Wiadomości

Przygody Franka Błyskawicy obejrzymy w kinach

Co mają ze sobą wspólnego gdańska autorka - Agnieszka Śladkowska, absolwent gdyńskiej "filmówki", reżyser - Paweł Podolski, producent - Jakub Maj, właściciel gdyńskiej firmy Maj Film Produkcja Filmowa oraz chłopiec Franek Błyskawica - bohater książki, której akcja dzieje się w Gdańsku? Wszystkich ich łączy jeden projekt, który w finale zobaczymy na dużym ekranie. Będzie to długometrażowy film fabularny dla młodego widza zatytułowany "Franek Błyskawica: Operacja Ważka".



Repertuar kin w Trójmieście


Trójmiejscy twórcy chcą stworzyć długometrażowy film fabularny dla najmłodszych. "Franek Błyskawica: Operacja Ważka" nie będzie jednak klasyczną adaptacją książki Agnieszki Śladkowskiej, wydanej przez gdańskie wydawnictwo Adamada, pt. "Franek Błyskawica", o której pisaliśmy w artykule Tajemniczy Gdańsk oczami dziecka w książce "Franek Błyskawica", lecz zupełnie nową historią, której bohaterem będzie ten sam chłopak. To właśnie perypetie tytułowego Franka Błyskawicy, przyciągającego przygody, doczekają się ekranizacji.

Powstaje oryginalny scenariusz do filmu



Scenariusz, który właśnie powstaje, pisze autorka książki wraz z reżyserem - Pawłem Podolskim. Jest to zupełnie nowa i oryginalna opowieść.

- Jesteśmy po pierwszej wersji, teraz do czerwca będziemy dokonywać ostatecznych szlifów. Czekają nas dalej konsultacje, m.in. z psychologiem dziecięcym i ze script doctorem. Nie zdradzamy jeszcze fabuły. Ważną informacją jest to, że film nie jest ekranizacją książki, to zupełnie inna historia, a z pierwotnego "Franka Błyskawicy" jest zaczerpnięty tylko sam Franek i jego mama. Oczywiście Franek nadal jest chłopcem z Gdańska - zdradza nam Agnieszka Śladkowska.
- Chcemy opowiedzieć historię Franka - dziesięcioletniego osiedlowego detektywa-amatora, z niezwykłym talentem do pakowania się w kłopoty. Franek mieszka w Gdańsku i choć w filmie wyjeżdża na wakacje, to prawdopodobnie właśnie w tym mieście rozpocznie się jego zwariowana przygoda. Na pewno czeka nas dużo akcji, dużo humoru i przede wszystkim - wielka tajemnica do rozwiązania - dodaje reżyser.
Agnieszka Śladkowska poza scenariuszem do filmu ma w planach dwie kolejne części przygód Franka Błyskawicy. Przeczytamy je w przyszłym roku.
Agnieszka Śladkowska poza scenariuszem do filmu ma w planach dwie kolejne części przygód Franka Błyskawicy. Przeczytamy je w przyszłym roku. mat. prasowe / archiwum autorki

Idea powstania filmu



Skąd pomysł na to, by Franek został bohaterem kinowego ekranu? Pytamy o to reżysera.

- Idea powstania filmu narodziła się w korku. Takim drogowym. Bo to właśnie w samochodzie w pewien deszczowy i piekielnie zakorkowany dzień usłyszałem o Franku po raz pierwszy. Fragment książki wyemitowano w ramach audycji "Poczytaj mi, radio". Na kilka minut przeniosłem się do świata bardzo mi bliskiego (dosłownie: od miejsca akcji dzieliło mnie kilka minut drogi), a jednak nieznanego. Czy może inaczej - zapomnianego. Usłyszałem o chłopaku, który po prostu nigdy się nie poddaje, który w każdym znajduje coś pozytywnego i który dla dobra słusznej sprawy potrafi zrobić niezłe zamieszanie. Jeszcze tego samego dnia kupiłem książkę. Po lekturze zadzwoniłem do Kuby Maja, producenta: "Jest sprawa, wpadła mi w ręce fajna historia i chyba wiem, co z nią zrobić". Dwa tygodnie później siedziałem już na spotkaniu z Agnieszką Śladkowską - autorką książki. Postanowiliśmy nie adaptować istniejących opowiadań, tylko zaproponować widzom zupełnie nową historię. No i... piszemy - opowiada nam o koncepcji powstania pomysłu na film jego reżyser Paweł Podolski.

Na jakim etapie jest produkcja?



Twórcy otrzymali dofinansowanie rozwoju projektu z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej na realizację swojego filmu w kategorii produkcji dla młodego widza i kina familijnego w wysokości 170 tys. zł. O przyznaniu dofinansowania zadecydowała komisja PISF w składzie: Waldemar Szarek, Aleksandra Piotrowska i Małgorzata Domin. Łączny budżet tzw. developmentu projektu, czyli prac przygotowawczych, zamyka się w kwocie 300 tys. zł.

- Jesteśmy w fazie rozwoju projektu, czyli tzw. "developmentu". Nasz projekt na tym etapie dostał dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, ale też zaznaczę, ponieważ to istotne - jest to dofinansowanie rozwoju projektu, a nie produkcji. Póki co naszym głównym celem jest napisanie scenariusza i opracowanie koncepcji realizacji filmu, czyli założeń artystycznych, organizacyjnych, finansowych itp. Sama produkcja i zdjęcia do filmu to są dalsze kroki, które będziemy mogli podjąć nie wcześniej niż za rok - informuje nas producent filmu Jakub Maj z Maj Film Produkcja Filmowa.

Jakie są dalsze plany?



W związku z panującą epidemią trudno przewidzieć termin premiery filmu, lecz twórcy zakładają, że być może dojdzie do niej za dwa lata.

- Przez trudną sytuację kin wiele filmów nie doczekało się premiery. Obstawiamy więc, że do naszej premiery trzeba będzie poczekać około dwóch lat. Pierwsze zdjęcia i castingi odbędą się w te wakacje. Finalnie, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, na plan filmowy wejdziemy w kolejne wakacje - z uwagi na grające dzieci w głównych rolach musimy czekać na lato - mówi Agnieszka Śladkowska.

Trójmiejskie akcenty



W filmie nie powinno zabraknąć trójmiejskich akcentów oraz lokalnych miejsc, gdyż akcja, jak zapewniają twórcy, będzie częściowo toczyła się w Gdańsku, który był także tłem wydarzeń książki. Ponadto wszyscy zaangażowani w produkcję twórcy związani są z Trójmiastem. Reżyser jest absolwentem Gdyńskiej Szkoły Filmowej, w której odebrał dyplom w 2017 r. Jego filmem dyplomowym była etiuda "Dzieciak" - opowieść o młodym chłopaku, który zdecydował się odejść od narzeczonej i pozostawić ją z dzieckiem. W 2020 r. wyreżyserował krótkometrażowy film "Czy potwory jedzą kiwi?", w którym wystąpili m.in. Mateusz Więcławek, Piotr Michalski czy Justyna Bartoszewicz. Podolski jest również absolwentem kulturoznawstwa na Uniwersytecie Gdańskim.

Postać reżysera to niejedyny gdyński akcent - produkcją "Franka Błyskawicy: Operacja Ważka" zajmuje się Jakub Maj z Maj Film Produkcja Filmowa, która ma swoją siedzibę w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni.

Agnieszka Śladkowska to z kolei absolwentka gdańskiej psychologii, od dziewięciu lat pisząca o rynku pracy, zawodowo zaangażowana we wspieranie kandydatów poszukujących nowej pracy, wykładowca akademicki i dziennikarka Trojmiasto.pl. Prywatnie mama dwóch fajnych chłopców. Książkę "Franek Błyskawica" napisała w notatniku na telefonie w trakcie urlopu macierzyńskiego. Kocha Gdańsk, tu mieszka i chętnie pokazuje go w swoich książkach. W planach wydawniczych są już dwie kolejne pozycje o przygodach Franka. Przeczytamy je w przyszłym roku.

- Film z książką będzie miał tylko wspólnego bohatera, czyli Franka. Fabuła filmowa nie będzie nawiązywała do jego przygód książkowych, będzie ich uzupełnieniem. Co oczywiście nie oznacza, że nie cieszymy się z sukcesu naszej autorki Agnieszki Śladkowskiej i Franka. Projekt ma nasze pełne wsparcie. Na pewno będziemy informować i promować film, jak tylko wejdzie na ekrany. Tym bardziej, że Franek Błyskawica powróci w kolejnych książkach. W styczniu w sprzedaży pojawił się dodruk, a w 2022 r. pojawi się druga i rok później trzecia część jego przygód, niezmiennie z ilustracjami Ewy Poklewskiej-Koziełło - zapowiada Piotr Szwochawydawnictwa Adamada.

Opinie (16) 10 zablokowanych

  • (2)

    Znam Franka Kimono, Franka Dolasa ale Franka Błyskawicy nie znałem.
    Cieszy, że to kolejny Franek :)

    • 15 1

    • (1)

      Jest jeszcze Frank Zappa, Frank Sinatra i Frank Drebin

      No i oczywiście, przez wielu niegdyś kochany a teraz znienawidzony, CHF ;]

      • 7 0

      • Naucz się czytać

        Franek a Frank to dwa inne imiona

        • 0 5

  • Pani Agnieszka zainspirowano Frankiem Dolasem?

    "Róza czerwono, biało kwitnie bez
    Nikt z nas nie pęka, chociaż krucho jest"

    • 7 1

  • Przeraźliwie nudna historia (2)

    Jak jeszcze zrobią to w stylu pastelowo uproszczonym typu stara kreskówka czy artystyczna kreskówka to nie tylko uszu ale i oczu szkoda.
    Zapewne powstaje kolejna tortura obowiązkowa na która pod wpływem psycholożek i pedagozek urodzonych na wsi wykształconych zaocznie w wyższej szkole awansu na 3 a praktykujących w miejskich szkołach będą musiały isc biedne dzieci.

    • 12 13

    • (1)

      Ja się zawsze zastanawiam, co w człowieku jest takiego, że chętnie się mądrzy w internecie, w pierwszym zdaniu robiąc z siebie ignoranta*? Bo gdyby się taki człowiek wysilił, przeczytał coś więcej niż tytuł wiedziałby, że to film fabularny, a nie kreskówka. Gdyby przeczytał książkę, wiedziałby, że to nie jest jedna historia. I znów, gdyby przeczytał artykuł ogarnąłby, że to nie ekranizacja książki.
      Ale ja wiem, ciężko zabłysnąć w internecie, kiedy inni jednak czytają i mogą sprostować.
      Może uda się kolejnym razem? Trzymam kciuki :)

      *ignorant to naprawdę nie jest człowiek, który coś ignoruje ;)

      • 16 6

      • Piecze d*pka psychologa haha to dobrze

        • 1 4

  • A co to są kina? (2)

    tam się odtwarza filmy z kaset video?

    • 6 6

    • Tam mileusy dostają kotzuwe

      • 0 0

    • To takie fastfoody z dużym ekranem, na którym puszczają reklamy

      • 2 0

  • Warto przeczytać;)

    Jedna z fajniejszych książek dla dzieci na rynku;) Czekam na film️

    • 7 3

  • Super, ze będzie film!

    Moje dzieci uwielbiają Franka Błyskawicę, cieszymy się bardzo, ze powstanie film!

    • 8 4

  • Dotacja 300k na koncepcję i scenariusz? (1)

    A potem się zrobi protokół zniszczenia.

    • 8 3

    • naucz sie czytac - 170

      • 0 0

  • gratulacje!!! :)

    • 1 0

  • Mam nadzieje, ze Franek jest hetero ?

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kultura

Obraz Beksińskiego sprzedany za 500 tys. na aukcji w Sopockim Domu Aukcyjnym
Obraz Beksińskiego sprzedany za 500 tys.
Pełne humoru, wirtualne spacery po Gdańsku
Zwiedzanie Gdańska na wesoło

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy kuchnię polską
Jedzenie do domu: kuchnia polska
Policja kontroluje strefy gastronomiczne w centrach handlowych
Policja w galeriach handlowych

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pierwszym dyrektorem Teatru Wybrzeże był: