• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Powrót do przeszłości z naśladowcami Abby

Łukasz Stafiej
20 marca 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
Podczas kilku piosenek wokalistkom towarzyszył saksofonista Ulf Andersson, który  w latach 70. koncertował z supergrupą. Podczas kilku piosenek wokalistkom towarzyszył saksofonista Ulf Andersson, który  w latach 70. koncertował z supergrupą.

Trudno sobie wyobrazić, że można lepiej od grupy The Show - A Tribute To Abba odtworzyć przeboje szwedzkiej legendy popu. Naśladowcy Abby zagrali w niedzielę w Ergo Arenie.



Abba to jeden z tych zespołów, które swoimi utworami napisały historię muzyki rozrywkowej. Choć największe przeboje Szwedzi nagrywali w latach 70., wciąż należą one do ścisłej czołówki we wszelkich rankingach popowych piosenek wszech czasów. Nic więc dziwnego, że - podobnie jak inne supergrupy - zespół ma tysiące naśladowców na całym świecie. Jednak prawdopodobnie najbardziej spektakularnie i najwierniej dokonania swoich idoli odtwarza grupa The Show - A Tribute To Abba, która ze swoim widowiskiem objeżdża cały świat. W niedzielę artyści przyjechali do Ergo Areny na granicy Gdańska i Sopotu.

Występ był bardzo podobny do tego sprzed trzech lat, gdy grupa pojawiła się w Trójmieście po raz pierwszy. Trudno jednak było spodziewać się czegoś innego - artyści prezentują bowiem największe przeboje Szwedów w oryginalnych aranżacjach. I nie chodzi jedynie o warstwę wokalno-muzyczną, która do złudzenia przypomina dokonania legendarnego kwartetu. Patrząc na artystów trudno oprzeć się wrażeniu, że na scenie występują Agnetha, Ani-Frid, Benny i Björn we własnej osobie. Naśladowcy do perfekcji opanowali ruchy, zachowanie czy mimikę swoich idoli. Identyczne fryzury czy stroje zdają się przy tym wyłącznie formalną oczywistością.

Pod sceną ustawiono kilka rzędów miejsc siedzących. Łącznie na koncercie bawiły się niemal cztery tysiące osób. Pod sceną ustawiono kilka rzędów miejsc siedzących. Łącznie na koncercie bawiły się niemal cztery tysiące osób.
Nic więc dziwnego, że większość widzów dało się porwać do wspólne zabawy niemal od pierwszych piosenek. Były tańce na płycie hali, fale na trybunach, wspólne klaskanie i chóralne odśpiewywanie refrenów. Podczas dwugodzinnego koncertu fani usłyszeli między innymi: "Take A Chance On Me", "Mamma Mia", "Money, Money, Money", "The Winner Takes It All", "Chiquitita" czy "Fernando".

Muzycy wystąpili z rockowym trio oraz Narodową Orkiestrą Symfoniczną z Londynu pod batutą Matthew Freemana. Na scenie nie zabrakło również niespodzianek. Podczas wykonywania "I Do, I Do, I Do, I Do, I Do" i "Voulez-Vous" wokalistom towarzyszył saksofonista Ulf Andersson, który w latach 70. koncertował z supergrupą. Natomiast w czasie piosenki "I Have A Dream" do zespołu dołączyła kilkunastoosobowa grupa dzieci, która razem z wokalistkami zaśpiewała refren.

Wśród niemal czterech tysięcy osób, które przyszły na koncert, można było dostrzec nawet cztery pokolenia fanów. Trudno sobie wyobrazić, żeby mieli oni lepszą okazję, aby posłuchać na żywo przebojów swoich idoli. Grupa The Show - A Tribute To Abba przygotowała bezbłędny, muzyczny powrót do przeszłości.

Fragment przeboju "Money, Money, Money".

Miejsca

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (40)

  • ach te telefony....

    Nigdy nie zrozumiem tego fenomenu.... wpadniesz pod samochód, ludzie zamiast ci pomóc, wyciągają komórki kręcąc filmik, idziesz na koncert, ludzie zamiast go oglądać, bawić się, tańczyć, patrzą się w szklany ekranik...

    • 60 2

  • ile jeszcze razy będą te odgrzewane kotlety?

    Od rana czułem, że szykuje się coś grubego..

    całą dzielnice opanowały Lanosy, Matizy i w porywach Astry..
    w drodze do sklepu zaczepił mnie wąsaty i brzuchaty Janusz pytając: "Panie dzie ta aba?"
    Dalej było tylko gorzej. W pobliskim sklepie zabrakło cebuli, wykupiono cały nakład gazety Fakt a z półek zniknęły papierosy marki Viceroy.
    Ulice opanowali nietutejsi mężczyźni w bezowych kamizelkach z wieloma kieszeniami i siatkami z biedronki oraz spodniami ze złowrogim napisem ,,Bomber''
    Około 19:12 w okolicach ulicy Łokietka w Sopocie usłyszałem strzały.
    Tak.. wszystko stało się jasne...
    Ergo Arena kolejny raz zamieniła się w międzynarodowe centrum kiczu i złego gustu. Zewsząd unosił się zapach smażonej cebuli.
    Kolejny raz wielbiciele sadomaso radośnie przytupując w zeszłorocznych butach raczyli się dziękami Mama Mia...

    • 35 81

  • Propsy!

    10/10

    • 4 4

  • Nikt ci nie każe słuchać :/

    • 11 4

  • g*wniarstwo z smartfonie ami. Żenada

    • 3 1

  • Super

    Naprawdę fajnie, że są takie wydarzenia, pomysł i zespół super, dali radę, fajnie można było spędzić wieczór w niedzielę. Jedno ale ... standardowo nagłośnienie w Ergo Arenie daje ciała. To już kolejny raz kiedy mam nadzieję, że tym razem właśnie będzie super a tu jednak nic. Tragedia jest z nagłośnieniem w tej hali, jakbym słuchał nagrań ze średniej jakości szpulowca, w mono oczywiście ... Może kiedyś coś poprawią ...

    • 11 12

  • Masz problem człowieku.

    Mogę Ci polecić dobrego specjalistę z Gdańska.

    • 12 6

  • Byłem na kilku koncertach

    W tej hali, z nagłośnieniem bywało różnie, ale wczoraj zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie.

    • 4 2

  • Wczoraj nagłośnienie było akurat super i to zarówno na płycie jak i trybunach. Zdecydowanie polecam laryngologa odwiedzić.

    • 4 2

  • Redakcja piętnuje wychodzenie przed zakończeniem imprezy, a tu redaktor najwyraźniej nie dotrwał do końca koncertu - chórek zaśpiewał jeszcze raz i było to piękne zakończenie tego fantastycznego koncertu!

    • 14 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Ogród Świateł

w plenerze, pokaz

Jarmark Bożonarodzeniowy

jarmark

Henryk Miśkiewicz & Przyjaciele

jazz

Nowe Lokale

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Oliwia Kreja, czyli Cookie Mint, prowadziła program 101 Dalmatyńczyków na kanale: