Wiadomości

stat

"Secretly" - nowa płyta Krystyny Stańko

Materiał z płyty Secretly swoją premierę miał podczas zeszłorocznego festiwalu Jazz Jantar, w klubie Żak.
Materiał z płyty Secretly swoją premierę miał podczas zeszłorocznego festiwalu Jazz Jantar, w klubie Żak. fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl

Nowy album Krystyny Stańko "Secretly" trafia właśnie na sklepowe półki. Po blisko roku od koncertowej premiery, artystka prezentuj materiał nagrany w hołdzie Peterowi Gabrielowi i inspirowany jego twórczością. Na płycie pojawia się czołówka trójmiejskiej sceny jazzowej m.in.: Dominik Bukowski, Piotr Lemańczyk, Irek Wojtczak oraz gość specjalny - Mietek Szcześniak. To płyta pełna aranżacyjnego kunsztu, dla słuchaczy poszukujących w muzyce melodyjnego wyciszenia.



Płyta Secretly będzie dostępna w sklepach muzycznych od 6 listopada 2010 roku.
Płyta Secretly będzie dostępna w sklepach muzycznych od 6 listopada 2010 roku. mat. prasowe
Krystyna Stańko od dawna zafascynowana jest twórczością Petera Gabriela. Jak mówi, "jego osobowość, charyzma i często odważna artystyczna postawa inspiruje i napędza do tworzenia nowej jakości, innego brzmienia, myślenia przestrzenią. Muzyka tego artysty nie ma jednoznacznej, zaszufladkowanej gatunkowo formuły, stąd w sposób bardzo łagodny można nadać jej specyficzny dla jazzu improwizatorski charakter".

I trzeba tu przyznać trójmiejskiej jazzwoman absolutną rację. Przesłuchując bowiem albumy, pochodzącego z angielskiej wsi Chobham kompozytora, trudno przypisać mu jeden, konkretny styl. Dyskografia Gabriela to ciąg bardzo różnych dźwiękowych przygód. Każda z nich jest przy tym niebywale interesująca, od dosłownie teatralnych albumów Genesis, poprzez minimalistyczną muzykę filmową do "Ostatniego kuszenia Chrystusa" Martina Scorsesse, po przebojowe "Sledgehammer".

- Płyta "Secretly" to mój osobisty hołd dla Petera Gabriela - opowiada Krystyna Stańko. - Wraz z towarzyszącymi mi muzykami stworzyłam osobistą wizję jego twórczości. Powstała muzyka oparta o miękkie, ciemne brzmienie, która z estymą odnosi się do linii melodycznych. Poprzez dobór odpowiedniego brzmienia, tworzonego przez ciekawe zestawienia instrumentów, kompozycje Petera Gabriela nabrały szczególnej barwy. Można powiedzieć, że mają inny odcień przy zachowaniu ich szczególnej magii - mówi artystka.

Na liście albumowych utworów zalazły się zarówno kompozycje starsze jak "Mercy Street", "Red Rain", nowsze "Father, Son" związana z widowiskiem OVO czy pochodzące z doskonałego albumu Up - "I grieve" i "Sky Blue", a nawet niemalże premierowe dla samego Gabriela, "The Book o Love".

Kiedy Peter Gabriel zaistniał w pani życiu?


To trudne pytanie, ale dawno, bardzo dawno temu. W zeszłym roku uświadomiłam sobie, że słucham bardzo wielu rzeczy, ale muzyka Petera Gabriela jest takim stałym punktem, ciągle do niej wracam.

Jego koncerty od zawsze zawierały w sobie ogromny potencjał teatralny. Jakie znaczenie dla pani twórczości ma teatr?

Myślę, że to bardzo ważna cecha jego twórczości. Koncert jest rodzajem spektaklu, pamiętamy budkę telefoniczną, ogromną kulę itp. Teledyski zupełnie niecodzienne, takie plastyczne. Bardzo mi się to wszystko podoba, ale też zdaję sobie sprawę, że każdy z jego pomysłów jest trudny do zrealizowania i wymaga wielkich nakładów, nie tylko finansowych. Kilka lat temu byłam na koncercie w Poznaniu, a moja siostra w Hamburgu. Grał ten sam program, ale u nas zabrakło okrągłej sceny i nie mógł jeździć na rowerze.

Gabriel na żywo, szczególnie w ostatnim czasie, to także plejada gości. Kogo usłyszymy na "Secretly"?

Na mojej płycie grają znakomici muzycy. Cenię ich jako artystów, ale też lubię po prostu z nimi być, są dla mnie bardzo ważni. Na wibrafonie, marimbie, xylosyth i kalimbie zagrał Dominik Bukowski. Pracujemy razem od wielu lat. To bardzo utalentowany i niezwykle skromny artysta, jest także pierwszą osobą, do której zwróciłam się z pomysłem "Secretly". Zaakceptował go, a w naszym zespole jest szefem. Piotr Lemańczyk zagrał pięknie na kontrabasie, Cezary Konrad na perkusji, Marcin Gawdzis na trąbce, Irek Wojtczak na klarnecie basowym i flecie. Wszyscy włożyli w nagrania swój talent, twórczą inwencję i dużo dobrych emocji. Dziękuję im za to. Gościem specjalnym jest Mietek Szcześniak, mój bliski kolega, znamy się dobrze z czasu studiów w Katowicach. Zaśpiewał ze mą swoim boskim głosem.

Ósmy w dorobku angielskiego kompozytora, wydany w tym roku, album "Scratch My Back", to zbiór jego interpretacji piosenek współczesnych artystów. Przypadł pani do gustu?

Ta płyta mnie rozbroiła! Słuchałam w skupieniu od początku do końca. Wielkie emocje i wzruszenie... ze łzami włącznie. To jest cudowny album, którego naprawdę trzeba słuchać, poświęcić czas i uwagę, a to co nas spotka podczas słuchania będzie wyjątkowe. Niedawno byłam w Berlinie na koncercie z orkiestrą. Chciałabym to przeżyć jeszcze raz. Siedziałam w trzecim rzędzie, orkiestra brzmiała wspaniale, a Peter Gabriel był blisko!

Czy nagranie "Secretly" wymagało kontaktu i przyzwolenia ze strony Petera Gabriela? Jak to się odbyło?

To długa historia. Kontaktowałam się z firmą Petera Gabriela i dostałam tzw. wytyczne. Musiałam też skontaktować się z managementem Stephena Merrita, kompozytora jednej z piosenek z repertuaru. Najważniejsze, że gdy wysyłałam maile ,odpowiedzi były bardzo szybko. Polskie wytwórnie mogłyby się tego nauczyć.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (10)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16

grudnia

Marsze na Orientacje pt. Ha... Gdańsk, Kiełpino Górne

27

grudnia

Kultura

Święto Akademii Sztuk Pięknych z nagrodami prezydenta
Święto ASP z nagrodami prezydenta

Kulinaria

Zmiany na gastromapie ulicy Wajdeloty
Zmiany na gastromapie ulicy Wajdeloty
Słabość do śniadań. Nowa książka blogerek z Trójmiasta
Nowa książka blogerek z Trójmiasta

Planuj z nami tydzień

    Najczęściej czytane