Wiadomości

stat

Queen na chór, orkiestrę i owację na stojąco


Wypełniona po brzegi Filharmonia Bałtycka zgotowała zespołowi Alla Vienna i śpiewakom z Vivid Singers owacje na stojąco. Nic dziwnego - program "Queen Symfonicznie" obfitował w przeboje śpiewane niegdyś przez genialnego Freddiego Mercurego. Autorskie opracowania Jana Niedźwieckiego były bliskie oryginałowi i mogły się podobać. Trochę na wyrost jednak użyto w programie słowa "symfonicznie", bo partie instrumentalne grała ledwie siódemka muzyków.



Czy istnieje Queen bez Freddiego Mercurego? Nie, nie istnieje. Nie ma ludzi niezastąpionych? Są. Jednym z nich jest Freddie właśnie. Ale Jan Niedźwiecki, na co dzień lider zespołu Alla Vienna udowodnił, że piosenki grupy Queen można grać po swojemu i to wcale nieźle. Niedźwiecki to nie tylko kontrabasista i pomysłodawca projektu, ale przede wszystkim aranżer, który podjął się przełożenia utworów Queen na nuty dla zespołu instrumentalnego i chóru. I właśnie jego aranżacje są największym atutem programu.

Wierne oryginałowi świetnie oddają fantastyczne harmonie, jakie serwowali Freddie i spółka. Dość zaskakujący jednak był fakt, że połowa linii wokalnych odgrywana była przez... skrzypaczkę (na co dzień żonę Niedźwieckiego), przez co utwory traciły swój piosenkowy charakter. Chór przeważnie wchodził w refrenach, co momentami brzmiało dość kuriozalnie.

Pierwsza połowa koncertu poświęcona była mniej znanym utworom grupy, takim jak "Good Company" czy "Barcelona" z solowej płyty Mercurego. Po przerwie muzycy zrzucili filharmonijne odzienie na rzecz dżinsów i t-shirtów, Niedźwiecki odłożył kontrabas i chwycił za gitarę basową, a zespół ruszył na podbój tych największych szlagierów: "We Will Rock You", "We Are The Champions" czy "Bohemian Rhapsody". Ten ostatni utwór anonsowany był jako wisienka na torcie i jedna z niewielu na świecie prób odegrania tego trudnego utworu w całości - z wszystkimi zmianami metra, tempa i tonacji. I trzeba przyznać, że zespół podołał zadaniu - gdyby jeszcze lepiej radzili sobie z wymową angielskiego tekstu, mogliby śmiało śpiewać to w Londynie, gdzie Freddie mieszkał za życia.

Pod koniec koncertu na scenie pojawił się wokalista Mariusz Ostrowski z arcytrudnym zadaniem zastąpienia Freddiego Mercurego. Odziany w białe dżinsy i żółtą marynarkę, z charakterystycznym wąsem wzbudził od razu sympatię wśród widzów. Ostrowski śpiewał całkiem przyzwoicie, ale mam wrażenie, że nawet nie próbował dorównać wielkiemu oryginałowi. Może to i dobrze, bo Freddiego podrobić się nie da. Ostrowski zmierzył się z rolą po swojemu i wypadł na tyle naturalnie, że podbił serca publiczności.

Na koniec zaś za gitarę elektryczną chwycił jeden z tenorów - Piotr Wieczorek i tu, czapki z głów, bo brzmieniem i umiejętnościami wszechstronny muzyk dorównywał wielkiemu Brianowi Mayowi. Warto podkreślić, że do zagrania partii gitarowych w piosenkach Queen nie wystarczy świetna technika. Tylko gitarzyści wiedzą, jak wiele czasu trzeba poświęcić, by gitara zabrzmiała tak, jak powinna.

Alla Vienna i Vivid Singers rozkręcali się powoli, na starcie brzmieli dość niepewnie, a wrażenie to podkreślały ciche i jakby wstydliwe zapowiedzi niepozornego basisty Jana Niedźwieckiego. Pod koniec koncertu - na scenie z Ostrowskim i Wieczorkiem zespół wreszcie rozwinął skrzydła i grał mocno, rockowo, tak jak mógł właśnie grać oryginał. I to się ludziom najbardziej podobało, to najgoręcej oklaskiwali, gwiżdżąc przy tym wesoło. Jak się okazało, muzycy bardzo świadomie układali program, tak by zacząć od utworów mniej znanych i kameralnie zagranych, kończąc na rockowych hitach, zagranych mocno i z czadem. Publiczność oklaskiwała zespół na stojąco, a lider nie omieszkał napomknąć, że już planują kolejną wizytę w Gdańsku, w listopadzie 2015 roku (Uwaga - z nieoficjalnych jeszcze informacji wynika, że lider się pomylił, a zespół wystąpi jednak w grudniu 2015).

Opinie (31) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

lutego

Wiosenna wystawa makiet kol... Gdańsk, Galeria Metropolia

29

lutego

Hunter Gdynia, Klub Ucho

07

marca

Varius Manx i Kasia Stankie... Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

Aleksander R. Michalak: Pewnym przywilejem jest tu mieszkać
"Pewnym przywilejem jest tu mieszkać"
Spektakle gościnne w marcu i kwietniu
Spektakle gościnne w marcu i kwietniu

Kulinaria

Okiem dietetyka: żelazo w diecie dzieci i dorosłych
Okiem dietetyka: żelazo w diecie

Planuj z nami tydzień

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Skrót ECS oznacza: