Wiadomości

stat

Rock'n'rollowa prywatka z Shakin Stevensem

Shakin Stevens śpiewa, publiczność tańczy. Taka atmosfera panowała niemal przez cały niedzielny koncert w Ergo Arenie.


Shakin Stevens ze swoim rock'n'rollowym zespołem roztańczył w niedzielę wieczorem całą Ergo Arenę.



Shaky zaczął koncert dość nieszczęśliwie. Witając się z publicznością w Ergo Arenie zapomniał... gdzie jest. Po chwili jednak zreflektował się, po czym zaliczył kolejną wpadkę - powitał Danzig, zamiast Gdańsk. I to wszystko, jeśli chodzi o wpadki na niedzielnym koncercie. Shakin Stevens i jego zespół zagrali bez zastrzeżeń, a widzowie bawili się świetnie.

Już od pierwszych dźwięków było wiadomo, że będzie to solidne, rock'n'rollowe show. Publiczność zaczęła się rytmicznie bujać i wymachiwać w górze rękami, gdy tylko Shaky zaczął pierwsze takty piosenki. Wszyscy rwali się do tańca, a przeszkadzały im jedynie krzesełka rozstawione przez organizatora na płycie hali.

Drugą przeszkodą byli ochroniarze - zamiast pozwalać swobodnie tańczyć publiczności, usadzali ją z powrotem na miejscach. A przynajmniej starali się, bo 40-latki i 50-latki zachęcone do zabawy muzyką z prywatek swojej młodości, wcale nie miały ochoty się ich słuchać.

Było przy czym się bawić, bo dwugodzinny koncert Stevensa składał przede wszystkim z bardzo dobrze znanych piosenek z lat 80., choć nie zabrakło również kilku kompozycji z najnowszej płyty. Shaky zagrał m.in. "Marie", "So Long Baby Goodbye" czy "You Drive Me Crazy", a jako wisieńkę na torcie wieczne żywy cover "Got My Mind Set on You".

Koncert zakończył się przebojem "Merry Christmas Everyone", który tłum fanów odśpiewał pod sceną. Podczas bisów ochroniarze ustąpili i publiczność, która wstała z krzesełek i dotąd tańczyła na trybunach, w końcu mogła bawić się pod barierkami.

Wbrew obaw niektórych co do formy Stevensa, muzyk dobrze poradził sobie z występem. Owszem, podczas pierwszej połowy prawdopodobnie wspomagał się playbackiem w niektórych piosenkach. Parokrotnie łamał mu się również głos.

Jednak drugą część występu Shaky rozpoczął od krótkiego, akustycznego setu i udowodnił, że wciąż jest w dobrej formie. Zarówno wokalnej, jak i tanecznej. W czasie koncertu niejednokrotnie zatańczył rock'n'rolla na scenie. Szkoda, że nie przywdział swoich słynnych, białych butów.

W jeszcze lepszej formie był natomiast jego 10-osobowy zespół, który świetnie odnalazł się w rock'n'rollowych standardach i ani na moment nie zwalniał tempa. Nie zawiodła również publika. Choć koncert sprzedał się poniżej oczekiwań organizatorów, w Ergo Arenie nie było widać pustek - ponad połowa miejsc na hali była zajęta.

Opinie (90) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

31

maja

Kino Samochodowe - Gdynia Gdynia, Gdynia Arena

05

czerwca

Kino samochodowe - Kino Kul... Gdańsk, Stadion Energa Gdańsk

14

czerwca

Targi PupiLove Gdańsk, Galeria Metropolia

Kultura

Wybitne spektakle w wersji online. Najbliższy tydzień z teatrem w sieci
Wybitne spektakle w wersji online

Kulinaria

Zamawiają jedzenie i go nie odbierają
Zamawiają jedzenie i go nie odbierają
Kawa w domu jak z kawiarni. Dobre ekspresy do kawy
Kawa w domu: dobre ekspresy do kawy

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Nagrody przyznawane podczas Gdynia Film Festival to: