Wiadomości

stat

Pożegnanie z Budką Suflera w Ergo Arenie

Wrażenia fanów po koncercie Budki Suflera


Ponad dziesięć tysięcy osób oglądało w sobotę koncert Budki Suflera w ramach pożegnalnej trasy legendarnego zespołu. Fani byli zgodni: to zakończenie kariery z wielką klasą i na najwyższym poziomie.



Koncert zaczął się nietypowo i  spora część publiczności miała prawo poczuć się lekko skonsternowana. Punktualnie o godz. 19 na scenę Ergo Areny zamiast Romualda Lipko i reszty zespołu wyszedł strażacki oficer. Mundurowy zabawił wyczekujących gwiazdy fanów krótką pogadankę o zagrożeniu czadem. Na szczęście kolejne niespodzianki, których podczas sobotniego wieczoru nie zabrakło, były już tylko lepsze.

Mimo że Budka Suflera w tym roku kończy swoją 40-letnią działalność artystyczną i w Ergo Arenie dała ostatni, oficjalny koncert w Trójmieście, muzycy nie byli na scenie zbyt wylewni. Zarówno Lipko, jak i Krzysztof Cugowski niewiele mówili, niemal w ogóle nie wspominali przeszłości. Skupili się przede wszystkim na muzyce. Choć anegdot z pewnością trochę brakowało, decyzja muzyków była zrozumiała. Musieli skoncentrować się na muzyce, bo tego oczekiwała ponad dziesięciotysięczna publiczność, która chciała ostatni raz usłyszeć swoje ulubione przeboje w jak najlepszym wydaniu.

Budka Suflera nie zawiodła chyba nikogo. Zagrali przekrój przez całą swoją twórczość, począwszy od 1974, gdy pierwszy raz wyszli na scenę.
Fani usłyszeli m.in. "Pieśń niepokorną", "Za ostatni grosz", "Noc komety", "Twoje radio" czy "To nie tak miało być" oraz oczywiście największe hity, takie jak "Jolka, Jolka pamiętasz", "Sen o dolinie", "Piąty bieg", "Takie tango" i "Bal wszystkich świętych". Te dwa ostatnie muzycy powtórzyli na bis i odśpiewali z całą salą.

Największą niespodzianką nie był jednak repertuar, a goście, których Lipko zaprosił tego wieczoru na scenę do wykonania kilku piosenek. "Jolkę" zaśpiewał Felicjan Andrzejczak, wokalista Budki na początku lat 80. i - trochę zapomniany - współtwórca tego jednego z największych w historii polskiej muzyki przeboju. Z kolei Izabela Trojanowska pojawiła się m.in, podczas wykonania swojego hitu "Wszystko czego dziś chcę", do którego muzykę skomponował Lipko. Goście razem z Cugowskim na scenie pojawili się podczas finałowej piosenki "Jest taki samotny dom", w której razem z fanami wyśpiewali refren z legendarną frazą "A po nocy przychodzi dzień".

Po niemal dwugodzinnym koncercie fani byli zgodni: Budka Suflera dała z siebie wszystko i pożegnała się z fanami na najwyższym poziomie. Zresztą ci najwierniejsi nie wierzą w zakończenie kariery swoich idoli i nie przyjmują do wiadomości, że był to ich ostatni koncert w Trójmieście.

"Jolka, Jolka pamiętasz".



"Takie tango".

Opinie (60) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24

stycznia

Kazik & Kwartet Proforma Gdańsk, Stary Maneż

27

stycznia

Pink Floyd History Gdynia, Gdynia Arena

30

stycznia

Alicja Majewska - Żyć się chce Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

New York Times: dzieła zrabowane przez nazistów w Muzeum Narodowym w Gdańsku
NYT: o dziełach zrabowanych przez nazistów
Prace dyplomowe studentów ASP do oglądania w Zbrojowni Sztuki
Prace dyplomowe studentów ASP

Kulinaria

Z własnym pojemnikiem na zakupy spożywcze? Kiedy sprzedawca może odmówić
Z własnym pojemnikiem na zakupy
Jemy na mieście: Fresh Gordon - burgery do poprawki
Jemy na mieście: burgery Fresh Gordon

Planuj z nami tydzień

Cugowski, Szpak i Kwiatkowski, Grupa MoCarta i Betlejem w Gdyni. Planuj tydzień
Planuj tydzień: dużo ciekawych imprez

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Zespół Golden Life powstał w: