Wiadomości

Pokonają ponad 400 km ze Świnoujścia do Gdyni dla ciężko chorego. Możesz pomóc

Najnowszy artukuł na ten temat

Kim jest Ninja Warrior z Gdańska? Mateusz Skrodzki: Aktywność fizyczna daje radość

Magdalena i Paweł z Gdyni wyruszyli ze Świnoujścia do Gdyni. Rowerami pokonają ponad 400 km.
Magdalena i Paweł z Gdyni wyruszyli ze Świnoujścia do Gdyni. Rowerami pokonają ponad 400 km. fot. archiwum prywatne

Ponad 400 km w cztery dni. Magdalena i Paweł Woźniak wyruszyli na wycieczkę rowerową ze Świnoujścia do Gdyni. Dzięki temu chcą nagłośnić zbiórkę pieniędzy dla chorego na nowotwór Tomasza Bojara. Na leczenie potrzeba ponad 600 tys. zł, a 20 proc. tej sumy zostało już zebrane. Akcja trwa do piątku, pomóc może każdy.



Zbiórka pieniędzy dla Tomasza Bojara



Czy wspierasz akcje charytatywne?

tak, nawet bardzo często 34%
tak, ale wybieram najbardziej potrzebujących 41%
nie, ale mam taki zamiar 5%
nie 20%
zakończona Łącznie głosów: 82
Magdalena i Paweł Woźniak są małżeństwem od ponad 13 lat. Mieszkają w Gdyni i obydwoje są miłośnikami aktywności fizycznych, a każdy letni sezon inaugurują w ten sam sposób.

- Razem z żoną mamy tradycję, że co roku lato witamy wycieczką z Gdyni do Helu i z powrotem. To jest trasa około 140 km. Systematycznie jeździmy rowerami, zazwyczaj są to wypady jednodniowe, chyba że płyniemy do Szwecji. Wtedy spędzamy czas w Karlskronie, zwiedzamy i podziwiamy piękne tereny, a następnie wracamy. Aktywność fizyczna to coś, co bardzo popieramy. Osobiście gram także w piłkę nożną w ligach amatorskich, wspólnie chodzimy biegać. Aktualnie czekamy na mistrzostwa świata w półmaratonie - przyznaje Paweł.
Mieszkaniec Gdyni na co dzień jest wartownikiem, natomiast żona od 14 lat jest związana branżą kosmetologiczną. Narodzone w ostatnich latach pasje mogą realizować w wolnych chwilach. Najdłuższą trasę, którą pokonali w ciągu jednego dnia na jednośladach to 160 km.

- Pociągiem udaliśmy się do Gdyni, skąd rowerami ruszyliśmy do Lęborka. Stamtąd dotarliśmy do Łeby i w końcu zafiniszowaliśmy w Gdyni. To była nasza najdłuższa wspólna wyprawa - dodaje.
Małżeństwo czeka teraz większe wyzwanie. Chcą przemierzyć ponad 400 km w cztery dni. W sobotnie popołudnie wyruszyli ze Świnoujścia i we wtorek chcą zameldować się w Trójmieście. Pierwszy przystanek planowany jest w Lędzienie, a kolejne w: Darłówku oraz Łebie.

A wszystko to w szczytnym celu. Wydarzenie ma pomóc w nagłośnieniu akcji polegającej na zbiórce pieniędzy dla Tomasza Bojara z Rumi, który zmaga się ze złośliwym nowotworem, czerniakiem. To 47-letni ojciec dwójki dzieci, któremu wydawało się, że przed dwoma laty wygrał z chorobą. Niestety koszmar powrócił, ale na koleje leczenie nie uzyskał już środków z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Co istotne, mieszkaniec Rumi nie jest znajomym, ani członkiem rodziny uczestników przejazdu. O jego chorobie dowiedzieli się przypadkiem.

- O całej sytuacji usłyszały moja siostra z przyjaciółką. To one wpadły na ten genialny pomysł, zapytały nas o zdanie i ruszyliśmy z projektem. Obie zajęły się całą organizacją, promowaniem zbiórki. Chcemy w ten sposób dotrzeć do jak największego grona osób - tłumaczy.
fot. archiwum prywatne
Potrzebna suma to ponad 600 tys. zł. Ponad 20 proc. tej kwoty zostało już uzbierane dzięki blisko 2 tys. osobom i z każdym dniem wzrasta. Do internetowej zbiórki może dołączyć każdy. Magda i Paweł zamówili specjalne koszulki ze zdjęciem Tomasza Bojara i jego żony oraz prośbą o wsparcie zbiórki. Dzięki temu ma być łatwiej trafić do osób z dobrymi sercami.

Zbiórka potrwa do wtorku. Tyle czasu państwo Woźniak potrzebują na pokonanie trasy ze Świnoujścia do Gdyni. Nawet pesymistyczne prognozy pogody nie są w stanie ich zniechęcić.

- Jesteśmy przygotowani na całą wyprawę. Zaopatrzyliśmy się w odpowiedni sprzęt i nawet deszcz nie pokrzyżuje nam planów. Monitorujemy na bieżąco pogodę i sobota ma obyć się bez deszczu, a temperatura ma sięgać 19 stopni. Noclegi będziemy spędzać w pensjonatach. Chodzi głównie o przechowanie rowerów, a także ich serwis. Każdego dnia należy posmarować łańcuchy, poodciągać linki i sprawdzić wiele rzeczy, aby nie być zaskoczonym przez awarię - wyjaśnia.
Całą wyprawę można śledzić na fanpage'u Rowerem po Życie, gdzie są dostępne wszystkie szczegóły.

Opinie (32) 6 zablokowanych

  • Efekt jest - ktoś uslyszał...

    Ale czy to dobre metody ...
    nie wiem.
    Czerniaka można leczyć w Polsce z NFZ - tylko władza skupia się na ważniejszych sprawach niż obywatele.

    • 1 0

  • Dlaczego w tym kraju trzeba zbierać pieniadze na leczenie skoro wszyscy sa ubezpieczeni i panstwo ma obowiazek leczyc kazdego (6)

    • 9 0

    • Bo jest wiele innych ważniejszych rzeczy

      jak fuzja Orlen i Lotosu
      jak kolejne lotnisko i tory
      jak przekop mierzei
      jak nowe kościoły
      jak religia w szkołach
      jak pakiet antyLGBT...
      Co tam obywatele, co tam choroby - niech radzą sobie sami.

      • 1 1

    • Bo 2 miliardy poszły na tvPropaganda

      • 0 0

    • bo suma wpłat jest mniejsza od sumy potrzeb? (2)

      • 0 0

      • jakich wpłat słuzba zdrowia nie jest finansowana tylko ze skladek pracujących ale takze z podatków! (1)

        To rząd decyduje ile kasy przeznaczyć na leczenie ludzi!!I najwyraźniej przeznacza za mało..!!

        • 1 0

        • Biurokracja i urzędasy to wszystko pożerają. Czemu jak byłem w Norwegii, to firmie zatrudniającej ok 100 osób, były 2 księgowe i prezes. W Polsce pracując w firmie też ok 100 osób to 30 osób produkcja reszta kadry i tak samo to w państwie wygląda. kto pracował w stoczni i wie co to pentagon to wie o czym mówię. Ze służba zdrowia i ze wszystkim jest tak samo.

          • 1 0

    • Bo lepiej wydać miliardy na niegroźnego lub niby wirusa jak pomóc komuś kto faktycznie tej pomocy potrzebuje. Zresztą przecież wszyscy zdrowi są, tylko ludzie na covid chorują. Masakra.

      • 0 0

  • Połowa artykułu to autopromocja i lans Magdy i Pawła. My to, My tamto, a ja jeszcze gram w piłkę... (1)

    No i 400 km w 4 dni! Rzeczywiście wyzwanie dla miłośników aktywności fizycznej.
    A tak poza tym to warto pomagać.

    • 10 2

    • Lans małomiasteczkowych par

      Niestety też widzę tu nieudolny i niewiarygodny lans, a raczej "silne parcie na szkło" :(

      • 0 0

  • (4)

    400 km w 4 dni, niebywałe, sam robię 100km dziennie i nie uważam tego za wyczyn na rowerze....

    • 10 6

    • A ja śmigam na rowerku i to dość często w dalekie trasy głównie lasami. Dla mnie to by był mega wyczyn śmignąć 400km w 4 dni. Śmiało pokonam w jeden dzień 100km, drugiego dnia też, ale w 3 dniu już takiej kondycji jak w pierwszych dwóch dniach bym nie miał (wiem z doświadczenia), a gdzie tu jeszcze czwarty dzień. Sorry, ale organizm się męczy, a 100km dziennie to nie tak mało. Może Ty masz lepszą kondycję, to od wielu czynników zależy, więc nie dla każdego to jest pikuś. Oczywiście piszę to pomijając artykuł, bo sam uważam, że to bardziej lans niż pomoc, ale niech sobie tam robią co chcą.

      • 0 1

    • zrób i 500 km w jeden dzień...

      Ale widzę, że trudno zrozumieć, że nie o to w tym chodzi? ?...

      • 2 2

    • (1)

      To pieknie, 100km dziennie to jest spory wyczyn, szczegolnie wykonane kilka dni pod rzad. Ktore akcje charytatywne wspierasz swoimi jezdzeniem?..... no wlasnie...

      • 4 4

      • stop pajacowaniu

        Żadne, po prostu wpłacam pieniądze.

        • 7 1

  • Ale mi wyczyn. Tym bardziej dla aktywnych fizycznie...

    Przepraszam, ale takie są fakty

    • 3 0

  • Branża Kosmetologiczna

    Z tego, co mi wiadomo, Pani Magda to wieloletnia kasjerka vel ekspedientka w sklepie Rossmann. Dlaczego ten artykuł to taki bełkot!??? Przecież żadna praca nie hańbi, ale jeśli na początku pisze się bzdury to bezpowrotnie traci się na wiarygodności.

    • 1 0

  • na pewno pomogło, czekamy na finał leczenia a potem rozliczymy z wyniku tych "geniuszy" rowerowych"

    • 0 0

  • Gdzie jest państwo? Gdzie pieniądze z naszych zdrowotnych składek ubezpieczeniowych ??

    Czy niedługo jak zaboli kogoś ząb ktos bedzie musiał przebiec pół Polski? To olbrzymia tragedia chorego i totalna porażka i kompromitacja polskiego państwa.

    • 12 0

  • (5)

    może lepiej wpłacić coś na konto zamiast jeździć na wycieczki i twierdzić że to pomoc...?! Oni będą się świetnie bawić i przypisywać sobie zasługi a realnie pomagać mają inni... dziwne podejście...

    • 23 11

    • (2)

      Akcja ma na celu rozgłośnienie zbiórki aby więcej osób mogło wpłacić pieniądze. Myślę że Państwo, którzy stworzyli tą akcję już dołożyli swoją ciegiełkę do tej zbióki.

      • 5 7

      • zdalnie kształcony jestes?

        • 0 0

      • wiec wystarczyłby artykuł na portalu i gotowe.

        • 3 0

    • nie marudz - kto chce wplaci ile moze i chce ....wazne,ze sie o akcji dowiedzial - dzieki tej dwojce (1)

      • 4 7

      • Można było napisać artykuł o chorym bez tej dwójki.

        • 8 2

  • świetna inicjatywa !

    Niestety większość dziś woli sobie powymyślać, w internetach, ale faktycznie pomagających jest bardzo mało. Jeżeli wpłaci chociaż jedna osoba więcej dzięki tej akcji to jestem jak najbardziej ZA !

    • 1 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Regularne gonitwy konne na sopockim hipodromie rozpoczęły się w roku: