Wiadomości

Scorpions wystąpili w Ergo Arenie. Wielki rockowy show

Fragmenty koncertu i rozmowy z fanami.

Można ich nazywać dinozaurami rocka, ale tak naprawdę scenicznej formy pozazdrościć im mógłby niejeden młodzik. W piątkowy wieczór Scorpions wystąpili w Ergo Arenie przed ponad 11-tysięczną publicznością. I dali show na najwyższym poziomie.



Trudno w to uwierzyć oglądając ich na żywo, ale Scorpions są na scenie już od ponad pół wieku. To jedna z żywych legend rocka, tym bardziej, że zespołem wciąż dowodzi dwóch jego założycieli - blisko 70-letni gitarzysta Rudolf Schenker i jego rówieśnik - wokalista Klaus Meine.

Niemcy są autorami chyba jednej z najbardziej znanych rockowych ballad wszechczasów - "Wind of Change". Wielkiego "hymnu wolności" w piątkowy wieczór w Ergo Arenie oczywiście nie zabrakło. Muzycy zagrali go mniej więcej w połowie koncertu, gdy jasne było, że fani dłużej już nie mogą czekać. Były zapalniczki w uniesionych dłoniach, okrzyki radości i chóralne śpiewanie refrenu - z pewnością w wykonaniu większości spośród 11 tysięcy fanów.

Podczas ponad póltoragodzinnego występu Scorpionsi przypomnieli jednak przede wszystkim, że nie są autorami wyłącznie jednej piosenki. Ich set składał się niemal z samych przebojów - zarówno tych z najnowszego, wydanego dwa lata temu krążka (zespół rozpoczął od samograja "Going Out With a Bang"), jak i nawet kawałków z pierwszej dekady działalności.

Kompozycjom z lat 70. (m.in. "Top of the Bill", "Steamrock Fever" czy "Speedy's Coming") muzycy poświęcili specjalny miniset. Specjalnych aranżacji akustycznych doczekały się ballady "Eye of the Storm" i "Send Me an Angel". Nie zabrakło oczywiście najbardziej oczekiwanych numerów, które artyści zostawili na sam koniec: koncert zamknął tryptyk evergreenów: "Big City Nights", "Still Loving You" i "Rock You Like a Hurricane".

Można Niemców nazywać dinozaurami rocka, ale tak naprawdę scenicznej formy pozazdrościć im mógłby niejeden młodzik. Schenker i Meine dokładnie wiedzą, jak zrobić mistrzowski hard-rockowy show pełen solówek, potężnych riffów (za muzykami stała ściana wzmacniaczy Marshalla) i wspólnego śpiewania. Nic więc dziwnego, że pożegnania z fanami trwały długo - było rzucanie kostek do gitary w stronę fanów oraz prezenty w postaci bukietu róż czy polskiej flagi z napisem "Scorpions. Can't get enough".

Drugi gitarzysta Matthias Jabs i basista Paweł Mąciwoda raczej przez cały występ byli na drugim planie, czego nie można powiedzieć o perkusiście Mikkeyu Dee. Związany od zeszłego roku ze Scorpionsami, były pałkarz Motorhead skradł show wszystkim pozostałym muzykom. Nie tylko dzięki swojej scenicznej lokalizacji - jego zestaw perkusyjny został ustawiony na dwumetrowym podwyższeniu i górował nad resztą sceny. Za swoją grę - oraz kilkuminutową solówkę - Dee był najdłużej oklaskiwanym członkiem zespołu.

Scorpions to oczywiście mistrzowie w swoim hard-rockowym fachu i nic ich występowi zarzucić nie można. Ale nie byłoby to aż tak dobre widowisko, gdyby nie świetna produkcja całego przedsięwzięcia. Oprawa wizualna była jedną z lepiej zrobionych, jakie przyjechały do Ergo Areny. Drażnić mogły lekko kiczowate wizualizacje i animacje (choć ta z polską flagą podczas "Make It Real" na pewno była miłym gestem), ale praca świateł, ich synchronizacja z muzyką, ogromne telebimy z transmitowanymi na żywo zbliżeniami muzyków czy sceniczny rozmach (podniesiona na wysięgniku perkusja podczas solówki i wybieg dla wokalisty) przyczyniły się do tego, że było to rockowe show na najwyższym poziomie.

"Wind of Change" oczywiście nie zabrakło.


Opinie (101) 4 zablokowane

  • nie bylo żadnej sciany wzmacniaczy (6)

    te wzmacniacze to były wizualizacje.

    • 35 0

    • mozna umierac (4)

      Bylem, k... Bylem!

      • 6 5

      • :)

        Beka wnusiu

        • 3 2

      • Ja tez, z tym ze kilka lat temu na obchodach święta solidarności (2)

        Czekałam z niecierpliwością na ich koncert, niestety bardzo się zawiodłam. Nie wiem czy to kwestia nagłośnienia, ale odniosłam wrażenie ze ich muzyka jest tak na jedno kopyto i tak mimo wszystko monotonna, ze nie warto wydawać na ich popisy ani złotówki. Zero ciekawych solówek, wszystkie podobne do siebie, dzieciak zrobiłby to lepiej. Takie jest moje zdanie - stare pierniki jadące na popularności jednego kawałka - żeby nie było - nam ich płytę No pain No gain, w studio wtszytko mozna fajnie zaaranżować. Koncert odsłania słaby warsztat.

        • 4 7

        • nie ma takiej płyty

          • 2 0

        • sorry, face the heat - ta no pain utkwiła mi w pamieci, bo podobała sie mojemu tacie

          • 1 0

    • Wyżej był dźwięk i moc, tylko na płycie czegoś brakowało.

      • 0 0

  • był czad, była energia, była moc! (5)

    widowisko mogło się podobać nawet niezbyt zagorzałym fanom rockowych brzmień Scorpionsów- chłopaki dali radę, a za wigor i power na scenie w wykonaniu niemal 70-latków- ogromny szacun!

    • 49 2

    • (3)

      Pewnie na lekach jechali...
      byl ok
      w 93

      • 1 10

      • jeśli na lekach... (2)

        ... to poproszę dokładnie te same :)

        • 19 0

        • (1)

          Raczej jesteś za biedny na takie...

          • 4 3

          • Amfetamina nie jest droga

            • 1 2

    • Był BOGUC !!!

      • 1 0

  • Niestety, ale... (2)

    ... dźwięk jak zwykle do .upy. Nic chyba tego nie zmieni. ta hala nadje się jedynie na jakieś zawody itp. imprezy, a nie na koncerty.

    • 23 19

    • Tym razem nie był najgorszy, przynajmniej w GC

      Byłem na zdecydowanie gorzej nagłosnionych koncertach w Ergo

      • 6 2

    • organizator odpowiada za nagłośnienie, nie hala!!!!

      • 7 2

  • Mikkey Dee to jest gość! King Diamond powinien żałować, że się kiedyś poróżnili (2)

    • 25 1

    • 20 lat w Motorhead

      Niesamowity typ.

      • 12 0

    • Dokładnie MISTRZ!!

      • 0 0

  • (4)

    Cudowny koncert

    • 19 2

    • (3)

      Nie mogę zrozumieć jak można używać słowa rockowy do tego popowo populistycznego incydentu!
      Ludzie ogarnijcie sie i chociaz nie klamcie i nie naduzywajcie okreslen,chyba ze nic nie pojmujecie,je.....al was piessss.
      Bawcie sie na tych iwentach ale bez dorabiania mordy...

      • 6 21

      • no prawdziwy wyborca PO sie wyzygal

        • 4 10

      • Przecież ta muzyka to rock w każdym calu. O co ci chodzi koleś?

        • 8 3

      • A czy ja gdzieś napisałam, że rockowy? Nie.
        Teraz mówię. PIĘKNY ROCKOWY KONCERT!!

        • 4 0

  • Koles z kolezanka (5)

    W koszulce Motorhead na scorpions ,bo mi zajady popękają a fujjjjjjjj!

    • 1 51

    • A na bębnach kto gra? (1)

      • 20 0

      • Overkill czad ,aż po nogach poszło :)

        Zresztą widziałem,że babcie się zdziwiły pewnie myślały ,że balladki tylko będą :)

        • 15 0

    • (2)

      Pewnie na ten koncert przyszło wielu fanów Motorhead tylko po to, żeby zobaczyć/usłyszeć Mikkeya Dee...

      • 12 0

      • (1)

        Chłopie - zgadłeś ;) !

        • 1 1

        • Ja nie zgadłem, ja tak intelektualnie kombinowałem, szefie :)

          • 3 2

  • Dźwięk (10)

    Zróbcie w końcu coś z dzwiękiem. Jakieś kurtyny czy coś. Tyke kasy za koncert a kicha jak w jakiejś stodole. To już kolejny raz kasa w błoto

    • 25 13

    • (5)

      a gdzie stałeś lub siedziałeś? Na płycie było spoko!

      • 7 1

      • Tradycyjnie w sektorze B nic nie słychać (4)

        • 3 2

        • ja na kladce schodowej w bloku obok nic nie slyszalem!

          zrobcie cos

          • 4 2

        • (2)

          tradycyjnie dalej kupuj bilety tam gdzie nie slychac!

          • 6 2

          • Nie bądź taki mądry (1)

            Kupiłbym w Golden Circle, ale wyobraź sobie, że nie było.

            • 2 1

            • Było

              • 3 2

    • W d.....

      ....byłeś i g....no słyszałeś. Idę o zakład że byłeś(-aś) góra na jednym koncercie. O ile w ogóle.

      • 4 3

    • Na trybunach naprzeciwko sceny było dobrze słychać.

      • 5 0

    • za dzwięk odpowiada organizator nie hala, więc to jest zależne z jakim sprzętem przyjadą i jak go ustawią :) niestety

      • 5 1

    • Jest kasa jest nagłosnienie

      Aby nagłośnić odpowiednio taka halę wymagany jest odpowiedni sprzęt i fachowcy znajacy sie na robocie. Nie twierdzę, że ten koncert "robili" źli fachowcy. Jednakze, gdy nie maja odpowiedniego sprzętu niewiele zdziałają. Dobry sprzęt i fachowcy kosztują. Obecnie poszczególni wykonawcy nie dysponuja najlepszym sprzetem. Jest za drogi. Tym zajmuja sie agencje, nagłasniajace obiekty. W Polsce sa 2 liczace sie w Poznaniu i w Warszawie.
      Chcesz miec towar z najwyższej półki, musisz zapłacić. Z pewnoscia słuchaliscie koncertów na Wembley Dire Strait, Queen czy Stinga, da się/ Jak się da, to sie da :-)

      • 2 1

  • Ehhhh (3)

    Zaraz sie obudzi jakis mądry i napisze a to słaba akustyka a to szatnie drogie a to za mało kibli ...

    • 21 13

    • Bo tam jest słabiutka akustyka

      • 9 7

    • Ale prawda jest taka, że szatnie powinny być za darmo. Człowiek płaci niemałe pieniądze za bilet i musi jeszcze dodatkowo płacić za szatnie? Paranoja. Dobrze, że chociaż korzystanie z toalety jest darmowe.

      • 10 1

    • taki mamy klimat :) a mnie się podobało :)

      • 3 0

  • 50 lat na scenie (4)

    I w końcu dowiedzieli się, że Polska istnieje.

    • 10 24

    • fakt

      Ja czekalem na nich w latch 80. ...

      • 2 1

    • w stoczni grali (2)

      może jakies 7 do 9 lat temu. Byłem, widziałem, słuchałem!!

      • 12 0

      • Grali bodajże w 2009, na 20-lecie wyborów czerwcowych.

        • 8 0

      • Tragiczny był ten koncert

        Stare dziadki. Tyle o nich muslę po tamtym wydarzeniu

        • 1 3

  • A jak tam "Nocny Kochanek" ? (5)

    Dali radę ?

    • 22 3

    • w porządku wypadli,przyzwoita polska kapela heavy metalowa :)

      • 8 3

    • Dali! Dali!

      • 6 3

    • Dziewczynoo z kebaaabem!!!

      • 9 2

    • Kto ? Nocny kochanek?

      A co to za grajki,?

      • 2 5

    • dali, powinni grać po Scorpionsach:)

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08

listopada

Paweł Izdebski Trio Gdańsk, Parlament

08

listopada

Mikromusic Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Kulinaria

Co warto mieć w domowej spiżarce? Mądre zakupy
Co warto mieć w domowej spiżarce?
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Jarmark Św. Dominika organizowany jest: