Wiadomości

Rave Kitten: techno didżejka z Trójmiasta

Rave Kitten: Istnieje odmienne spojrzenie na kobiety DJ. Z jednej strony "fajnie popatrzeć", z innej dostaje się zewsząd komentarze sugerujące, że jednak "dziewczyny mają łatwiej i nie muszą nic umieć".
Rave Kitten: Istnieje odmienne spojrzenie na kobiety DJ. Z jednej strony "fajnie popatrzeć", z innej dostaje się zewsząd komentarze sugerujące, że jednak "dziewczyny mają łatwiej i nie muszą nic umieć". fot. Asia Bensari

Karolina Piernikowska to młoda gdańska didżejka, występująca pod pseudonimem Rave Kitten. W ostatnich miesiącach coraz prężniej działa na polskiej scenie klubowej, dając pełne energii i charyzmy sety techno, które porywają tańczące tłumy. Czy pewnego dnia stanie się najpopularniejszą Polką za konsoletą? Czas pokaże, ale na pewno bardzo mocno do tego dąży.



Imprezy klubowe w Trójmieście


Patryk Gochniewski: Najlepsza impreza, jaką do tej pory zagrałaś, to...

Karolina Piernikowska: Wybór jednej najlepszej imprezy to naprawdę trudne zadanie. Najmilej wspominam jednak wydarzenia w sopockim Sfinks700. Jadąc tam, zawsze wiem, że będzie czekała na mnie gromada ludzi spragnionych mocnego, agresywnego i nieprzewidywalnego techno.

Jeśli chodzi o konkretne imprezy, to na pewno czwarte urodziny Playgroundu, na której - na mniejszej sali - grałam seta równolegle z Headless Horsemanem, a i tak miałam pełen parkiet, co było niesamowitym zaskoczeniem! Równie dobrze wspominam imprezę, na której robiłam zamknięcie po Błażeju Malinowskim, który jest dla mnie prawdziwym wzorem.

Z ostatnich imprez bardzo dobrze wspominam sfinksowe "Polish Techno", na którym pierwszy raz zagrałam w pełni industrialowy set. Reakcja parkietu była dla mnie piękną niespodzianką. Oczywiście nie mogłabym pominąć Technoranka i ich pierwszego silent disco - widok zapełnionej ulicy Chmielnej w Warszawie do dzisiaj pozostaje w mojej głowie.

Rave Kitten: Techno czerpie z wielu gatunków. Wydaje mi się, że właśnie dlatego jest takie nieśmiertelne.
Rave Kitten: Techno czerpie z wielu gatunków. Wydaje mi się, że właśnie dlatego jest takie nieśmiertelne. fot. Asia Bensari
Rozmawiam już z gwiazdą?

Raczej z osobą, która kocha muzykę najmocniej jak tylko się da, lokuje w niej bardzo dużo uczuć oraz emocji i chce dzielić się nimi z ludźmi.

Trochę żartuję, ale ostatnio sporo ciebie na imprezach w wielu miejscach w kraju.

Mogę tylko powiedzieć, że naprawdę się cieszę, że moje spojrzenie na muzykę przyciąga tyle osób. Mam nadzieję, że dzięki ciężkiej pracy i surowemu ocenianiu samej siebie uda mi się osiągać więcej i więcej.

Jak to się w ogóle zaczęło? Skąd ta didżejka?

Tak naprawdę to wszystko zaczęło się od seta Siasii, na którego natrafiłam na SoundCloud. Zahipnotyzował mnie na tyle mocno, że po przeprowadzce do Warszawy stałam się stałą bywalczynią Luzztra. Tam właśnie jeden z rezydentów wziął mnie pod swoje skrzydła, pokazując mi, czym właściwie jest didżejka. Reszty nauczyłam się w domu podczas spontanicznych spotkań z doświadczonymi didżejami oraz grając w nieistniejącym już kontrowersyjnym klubie Metronom.

Trudno było zagrać pierwszą imprezę?

Pierwszą imprezą był konkurs "Catch the DJ" w Luzztrze. Był to zarówno mój pierwszy występ, jak i pierwsze zetknięcie ze sprzętem starszej generacji, wymagającym więcej skupienia i umiejętności podczas grania. Rzucono mnie na głęboką wodę, ale jakoś sobie poradziłam. W końcu koty spadają zawsze na cztery łapy (śmiech).

To jest w ogóle wciąż postrzegane trochę protekcjonalnie. Dziewczyna za konsoletą, szok! Ale przecież jest mnóstwo kobiet, które są didżejkami. Jak ty to widzisz - właśnie z kobiecej perspektywy?

Istnieje odmienne spojrzenie na kobiety w tej branży. Z jednej strony "fajnie popatrzeć", z innej dostaje się zewsząd komentarze sugerujące, że jednak "dziewczyny mają łatwiej i nie muszą nic umieć". Natomiast, według mnie, to faceci mają łatwiej, bo nie muszą się tłumaczyć z każdego bookingu. Osobiście nie pochwalam podziału na kobiety i mężczyzn didżejów - zawsze będę to powtarzać, że liczy się muzyka i "zaplecze", jakich dostarcza się, grając, czyli muzyka, charyzma i cała reszta.

Grasz techno, ale czy też je nagrywasz? Tworzysz coś swojego na imprezy czy na razie wyłącznie do szuflady?

Gram techno, ale gram też inne gatunki, jak hardcore charakteryzujący się tempem w okolicach 160-250 bpm. Moim pierwszym i zarazem najpopularniejszym kawałkiem jest remix Britney Spears w 180 bpm, który ma już ponad tysiąc polubień na SoundCloud i 43 tysiące odtworzeń. Oprócz tego na moim SoundCloudzie również mam wrzucone kilka utworów w rodzaju delikatniejszego techno, ale wiem, że potrzebuję więcej produkować, by osiągnąć satysfakcjonujący mnie poziom.

Była moda na wiele gatunków elektroniki, ale żadna nie przetrwała zbyt wielu sezonów. Z techno jest inaczej. Dlaczego?

Techno czerpie z wielu gatunków. Wydaje mi się, że właśnie dlatego jest takie nieśmiertelne. Utwory często brzmią ponadczasowo przez swoją prostotę. Istnieje także wiele podgatunków techno. To wszystko sprawia, że trudno się nim znudzić. 

Wiem, że nie tylko lubisz techno. Czego słuchasz na co dzień?

Mam bardzo szerokie upodobania - od  rocka i indie, m.in. Frank Carter & The Rattlesnakes czy Arctic Monkeys, przez ukochany PRO8L3M, przez francuski pop - wiem, nie spodziewałeś się (śmiech) - elektronikę pokroju Grimes czy Negative Gemini, aż do klasyków. Nie umiem odmówić sobie podśpiewywania do "Little Lies" Fleetwood Mac czy "Careless Whisper" George'a Michaela. Co więcej, zdarza mi się nawet grać takie cuda na imprezach.

Wracając do tej gwiazdy - chyba jednak człowiek czuje się wyjątkowo, kiedy widzi tańczący tłum.

Czuję się wyjątkowo, wiedząc, że ludzie zaufali mi, wybierając właśnie mojego seta, że dają się ponieść tej całej atmosferze razem ze mną i że chcą tę całą podróż po szerokim spektrum emocji przeżyć ze mną. Nie da się słowami tego opisać, nie tyle, co widzi się za didżejką, ale co się czuje. 

Jakie są plany Rave Kitten na przyszłość? Didżejka na pełny etat czy jednak boisz się, że może cię dopaść rutyna dorosłości?  

Plany Rave Kitten są proste - iść do przodu, nie wpaść w pułapkę zbyt dużej pewności siebie ani nie dać innym zniszczyć mnie i zabrać mi tego, co kocham najbardziej, czyli emocjonalnego przywiązania do muzyki. Biorąc pod uwagę to, jak ciekawe jest moje życie, jak wiele jest w nim wyzwań - i to nie tylko muzycznych - jestem pewna, że coś takiego jak rutyna na pewno przez długi, długi czas mnie nie dopadnie.

Opinie (75) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Pozytywna

    Jej tworczosc nie jest mi znana, ale bardzo ładna dziewczyna ja jej zycze sukcesow mimo ogolnemu przekonaniu, że ladnemu jest trudniej.

    • 0 0

  • Lecimy

    deneris lecimy dalej. Pozdrowienia i do zobaczenia. Jeszcze w trzecim domu się spotkamy.

    • 0 0

  • (1)

    Bardzo ładna dziewczyna

    • 2 4

    • po prostu młoda - i ładna

      tu sie zgodze.

      • 0 1

  • (21)

    nie mam nic do tej dziewczyny ale czy wy naprawdę promujecie techno? od jakiegoś czasu wszędzie tylko didżeje, sety... ostatnio pod koniec wakacji miałem "okazję" przechodzić koło 100czni, codziennie prawie mijam Ziemię we Wrzeszczu i jeśli to jest nowa fala muzyki dla hipsterów to ja ... współczuję, poziom tego jest niższy niż dawne techniawki w Kartuzach :D ale tam się dla "muzyki" przecież nie jeździło

    • 27 35

    • (8)

      Sluchaj czego chcesz i nie truj du*y innym. Jeden slucha elektroniki, inny disco polo, jeszcze inny rocka lub klasycznej. Kazdemu mozna dorobic jakas ideologie, nie?

      • 11 5

      • (7)

        można ale techno to muzyka ćpunów :)

        • 5 15

        • (5)

          może kiedyś była, nie mierz ludzi swoją miarą.
          tak samo mogę powiedzieć, że tatuaże są dla kryminalistów.

          • 11 6

          • no, z tymi tatuażami to prawda akurat... (2)

            • 8 3

            • (1)

              Dziwne, mam znajomych z tatuażami i nie są kryminalistami. Widocznie coś przeoczyłeś.

              • 2 7

              • moze chcieliby byc

                jak czlonkowie yakuzy

                • 0 0

          • (1)

            A pewien pan zabil mlotkiem swoja zone bo nie lubila muzyki klasycznej itp.

            • 4 0

            • są ludzie i taborety, co zrobić?

              • 1 3

        • Moglbym to samo napisac o kazdym innym stylu muzyki i jeszcze uogolnic, ze jestes pedofilem.

          • 7 0

    • Tez o tym pomyslalem. Techno to nie muzyka dla mnie. (4)

      A w najlepszym razie najnizszy sort muzyki. Po swietnych latach 90tych i szczytu rozwoju muzyki od okolo poczatku 21 wieku obserwujemy totalny zjazd z jakoscia.

      • 3 8

      • (3)

        Gdzie? Może ostatni album Tool to totalny zjazd jakości? Świetnej muzyki jest mnóstwo i coraz więcej, życia mi nie starczy, żeby wszystkiego posłuchać. Tobie się po prostu nie chce poszukać.

        • 3 3

        • Chodzi o ilosc tej dobrej wspolczesnej muzyki. (2)

          W latach 90tych muzyki na poziomie bylo mnostwo. Teraz trzeba sie naszukac. Sieczki za to jest bardzo duzo.

          • 2 1

          • Kiedyś to byłoooo, kuułła!!!

            • 1 1

          • Co Ty gadasz! Wyłącz eskę i zetkę, poszukaj na spotify albo youtube. Teraz każdy może nagrać i wydać, więc jasne, procentowo więcej jest chłamu, ale ilościowo dużo więcej świetnej muzyki niż kiedyś.

            • 3 0

    • Techniawka z Kartuz, to nie techno. (1)

      Udzielasz się na temat muzyki Techno, a mówisz o techniawkach w Kartuzach...
      co Ty wiesz o techno synek, mimo iż jestem w twoim wieku, ale muzycznie bardziej rozwinięty, Twój komentarz był tu zbędny.

      • 5 1

      • Od techno mozna z nudow zdechnac.

        • 2 1

    • Ahaa, no i?! (4)

      • 1 9

      • (3)

        no jak to no i? techno to gorsze dno od disco polo! jest tyle różnych rodzajów muzyki wokół nas, naprawdę nowe pokolenie millenialsów słucha i bawi się przy umcy umcy?

        • 9 23

        • panie kochany (1)

          jak się ludziom podoba, pohasają sobie, to co to boli? młodosc to się musi wyszumieć, to niech sobie szumią przy umcy umcy, lepiej niż by z latali z bejzbolami i szyby tłukli; wszyscy niby tacy mądrzy i wysublimowani, a jakby posłuchać przegląd piosenki akorskiej we wrocławiu, to jak im się zdejmie tę otoczkę to też wcale to co w tym takiego ambitnego? muzyka to niech daje ludziom radosć i przyjemnosć; byleby nikomu krzywdy nie czynić; u mnie na półce obok płyty stana getza jest kaseta boysów i uwież Pan, że sie nie gryzą...
          a tu niewiasta ma pasję i się realizuje, daje ludziom frajdę i chwała jej za to

          • 14 1

          • uwierz, uwierz od wiary

            wiem i przepraszam

            • 1 1

        • Napisz nam przy jakiej muzyce ty sie bawisz. Ocenimy.

          • 8 5

  • Licencje (4)

    Na puszczanie cudzej muzy ma? Czy zessane z netu okrada ie prawdziwych artystów?
    PS set bardzo słaby

    • 13 4

    • (3)

      Nic ciekawego muzycznie "Techno" pod budkę z Wegeburgerami w rurkach z brodą i na leżaki...;) i tyle w temacie
      starzy wyjadacze techno z lat 90 nie pojda na takie balety

      • 9 2

      • (2)

        Dokładnie młodzież nie jest uświadomiona od początku powstania gatunków Muzyki edm tylko jedzie w ta sieke nazywaną "pozdro techno"

        • 4 2

        • Ty ty tyrytytyty Scoooooter :V

          • 1 3

        • Panie i Panowie, to może stwórzcie zestawienie utworów których wam z lat 90 najbardziej brakuje? Z tego to by był dopiero porządny set! Uu już to widzę!

          • 2 3

  • Czasy gdy muzykę się produkuje, a nie komponuje.

    • 2 2

  • Dj'ka :) (3)

    No i bardzo elegancko i oby tak dalej, powodzenia

    Stara Gwardia pozdrawia

    • 6 5

    • (2)

      Bardzo "stara" gwardia się melduje ;)
      Forty 1996 Maraton Techno.

      • 5 1

      • (1)

        Pierwsza połowa lat 90 machina Techno w Trójmieście ruszyła, Kaponiera, Forty, Mega Quest, Stacja Pomp, Enzym, Sfinks, Suxie Tower, Pomarańczarnia, pozdrowienia dla "starych" Freakow Techno

        • 5 1

        • ...i Baszta Biała

          niedawno reaktywowana nawet ;)

          • 1 1

  • a ja Cię lubię Karolinka

    Dajesz ludziom power skacząc za dekami i to mi się podoba. Grasz szybko i konkretnie, czasem rzeczywiście niepotrzebnie wstawiasz jakieś hity, ale uczysz się i robisz postępy. Nie zmieniaj się, nie przejmuj się frajerskimi komentarzami, graj swoje.

    • 4 4

  • Maniana. Daj spokój

    Ludzie, przecież te "didżejki" w ogóle nie grają. Mają gotowe sety i tylko improwizują na konsolecie

    • 7 0

  • Sety bez szału.... nie porwało a słucham podobnie brzmiącej muzyki

    Ładna buzią duzo można.... ale do muzyki trzeba mieć dobry słuch i umieć dobierać dźwięki.

    • 7 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa
Zmarł aktor Aleksander Skowroński
Zmarł aktor Aleksander Skowroński

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W 2007 r. Gdański Klub Żak obchodził swoje: