu nic , przed zero informacji

      • 0 1

  • Kygo!!! (6)

    100 razy lepszy od jakiejś alternatywy

    • 26 105

    • Ale jak to się ma do takiego Chemical Brothers, które zamykało festiwal kilka lat temu czy np. Underworld?

      • 30 1

    • Kygo przekroczył linie kiczu

      wraz z pierwszym odpaleniem ognia. Nigdy więcej takiego szajsu.

      • 38 5

    • (3)

      Skoro tak lubicie alternatywę to wytłumaczcie czemu mało kto zna tych waszych wykonawców? kygo jest ogólnoświatową gwiazdą

      • 5 22

      • Światową lol, przecież to spam jakiego mało

        • 9 5

      • popularność alternatywy (1)

        > Skoro tak lubicie alternatywę to wytłumaczcie czemu
        > mało kto zna tych waszych wykonawców?

        Bo alternatywa, z definicji, nie jest mainstreamem. Nie ma za co!

        • 19 4

        • Haha

          Hipsteriada 100%

          • 3 1

  • (4)

    piątek oceniany był jako "najsłabszy" dzień. jednakże występ Sigur Ros był najlepszym występem zarówno tego dnia jak i całego festiwalu.
    co do punktu wymiany biletów na opaski - wstyd dla organizatora. kolejny raz zawalono sprawę, a wiele osób było zrezygnowanych po kilkugodzinnych męczarniach by dotrzeć na teren festiwalu.

    • 51 9

    • Opaski to żaden problem...

      ... ale uczestnicy muszą przyjeżdżać z wyprzedzeniem. Jak się pojawiłem w środę o 18 to po opaskę czekałem 2 minuty.

      • 10 1

    • Zgadza sie, wymiana opasek tragedia- absolutna dezinformacja i niekompetencja organizatorow, do tego słabe nagłośnienie na rhcp i zamknięcie toitoi bez info gdzie sa otwarte... Oprócz tego spoko

      • 0 0

    • PJ Harvey

      To był najlepszy występ całego festiwalu. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, ale z całym szacunkiem takiego smęcenia jak Sigur Ros dawno nie słyszałem...

      • 3 5

    • Wymieniałam opaskę przy wejściu na festiwal

      O godzinie 20 nie było żadnych kolejek. Panowie w punkcie wręcz nudzili się.


      Za to przy dworcu była kolejka na 200 metrów.

      • 1 0

  • (3)

    tych dwoje pod folia butex wciaga

    • 50 16

    • Jak już wspominałem ...

      Ćpunki i tyle w temacie.

      • 8 6

    • Bleeee

      • 0 2

    • no,

      chyba ty...

      • 0 1

  • Grimes, at the drive in (1)

    reszty nie dało się słuchać. Sigur ros - nudy nudy zero energii.

    • 25 45

    • at the drive in

      dobrze grali !!!

      • 2 0

  • Uczestnik (2)

    Subiektywne podsumowanie.
    W każdym, razie ile ludzi tyle opinii

    • 22 5

    • Bardzo subiektywne

      I widze, ze autor albo sie spodziewał od rhcp, ze zagrają studyjnie, albo po prostu pisze 'kontrowersyjnie' by sie wyróżnić - red hoci zagrali dobrze, anthony może miał nieco gorszy dzien, ale tylko nieco- on po prostu zawsze beznadziejnie śpiewa, co nie zmienia faktu, ze pasuje to do większości utworów:)
      A gitarzysta grał bardzo dobrze. Tez wole Johna, ale to nie powód, by wylewać pomyje na chłopaka, który zagrał naprawdę fajnie.
      Niezly dobór utworów, fajne przejściówki pomiędzy, widać, ze dobrze sie bawili. Jedyne, co szwankowało to nagłośnienie- nie wiem, czy stałem w beznadziejnym miejscu, czy po prostu było słabe. Ale inny koncert w tym samym miejscu brzmiał swietnie.

      • 8 0

    • Jakbym wydał około 600 PLN na bilet + browary i jedzenie to też bym chwalił jak było cudownie

      • 1 0

  • Opaski (9)

    Może napiszcie że ta nowa technologia nie działała i z tymi opaskami były problemy...

    • 51 6

    • to samo chciałam napisać.
      Nie mówiąc już, że terminale padały i po takim 40 minutowym staniu w kolejce słyszało się: proszę przyjść za godzinę,

      • 6 1

    • (7)

      A w ogóle po co opaski, skoro można było płacić zwykłymi kartami debetowymi? Przecież każdy taką ma.

      • 4 5

      • gimby nie majo

        • 8 0

      • no właśnie (1)

        Za każdym razem jak widziałam ludzi stojących doładować opaskę, to myślałam "po co??"

        • 2 0

        • żeby mogli z taką opaską

          chodzić do następnego openera

          • 4 0

      • visa (3)

        ja mam vise, dzialalo tylko mastercard, co to za lobbing? :) slabo ze opaski trzeba bylo doladowywac za 50 zl, nie wchodzily w gre ani mniejsze ani wieksze sumy, dziwne

        • 0 2

        • visa- moja działała (1)

          całe cztery dni moja visa dawała radę

          • 1 0

          • visa działała bez problemów

            ING miał kilkugodzinną awarię w środę, nie wiem jak potem,

            • 0 1

        • A ja mam kalosze Hunter

          I na nich mam dożywotnia opaskę

          • 1 0

  • (6)

    Caly ten burdel po sobie posprzatacie?

    • 80 59

    • (5)

      Nie. Zatrudnimy takie zrzedy jak ty, ktore to zrobia za 5zl/h.

      • 41 26

      • Mamy właśnie przykład jak Was wychowali ... (3)

        do kopania rowów ćpunki!

        • 23 10

        • w imię miłości giń trolu przebrzydły (2)

          • 8 12

          • W imię zasad życia społecznego nie zabieraj głosu! (1)

            • 11 6

            • w imię zasad życia społecznego decydujesz kto ma prawo do opinii pogratulować trolu pogratulować

              • 1 0

      • strasznie

        Zero szacunku !!!pracowalam na tym festiwalu jako os. Sprzatajaca i powiem tak dużo ludzi potrafilo wrzucić swoje śmieci do kosza ale co niektóre osoby bez wychowania mialy to w d*pie . Wiec życzę tym nie wychowanym porąbanca żeby wasze dzieci tez tak wam smiecily w życiu bo ten chlew na tym festiwalu bym straszny za 12zl na godź to nigdy więcej . Pierwszy i ostatni raz współczuję tylko tym co tam co roku sprzątają .

        • 9 2

  • (1)

    Drogi autorze. Kygo wydał płytę miesiąc temu.

    • 27 8

    • a nawet wczesniej: https://en.wikipedia.org/wiki/Cloud_Nine_(Kygo_album)

      • 0 0

  • Won z tym festiwalem (46)

    Nie po to kupiłem działkę za 1 mln zł i postawiłem dom za 2 mln,

    żeby teraz słuchać w nocy tego ścierwa i patrzeć na naćpanych i pijanych g*wniarzy.
    Wypad z tym festiwalem, nigdy więcej

    • 138 334

    • Może sam się powinieneś wybrać

      Jesteś szczęściarzem, nie każdy ma RHCP za płotem ;) Ogólnie to tylko kilka dni w roku, dasz radę.

      • 54 16

    • he, he to masz k-wa pecha, nastepnym razem kupuj dzialke na Karwinskich Blotach :) (11)

      • 50 18

      • Za rok zadzwonię po SM ... (10)

        Wyłapią Was wszystkich małe ćpunki! I zaś 48h o chlebie i wodzie!

        • 30 46

        • (9)

          Co ty gadasz,ty sie naćpałeś chyba

          • 29 12

          • Narkotyki to wejście w labirynt ... (8)

            najlepsze wyjście nie wchodzić!
            Mam dosyć Waszych wybryków. A jak SM sobie nie poradzi wypuszczę na tą całą Waszą hołotę taplającą się w błocie moje trzy Charty Angielskie, które będą bez śniadania!

            • 13 26

            • (1)

              Teraz kozaczysz w necie co?po co?
              Kozak w necie,p***a w świecie!!

              • 23 8

              • P***a to Ty w podstawówce byłeś i na tym etapie skończyłeś swoją edukacje.

                Do roboty się weź dwójarzu! Możemy się spotkać o piątej pod kościołem.
                Pokaże Ci wtedy gdzie raki zimują!

                • 7 12

            • teraz mi pokozacz (1)

              Twoje trzy charty obsr....ją się przy moim jednym amstaffie mordercy. zaznaczę że mój pies to typowy wariat.

              • 7 9

              • Jaki Pan taki pies!

                He, he ... skocz do biedronki kupić Whiskas Junior swojemu pupilkowi bo z sił opadnie przy spotkaniu z moimi Chartami!

                Ps. Charty z rodowodem.

                • 8 9

            • (3)

              Nie strasz pajacu, ogarnij się

              • 6 2

              • Ty się ogarnij ... (2)

                Alkohol i narkotyki zawładnęły Twoim umysłem i ciałem.
                Pamiętaj nie jest jeszcze za późno.

                • 8 5

              • (1)

                Nie byłam na openerze podobnie jak Ty mieszkam w jego pobliżu, nie pije, nie biore i mimo to uważam, że super jak młodzi ludzie się bawią. A Ty idź się leczyć, choć nawet psychiatra nie ogarnie takiego idioty, niestety....

                • 15 5

              • d******* hahahaha

                Takiemu to pokoik bez okien i drzwi z miękkimi ścianami

                • 4 1

    • zostawcie go w spokoju (7)

      przeca on mieszka w pokoju mamusi a tata za internet płaci :D
      a że na bilecik mu nie dali to będzie hejtował żeby kompleksy rozładować

      • 37 6

      • (1)

        Życzę ci w przyszłości, ze jak będziesz miał małe dzieci i jezdzil na 7 rano do pracy, zeby ktoś w sąsiedztwie przez 4 ( cztery ) kolejne noce grał muzyka setki decybeli i wydzierał sie w niebogłosy, a po południu żebyś wracał do domu w 2 godzinnym korku. Wtedy wspomnisz Openera i zrozumiesz mieszkańców.

        • 13 8

        • Hey skoro wiadomo kiedy będzie openera to

          Może warto zaplanować urlop :)

          Jarmark też ludzi denerwuje ale nikt nie protestuje żeby go zlikwidować bo w nocy maryle słychać i hałasują fajerwerkami
          Openera jest raz do roku
          Dasz radę

          • 4 1

      • (4)

        Też mieszkam tuż obok lotniska, tez słyszę muzykę, też stoję w korku, tez chodze na 6:30 do pracy.... ale do cholery, 4 dni w roku? na 365 dni to chyba nic strasznego, i też nieraz uczestnicze w tej imprezie a rano jade do pracy. i żyje. I żyją wszyscy dookoła i małe dzieci też :) a no i mój pies też ma się dobrze, nie przeszkadza mu muzyka :) pozdrawiam wiecznie niezadowolonych :)

        • 17 11

        • (3)

          W cywilizowanych krajach takie imprezy masowe organizuje się na stadionach albo dużych arenach koncertowych wraz z zorganizowanym transportem publicznym ( metro, kolej ), a nie w rejonie osiedli mieszkaniowych w dodatku z jednopasmową jezdnią dojazdową ( ul.Kwiatkowskiego )

          • 11 4

          • jak migi latały to było chyba gorzej, co? (1)

            ?

            • 5 5

            • Pytanie w stylu co lepsze dżuma czy cholera ?

              • 6 1

          • To sprawdź sobie gdzie organizuje się np. Main Square Festival, Pitchfork w Chicago, Sziget w Budapeszcie czy Primavera Sound w Barcelonie....

            • 5 0

    • Pazdan ufam Tobie (1)

      przepraszam bardzo Zbyszek, że byłem głośny ale zawsze jak red choci grają Give it away! muszę śpiewać z nimi;) No i jeszcze Flea, kiedy to śpiewał Polska Biało Czerwoni!

      Zbychu ty lepiej powiedz czy Jarek na tej twojej działce za 1 milion ojro nie kimał ;D Bo znowu go nikt nie mógł znaleźć :P

      • 10 3

      • Kolejny naćpany!

        Wybacz! Nie rozumiem Twojego bełkotu.

        • 3 13

    • (3)

      za 1mln kupiłes działkę za płotem lotniska ? szacun, chłopie. samoloty nie będa przeszkadzać ?

      • 43 1

      • Moje pieniądze, a Twoje mnie nie interesują na jaki cel przeznaczasz. (2)

        • 4 13

        • (1)

          To nie żal się na jaki przeznaczyles, kupiłeś kretynie koło lotniska Twój problem!

          • 8 1

          • Kretyna to zobaczysz ...

            Jak spojrzysz w lustro.

            • 2 15

    • A głupi jesteś jak 10 milionów. (1)

      Festiwal był przed Tobą, trzeba było użyć mózgu przed inwestycją. Na nieruchomość straczyło ale na rozum zabrakło.

      • 23 2

      • Typowy prostak się wypowiedział!

        Tyle wiesz co zjesz!

        • 1 9

    • Te, nowobogacki,

      • 5 2

    • (2)

      3 mln hajsu a do kolejki po mózg zapomniało się stanąć ;D

      • 17 1

      • Ty zajałeś tą kolejkę ... (1)

        Golasie!

        • 2 13

        • ale ty głupi jesteś

          Dlatego go ma gimbusie.

          • 2 0

    • (1)

      Wypad z Twoja działką!

      • 11 3

      • Działka nie może zmienić swojego położenia.

        Natomiast ten wasz pseudo festiwal przestanie istnieć buraki !

        • 5 16

    • (5)

      taki festiwal promuje Gdynie i okolice trzeba bylo kupic dzialke w orłowie lub innych spokojnych okolicach

      • 8 4

      • Mój chłopak się uparł to co miałem zrobić? (4)

        Kochamy się i chcemy dożyć w tym właśnie miejscu spokojnej starości.

        • 3 7

        • co maja powiedziec ludzie ktorzy przy smietniskach mieszkaja "usuncie smietnisko bo mi smierdzi"

          • 2 0

        • (2)

          a 2 sprawa to to ze trwa to tylko 4 dni w roku i trzeba to zrozumiec a nie byc snobem

          • 2 3

          • Masz rację, może trochę mnie poniosło. (1)

            Przepraszam.

            • 1 0

            • ja sie nie gniewam pozdrawiam:)

              • 1 0

    • rąb sie

      Pajacu

      • 3 1

    • No tak, bo przecież

      Opener jest przez cały rok, wszystkich obchodzi za ile masz dom i działkę i jak ciebie coś nie interesuje to należy to zlikwidować. ;)

      • 1 0

    • Hej,

      za rok kup sobie i partnerowi bilety na festiwal i idzcie się bawić.Ja w wieku 58 lat pojechałam w nocy sama na koncert The Prodigy, byłam też na Massive Attack i paru innych zespołach, które lubię. Do dziś mam fajne wspomnienia, aż mi się gęba śmieje. .Młodzież przesympatyczna.Popuść gacie, daj na luz. Nie bądż młodym staruchem.

      • 9 2

    • wydałeś 3 miliony i na zatyczki do uszu i rolety Cię nie stać?? współczuje staruszku

      • 2 0

    • Baran

      To trochę głupi jesteś skoro masz działkę niedaleko ;) kup sobie stopery do uszu bo za 3 mil to ja pływam po adriatyku i słyszę szum fal ...

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Kazik
Kazik
rock / punk
mar 11
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
IRA
IRA
rock / punk
mar 12
sobota, g. 17:00
Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
Pat Metheny - Side Eye
Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Skrót ECS oznacza: