Prawie jak Metallica. Scream Inc. w Protokulturze

"Master of Puppets", "Whiskey in the Jar", "Seek and Destroy" oraz kilkanaście innych kawałków Metalliki można było usłyszeć na żywo w sobotę wieczorem w Protokulturze. Tribute band Scream Inc. zagrał bez zarzutu.



Scream Inc. to oficjalnie namaszczony przez Metallikę tzw. tribute band. Nie byłoby w tym nic niezwykłego - w końcu niemal każda muzyczna legenda ma swoich "dyplomowanych" naśladowców - gdyby nie fakt, że kapela została założona na Ukrainie.

Wieść niesie, że wokalista Max Rozkrut z kolegami zaczęli kilka lat temu grać covery swojego ulubionego metalowego zespołu, bo nie mogli się doczekać jego koncertu w swoim kraju. Szybko się okazało, że wychodzi im to nader sprawnie - żeby wręcz nie powiedzieć niemal mistrzowsko. Na Fali'>Na fali lokalnych sukcesów ruszyli w trasy po innych krajach Wschodniej i Środkowej Europy, gdzie fani ciężkich brzmień z utęsknieniem wypatrywali występu legendarnej Metalliki.

Do Polski zdarzyło im się już dotrzeć - wiosną byli m.in. w gdańskiej Protokulturze, gdzie w sobotę ponownie wystąpili. I udowodnili, że w pełni zasługują na miano numeru 1 wśród "metalikowych" cover bandów. Scream Inc. naśladują bowiem swoich mistrzów bez zarzutu.

Wielka w tym zasługa przede wszystkim wokalisty. Rozkrut ma w swoim głosie moc, której nawet naśladowany przez niego James Hetfield mógłby mu pozazdrościć w początkach swojej kariery. Ukrainiec śpiewa świetnie, a do tego niemal perfekcyjnie naśladuje barwę głosu lidera Metalliki. A to niezwykle cenna umiejętność w światku tribute bandów.



Pozostała trójka - pałkarz Andrey Liuty, gitarzysta Michael Rubanov i basista Taras Karpenko - nie pozostają w tyle. Solówki, riffy i partie bębnów spod ich rąk brzmią niczym żywcem wyjęte z albumów trashowej legendy. Można by się nawet pokusić o stwierdzenie (dla radykalnych fanów będące z pewnością bluźnierstwem), że bardziej przykładają się do gry niż niekiedy Hetfield i spółka.

Gdański koncert trwał około półtorej godziny, a Ukraińcy postawili na cięższy repertuar. Było m.in. "Master of Puppets", "Whiskey in the Jar", "Seek and Destroy", "Hit the Lights", "For Whom The Bell Tolls", "Sad But True" czy "Fuel". Fajnie wypadło zaśpiewane razem z publicznością "The Memory Remains", ale to "One" stało się chyba najlepiej przyjętym kawałkiem koncertu (nie tylko dlatego, że zespół prawdopodobnie się pomylił i zagrał go dwa razy).

Tłumów nie było, ale klub nie świecił też pustkami. Przypadkowych widzów raczej trudno się było dopatrzeć - każdy tutaj znał tekst i nie szczędził gardła, aby wspierać wokalistę. Było pogo, było moshowanie i granie na niewidzialnych gitarach. I nawet jeśli wszyscy zdawali sobie sprawę, że to tylko namiastka legendy, nikt raczej nie mógł mieć wątpliwości, że to namiastka bardzo udana i sprawiająca masę muzycznej radości.

Opinie (59) 1 zablokowana

  • Brzmi niemal identycznie!

    Gratulacje :) Z drugiej strony zastanawiam się jak można poświecić swoją "karierę" dla grania coverów i to w dodatku jednej kapeli, zamiast tworzyć coś własnego. Muszą kochać Metallica :)

    • 21 9

  • Nie każdy jest w stanie nagrywać własne piosenki

    perfekcyjne odtwarzanie cudzych dokonań też wymaga nie lada umiejętności

    • 10 2

  • ...

    Prawie robi różnicę

    • 33 7

  • Lepiej zarabiać grając cudze

    niż głodować na swoim

    • 16 3

  • Jeżeli Metallica dała temu zespołowi "błogosławieństwo" to musieli mieć chyba jakieś zaćmienie. Przecież ten koleś śpiewa gorzej od mojego dziadka, zero wczucia się w to co śpiewa, bardzo brzydko to brzmi z ukraińskim akcentem. Sama muzyka no też nie powala na kolana (w przeciwieństwie do prawdziwej Metalliki) i w ogóle takie słabe 3/10. Ale cóż więcej można się spodziewać po ukrainie?

    • 29 21

  • Ogromną, uważam że Master of Puppets bardzo skrzywdzili.

    • 12 1

  • Niestety, oni nie mają w sobie "tego czegoś" zero energii..

    • 15 1

  • my tak gramy na próbach, amatorzy, namaszczeni? żart jakiś

    • 12 7

  • Kto jeszcze słucha metalu

    Na dzień dzisiejszy to tak jakby moi rodzice słuchali Mietka Foga.

    • 7 64

  • Czy autor artykułu słyszał COŚ w orginale? To jest parodia!!!

    • 24 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Kazik
Kazik
rock / punk
mar 11
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
IRA
IRA
rock / punk
mar 12
sobota, g. 17:00
Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
Pat Metheny - Side Eye
Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaką nazwę nosiło pierwsze stałe kino w Gdańsku powstałe w 1907 roku?