Wiadomości

stat

Rockowa uczta w B90. Relacja z koncertu

Cztery kapele, prawie półtora tysiąca rozśpiewanych osób i niezliczona ilość rockowych hitów. Tak było w sobotni wieczór w B90, gdzie na jednej scenie wystąpiły Róże Europy, Sztywny Pal Azji, Proletaryat i Kobranocka.



Dla trójmiejskiej publiczności było to prawdziwe święto polskiego rocka, które wielu fanów gitarowych brzmień postanowiło odpowiednio celebrować. I nie ma co się temu dziwić, bo przecież takiego składu w jednym miejscu nie było już dawno. Ostatnim razem te zespoły - za wyjątkiem Proletaryatu - można było zobaczyć przy okazji odbywającego się wówczas w Sopocie dwudniowego festiwalu Heroes of Vintage w 2014 roku.

Tym razem jednak frekwencja była nieporównywalnie wyższa, bo już na kilka dni przed wydarzeniem zabrakło na nie biletów, a chętnych poszukujących wejściówek do ostatniej chwili było dużo więcej. Ci, którym udało się je zdobyć, tego wieczoru mieli wiele okazji do wspomnień i dobrej zabawy przy utworach znanych z młodości. W końcu nie ma co ukrywać, że to muzyka pokolenia dzisiejszych czterdziesto- i pięćdziesięcioparolatków.


Każdy z występujących tego wieczoru zespołów spokojnie można nazwać weteranami polskiej sceny. Na swoim koncie mają nie tylko imponujący staż i doświadczenie w rock'n'rollowym graniu, ale też przynajmniej kilka nieśmiertelnych hitów, które wraz z upływem czasu nie straciły na swej mocy, a po latach wciąż wraca się do nich z sentymentem. W B90 ich nie zabrakło.

Mocne otwarcie zapewnił zespół Proletaryat, który nie mógł pominąć utworów "Nie masz nic" czy "Jak ptak". Chwilę później na scenie pojawiły się Róże Europy z kawałkiem "Żyj szybko, kochaj mocno i umieraj" i serią gitarowych solówek. W przypadku tej grupy wyczekiwanych piosenek było zdecydowanie więcej: "Anarchia", "Kontestatorzy" i ten najważniejszy, odśpiewany przez publiczność "Jedwab". Na fanów Róż czekała też miła niespodzianka w postaci gościnnego udziału Andrzeja "Kobry" Kraińskiego, który dołączył do zespołu w połowie koncertu i towarzyszył im aż do samego końca. Według słów Piotra Klatta, panowie zagrali razem po raz pierwszy od 25 lat.



Nieco bardziej nostalgicznie zrobiło się za sprawą Sztywnego Palu Azji i ich melodyjnych, choć równie energicznych kompozycji. Wokalista grupy Leszek Nowak zapowiadając "Nasze Reggae" nawiązał do stoczniowców, mówiąc "To piosenka, która w tym miejscu powinna zabrzmieć wyjątkowo". Kropką nad i ich koncertu była słynna "Wieża radości, wieża samotności", której tekst znali na pamięć niemal wszyscy.

Ostatnie słowo należało do Kobranocki, której wokalista, rozgrzany już wspólnym występem z Różami Europy na starcie zaznaczył, że "przyjechali z toruńskiego domu starców, żeby wykonać wiązankę melodii okresu międzywojennego". Było więc "Ela, dlaczego się nie wcielasz" czy "List z Pola Boju" i jeszcze kilka innych utworów nie dających publiczności wytchnienia.

I choć muzycy tych wszystkich kapel starcami jeszcze nie są, to trzeba przyznać, że lata największych sukcesów mają już dawno za sobą. Teraz fundują wiernym słuchaczom sentymentalną podróż do przeszłości, dla których ich muzyka się nie zestarzała i wciąż pozostaje aktualna.

Opinie (62) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01

czerwca

Kino Samochodowe - Gdynia Gdynia, Gdynia Arena

05

czerwca

Kino samochodowe - Kino Kul... Gdańsk, Stadion Energa Gdańsk

14

czerwca

Targi PupiLove Gdańsk, Galeria Metropolia

Kultura

Trójmiejski street art w pigułce - najważniejsi twórcy i ich dzieła
Trójmiejski street art w pigułce

Kulinaria

Kawa w domu jak z kawiarni. Dobre ekspresy do kawy
Kawa w domu: dobre ekspresy do kawy
Otwarte tarasy na galeriach handlowych w Trójmieście
Otwarte tarasy na galeriach handlowych

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Nagrodą w Konkursie Piosenki Polskiej podczas festiwalu piosenki w Sopocie był: