Wiadomości

Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu

"I nawet kiedy będę sam, nie zmienię się, to nie mój świat, przede mną droga, którą znam, którą ja wybrałem sam" - śpiewała publiczność razem z Arturem Rojkiem, którego świetny występ odbył się 27 września w Starym Maneżu.
"I nawet kiedy będę sam, nie zmienię się, to nie mój świat, przede mną droga, którą znam, którą ja wybrałem sam" - śpiewała publiczność razem z Arturem Rojkiem, którego świetny występ odbył się 27 września w Starym Maneżu. fot. Jacek Klejment/Trojmiasto.pl

W niedzielny wieczór w Starym Maneżu wystąpił Artur Rojek i zabrał publiczność w hipnotyzującą podróż. Było nostalgicznie i energetycznie, a artysta zawładnął sceną i pokazał swoją wszechstronność. Koncert początkowo planowano w marcu, gdy ukazał się drugi album wokalisty - "Kundel". Zainteresowanie przełożonym występem było tak duże, że Rojek zagrał w niedzielę dwa razy.



Koncerty w Trójmieście


Artur Rojek, po doskonale przyjętym albumie "Składam się z ciągłych powtórzeń", długo, bo aż sześć lat, kazał czekać na nową płytę. "Kundel", który ukazał się w marcu tego roku, to drugi solowy album wokalisty. Rozpoczęcie promocyjnej trasy koncertowej było planowane na początek marca, jednak w obliczu zaistniałej epidemii i nowych wytycznych sanitarnych, konieczne okazało się wstrzymanie trasy koncertowej. Przełożony z marca koncert odbył się teraz i to dwukrotnie - o godz. 18 i 21. Dzięki temu wszyscy ci, którzy wówczas zakupili bilety, mogli - pomimo nałożonych ograniczeń - uczestniczyć w wydarzeniu.

Na niedzielnych koncertach w Starym Maneżu zadbano nie tylko o zachowanie limitu miejsc i odpowiednie odległości między uczestnikami, organizując widownię na zasadzie "szachownicy", ale także o pozostałe, obowiązujące wymogi bezpieczeństwa. Konieczne były maseczki - organizator na wejściu i w trakcie koncertu pilnował, aby wszyscy uczestnicy zasłaniali nos i usta. Na wejściu dostępne były płyny do dezynfekcji, mierzono temperaturę, a także trzeba było posiadać lub na miejscu wypełnić oświadczenie o stanie zdrowia. Wchodząc do budynku, należało przejść przez bramę odkażającą.

Koncert zapowiadaliśmy w naszym Kalendarzu imprez oraz w cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o godz. 10.

Rojka bez wahania można nazwać muzycznym autorytetem. Na jego koncerty przychodzą tłumy fanów, na OFF Festival, który stworzył i którym zarządza, przyjeżdżają najważniejsi twórcy muzyki alternatywnej z całego świata. W dodatku Rojek zdaje się cały czas poszukiwać i nie boi się eksperymentować - ma na koncie współpracę zarówno z orkiestrą symfoniczną, jak i duetem PRO8L3M. Druga płyta znacznie różni się od poprzedniej.


Na niedzielnym koncercie można było zatem usłyszeć przede wszystkim utwory z najnowszej płyty, m.in. tytułowego "Kundla", "W nikogo nie wierzę tak jak w ciebie", "Sportowe życie" czy "A miało być jak we śnie". Nie zabrakło także najpopularniejszych utworów z poprzedniej płyty. Publiczność razem z artystą zaśpiewała "Beksę" i "Krótkie momenty skupienia". Duży aplauz wzbudziła "Długość dźwięku samotności", a nostalgię wywołał zaśpiewany po hiszpańsku utwór "Cucurrucuc paloma" Tomása Méndeza, z akompaniamentem gitary akustycznej.

Rojek nie zapowiada kolejnych utworów, nie bawi się w konferansjerkę, w tradycyjnym dla siebie stylu po każdej piosence dziękuje publiczności. Mało mówienia, za to dużo sceniczności. To nie zmienia się u niego od lat. Zmienia się za to wydźwięk jego utworów. Artysta już nie tylko śpiewa i gra na gitarach, sięga po marakasy i tamburyn, ale i tańczy na scenie. I to tańczy tak, że ma się ochotę oddać chwili i do niego dołączyć. Jest w tym spontaniczny i bezpretensjonalny, a jego introwertyzm znajduje drogę ujścia i dodatkowym językiem staje się ciało. Piękna jest ta Rojkowa radość z bycia na scenie, która z koncertu na koncert nie tyle nie maleje, co ciągle wzrasta.


Mantryczne ruchy artysty zahipnotyzowały publiczność, która chętnie wstawała z miejsc, aby pobujać się i poskakać razem z nim. Nie zawsze jest to takie łatwe w przypadku koncertów, które zaplanowano na siedząco. W Starym Maneżu wyglądało to pięknie. Choć publiczność miała maseczki i ograniczone możliwości przestrzenne, bawiła się znakomicie - śpiewała, tańczyła i wzruszała się razem z artystą.  

Koncertowa jesień w Starym Maneżu zapowiada się ciekawie. W październiku wystąpią tu: Maciej Maleńczuk, Lao Che, Kamil Bednarek, a w listopadzie m.in.: Mikromusic, Karaś/Rogucki, Waglewski Fisz Emade, Skunk AnansieKuba Badach.

Opinie (27) 2 zablokowane

Wszystkie opinie

  • (3)

    I to jest artysta przez duże A! A nie jakiś mruczący kortez czy tam inny produkt typu podsiadło...;)

    • 20 23

    • Kiepska prowokacja. Każdy z wymienionych wie co robi.

      • 8 5

    • daj spokój

      Rojek od zawsze był zafascynowany brytyjską sceną muzyczną i zawsze chamsko zrzynał z tego, co się w GB działo.. i tak mu zostało do teraz

      • 1 6

    • To, że pisze mętne teksty nie robi z niego zaraz Artysty.

      • 2 4

  • Fred Perry (4)

    Pozdro dla kumatch.

    • 4 5

    • Tja... (1)

      Za granicą noszą to wszyscy, niezależnie od karnacji skóry czy długości owłosienia na skalpie.
      Pozdro dla tych, którzy myślą, że są kumatsi od innych ;)

      • 3 0

      • Tja

        Bo w Polsce tylko łysi noszą. Ogarnij się za tą ,,granicą'' bo się trochę zasiedziałeś i nie wiesz co w starym kraju piszczy.

        • 0 1

    • Rozpoznajesz metkę (1)

      i uważasz się za bardziej kumatego...

      • 0 0

      • A gdzie

        tą metkę widzisz gjeniuszu? Chyba że w mięsnym na ladzie chłodniczej.

        • 0 2

  • Kto to jest ? (2)

    Niech nauczy się śpiewać, artysta mi wielki. Niech nauczy się prawdziwej pracy.

    • 8 47

    • Można nie lubić jego sposobu śpiewania, ale to co napisałeś, to zwyczajnie bzdura.

      • 14 1

    • ... prowokacja

      ale w trochę w jego stylu, wybaczam.

      • 0 1

  • Teksty ma ciekawe,

    ale nie mogę zdzierżyć tego jego miauczenia.

    • 4 25

  • Trochę bilety drogie... (1)

    • 10 4

    • I dlatego wszystkie się sprzedały.

      Tanie by nie poszły

      • 5 0

  • kosmiczna podróż (2)

    kiedy zaczął się koncert przeniosłem się do baru z serialu Miasteczko w Twin Peaks.
    A . R to dla mnie niesamowity artysta z innego wymiaru. To taki drugi Tomek Beksiński (śp.) ale grający muzykę i to bardzo dobrą. O tekstach i dykcji nie wspomnę. Rewelacja w każdym calu,
    a 1,5h koncertu to Matrix duchowy.

    • 24 1

    • Matrix, twin peaks, beksiński, rojek (1)

      Zgaduję że urodziles się w pierwszej polowie lat 80?

      • 0 1

      • zonk

        ... lato 69

        • 1 1

  • gdzie polucja? (1)

    dlaczego wokalista bez maseczki? dzwonie na prokurature

    • 3 8

    • Dlatego, że jest wolnym człowiekiem a nie niewolnikiem. Nie można nikogo zmusić do noszenia maseczek. Tak samo jak nie można zmusić nikogo do noszenia albo nie noszenia sukienki.

      • 2 2

  • I dziwić się , że liczba zakażeń w pomorskim rośnie

    - skoro ludzie zachowują się nieodpowiedzialnie.
    Czekam na ripostę foliarzy.

    • 2 19

  • Koncerty poprzenoszone (1)

    Informacja o kolejnych koncertach w Starym Maneżu w październiku i listopadzie chyba jest nieaktualna. Te koncerty są poprzenoszone.

    • 1 5

    • Zostały przeniesione właśnie na październik...

      ...i listopad. W piątek dostałem informację o koncercie Maleńczuka w niedzielę 4 października, że są podzielone na dwa o 17 i 20. Ale najciekawiej będzie jak od soboty w Gdańsku zrobi się strefa żółta (mam nadzieję, że nie) bo wtedy trzeba wpuszczać 25% widzów, czyli trzeba będzie przyciąć.

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08

listopada

Mikromusic Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Piorunująca siła opresji. O spektaklu "Experyment" według Zimbardo
O spektaklu "Experyment" według Zimbardo

Kulinaria

Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii z Trójmiasta
Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii
Bary i puby komentują obecną sytuację
Bary i puby komentują obecną sytuację

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdańska konferencja dla twórców internetowych nosiła nazwę: