Koncert muzyki filmowej, pokazy przedpremierowe i w plenerze. Rusza Sopot Film Festiwal

W sobotę, 10 lipca, rusza 21. już edycja Sopot Film Festival. Po zeszłorocznej, w przeważającej mierze plenerowej odsłonie imprezy, znowu będzie można cieszyć się pokazami w sali kinowej.
W sobotę, 10 lipca, rusza 21. już edycja Sopot Film Festival. Po zeszłorocznej, w przeważającej mierze plenerowej odsłonie imprezy, znowu będzie można cieszyć się pokazami w sali kinowej. mat. prasowe/SFF

Przed nami dziewięć dni filmowych emocji wypełnionych przedpremierowymi pokazami europejskich filmów nagrodzonych na światowych festiwalach, sekcje poświęcone kinu skandynawskiemu, filmy o kobietach, konkurs filmów krótkometrażowych, pokazy plenerowe, a także spotkania z twórcami i koncert muzyki filmowej. Wszystko za sprawą Sopot Film Festival, który rozpoczyna się już dzisiaj. Bilety do nabycia online.




Kiedy ostatnio byłe(a)ś w kinie?

Zobacz wyniki (124)
Sopot Film Festival odbędzie się w tym roku już po raz 21. W ciągu dziewięciu festiwalowych dni, od 10 do 18 lipca, będzie można obejrzeć ponad 50 filmów w kilku pasmach programowych, m.in.: kino dalekiej północy, filmy o kobietach, drugie śniadania z filmami niemymi, pokazy konkursowe filmów krótkometrażowych oraz najciekawsze filmy sezonu. Zabraknie z kolei sekcji 1-2, w której do tej pory mogliśmy oglądać reżyserskie debiuty bądź tzw. drugie filmy. Po zeszłorocznej, w dużej mierze plenerowej edycji, pokazy filmowe i spotkania z gośćmi wracają do Multikina.

Choć tegoroczny program Sopot Film Festival jest skromniejszy niż w latach ubiegłych, radością napawa fakt, że festiwal ponownie będzie areną wymiany filmowych wrażeń, a także okazją do spotkania się z twórcami kina. Po organizowanych w trakcie pandemii festiwalach online, większość kinomanów spragnionych jest takich właśnie wydarzeń - umożliwiających doświadczanie kina na dużym ekranie i w gronie miłośników sztuki filmowej.

Pełny program festiwalu


- Bardzo się cieszymy, że pomimo wciąż trwającej pandemii udało się przygotować tegoroczny festiwal w całości w realu, a większa część pokazów odbędzie się w Multikinie. Tylko w sali kinowej możemy zaprezentować widzom filmy premierowe oraz festiwalowe, których nie ma w tradycyjnym obiegu dystrybucyjnym. Jest ich w naszym programie w tym roku bardzo dużo, w różnych sekcjach i na nie szczególnie zapraszam. Utrzymujemy jednak pokazy kina plenerowego na hipodromie, które odkryliśmy dla widzów w ubiegłym roku, ponieważ cieszyły się dużym zainteresowaniem. Dajemy więc widzom w tym roku alternatywę również w plenerze, ale zadaszonym, czyli nawet w przypadku deszczu te pokazy odbędą się - informuje Anna Kądziela-Grubman, dyrektorka programowa Sopot Film Festival.

Spectrum 20/21, czyli pokazy przedpremierowe i najciekawsze filmy sezonu



Tradycyjnie najbogatszą i najbardziej różnorodną sekcją programu jest Spectrum 20/21, czyli subiektywny przegląd najciekawszych tytułów z nurtu szeroko pojętego kina artystycznego. Trafiają do niej filmy, które zdobyły nagrody i wyróżnienia na najważniejszych światowych festiwalach, takich jak: Sundance, Berlinale, Cannes czy Wenecja. Kilka z prezentowanych filmów zobaczymy w Sopocie przedpremierowo.

W tym roku w paśmie tym będzie można obejrzeć: nagrodzony na festiwalu w Wenecji, dystopijny meksykański "Nowy porządek", laureata Europejskiej Nagrody Filmowej - hipnotyzującą kryminalną opowieść "Berlin Alexanderplatz", docenione m.in. na Berlinale "Złe baśnie" włoskiego duetu Damiano i Fabio D'Innocenzo, laureata Grand Prix i zdobywcę Nagrody Publiczności 20. MFF Nowe Horyzonty "Metamorfozę ptaków", argentyńskiego "Intruza" Natalii Mety, a także pokazywane w Cannes "Lato '85" francuskiego reżysera François Ozona, który w swoich filmach z satyrą przygląda się rzeczywistości i porusza kwestie seksualności.

W nowej kobiecej sekcji filmowej obejrzymy m.in. poruszający i wyrazisty portret polskiej influencerki - "Sweat" w reżyserii nagrodzonego Paszportem Polityki Magnusa von Horna.
W nowej kobiecej sekcji filmowej obejrzymy m.in. poruszający i wyrazisty portret polskiej influencerki - "Sweat" w reżyserii nagrodzonego Paszportem Polityki Magnusa von Horna. mat. prasowe/SFF
Ponadto w programie pasma Spectrum znalazły się również: pełen czułości debiut reżyserski Viggo Mortensena "Jeszcze jest czas", dotykająca tematu amnezji "Niepamięć", słodko-gorzka satyra na pokolenie współczesnych trzydziestolatków "W co grają ludzie", a także "Undine" - symboliczna opowieść o miłości i przeznaczeniu z brawurową rolą Pauli Beer. Nie zabraknie także najciekawszych filmów sezonu, m.in. nominowanych do Oscara "Sound of metal""Minari" czy nagrodzonego Złotymi Lwami na ostatnim festiwalu w Gdyni "Zabij to i wyjedź z tego miasta".

Recenzje filmowe. Sprawdź co warto obejrzeć


Nowa sekcja: kino kobiet



Nowością tegorocznej edycji jest pasmo poświęcone kobietom. W tej sekcji zobaczymy filmy, w których kobiety odkrywają swoją tożsamość, jak i przeciwstawiają się narzuconym społecznie schematom czy kulturowym stereotypom. W programie: nagradzane na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni "Sweat" Magnusa von Horna z porywającą Magdaleną Koleśnik w roli głównej, francusko-tunezyjską komedię "Arab Blues" o powrocie w rodzinne strony, pokazywaną w konkursie głównym festiwalu w Wenecji "Emę" oraz polsko-włoski "Sole" w roli głównej z jedną z najciekawszych obecnie aktorek młodego pokolenia - Sandrą Drzymalską.

Stała sekcja filmowa festiwalu poświęcona kinu dalekiej północy Europy to w tym roku najgorętsze duńskie nazwisko filmowe - Mads Mikkelsen.
Stała sekcja filmowa festiwalu poświęcona kinu dalekiej północy Europy to w tym roku najgorętsze duńskie nazwisko filmowe - Mads Mikkelsen. mat. prasowe/SFF

Kino Dalekiej Północy: filmy z Madsem Mikkelsenem



W stałej festiwalowej sekcji, poświęconej kinu dalekiej północy Europy w tym roku nasze spojrzenia zostaną skierowane na jedno z najgorętszych nazwisk tego sezonu - Madsa Mikkelsena. Widzowie będą mieli okazję podziwiać tego wybitnego duńskiego aktora w trzech filmach: nagrodzonym Oscarem "Na rauszu", przedpremierowo pokazywanych w Sopocie "Jeźdźcach sprawiedliwości" oraz w okrutnym widowisku o świecie wikingów "Valhalla: Mroczny Wojownik".

Dokumenty, konkurs krótkich metraży, nieme kino



Stałym punktem programu sopockiej imprezy są również filmy dokumentalne. W tym roku w sekcji Dok.pl zobaczymy cztery polskie produkcje. "Spacer z Aniołami" to niekwestionowany zwycięzca Krakowskiego Festiwalu Filmowego - film Tomasza Wysokińskiego otrzymał najwyższy laur - Złotego Lajkonika. W "Furii" udokumentowano drogę na szczyt mistrzyni MMA, Aleksandry Roli. W repertuarze także znane już tytuły: "Tony Halik" trójmiejskiego reżysera Marcina Borchardta, z którym będzie można spotkać się po seansie, oraz "Skandal. Ewenement Molesty", pochodzącego z Gdańska Bartka Paducha.

Również w tym roku będzie można uczestniczyć w pokazach plenerowych na sopockim hipodromie. Lokalizacja ta okazała się hitem podczas zeszłorocznej - głównie plenerowej - edycji festiwalu.
Również w tym roku będzie można uczestniczyć w pokazach plenerowych na sopockim hipodromie. Lokalizacja ta okazała się hitem podczas zeszłorocznej - głównie plenerowej - edycji festiwalu. mat. prasowe/SFF
Tradycyjnie już odbędą się też konkursy filmów krótkometrażowych. Obejrzymy selekcję 14 krótkich animacji z całego świata oraz siedem polskich krótkometrażowych fabuł, wybranych spośród ponad 100 nadesłanych zgłoszeń, m.in. debiut reżyserki Olgi Bołądź "Alicja i żabka" oraz "Czy potwory jedzą kiwi?" - film absolwenta Gdyńskiej Szkoły Filmowej Pawła Podolskiego z udziałem trójmiejskich aktorów: Piotra Michalskiego, Justyny BartoszewiczGrzegorza Wolfa. Filmy oceni festiwalowa publiczność.

Miłośnicy ery kina niemego ponownie będą mogli uczestniczyć w darmowych pokazach odbywających się od 12 do 15 lipca o godz. 11 w klubie Dwie Zmiany. W cyklu "Drugie śniadanie z niemym kinem" zaprezentowane zostaną m.in. "Nosferatu. Symfonia Grozy" oraz "Człowiek z kamerą filmową", do których autorską ścieżkę muzyczną skomponowali i zarejestrowali trójmiejscy muzycy Pan.Mruk oraz Sebastian Lipiński.

Na festiwal wraca też kino gatunkowe. W ramach pokazów plenerowych na sopockim hipodromie będzie można zobaczyć, jak Nicolas Cage walczy z zabójczym kolorem z kosmosu, a Brandon Cronenberg idzie w ślady ojca, opowiadając historię o korporacji przejmującej umysły. Pokazy "Possessora""Kolorów z przestworzy" zaplanowano o godz. 22 - kolejno 12 i 18 lipca.

Koncert muzyki filmowej



Po raz szósty filmowym pokazom towarzyszyć będzie koncert muzyki filmowejOperze Leśnej. W tym roku pod hasłem "Bohater, Superbohater, Antybohater" wybrzmi muzyka wielkich kompozytorów: Hansa Zimmera, Michaela Nymana, Ramina Djawadiego, Thomasa Nymana, Hildur Guðnadóttir, Anthony Willisa oraz utwory artystów i zespołów: The Cinematic Orchestra, Nick Cave & The Bad Seeds, Peter Gabriel, Moderate oraz Kaleo.

Czytaj także: Filmowe lato w plenerze. Dokąd na seans pod chmurką?

Na scenie pojawią się muzycy Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot pod batutą Rafała Janiaka. Gośćmi specjalnymi będą: Misia FurtakIgor Walaszek, czyli Igo (Bass Astral x Igo). O aranżacje elektroniczne i remiksy zadba Hatti Vatti. Artyści wykonają kompozycje pochodzące z popularnych seriali: "Peaky Blinders", "Dark", "Normalni ludzie", "The Crown" i "Sześć stóp pod ziemią" oraz z filmowych hitów, takich jak: "Obiecująca. Młoda. Kobieta", "Portret kobiety w ogniu", "Teoria wszystkiego", "American Beauty", "Batman", "Joker", "Mroczny Rycerz" czy "Leon Zawodowiec". Koncert odbędzie się we wtorek, 13 lipca, o godz. 21. Bilety wciąż są dostępne w cenach od 79 zł do 109 zł.

Festiwal potrwa od 10 do 18 lipca, a pokazy odbędą się w Multikinie, klubokawiarni Dwie Zmiany oraz w plenerze na sopockim hipodromie. Bilety na pojedyncze pokazy dostępne są w cenie 12 zł (pokaz plenerowy) i 15 zł (pokaz kinowy). Do nabycia są również karnety: na 5 filmów w cenie 60 zł oraz na cały festiwal - 160 zł.

Muzyka z serialu "Dark" na zeszłorocznym koncercie muzyki filmowej w Operze Leśnej:

Opinie (11) 2 zablokowane

  • Tragedia

    Przeglądałem program i jest to dramat... prawie wszystkie te filmy były już dawno w kinach. Nie mogę zrozumieć po co miasto dotuje takie smętne pseudofestiwale.

    • 7 0

  • Tragedia z Waszymi komentarzami (1)

    Wszystko źle, niedobrze, badziewnie i przeszkadza.

    Kolejny raz mnie to tylko utwierdza, że komentarze na trójmieście to jeden wielki ściek malkontenctwa i nicnieróbstwa.

    • 0 7

    • Komentarz, który zebrał najwięcej lajków dość celnie wypunktował co i jak, bez hejtu i na temat. Nie każda krytyka to ściek.

      • 7 0

  • Jest źle, bardzo źle (1)

    Jestem w Gdyni więc może nie powinienem kręcić nosem na co wydaje się pieniądze w Sopocie, ale co roku nie mogę się nadziwić się, że ten wyrób festiwalowo podobny jeszcze trwa. W tym roku to już w ogóle dramat, jakby organizatorom przestało się chcieć udawać, że jeszcze próbują. Przyjrzyjmy się programowi: głównie jest to przegląd aktualnej oferty najważniejszych polskich dystrybutorów. Oferty łatwo dostępnej i powielanej zresztą nawet przy innych inicjatywach tych samych organizatorów (vide Kino na Szekspirowskim). Kilka przedpremier niewiele tu wnosi (identyczne przedpremiery są rozsiane po całej Polsce, organizują je kina studyjne, a nawet malutkie DKF-y z Pcimia Dolnego). Gdzie są przemyślane cykle festiwalowe? Gdzie jakaś idea? Gdzie polskie premiery? Smutne to wszystko bardzo. Ale jest też humorystyczny wątek. Czytałem wczoraj wywiad z organizatorami, którzy, uwaga, twierdzą, że są niezłomni i bezkompromisowi artystycznie i dlatego nowa władza obcięła im dotację! O wow, kochani, przecież pokazujecie ten sam repertuar co setki kin w całej Polsce! Repertuar, który absolutnie się nie wyróżnia i jest wprowadzany bezproblemowo na ekrany przez dystrybutorów i który funkcjonuje na wielu dotowanych imprezach. Niesamowite, że dziennikarka, która zajmuje się kulturą w topowej gazecie w Polsce, chwyta takie teksty jak młody pelikan.
    Do brzegu: to nie festiwal, to przegląd. Nudny, smutny, z roku na rok gasnący. Dorabianie ideologii nic tu nie pomoże. Na SFF jest mnóstwo wartościowych filmów, bez dwóch zdań, ale nazywanie tego międzynarodowym festiwalem to jakiś żart. Apelowałem już kiedyś do organizatorów: wyjdzie ze swojej strefy komfortu, powalczcie o repertuar, który zaskoczy! Teraz widzę, że to się nigdy nie wydarzy.

    • 34 3

    • anielka

      bo to są niestety mistrzowie PR i sprawni marketingowo biorcy funduszy samorządowych, prawdziwe robienie w kulturze ich przerasta, nie ich horyzonty, nie ich kompetencje

      • 9 0

  • Kino kobiet? (2)

    A gdzie "kino mężczyzn"? W końcu mamy równouprawnienie.

    • 20 0

    • (1)

      kino mencyzyn masz w necie

      • 2 1

      • ;)

        • 1 0

  • Znów ta angielska składnia :( (1)

    Wy zapomnieć polski język bo dawno nie być w wasza babcia dom?

    • 9 0

    • Jo, właśnie! Kino dla mężczyzn i kino męskie, czyli roz*ierducha.

      • 1 0

  • Okazja do obrzucenia jajkami ciemiężycieli którzy

    chcą żyć na nasz koszt poprzez ustawę reprograficzną. Darmozjady i pasożyty

    • 11 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Olivia Stars - Daria Zawiałow
Olivia Stars - Daria Zawiałow
pop
lis 27
sobota, g. 18:00
Gdańsk, Olivia Star Top
Jarmark Bożonarodzeniowy
Jarmark Bożonarodzeniowy
jarmark
lis 19-24.12
g. 12:00 - 20:00
Gdańsk, Targ Węglowy
KRÓL
KRÓL
pop
lis 27
sobota, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Bartek USA rozpoczął działalność na platformie You Tube. Kręci filmiki na ulicach Trójmiasta pod nazwą: