Wiadomości

Poszukaj miejsca bez śmierdzącego dymu

Najnowszy artukuł na ten temat

Wraca problem z paleniem na przystankach

Polacy przyzwyczaili się do palenia w miejscach publicznych
Polacy przyzwyczaili się do palenia w miejscach publicznych Wojtek Jakubowski / KFP

Wbrew pozorom lokale, które wprowadzają całkowity zakaz palenia wcale nie zmniejszają dochodów restauratorów, ani nie odstraszają klientów.



Jak najskutecznie walczyć ze zwyczajem palenia w miejscach publicznych?

wprowadzić odgórny zakaz 71%
prowadzić kampanie społeczne informujące o skutkach palenia i konieczności szanowania innych ludzi 16%
tego zjawiska nie powinno się zwalczać 13%
zakończona Łącznie głosów: 1908
Stowarzyszenie Manko, inicjator akcji pod hasłem "Lokal bez papierosa" zachęca do takiego kroku trójmiejskich restauratorów. Póki co znalazło się ich kilkunastu. W czwartek odsłonięto mapę miejsc w Gdańsku, Gdyni i Sopocie, które albo zakazują palenia, albo wprowadziły podział na strefy dla palących i niepalących.

Na mapie Trójmiasta znalazło się 19 takich miejsc: 13 w Gdańsku, 5 w Sopocie i tylko jedno w Gdyni. Bardzo możliwe, że jest ich więcej, ale informacja o nich nie dotarła do organizatorów akcji. Liczą oni na to, że już wkrótce na mapie klubów bez nikotyny pojawi się więcej lokali.

Podobne mapy powstały już dla Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Nowego Sącza, Lublina, Katowic i Tych. W sumie pokazują 160 lokali, w których wizyta nie wiąże się z koniecznością wrzucenia wszystkich ubrań do prania.

Łukasz Salwarowski, pomysłodawca kampanii, zauważa, że za każdym razem po oficjalnej inauguracji w danym mieście, liczba takich miejsc rośnie. Warto, aby pojawiło się ich więcej także w Trójmieście, gdyż biorąc pod uwagę bogatą ofertę gastronomiczną, jedynie w znikomym procencie restauracji i kawiarni nie wyczujemy dymu nikotynowego.

Pan Sergiusz, właściciel sopockiego Domu Sushi uważa, że palenie w restauracjach powinno zniknąć. - Opary nikotyny stępiają doznania smakowe. Zakaz palenia panował w lokalach, które prowadziłem w Warszawie. Już wtedy współpracowałem ze stowarzyszeniem Manko. Gdy otwieraliśmy Dom Sushi w Sopocie nie miałem wątpliwości, że będzie to lokal dla niepalących - tłumaczy.

Jednak wciąż wielu restauratorów obawia się, że po wprowadzeniu zakazu stracą klientów. Organizatorzy kampanii przekonują, że zauważyli odwrotną tendencję: liczba klientów zwykle rośnie. Pojawiają się bowiem całe rodziny, a nawet kobiety w ciąży.

Już wkrótce na Pomorzu zawisną plakaty kampanii społecznej przygotowane przez stowarzyszenie Manko. Chodzi o to, aby edukować społeczeństwo, zanim jeszcze w parlamencie opracowany zostanie projekt ustawy zakazującej palenia w miejscach publicznych. Już wkrótce stowarzyszenie ogłosi konkurs na komiks promujący niepalenie.

- Zastanawiam się, jak funkcjonuje zakaz palenia na przystankach w Gdańsku. Miesiąc temu podobny zakaz wprowadzono w Krakowie i teraz urzędnicy zastanawiają się, jak przekonać mieszkańców do jego przestrzegania. Jesteśmy zdania, że najpierw należy społeczeństwo uświadamiać, a potem wprowadzać regulacje - mówi Magdalena Petryniak, koordynator projektu.

Z kolei specjaliści przekonują, że nie sprawdzają się częściowe zakazy palenia, na przykład wydzielanie stref dla niepalących. Wśród dorosłych Polaków jest obecnie 40 proc. palących mężczyzn oraz 25 proc. kobiet.

Lokale, które uczestniczą w akcji

Gdańsk
Bar Gastronomiczny Pod Rybą, ul. Długi Targ 35/38/1
Centrum Sportowe Południe, ul. Kurierów Armii Krajowej 15
Coctail Bar Capri, ul. Długa 59/61
Czekoladownia, ul. Piwna 16
Herbaciarnia Cup of Tea, ul. Szeroka 119/120
Kawiarnia Pikawa, ul. Piwna 5/6
Pub U Szkota, ul. Chlebnicka 9/12
Restauracja Gdańska, ul. Świętego Ducha 16/24
Restauracja Metamorfoza, ul. Szeroka 22/23
Restauracja Newska, ul. Grunwaldzka 99/101
Restauracja Velevetka, ul. Długa 45
Tawerna Mestwin, ul. Straganiarska 20/23
Restauracja Zeppelin, ul. Świętego Ducha 2

Sopot
Cafe Stella, ul. Kościuszki 3/2
Kawiarnia Józef K, ul. Kościuszki 4/1b
Kawiarnia Zaścianek, ul. Haffnera 3/1a
Restauracja Dom Sushi, ul. Monte Cassino 38
Restauracja Lula, ul. Grunwaldzka 47

Gdynia
Kawiarnia Cynamon, ul. Świętojańska 49

Opinie (295) ponad 10 zablokowanych

  • (7)

    "Wbrew pozorom lokale, które wprowadzają całkowity zakaz palenia wcale nie zmniejszają dochodów restauratorów, ani nie odstraszają klientów."

    To zdanie wprowadzające jest manipulacją. Nie chodzi o pozory, a o czystą matematykę; jeśli jest knajpa, w której ponad 50% ludzi pali to zakaz palenia w niej nie ma szans się opłacać właścicielowi i podobnie w przypadku lokali z klientelą przeważanie niepalącą pomysł ma szansę ekonomicznego powodzenia. Niech prawo nie zabrania przedsiębiorcy zarabiać pieniędzy na zachciankach ich klientów!
    Ponadto, odstraszać klientów to może gówno na talerzu, ale na pewno nie zakaz palenia. W lokalu z zakazem zawsze można wyjść na zewnątrz i sobie zapalić lub też po prostu nie palić podczas przykładowego obiadu z rodziną.

    W tym pomyśle są dwie zrozumiałe i przeciwstawne strony: palacze i nie palacze. Całkowity zakaz palenia jak i absolutne przyzwolenie na palenie wszędzie - jest równie głupie, co i niemożliwe.

    Niech sobie będą puby dla palących i puby dla niepalących, podobnie jak są majtki dla grubych i chudych. Każdy powinien mieć prawo sobie palić we własnym samochodzie i każdy, kto nie pali ma prawo z tym palącym nie podróżować, w końcu to jego własny samochód. Jak ktoś stoi na przystanku autobusowym to ma absolutne prawo robić co tylko zechce z wydychanym powietrzem o ile tylko nie przeszkadza to innym i najprościej jest „po żeglarsku” stanąć na zawietrznej. A nie palący zawsze mogą iść na nawietrzną i wdychać CO2.

    Sposobów na dostosowanie się tych dwóch metod oddychania jest wiele i zależy ono od nas samych. Czasem demokracja jest w społeczeństwie postrzegana jako prawo większości do stanowienia o mniejszości, jak choćby negatywne odbieranie ateistów nie klękających podczas podniesienia na ślubnych uroczystościach. Przykładów jest mnóstwo a myślenie nadal jednotorowe.

    Osobiście dodam, że akcję opisaną w artykule zdecydowanie popieram. Jej opis nie! Bardzo dobrze, że są miejsca, w których nie można palić tytoniu i niech będą one wszędzie opisane i oznaczone z daleka. Niech też będą miejsca oznaczone widoczną nalepką „tu się pali”. Niech każdy ma wybór!

    Dyskusja w komentarzach i sugestia autora artykułu, o całkowitym zakazie palenia jest równie durna, co debata o zakazie noszenia sandałów lub też nakazie sikania na siedząco. Jesteśmy wolnymi ludźmi, szanujmy tak samo siebie jak i innych!

    • 0 0

    • (1)

      calkowicie popieram ta wypowiedz

      • 0 0

      • Cieszę się, że jest trochę rozsądnych ludzi, jak kisielek

        nick pewnie nieprzypadkowy.
        Wypowiedź jak najbardziej popieram. Nawet nie trzeba nic dodawać

        • 0 0

    • Taaak!

      Oby więcej tak rozsądnie myslących!
      Pozdrawiam :)

      • 0 0

    • W zasadzie pisze rozsądnie. (3)

      w zasadzie .... bo restaurator (o klubach i dyskotekach się nie wypowiadam, bo mnie to nie obchodzi), czyli ktoś kto ma związek z żywnością powinien przestrzegać pewnych norm. Skoro według unijnych norm krowa ma stać w oborze z kafelkami i licho wie czym jeszcze (może jakuzzi :-) to jakim cudem jest dopuszczalne, aby w miejscu gdzie spożywa się posiłki był tolerowany dym tytoniowy i ciała smoliste. Ludzie, pora się obudzić w XXI wieku. Lata 60-te już dawno minęły.

      • 0 0

      • Jesli restaurator

        chce obsłużyć palaczy i niepalących musi ponieść związane z tym koszty. Dwie szczelnie od siebie odizolowane sale i po problemie, a nie na sposób polski - 5 stolików po jednej i 5 po drugiej stronie sali. Dym gratis dostępny wszędzie.

        • 0 0

      • (1)

        Masz rację ale w tym sensie, że niektóre euroustawy są skrajnie głupie, bo jak we wskazanym przez Ciebie przykładzie dotyczą już nawet krów. A co jak krowa nie lubi glazury i będzie dawać mleko tylko na sianie? Do więzienia z nią czy co?
        A co za różnica gdzie stoi krowa jeśli jest czysta, jest jej dobrze i daje dobre mleko? Boże co za czasy...

        A wracając do tematu, to bardzo Cię proszę nie każ innym jeść wg. unijnych norm, lecz w takim miejscu gdzie mają na to ewidentną ochotę. Jak zechcę super obiadek w sterylnym miejscu to z listy dostępnych miejsc wybiorę właśnie taką restaurację i tam pójdę, a jak będę miał ochotę na chleb z piaskiem w aromacie bełta za mgłą popularnych to też mi to wolno zrobić. Nie popadajmy w paranoję! Czy to unia ma mi mówić co, z czym i gdzie mam jeść?

        • 0 0

        • kisielek pisze:>
          >Masz rację ale w tym sensie, że niektóre euroustawy są skrajnie głupie, bo jak we wskazanym przez Ciebie przykładzie dotyczą już nawet krów. A co jak krowa nie lubi glazury i będzie dawać mleko tylko na sianie? Do więzienia z nią czy co?
          A co za różnica gdzie stoi krowa jeśli jest czysta, jest jej dobrze i daje dobre mleko? Boże co za czasy...

          Jest jedna rzecz głupsza od euroustaw - polscy nadgorliwi, a zarazem tępi i nieodpowiedzialni urzędnicy. Taki typ człowieka, jaki występuje na forum opowiadając się bezmyślnie za zakazem.
          Słowem, jest wiele przykładów ustaw, które UE "zaleca", albo "proponuje", co nasze rodzime jełopy bojące się podejmować własnych decyzji tłumaczą jako "wymaga".
          Ostatni na tapecie jest ściąganie zielonych strzałek.

          >A wracając do tematu, to bardzo Cię proszę nie każ innym jeść wg. unijnych norm, lecz w takim miejscu gdzie mają na to ewidentną ochotę. Jak zechcę super obiadek w sterylnym miejscu to z listy dostępnych miejsc wybiorę właśnie taką restaurację i tam pójdę, a jak będę miał ochotę na chleb z piaskiem w aromacie bełta za mgłą popularnych to też mi to wolno zrobić. Nie popadajmy w paranoję! Czy to unia ma mi mówić co, z czym i gdzie mam jeść?

          Zaraz będą mówić jak masz jeść, i ile czasu, a w każdym kiblu będzie waga. Ile zostawisz w toalecie, za tyle zapłacisz.

          Ja też tego nie kumam że w Polsce będziemy z dziką satysfakcją wprowadzać jak najwięcej przepisów regulujących średnicę jajka, kąt banana, pojemność półlitrówki, po takie bzdury, jak zakaz karmienia odpadkami z restauracji świń, a nakaz karmienia tymi odpadkami szczurów, poprzez tzw. młynki do mielenia odpadów. Następne "zalecenie" przekształcone w przepis przez takich baranów, jak większość na tym forum.

          • 0 0

  • kisielek - wybacz ale piszesz głupoty (4)

    po pierwsze wysyłanie na papierosa na zewnątrz ma sens, w przypadku konfliktu interesów, a twoja propozycja wysyłania na 'pooddychanie' nie ma sensu - brak w niej logiki (jak nie rozumiesz, to trudno0

    po drugie sugerowanie, że gdy ponad 50% klientów jest palących, to zakaz palenia się nie opłaca jest manipulacją (jeszcze do tego poparta pseudomatematycznym argumentem), gdyż palenie nie jest wymogiem przebywania w lokalu

    równie dobrze można sugerować, że skoro większość Polaków pije (od czasu do czasu) alkohol, to lokale bez alkoholu skazane są na zagładę - w tym takie jak McDonald czy KFC

    nie podajesz także sensownego wytłumaczenia, dlaczego to niby całkowity zakaz nie ma sensu

    oczywiście zapewne powołujesz sie na przykłady takich miast na świecie, w których taki zakaz istnieje...

    widzę że masz mentalność wszechpolaka, wysyłając na deszcz dzieci i staruszki na przystankach - jeśli przeszkadza im palacz pod wiatą... :)))

    co do nakazu sikania - może niekoniecznie chodzi o formę, co o miejsce - można pokusić sie o analogię typu: z paleniem jest jak z sikaniem - nie powinno się tego robić gdzie popadnie i w miejscach publicznych, oczywiście zakładając, że mamy do czynienia z osobnikiem cywilizowanym, a nie dzikusem

    • 0 0

    • gdy: wybaczam:) i odpisuję (3)

      „po pierwsze wysyłanie na papierosa na zewnątrz ma sens, w przypadku konfliktu interesów, a twoja propozycja wysyłania na 'pooddychanie' nie ma sensu - brak w niej logiki (jak nie rozumiesz, to trudno0”
      Najwidoczniej nie rozumiem i chyba masz rację: trudno. Postaram się jednak ułatwić Tobie zrozumienie mojej wypowiedzi, chociaż jedynie domyślam się, czym się kierowałeś. Jak zapewne zauważyłeś, postawiłem jednoznacznie, że w społeczeństwie są dwie grupy: palący i niepalący. Problem, jaki również bezspornie istnieje to pozwolenie palaczom palić i niepalącym niepalić. Mam nadzieję, że do tej pory jesteśmy zgodni. W tym momencie pojawia się jedynie rozbieżność: jak to zrobić. I w tym miejscu moja wypowiedź wskazuje na rozum obu tych grup społecznych. Jak Jaś chce zapalić, a jest w knajpie dla niepalących to wychodzi na dwór i nikomu nie przeszkadza. Jak Joasia wsiada do przedziału dla palących to z jej własnego wyboru jest narażona na oddziaływanie dymu. To jest sens mojej wypowiedzi i tylko tyle chciałem przekazać.

      „po drugie sugerowanie, że gdy ponad 50% klientów jest palących, to zakaz palenia się nie opłaca jest manipulacją (jeszcze do tego poparta pseudomatematycznym argumentem), gdyż palenie nie jest wymogiem przebywania w lokalu „

      Wytłumaczę Ci to na kredkach. Załóżmy, że mam sklep z kredkami świecowymi i ołówkowymi. Mój interes polega na tym, że na świecowych mam bardzo dużą marżę, a ołówkowe sprzedaję w zasadzie po kosztach tylko po to, żeby zapewnić moim klientom kompleksowość sprzedaży. W praktyce prawie nikt nie kupuje u mnie ołówkowych bo są drogie, świecowe idą jak świeże bułeczki, a marketingowo sklep jest postrzegany jako dobry sklep z kredkami bo można w nim kupić każde kredki.
      I teraz wyobraź sobie, że jakiś eurosocjalista zabrania produkcji/sprzedaży/posiadania kredek świecowych z jakiegokolwiek głupiego powodu. Mój interes kompletnie traci sens i sklep zamykam. Nie ma kredek, nie ma sklepu, nie płacę podatków dla państwa, itd.

      „równie dobrze można sugerować, że skoro większość Polaków pije (od czasu do czasu) alkohol, to lokale bez alkoholu skazane są na zagładę - w tym takie jak McDonald czy KFC”
      I bardzo dobrze rozumujesz, tylko źle to zapisałeś. Jeśli wprowadzono by zakaz sprzedaży alkoholu w knajpach to te, które utrzymują się właśnie z tego natychmiast by padły. Te, w których alkoholu z założenia się nie sprzedaje mają ten zakaz głęboko w spodniach bo ich w ogóle nie dotyczy!!! Przyłożenie w tym miejscy KFC to ślepy strzał. Przeczytaj jeszcze raz i się zastanów.

      „nie podajesz także sensownego wytłumaczenia, dlaczego to niby całkowity zakaz nie ma sensu”
      Wydaje mi się to jasne jak słońce. Wszyscy wiemy jaki skutek zamierzony i osiągnięty odnoszą wszelkiego rodzaju zakazy i nakazy. Lepiej opierać swoją wiedzę na doświadczeniach innych niż na własnych przekonaniach, a najlepszym tego przykładem niech będzie prohibicja w USA. A jeśli chcesz bardziej dobitne wytłumaczenie to wyobraź sobie, że policjant, który powinien ścigać złodzieja Twojego samochodu będzie w tym czasie chodził po parku i szukał po krzakach palczy.

      „widzę że masz mentalność wszechpolaka, wysyłając na deszcz dzieci i staruszki na przystankach - jeśli przeszkadza im palacz pod wiatą... :)))”
      Wszystkie moje opinie mają na celu polemizować z opiniami innych, a nie osobowością tych osób. Dyskutujemy o tym, o czym myślimy, a nie o tym, kim jesteśmy. Szanuję każdego człowieka nie zależnie czy pali czy też nie, szanuję również Ciebie i tego samego oczekuję od Ciebie. Bardzo Cię proszę nie wyzywaj mnie od spamerów jeśli nie jesteś tego pewien. Twoje wypowiedzi są nie na miejscu i pozwól, że ograniczę się tylko do odpowiedzi na ww. zarzut wszechpolskości: pudło!

      „co do nakazu sikania - może niekoniecznie chodzi o formę, co o miejsce - można pokusić sie o analogię typu: z paleniem jest jak z sikaniem - nie powinno się tego robić gdzie popadnie i w miejscach publicznych, oczywiście zakładając, że mamy do czynienia z osobnikiem cywilizowanym, a nie dzikusem”
      Masz zdecydowanie rację. Jesteśmy ludźmi myślącymi i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego co robimy.
      Każdy myślący palacz wie gdzie może to zrobić nikomu nie przeszkadzając i każdy myślący nie palacz wie, że nie będzie mu przeszkadzał dym oddalony od niego na tyle by nie miał na niego wpływu.

      • 0 0

      • kisielek chorujesz na nieuleczalny słowotok (2)

        do tego kompletnie bezsensowny

        • 0 0

        • antynikotynka (1)

          jestem pewien, że autorowi pierwszej i ostatniej książki, którą przeczytałaś w życiu, zarzuciłaś nieuleczalny słowotok. Wiem, tak jest łatwiej, niż zrozumieć, co ktoś chciał tobie powiedzieć. Przecież ty wiesz już wszystko.

          • 0 0

          • do antynikotynki

            Uwaga na Miszę. To troll. Pisze pod kilkoma nickami i dyskutuje sam ze sobą.

            • 0 0

  • (4)

    Apropo smrodu ale nie papierosów, to czy ktoś wie czemu WCZORAJ (tj czwartek 21.02) tak śmierdziało obornikiem w całym Gdańsku???

    • 0 0

    • na morenie waliło kupą, podejrzewam fosfory plus wilgoć

      • 0 0

    • W stoczni pewnie pomalowali jakiś statek, a wiatr był od tamtej strony. Czasami tak jest.

      • 0 0

    • nie tylko w Gdańsku

      w Gdyni także
      około 14, bleeeeeeeeeee

      • 0 0

    • nie wiem, ale ludzie w całym Wrzeszczu zatykali nosy... i wąchali samych siebie - śmieszny widok ;)

      • 0 0

  • Dziwolągi (4)

    Jak wam śmierdzi papieros to nie chodźcie do lokalów. Najlepiej wypić napar z melisy, bo kawa też szkodzi. Był już kiedyś taki "wybitny" socjalista któremu też przeszkadzały papierosy. Zwał się Adolf H.

    • 0 0

    • Powaga? (3)

      To jednak był mądry człowiek :-) Wiedziałem, że Adolf był geniuszem.

      • 0 0

      • rozumiem,że lokale powinny być tylko dla ludzi z marginesu ? (2)

        społecznego - bo w tej grupie jest najwięcej palących?

        • 0 0

        • (1)

          wcale nie. wlasnie odwrotnie!

          • 0 0

          • W grupie palaczy

            masz intelektualistów? :-) He he he. Mamy XXI wiek, Sartre i reszta towarzycha już gryzie piach. Teraz intelektualiści nie palą. Pora pożegnać lata sześćdziesiąte. Zapadłeś w komę?

            • 0 0

  • salwarowski! ogol se włoski! i weź sie za jakąś konkretną robote, bo z tego chleba nie budiet (1)

    SN włoch już rozpatruje skarge na niekonstytucyjność takich zakazów
    zakażmy ludziom z katarem przebywać w knajpach, bo o ile dym nie zaraża, to APSIK potrafi zarazić i 10 osób naraz:-)

    • 0 0

    • ile razy byłem w restauracji z rodziną to dosiadał się w okolicy

      jakiś kretyn ( - ynka ) z papierosem. moja żona jak poczuje peta to nic już nie zje bo zaczyna się dusić, dzieci podobnie. będąwszy w Ustce ( podobno nastawionej na turystów ) nie znaleźliśmy ani 1 restauracji z zakazem palenia. było za to sporo knajp z tablicami typu: "jeśli nie lubisz papierosów to wynocha". lubie dobre jedzenie i dobry alkohol w restauracji ale od lat nie chodzę z przyczyn jak wyżej. ciekawe jak miło byłoby ludziom w restauracji jeśli wyciągnąłbym strzykawkę z mętnym płynem i zapamiętale próbowałbym się wkłuć w żyłę. przecież co nałóg to nałóg.

      • 0 0

  • Bilard bez dymu z papirosów !!!!! (1)

    czas najwyższy wprowadzić zakaz palenia w klubach bilardowych , w U7 smród fajek , piwska i moczu jest nie do wytrzymania i to ma być miejsce sporu ? masa osób z tych względów nie przychodzi tam grać , totalny syf !!!

    • 0 0

    • Gdzie w Gdańsku ?

      można zagrać w snookera bez konieczności wdychania śmierdzącego dymu z papierosów

      • 0 0

  • Niech decyduje właściciel

    Propagowanie idei - tak, zakaz administracyjny - nie. Dajmy ludziom możliwość wyboru między lokalem z dymem i bez. Popyt wpłynie na to, których będzie więcej. Z drugiej strony jest jeden argument zwolenników zakazu, który mnie przekonuje - pracownicy "palących" pubów itd., którzy narażają się na służbowo na raka...

    • 0 0

  • Dzisiaj na przystanku autobusowym przy (21)

    Dworcu PKP - m.in. linia 118(6.35) jak codzień ta sama idiotka w białej kurtce i długich czarnych włosach paliła pod znakiem zakazu peta. Mam nadzieję kretynko, że to czytasz i przestaniesz łamać prawo, bo któregoś dnia pstryknę ci zdjęcie z tym zakazem palenia w tle i petem w ręce, a potem pójdę złożyć doniesienie o popełnianiu czynu zabronionego o charakterze ciągłym :-) Mam nadzieję, że ta kretynka i jej podobni to przeczytają. CZY TO JEST ZŁY POMYSŁ? ROBIĆ FOTY ŁAMIĄCYM PRAWO I ZAMIESZCZAĆ JE W INTERNECIE ORAZ SKŁADAĆ DONIESIENIA NA POLICJI? Przecież prawo jest po to, aby go przestrzegać.

    • 0 0

    • (19)

      Też mnie takie babska denerwują, idę do nich wtedy i grzecznie proszę o odsunięcie się od przystanku. Próbowałeś najpierw tego?
      W większości przypadków to skutkuje.

      • 0 0

      • (18)

        Twoi starzy to pewnie za komuny nieźle donosili na sąsiadów! Masz widać donosicielstwo w genach! Ale pamiętaj jaką bronią wojujesz od tej zginiesz!

        • 0 0

        • (10)

          Nie - donosicielstwo, to zgłaszanie innym, niż sama osoba zainteresowana. Ja mówię o rozmowie bezpośrednio z palącym. A wycieczki osobiste mógłbyś pozostawić w rynsztoku, gdy wchodzisz na forum.

          • 0 0

          • (9)

            Dla mnie to donosicielstwo, a tym się brzydzę!

            • 0 0

            • A kogo to obchodzi co (2)

              ty czujesz? pewnie sam palisz na przystanku, nie myśląc o zdrowiu i samopoczuciu innych ludzi, więc nie wymagaj aby ktoś się przejmował twoimi odczuciami. Z chołotą trzeba na ostro.

              • 0 0

              • nie przejmuję się ty też się nie przejmujesz

                Nie udawaj ojca klimuszko, nie palę od 10 lat, nie paliłam na przystankach ale jak inni to robia to mi nie przeszkadza, bo i tak powietrze w gdańsku śmierdzi jak ... nie wiem jakiego wulgaryzmu użyć. Co może przejmujesz się wytwarzanymi przez siebie śmieciami? Wiesz jak śmietnisko na szadółach wali? To też twoje śmieci, których produkujesz w zawrotnych ilościach. Tym się nie przejmujesz? Jedź na śmietnisko i powęsz. Pokochasz zapach tytoniu! Moja mamusia zawsze mawia: tam gdzie śmierdzi tam i pachnie! Houk

                • 0 0

              • chcesz na ostro to stań ze mną twarzą w twarz a nie jak szczur wypisujesz w internecie bzdury bo otwarcie bałbyś się zająć jakiekolwiek stanowisko gardzę tchórzami

                • 0 0

            • Donosiciel

              No rzeczywiście :)
              Wypada dziewczynie na ulicy papierek od paczki od papierosów, ja podchodzę, grzecznie przepraszam i podaję papierek, zakładając, że nie zauważyła, że jej wypadł, i mówię: "Przepraszam, wypadł Pani papierek". Wczoraj właśnie miałem taką sytuację, dziewczyna okazała się bardzo sympatyczna, podziękowała, uśmiechnęliśmy się do siebie i tyle się widzieliśmy.
              Gdybym spotkał Ciebie, odpowiedziałabyś zapewne, że jestem obrzydliwym donosicielem :D
              Chyba dlatego, że doniosłem Ci papierek :D

              • 0 0

            • give me more misza

              • 0 0

            • (3)

              Misza, daj spokój, widać że aga już szczytuje :D

              • 0 0

              • haha misz i saiph to te same trolle (2)

                • 0 0

              • dodaj jeszcze kisiela ,w takim towarzystwie mogę być nawet trollem. (1)

                doszłaś już? :-)

                • 0 0

              • oj wyluzuj uśmiech na twarz i w miasto na podbój

                pamiętaj tylko o knajpach dla niepalących
                positive thinking
                ty a zauważyłeś? nikt już nie pisze na tym forum tylko my dwóch wiernych trolli hihi

                • 0 0

        • źle (6)

          napiszę to samo co w wątku o karetce o propo "donosicielstwa" pasuje jak ulał:

          U nas można żonę nap....lać, dzieci bić, żeby się darły na cały blok, można zostać zakopanym na ulicy, okradzionym na oczach sąsiadów, można s**** psem pod blokiem i żaden "oburzony" dupy nie ruszy.

          Po prostu w tym wypadku babsko się zagalopowało, a mamusia nie wychowała. Tacy też są. Trzeba po prostu zwracać uwagę. Popieprzone jest myślenie tych Polaków, żeśmy zaścianek, bo brak zakazów. Zaścianek, bo pomieszało się "donosicielstwo" z troską o dobro innych, "odwaga cywilna" z wtrącaniem się w nie swoje sprawy i tak dalej. Takich zachowań powinno się w szkole uczyć, skoro rodzice nie mają tego we krwi. Jak ktoś zasłabnie na ulicy, to pijak albo narkoman. Na zachodzie momentalnie się ktoś zainteresuje, u nas co najwyżej polecą komentarze, ktoś może po godzinie zadzwoni, żeby pogotowie sprawdziło.

          I co tu dadzą zakazy i nakazy, kiedy ich respektowanie zrzuca się na władze? A "oburzeni" czują się usprawiedliwieni wobec samych siebie. Nie ważne, że ktoś w rodzinie pali jak smok, ważne, żeby nie palił w knajpie.

          Ale większość albo nie chce być "kapusiami", bo sama ma coś na sumieniu, albo po prostu brak chamstwu odwagi cywilnej. Spokojnie mogę przebrać się w dresik, zgolić na łyso i wejść z petem do autobusu, rzucając ku..ami i wywalając dziadka z siedzenia, a nikt mi uwagi nie zwróci, ani nie zadzwoni po policję. Bo nie jest "donosicielem". Co za bzdura.

          Nie raz za moją odwagę cywilną pikawa mi skakała, raz oberwałem, ale po fakcie zawsze czułem satysfakcję, a gdyby ktoś mnie poparł, to nie byłbym zagrożony. Tak było w wobec gówniarstwa rysującego szyby w tramwaju, wobec chamów rzucających k... na babcię, w autobusie, wobec gościa wyrzucającego śmieci do lasu.

          • 0 0

          • zatkało kakao co? (5)

            ty o mnie to się lepiej nie troszcz... bo ja się twojej troski boję i za nią z góry dziękuję. taką troskę co to siedzi przy komputerku i wypisuje farmazony to każdy potrafi, ale gdzie czyny, gdzie czyny. widzę, tez że posiadasz ooolbrzymi kompleks waginalny, co z tobą boisz się kobitek? na to zakaz palenia nie pomoże...

            • 0 0

            • Agaosz, tej pani już podziękujemy

              Ostały jej się jeno wycieczki osobiste, które są równoznaczne z przyznaniem się do porażki w dyskusji, z racji braku argumentów.

              • 0 0

            • Agaosz, skończ już pisać, możesz wrócić do grzebania (3)

              wiadomo gdzie

              • 0 0

              • (2)

                Ty jak chcesz kultury to idź do oazy przykościelnej podyskutować o paleniu np. Wiadomo, że na forach piszą ludzie, których nikt normalnie nie słucha (tak jak ciebie), zakompleksieni. Fora to rynsztok! Każdy pisze co mu na język przyniesie, byleby wkurzyć drugiego i mieć z tego złośliwą satysfakcję. Ja ją mam bo wkurzyłam ciebie. hi, hi. Prowokacja! Ale ciągle nie masz dość, ciągle twoje emocje buzują. Jakbyś był obojętny to byś nie odpowiadał. Och jaki powód do radości mi dajesz. Obojętnie co napiszesz. Give me more!

                • 0 0

              • Troll (1)

                Na moderowanym dawno dostałabyś bana za bycie trollem, czego się jawnie przyznajesz (http://pl.wikipedia.org/wiki/Trolling).
                Dla Twojej wrednej świadomości - otóż nie, fora nie służą wyładowaniu swoich chorych emocji, ani wkurzaniu innych. Do tego niestety wykorzystują ją często takie marne istnienia, jak ty. Nie pozdrawiam.
                Upraszam wszystkich o nie karmienie trolla - nie odpowiadanie na jego marne prowokacje.

                • 0 0

              • a sam odpowiadasz

                • 0 0

    • salph mówię ci give me more

      • 0 0

  • byłoby cudownie

    nareszcie ! co to za męka jeść obiad ,gdy obok ktoś smrodzi papierochem !

    • 0 0

  • Pozdrowienia dla niepalących ^^ (3)

    Ja palę a wy mi możecie wiecie co zrobić :D Musicie się przyzwyczaić, że nic nie zrobicie w tej sprawie ! Palacze trzymajcie się !

    • 0 0

    • Rak płuc cię pozdrawia głąbie !

      PALACZE !!! wszyscy po kolei będziecie zdychać w okropnych męczarniach , nie jeden z was ma już raka jedynie kwestią czasu jest pojawienie się pierwszych objawów , zapraszam do piachu

      • 0 0

    • co ósmy palący umiera w polsce na raka płuc

      ( a jest coraz gorzej ) nie mówiąc o innych nowotworach czy innych fajnych chorobach takich jak choroba Buergera ( czyli wincenty kadłubek - bez rączek i nóżek ). tak więc palacze trzymają się razem ale głownie na odziałach onkologicznych i chirurgii klatki piersiowej. obnosząc się ze swoją inną sprawnością umysłu objawiającą się radością trucia siebie i otoczenia wywołujesz zachwyt tylko u pracowników zakładów pogrzebowych ( no i może jeszcze kolegów z zawodówki ).

      • 0 0

    • palenie obniża IQ... taki wniosek wyciągam z Twojej wypowiedzi.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

02

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W 1973 r. Grand Prix festiwalu piosenki w Sopocie zdobyła: